Dodaj do ulubionych

o rankingach uczelni słów kilka

IP: *.chello.pl 09.12.05, 18:53
Moim zdaniem najbardziej wiarygodnym rankingiem uczelni jest ranking WPROST -
tu w największym zakresie bierze się pod uwagę jakość nauczania a nie prestiż
jak ma to miejsce w pozostałych rankingach (jedyną wadą tego rankingu jest
zbytnie uprzywilejowanie uczelni poznańskich). W rankingu
rzeczpospolita/perspektywy
www.elka.pw.edu.pl/WEiTI/kandydaci/ranking.shtml jak wejdziecie na tę
stronę zwróćcie uwagę na diagram kołowy - 50% w tym rankingu punktów jest
przyznawanych za prestiż czyli im uczelnia starsza tym więcej punktów -
jakość kształcenia odgrywa o DZIWO TU DRUGORZĘDNĄ ROLĘ (więc uczelnie
prywatne nie mają szans bo nie istnieją dłużej niż 10 do 15 lat), prestiż to
również ładna nazwa – polsko japońska wyższa szkoła technik komputerowych też
oczywiście zyskała punkty za ładną nazwę, bo co łatwiej zapamiętać: wyższa
szkoła informatyki stosowanej i zarządzania(WIT) czy polsko-japońska wstk?
PODOBNIE W RANKINGU POLITYKI, która bierze pod uwagę rzeczy typu posiadanie
akademika, biblioteki, hali sportowej (co nie jest najważniejsze, a biorąc
pod uwagę, ze uczelnie prywatne dopiero powstają więc nie zdążyły jeszcze
wszystkie wybudować: akademików, bibliotek czy hal sportowych)(Polityka
bierze również pod uwagę prestiż uczelni choć w mniejszym stopniu niż
rzeczpospolita/perspektywy).
W rankingu WPROST Koźmiński i Collegium Civitas okazały się równie dobre jak
SGH – więc wśród trzech najlepszych uczelni ekonomicznych jest tylko jedna
państwowa uczelnia – SGH. Ja studiuje informatykę na WIT
szkoly.wprost.pl/?e=13&c=21 , która uzyskała drugie miejsce w Polsce
razem z Politechniką Warszawską. Składałem papiery tylko tutaj, a moja
uczelnia z roku na rok zdobywa coraz wyższe miejsca. Nie wiem jak jest na
innych uczelniach prywatnych, ale u mnie trzeba naprawdę dużo się uczyć,
uczelni nie zależy na pieniądzach, bo po pierwszym roku odpada 40% studentów
(najwięcej spośród wszystkich uczelni prywatnych), sprzęt jest cięgle
modernizowany, a o jedno miejsce ubiega się 2 kandydatów – a to uczelnia
płatna - DROGA a mimo to są 2 osoby na miejsce O tym, że ranking WPROST jest
też najbardziej obiektywny świadczy też to, ze w czołówce uczelni
informatycznych znalazły się politechniki – uczące rzeczy bardziej
praktycznych, typowo inżynierskich, to absolwenci politechnik są chętniej
zatrudniani niż absolwenci uniwersytetów – na których kształci się
teoretyków, bardziej matematyków niż informatyków, uniwersytety powinny
kształcić humanistów a nie informatyków. Moja uczelnia okazała się lepsza od
uniwersytetu warszawskiego czy uniwersytetu wrocławskiego. Cieszy mnie fakt,
że z roku na rok uczelnie prywatne pokonują kolejne uczelnie państwowe co
potwierdza ranking Wprost.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lol_niezly Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 19:22
      Ojj przeprosic Cie przeprosilem , ale jak piszesz glupoty w stylu ze "moja
      uczelnia" jest lepsza od uniwersytetu wroclawskiego i warszawskiego" to mam
      ponownie smiac sie chce ;D
      • Gość: only Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 19:25
        Czyzby kolejny pokrzywdzony co nie dostal sie na panstwowke, reklamuje swoja
        wpaniala prywatna uczelnie?
        • Gość: zły Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.chello.pl 09.12.05, 19:43
          ja się nie dostałem na państwówke? ja składałem papiery TYLKO na wit
          ja reklamuje swoją uczelnie? tak reklamuje wiesz i dostaje za to 100 tysięcy zł
          miesięcznie :P
          Lolku niezły co tu dużo gadać politechniki jeśli idzie o kształcenie
          informatyków są zdecydowanie lepsze - a WIT śmiało do politechnik zaliczyć można
          a skoro Wprost nie bierze pod uwagę prestiżu uczelni tylko jakość kształcenia
          to wychodzi prawda - wit lepszy od uniwerku warszawskiego i wrocławskiego,
          narazie wit jest słabszy od politechniki wrocławskiej, ale za rok kto wie :P....
          • Gość: azi Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: 195.187.51.* 09.12.05, 20:26
            Szkoda tylko, ze potem nie chca was zatrudniac
            w powaznych i liczacych sie przedsiebiorstwach...






            • Gość: zły Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.chello.pl 09.12.05, 20:36
              nie chcą zatrudniać? buahahhaha - już teraz 2 osoby u mnie w grupie pracują w
              dużych firmach informatycznych (a to dopiero I semestr, ale one są po
              technikach....), pomijam osoby, które dorabiają sobie teraz pracą w sklepikach
              komputerowych (między innymi siebie hehe - w końcu trzeba pracować nawet
              bylegdzie żeby pokryć czesne)
              na 3 lub 4 roku każdy kto chce już u nas pracuje
              zresztą każdy będzie miał zapewnione praktyki - praktyki a nie podawanie kawy
              i to nie reklama wit tylko odpieram twoje zarzuty, myślisz, że wybrałem tę
              uczelnię ot tak bez powodu - wszystko dokładnie sprawdziłem i się dowiedziałem
              zanim złozyłem papiery
              • Gość: Lol_niezly Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 20:39
                za duzo palenia.... za duzo palenia !!! :D
            • Gość: Student Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 21:39
              Wit (kretyńska nazwa) można porównać tylko z kierunekim Informatyka na UW. A tu
              akurat UW bryluje co widać choćby po sukcesach np. w top coders. Wit-owi
              duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo jeszcze brakuje do czołówki światowej, a UW już tam
              jest.
              Ale faktem jest iż rankingi w Polsce są kiepskie i nic nie znaczą. WSZYTSKIE są
              robione na podstawie ankiet wypełnainych przez Uczelnie. Jak napiszę że mam 200
              000 książek w bibliotece to nikt tego nie zweryfikuje i dostanę max punktów za
              tą kategorię (fakt z życia gdy jedna ze szkół przejęła zaplecze od 5-u liceów i
              wpisała całą bibliotękę włącznie z 200 "Przedwiośnie", 200 "Pan Tadeusz", 200
              "Nasza szkapa" ....:))))
              • Gość: zły Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.chello.pl 09.12.05, 21:53
                akurat konkurs top coder to jest konkurs bardziej dla teoretyków-informatyków
                dlatego konkursy te wygrywają studenci z uniwersytetów a nie politechnik to po
                pierwsze
                po drugie konkurs top coder to konkurs ludzi a nie konkurs wydziałów
                poszczególnych uczelni - te osoby co biorą w nim udział nauczyły się
                wszystkiego same - umieją więcej od wykładowców już na samym początku studiów -
                na studia państwowe dzienne idą tylko po dyplom za darmo - gdyby to był konkurs
                wydziałów informatycznych to w czołówce "najlepszych uczelni informatycznych"
                nigdy nie znalazłby się uniwerek z białorusi, władysławowska, sofi, bangladeszu
                itd........
                • Gość: Student Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 22:00
                  Przykro mi lecz jak na razie wit nie ma plusów.
                  Ma BEZNADZIEJNE RP (kto wymyślił tak beznadziejną zmianę nazwy???).
                  Nie ma osiągnięć zewnętrznych.
                  Nie wygrywa w konursach światowych (polskie konkursy mozna olać).
                  Nie znam tej szkoły od wewnątrz lecz na zewnątrz jest nijaka. Powiedz dlaczego
                  miałbym zatrudnić absolenta tej szkoły a nie UW (praca teoretyczna), lub
                  sprzedawcę/serwisanta z giełdy komputerowej (praca praktyczna
                  okablowanie/kofiguracja/składanie komputerów...)
                  • Gość: Student Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 22:02
                    Miało być:
                    Ma BEZNADZIEJNE PR (kto wymyślił tak beznadziejną zmianę nazwy???).
                    • Gość: zły Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:06
                      student widziałem już kiedyś twoje wypowiedzi - były równie chamskie co teraz -
                      ja nie czepiam się nazwy UW
                      • Gość: Student Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 22:12
                        Akurat dla mnie sposób wprowadzenia nazwy był beznacziejny.

                        A co z odpowiedzia na resztę moich pytań???
                        Nie ma osiągnięć zewnętrznych.
                        Nie wygrywa w konursach światowych (polskie konkursy mozna olać).
                        Nie znam tej szkoły od wewnątrz lecz na zewnątrz jest nijaka. Powiedz dlaczego
                        miałbym zatrudnić absolenta tej szkoły a nie UW (praca teoretyczna), lub
                        sprzedawcę/serwisanta z giełdy komputerowej (praca praktyczna
                        okablowanie/kofiguracja/składanie komputerów...)
                        • Gość: kisiello Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:23
                          reszta pytań została zignorowana, bo nie pokrywają się tematycznie z tematem
                          wątku. Temat wątku brzmi: WIT jest wspaniała... i nie odchodź od tego tematu
              • Gość: dusia Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 07:49
                Z tym WIT w rankingach to ogólnie ciekawa sprawa... nie było, na ogonach list
                sie pałętał, apotem na czoło nagle wyskoczył... ale nie że zmienili kadrę czy
                program.. zmienili PR'owca. I posmarowali "WPROST" ..

                zauważcie, jak się namnożyły na tym forum wpisy w stylu "WIT jest extra" i na
                czymn to extra polega? na niczym.. na krytyce innych głownie - ze PW złe, PJWSTK
                wcale nie taka dobra a UW to dno.

                Ludzie. olejcie te wpisy pisane przez ich PR'owców lub opłacanych studentów!
                Poczytajcie sami programy, pogadajcie ze studentami. Nie dajcie się zweiść ani
                kupionym rankingom, ani generowanym przez PR'owców wpisom na formu
    • Gość: Lol_niezly A tak wogole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 20:48
      ... to polecam uczyc sie czytania ze zrozumieniem :)
      Z tego rankingu co podales nie wynika, ze tam sa najlepsze informatyki tylko
      nowoczesne technologie - lacznie z elektronika,telekomunikacja i innymi tego
      typu rzeczami ktore wystepuja na politechnikach.A ranking dotyczy( pierwszy
      link) uczelni technicznych.
      Rozumiem ze chcesz sie dowartosciowac, ale zamiast walic sloganami, lepiej
      zacznij sie uczyc, bo obudzisz sie pewnego dnia i stwierdzisz ze Twoj
      znienawidzony kumpel z jakiegos UW wyciska 10 kola papieru na miesiac a ty
      zaledwie 1.
      • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 21:37
        nie będę się kłócić - każdy, w końcu będzie bronić swojej uczelni (no chyba że
        jego uczelnia jest beznadziejna), zarówno ty lolku nie dasz się przekonać do
        mojej tezy (która uczelnia jest lepsza) ani ja nie dam się przekonać do twojej -
        poznaliśmy siebie wystarczająco dobrze przy okazji innych dyskusji ;D
        zarówno ja jak i ty moglibyśmy podawać argumenty broniące swoich tez w
        nieskończoność, a kłócić się nie wypada - nieprawdaż? heheh
        odnośnie tego, że jak ktoś wspomniał - pisząc na forum o swojej uczelni próbuje
        się dowartosciować - nie próbuje, bo wybrałem uczelnie sam, zasięgając
        wcześniej opinii różnych osób i chcąc uczyć się rzeczy jak najbardziej
        praktycznych, które potem przydadzą mi sie w pracy wbrew rodzicom (przez
        których zostałem "zmuszony" do pójścia do elitarnego religijnego liceum, na
        którym uczyłem się wszystkiego czyli niczego), którzy chcieli żebym zdawał na
        politechnikę warszawską ........ jak narazie swojej decyzji nie żałuje.
        A odnośnie tego, że za dużo pale to powiem, że nigdy nie paliłem, nigdy nie
        ćpałem, alkoholu spróbowałem dopiero na 18. urodziny (wcześniej nawet w nowy
        rok nie piłem), nigdy się nie upiłem - wiem, że odnośnie nie picia alkoholu to
        wstyd w dzisiejszych czasach, ale już taki jestem dziwny jedynak ....... :D
        taka jest moja naturka - jedynego dziecka rodziców :)
      • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 21:44
        zaraz mi ktoś pewno powie, że swoją decyzję podjąłem więc na przekór rodzicom -
        nie, nie podjąłem na przekór rodzicom, po prostu chciałem iść do tej konkretnej
        szkoły wyższej licząc na większy nacisk na kształcenie umiejętnosci praktycznych
        ktoś inny mi znowu powie, że pewno jestem bogaty - pochodze ze wsi, do liceum
        musiałem dojeżdżać, jestem biedny dlatego pracuje oprócz studiowania - choc
        jest to praca w BARDZO niepełnym wymiarze godzin bo jakbym pracował po 8 godzin
        dziennie to bym nie dał rady ze studiami ;P, takich osób jak ja jest u mnie w
        grupie więcej - heh - żebyście nie myśleli że tylko ja taki ;D
        • Gość: Lol_niezly Re: A tak wogole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 21:51
          Po prostu lubie z Toba dyskutowac tylko jedno pytanko:
          Na UW z tego co wiem 1 rok pisal juz program symulujacy prace procesora i
          wykonywujacy programy zapisane w jakims tam pseudo-jezyku dla tego procesora.
          Taki programik w Pascalu.
          Udowodnij mi wiec ze wy jako uczelnia praktyczna...noo... robicie wiecej,
          i "praktyczniej" :)
          • Gość: Lol_niezly Re: A tak wogole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 21:58
            Zapomnialem dopisac: I czym sa dla Ciebie umiejetnosci praktyczne ?
            Bo wierz mi lub nie, ale na uniwersytetach ( oczywiscie tych z czolowki )w
            ramach przedmiotow pisze sie kompilatory, modyfikuje kod jadra Linuxa - czyli
            innymi slowy: wprowadza sie zmiany w funkcjach systemowych, tworzy sie maszyny
            wirtualne w assemblerze itd.
            Moge sie z Toba zgodzic, ze prosto po studiach jestes naladowany wiedza, ktorej
            mozesz nie wykorzystac( np: programowanie w smalltalku ;O ), ale oni dali Ci
            wedke - umiesz w mig nauczyc sie nowego jezyka, znasz techniki i podejscia.
          • Gość: czlowieknapoziomie Re: żuleria.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:02
            jechałem jednym przedziałem z żulikami z prywatnych szkółek, SGGW, oraz
            pseudopolitechnik typu WIT i czułem się jak w jakimś areszcie lub szkole
            specjalnej. Czy poza UW nie ma w Polsce uczelni gdzie studiują ludzie na
            poziomie a nie blockersi i inne odpady?
            • Gość: bez przesady ;d Re: żuleria.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:06
              • Gość: zły Re: żuleria.. IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:09
                matko nastepny cham z państwówki przekonany o własnej wyższości - blokersi.....
                sam ejsteś blokers.... nie będę dyskutować z chamami
                a SGGW - szkoła główna gospodarstwa wiejskiego jest chyba państwowa?
          • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:03
            lolku studiuje dopiero troszkę ponad 2 miesiące, zaczekaj przynajmniej do 2
            semestru (wtedy będziemy mieć wstęp do programowania - podstawy), a najlepiej
            do końca pierwszego roku; zresztą u nas jest tak, że na pierwszych trzech
            semestrach mamy głównie matematyke - wykłady z nauczycielami z UW, praktykę z
            PW - od 3 lub 4 semestru (dokłądnie nie wiem) matematyka się kończy i zaczynamy
            prawdziwą informatyke - wtedy już głównie z wykładowcami czy jak się oni zwą z
            Polskiej Akademii Nauk, bo uczelnia mieści się w tym samym budynku co instytut
            badań systemowych PAN - wtedy będziemy konstruować różne układy, naprawde
            programować i robić inne rzeczy o których jeszcze za bardzo nie wiem... :)))
            • Gość: Lol_niezly Re: A tak wogole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:07
              Ja rozumiem , ale przeciez na Uwr czy UW tez jest sama matma... + programowanie
              hardcore od poczatku.
              • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:20
                skończe pierwszy rok to lolku powiem ci co było i jak, ale napewno nie powiem
                ci dokładnie co będzie po 2 miesiącach studiowania, z informatyki -
                programowania - mamy narazie wstęp do informatyki - pisanie na papierze
                bardzooo prostych rzeczy - nie cierpie tego - na kompie to zupełnie co innego,
                a na papierze napisanie czegokolwiek nawet łatwego wydaje się trudne ;P
                ej lolek wiem do czego zmierzasz - usiłujesz udowodnić, że na UW nauczyłbym się
                więcej - matmy może i bym się nauczył więcej ;P ale nie samą matmą informatyk
                żyje - jestem od ciebie dużo młodszy i nie próbuj tego wykorzystać, student
                po 2 miesiącach studiowania to nie to samo co student po roku studiów - ja
                dopiero zaczynam ;D; nawet warszawy dobrze jeszcze nie poznałem bo nie miałem
                czasu hehehehe
                • Gość: Student Re: A tak wogole... IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 22:22
                  Mam bardzo kiepską opinię o szkolnictwie w Polsce. UW też w większości jest
                  kiepskie ale akurat Informatykę mają na poziomie.

                  Jak na razie czołówka to szkoły państwowe, dalej jest Koźmiński – też czołówka,
                  a później cała reszta państwowe i prywatne , stawkę zamykają prywatne i
                  państwowe zawodowe. Z prywatnych jeszcze niezła jest SWPS – psychologia,
                  Polsko-Japońska – nauki ścisłe/komputerowe, WSEiZ – kierunki
                  politechniczno/ekologiczne.

                  Wit musi zapracować na markę. Jak na razie jest kiepsko.
                • Gość: lol_niezly Re: A tak wogole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:22
                  Rozumiem i trace chec do dyskusji :))
                  Mam nadzieje, ze wybierzesz wlasciwa droge!
                  Powodzenia :)
                • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:23
                  aha i lolku nauczanie informatyki u mnie jest oparte na programie nauczania od
                  3 czy 4 semestru informy na bodajże uniwersytecie standford w USA także wtedy
                  dopiero program nauki jest jeszcze bardziej praktyczny niż na PW
                  • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:28
                    student poszukaj sobie, bo mi się nie chce ;P
                    informatyka.wit.edu.pl/?ogolne,41
                    • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:32
                      tu bodajrze masz osiągnięcia - o których napisano: www.wit.edu.pl/?s=1.7
                      • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:38
                        osiągnięcia - strona wit jest rozbudowana - masz tutaj jeszcze:
                        www.wit.edu.pl/?s=1.5.1 zasadniczo osiągnięcia PAN w dziedzinie
                        informatyki to i osiągnięcia WIT
                        • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:40
                          osiągnięć, które chciałeś zobaczyć jest pełno ale trzeba poszukać bo nie ma
                          jednej strony z osiągnięciami - wejdź na www.wit.edu.pl i przeglądaj każdą
                          strone, na każdej praktycznie są osiągnięcia, np.

                          W Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania prowadzone są badania
                          naukowe w zakresie nowoczesnych zagadnień informatyki, analizy systemowej i
                          zarządzania, takich jak:
                          badania operacyjne


                          sterowanie jakością


                          systemy wspomagania decyzji w warunkach niepewności


                          sztuczna inteligencja


                          teoria zbiorów rozmytych


                          inżynieria systemów
                          Efektem realizacji wieloletnich planów badań naukowych sa artykuły naukowe
                          zamieszczane w renomowanych pismach lub prezentowane na krajowych i
                          międzynarodowych konferencjach, a także monografie.
                          Bereziński. M., (red.) (2004) Polska szkoła wobec wyzwań społeczeństwa
                          informacyjnego. Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Borkowski. A., Chaś. G., Nguyen. T. Q. (2003) On Graph-Based design of Floor
                          Layouts. Journal of Civil Engineering and Management, 9, 2 132-138.


                          Brudny, J. F., Roisse, H., Napieralska-Juszczak, E., Szczepaniak, P. (2002)
                          Distance Education at Francophone Virtual University. NAISO World Congress on
                          Networked Learning in a Global Environment, Germany , 243-250. Ciechanowicz, W.
                          (2001) Bioenergia a energia jądrowa, Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Ciechanowicz, W., Szczukowski S. (red.) (2003) Ogniwa paliwowe i biomasa
                          lignocelulozowa szansą rozwoju wsi i miast. Wydawnictwo WIT, Warszawa.


                          Gadomski, J., Gutenbaum, J., Inkielman, M., Pietkiewicz-Sałdan, H. (2001)
                          Symulacyjny model rozwoju makroekonomicznego Polski. W: Studziński, J.,
                          Drelichowski, L., Hryniewicz, O. (red.) Rozwój i zastosowania technologii
                          systemów informatycznych. Wydawnictwo IBS PAN, Warszawa, 161-172.


                          Grzegorzewski, P. P(red.) (2004) Intelligent Statistical Quality Control ISQC’
                          04. Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Grzegorzewski, P. Bobecka K., Dembińska A., Pusz J. (2003) Rachunek
                          prawdopodobieństwa i statystyka. Wydawnictwo WSISiZ.


                          Gulbicka, B. (2002) Analiza tendencji spożycia żywności w Polsce i w Unii
                          Europejskiej. Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Gutenbaum, J. (2001) Podstawy modelowania matematycznego. Wydawnictwo WIT,
                          Warszawa.


                          Gutenbaum, J., Inkielman, M. (2002) Specyfika modelowania makro-ekonomicznego
                          uwzględniająca procesy podejmowania decyzji. Materiały XIV Krajowej Konferencji
                          Automatyki, Zielona Góra, czerwiec 2002, 425-432.


                          Holnicki, P., Nahorski Z., Żochowski A. (red.) (2000) Modelowanie procesów
                          środowiska naturalnego. Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Hołubiec, J. (2001) Współczesne problemy zarządzania. Wydawnictwo WIT, Warszawa.


                          Hołubiec, J. (2002) Modelowanie preferencji grupowych wyborców. W: Badania
                          operacyjne i systemowe wobec wyzwań XXI wieku. Akademicka Oficyna Wydawnicza
                          EXIT, III-63-74.


                          Hołubiec, J., Szkatuła, G., Wagner, D. (2002) Analiza obietnic wyborczych
                          ugrupowań politycznych. W: Bubnicki, Z., Hryniewicz, O., Kulikowski, R. (red.)
                          Metody i techniki analizy informacji i wspomagania decyzji. Akademicka Oficyna
                          Wydawnicza EXIT, Warszawa.


                          Hołubiec, J., Szkatuła, G., Wagner, D. (2002) Modelling electorate preferences
                          by machine learning. Proc. of 8th International Conference on Methods and
                          Models in Automation and Robotics, IEEE, 1383-1388.


                          Hołubiec, J., Szkatuła. G., Wagner. D. (2003) New Aspects in Electorate
                          Preferences Modelling Using Machine Learning . W: Methods and Models in
                          Automation and Robotics. (MMAR’2003), Wydawnictwo Uczelniane Politechniki
                          Szczecińskiej, Szczecin, Volume 2, s. 1272-1276.


                          Hryniewicz, O., (2000) Wykłady ze statystyki. Wydawnictwo WSISiZ, Warszawa.


                          Hryniewicz, O. (2001) Komputerowe wspomaganie statystycznego sterowania
                          jakością. W: Studziński, J., Drelichowski, L., Hryniewicz, O. (red.) Rozwój i
                          zastosowania technologii systemów informatycznych. Wydawnictwo IBS PAN.


                          Hryniewicz, O. (2002) Nowe narzędzia statystycznego sterowania procesem (SPC) w
                          Polskich Normach. Normalizacja, 12/2002 s. 9-12.


                          Kacprzyk, J. (2001) Wieloetapowe sterowanie rozmyte. WNT Warszawa.


                          Kacprzyk, J., Zadrożny, S. (2000) On a fuzzy querying and data mining
                          interface. Kybernetika, 36, 6, 657-670.


                          Kacprzyk, J., Zadrożny, S. (2001) SQLf and FQUERY for Access. Proc. Joint 9th
                          IFSA World Congress and 20th NAFIPS International Conference, July 25-28,
                          2001 , Vancouver , 2464-2469.


                          Kacprzyk, J., Krawczak, M., Zadrożny, S. (red.) (2002) Issues in Information
                          Technology. Akademicka Oficyna Wydawnicza EXIT, Warszawa.


                          Krajewski, W., Kruś, L. (2001) Zarządzanie usługami w złożonych systemach
                          informatycznych. W: Studziński, J., Drelichowski, L., Hryniewicz, O. (red.)
                          Rozwój i zastosowania technologii systemów informatycznych. Wydawnictwo IBS PAN.


                          Krawczak, M. (1999) Dynamic Learning for Feedforward Neural Networks. Proc.
                          ICONIP'99 ANZIIS'99&ANNES'99 &ACNN'99, Perth , Australia , November 1999.


                          Krawczak, M. (1999) Observability of Time Series Neural Networks Prediction.
                          Proc. ANZIIS'99, ANNES'99, EXPO on Future Directions for Intelligent Systems
                          and Information Sciences, Dunedin / Queenstown, New Zealand, November 1999.


                          Krawczak, M. (2000) Theoretical foundations of neural networks prediction. W:
                          Studziński, J., Drelichowski, L., Hryniewicz, O., Kacprzyk, J. (red.)
                          Technologie informatyczne w zarządzaniu , systemy wspomagania decyzji.
                          Wydawnictwo IBS PAN, 245-254.


                          Krawczak, M. (2000) Neural Networks Learning by Homotopy Method. Proc. ICONIP
                          2000, Taejin , Korea , October 2000.


                          Krawczak, M. (2000) Feedforward Neural Networks Learning by Continuation
                          Method. Proc. IIZUKA'2000, Fukuoka, October 2000.


                          Krawczak, M. (2001) Koncepcja zarządzania inwestycjami finansowymi. W:
                          Studziński, J., Drelichowski, L., Hryniewicz, O. (red.) Rozwój i zastosowania
                          technologii systemów informatycznych. Wydawnictwo IBS PAN, 347-355.


                          Krawczak, M. (2001). Wybrane zagadnienia modelowania szeregów czasowych. In: M.
                          Krawczak, A. Miklewski, Information Society in Sustainable Development.
                          Agricultural Academy of Szczecin/Warsaw School of Information Technology.


                          Krawczak, M. (2001) Parameterisation of Neural Networks Learning. Proc. 14th
                          Int. Conference on Systems Science, Wrocław , Poland , September 2001.


                          Krawczak, M. (2001) Neural Networks Learning as a Particular Optimal Control
                          Problem. Proc. 7th Int. Conference on Methods and Models in Automation and
                          Robotics, IEEE, Międzyzdroje , Poland , August 2001.


                          Krawczak, M. (2002) Adjoint Multilayer Neural Networks. W: Gutenbaum, J. (red.)
                          Automatyka, Sterowanie, Zarządzanie. Wydawnictwo IBS PAN, 153-166.


                          Krawczak, M. (2003) Heuristic Dynamic Programming for Neural Networks Learning,
                          Part 1: Learning as a Control Problem. Proc. of VI IEEE 35International
                          Conference on Neural Networks and Soft Computing, Springer Verlag.


                          Krawczak, M. (2003) Heuristic Dynamic Programming for Neural Networks Learning,
                          Part 2: I-order Differential Dynamic Programming. Proc. of VI IEEE
                          International Conference on Neural Networks and Soft Computing, Springer Verlag.


                          Krawczak, M. (2003) Multilayer Neural Systems and Generalized Nets Models,
                          Akademicka Oficyna Wydawnicza EXIT, 255 str.


                          Krawczak, M. (2003) Generalized Nets Representation of Multilayer Neural
                          Networks Simulation Process. Akademicka Oficyna Wydawnicza EXIT, Warszawa, w
                          druku, 19 str.


                          Krawczak, M. (2003) Bolzman Machine Built by Generalized Nets. W: J. Cha, R.
                          Jardim-Goncalves, A. Steinger-Garcao (eds.) Concurrent Engineering, Balkema
                          Publishers, Tokyo, 1095-1099.


                          Krawczak, M. (2003) Wielowarstwowe systemy neuronowe, modeleowanie sieciami
                          uogólnionymi. W: Działalność naukowa. Polska Akademia Nauk, w druku, 5 str.


                          Krawczak, M. (2003) Parametrization and game approach to neural networks
                          learning. W: J.
                      • Gość: Student Re: A tak wogole... IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 22:46
                        Kilka artykulików w prasie i pozytywna opinia PAKA ma mnie do czegoś
                        przekonać???? Niżej jest warunkowa też mi zasługa dostać pozytywną. Jak byście
                        dostali wyróżniającą (SWPS i Koźmiński dostali) to byłoby coś. A reszta?
                        Chwalenie się ECTS – to jest już wymóg formalny, proces boloński – też jest
                        wymogiem, Suplement do Dyplomu – też ,II-stopniowość studiów – następny wymóg
                        ustawy o szkolnictwie wyższym gadacie o oczywistych rzeczach, może jeszcze
                        pochwalcie się że macie pozwolenie na prowadzenie studiów??? Jak się chwalić to
                        już wszystkim. Acha i jeszcze iż wykładowcy mają stopień co najmniej magistra :))))
                        • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 09.12.05, 22:57
                          nie przeczytałeś wszystkiego:
                          nie przeczytałeś o:
                          prowadzonych badaniach naukowych

                          cisco
                          programie nauczania

                          jakości nauczania angielskiego

                          konferencjach naukowych
                          własnycm wydawnictwie
                          studentach, którzy założyli własne firmy

                          akademickim inkubatorze przedsiębiorczosci
                          biurze karier
                          klubie inwestora
                          publikacjach naukowych........
                          A W OGÓLE TO CO JA MAM CI MOŻE JESZCZE KOPIOWAĆ I WKLEJAĆ - WEjdź na strone i
                          poczytaj


                          • Gość: Student Re: A tak wogole... IP: *.kablowka.waw.pl 09.12.05, 23:14
                            He, he, he słogany, slogany, slagany.
                            Każda szkółka (nawet ta przysłowiowa z Pcimia Dolnego)ma Biuro Karier (pewnie
                            osoba z działu marketingu), konferencje naukowe (ale jakoś o publikacjach w
                            pismach z listy filadelfijskiej nie piszą), własnym wydawnictwie (hehehe, kto
                            kupił jakąś książkę gdzieś poza uczelnią????), klubie inwestora (a co to ma
                            wspólnego z Informatyką???)..... Wszystko standard i każda szkoła wyższa o tym
                            pisze.
                            Pytałem o konktery a ty kiepskie slogany. To gdzie ta wyrózniająca akredytacja
                            PAKA? Gdzie akredytacja jakiejkolwiek znanej międzynarodowej organizacji? Gdzz
                            ie wygrane studentów międzynarodowych zawodach?
                            Chcesz być w dobrej szkole, pokaż co (jeżeli coś jest) lepsze od innych
                            szkół a nie wypisuj bzdury w stylu, ma pozwolenie na prowadzenie studiów,
                            II-stopniowośc studiów, proces boloński, ECTS, biuro karier, konferencje naukowe....
                            Tak każdy o sobiue pisze. Natomaiat wygrane w konkursch międzynarodowych (ok
                            nawet krajowych, akredytacje organizacji międzynarodowe, rankingi to już co innego.
                            Jak na razie to nawet po stronie www widać iż to jest amatorszczyzna (nie mogę
                            przeboleć tego procesu bolońskiego i II-stopniowości studiów).
                            • Gość: Richelieu* Re: A tak wogole... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 02:08
                              właśnie, własne wydawnictwo. Przecież to tylko oszczędność kasy. Za wydanie
                              własnym sumptem książki trzeba wyłożyć ok tysiąca. A wydadzą wszystko,
                              nawet "Prawdy oświecone Złego-Jedynaka". Wydawnictwo własne to mniej kosztów a
                              prestiż hoho, że lepią się igorancji na niego.
                              Konferencje. Blablabla. Jeden prof., nawet skończony dureń, który sygnuje
                              tytułem i zgraja studentów ze "Scalaka" - koła naukowego studentów informatyki.
                              Treść prelekcji ważna tylko dla prelegenta i to na góra tydzień przed imrezą,
                              za to kwentesencją konfy jest wieczorek zapoznawczy z paniami Żytką, Żubrą,
                              ewewntualnie skandynawskimi żurawinami jeśli dam jest dużo.
                              Biuro Karier w małych ośrodkach to instytucja służąca głównie jego
                              pracownikom, "zaprzyjaźnionym" szkoleniowcom, którzy są tak kiepscy, że nigdzie
                              indziej pracy znaleźć nie mogą i poza szkoleniami "jak napisać dobre CV" nic
                              konstruktywnego nie organizują. Mają znaczy bazę chętnych do pracy, których w
                              sezonie wysyłają do Niemiec na truskawki, a po sezonie na deptaki z ulotkami.
                              Nazywa się to potem pracą w prężnej, międzynarodowej firmie jeśli student
                              roznosi ulotki banku czy nawet hipermarketu. Studentów informy można jeszcze
                              zatrudnić za popychla w serwisie komp lub rtv, gdzie z wypiekami na twarzy,
                              pierwszy raz w życiu, przełączają zworki lub zgoła montują wentylator na
                              procka. Potem się szczycą praktyką (lub dla podneisienia prestiżu - stażem) w
                              zawodzie i nie chce im dojść do świadomości, że ich szef ma "tylko" technikum,
                              a współpracownicy zawodówki. Nie mam nic do ludzi z zawodówek ani do pracy
                              poniżej kwalifikacji, sama zaczynałam od ścierki i szpachli na budowie mając
                              maturę, ale nie nazywałam sprzątania pracą jako specjalista ds konserwacji
                              powierzchni płaskich.

                              No, to se powiedziałam
                              • Gość: zły Re: A tak wogole... IP: *.chello.pl 11.12.05, 10:57
                                Riszerie to fajnie że opisałaś jak jest na studiach państwowych - gdzie, np.
                                praktyki to podawanie kawy; fajnie że opisałaś państwowe biuro karier na
                                uczelni które w rzeczywistości nie pomaga w znalezieniu pracy
                                między innymi dlatego wybrałem wit - bo tu będę mieć prawdziwe praktyki, bo tu
                                pomogą mi znaleźć pracę
                                konferencje na których wykładają skończeni durnie - no na państwowych z
                                pewnością tak jest....
                                imprezy ? sory, ale nie miałem czasu być na ani jednej imprezie odkąd studiuje

                                czytając kolejne posty studentów z państwowych uczelni - trace ochotę na
                                dyskusję - dajecie przykład wyjątkowego chamstwa i braku kultury
                                • Gość: Student Re: A tak wogole... IP: *.kablowka.waw.pl 11.12.05, 11:12
                                  Nie wiem czy Wit jest dobry czy zły, ja osobiście nie mam wyrobionej opinii.
                                  Wiem na pewno iż:

                                  1. Nie jest to szkoła politechniczna. Przedrostek „poli-” znaczy liczny a wit
                                  nie ma licznych kierunków technicznych. A z ciekawości na ilu kierunkach nadaje
                                  tytuł „magistra inżyniera”?

                                  2. Nie podałeś żadnych faktów które by ją wyróżniały z kręgu „kiepskich”
                                  szkółek. Ja też nie znam takich faktów. Może byś je podał? Tylko proszę bez
                                  sloganów o wydawnictwie, biurze karier i ECTS . Proszę o fakty WYRÓŻNIAJĄCE.

                                  PS Studiuję też na "prywatnym".
                                • Gość: Richelieu* Re: A tak wogole... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 12:40
                                  Obecnie śmiech budzą moherowe berety, że łykają wszystko co im ojciec Rydzyk
                                  powie. Dlaczego więc mohery mają budzić większe pobłażanie niż ich młodsze
                                  odpowiedniki? Podobieństwo wynika z bezrefleksyjnośi. Owszem załatwiają
                                  praktyki, ale jednemu na kilkadziesiąt chętnych, są konfy, o których nikt
                                  liczący się w środowisku nie słyszał, na które jeżdzi paru studentów, bo
                                  doktorzy ją olali.
                                  Można wysunąć mi zarząt, że też mam klapki na oczach w stosunku do szkół
                                  prywatnych, hehe. A ja tylko wydaje opinie na podstawie szkół śląskich, z
                                  których najlepsze nawet działają na zasadzie dojalni pieniędzy, a ich studenci,
                                  a znam mnóstwo ich studentów, prezentują poziom pożalsięboże. Studenci z AE
                                  śmieją się potem z "wielgich" egzaminów na 2 kartki na krzyż, które na AE nawet
                                  nei zasługują na kolosa. Dwie katowickie szkoły informatyczne uczą na pierwszm
                                  roku matematyki z poziomu pierwszej klasy liceum, żeby wyrównać poziom, jakbyś
                                  tuzaraz powiedział. No i wyrównuje poziom przez 3,5 roku. Chwali się praktyczną
                                  stroną, która wygląda tak, że przeciętny uczeń dobrego technikum umie tyle samo
                                  co inżynier takiej szkoły. No i reklamuje jakie to neisamowite programy będą
                                  umieć obsługiwać abslwenci. No, od obsługi jestem ja, nieinformatyk, i coś mis
                                  ię zdaje, że znając parę standardowych graficznych jestem na poziomie inżyniera
                                  informy o tej specjalności. Za to od notatek kolegów z informy PŚ zwyczajnie
                                  wymiękłam.
    • paul_ina "WIT śmiało do politechnik zaliczyć można" 11.12.05, 01:20
      Rany, jak się czyta takie posty to człowiek dziękuje Bogu za swój dyplom porządnej państwowej uczelni. Chyba dobrze pamiętam - poli to znaczy wiele - jak wiele kierunków technicznych można studiować na / wit???

      Nie oszukuj się niedobry chłopcze. Mimo że byłeś gwiazdą, teraz siedzisz w rynsztoku i karmisz się pijarskim chłamem serwowanym przez pracowników przedsiębiorstwa, które ma Cię wyuczyć. Przynajmniej teoretycznie.

      Do zobaczenia na giełdzie komuterowej. Często tam kupuję płytki, jak już będziesz miał ten renomowany dyplom to chyba będziesz umiał ładnie je zapakować i wystawić fakturę (nacisk na praktyczne umiejętności)??
      • Gość: Student Re: "WIT śmiało do politechnik zaliczyć można" IP: *.kablowka.waw.pl 11.12.05, 09:04
        "porządnej państwowej uczelni" ?????
        Takich nie ma - jest kilka dobrych kierunków na kilku państwowycu uczelniach.

        "siedzisz w rynsztoku i karmisz się pijarskim chłamem serwowanym przez
        pracowników przedsiębiorstwa, które ma Cię wyuczyć"
        Oooo, jaki zakres słownictwa, ale kultury na tej "porządnej państwowej uczelni"
        cię nie nauczyli.
        • paul_ina Re: "WIT śmiało do politechnik zaliczyć można" 11.12.05, 14:26
          > Takich nie ma - jest kilka dobrych kierunków na kilku państwowycu uczelniach.
          A to jest Twoja prywatna opinia. Zgodnie z bardziej powszechnym poglądem jednak UJ, UW, UAM uważane są za porządne uczelnie.

          > Oooo, jaki zakres słownictwa, ale kultury na tej "porządnej państwowej uczelni"> cię nie nauczyli.

          Co Ci się nie spodobało? "Rynsztok" czy "chłam"? Owe słowa mają na celu naprowadzenie owego chłopca na kolosalny błąd, jaki popełnił decydując się na prywatne studia. Wyciągają z niego kasę i mamią marketingowymi przkałamaniami. Jest na pierwszym roku, jeszcze zdąży się przygotować do egzaminów na PW.
          • Gość: Student Kiepskie kierunki IP: *.kablowka.waw.pl 11.12.05, 17:26
            UJ
            etnologia
            fizjoterapia

            UAM
            ochrona środowiska
            fizyka
            informatyka

            To są przykłady kiepskich kierunków (na tych w/g ciebie dobrych uczelniach) i
            nie jest to moja opinia a Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która orzekła iż te
            kierunki nie spełniają podstawowych wymagań i przyznały ocenę warunkową.

            Głupio mieć dyplom takiej „dobrej uczelni” z takiego kierunku.

            Co do słownictwa, obrażanie kogoś bez powodu (siedzisz w rynsztoku i karmisz się
            pijarskim chłamem) świadczy tylko o „miernocie” osoby obrażającej.
            • Gość: Richelieu* Re: Kiepskie kierunki IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 17:50
              o, i to jest właściwe podejście. Dobre są kierunki, a szkoła w całości jest
              średnią z tych kierunkw. Jeśli wybitnie dobrych jest dużo to szkoła nabiera
              prestiżu i potem jedzie na nim nawet wtedy, gdy dorobi się kierunku kiepskiego.
              To jest siła dużych ośrodków, małe niestety muszą dbać o każdy z osobna. Wśród
              prywatnych naturalnie większość jest dziadostw, ale jedna ze ścisej czołówki,
              SWPS, również jedzie na prestiżu, bo dorobiwszy się dobrej opinii odnośnie
              własnej psychologii szczyci się wysokim poziomem posiadając dużo gorsze
              pozostałe kierunki.
              • studentk Re: Kiepskie kierunki 12.12.05, 17:22
                Niezbyt często się z tobą zgadzam, ale w tym wypadku tak jest.
                • Gość: Student Re: Kiepskie kierunki IP: *.kablowka.waw.pl 14.12.05, 23:06
                  I tak się skończyła dyskusja o wit :((( Dalej nic nie wiem, ale trochę wyrobiłem
                  sobie opinię, szkoda że na gorszą.
                  Jednak z prywatnych Informatyka podobno jest na poziomie tylko na
                  polski-japońskiej (choć nie wiem na 100%), wit to jednak taki low-end dużo
                  gadają ale zero konkretów, a większość to "głupoty"
                  • studentk Re: Kiepskie kierunki 23.12.05, 21:28
                    Opinia większości (w tym pracodawców) była zawsze TRAGICZNA.
                    • Gość: Jasio Re: Kiepskie kierunki IP: *.kablowka.waw.pl 13.01.06, 23:56
                      Rankingi są do bani.
                      Najważniejsze kryterium to ankieta wypełniona przez uczelnię !!!!!!
                      Większość (prawie wszytkie) zależą od budżetu reklamowego w danej gazecie.
                      Płącisz za reklamę..... masz wyższe miejsce......
    • Gość: Vib Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.acn.waw.pl 14.01.06, 01:02
      Wit-owi brakuje do poziomu MiMUW-u duzo. Podobnie, jak prawie wszystkim
      wydzialom informatycznym na swiecie. Poziom nauczania i wymagan na WIT
      przypomina MiNI PW (jest zauwazalnie wyzszy niz na computer science PW), jest za
      to wiecej ciekawych przedmiotow. Zaleta WIT-u jest jego wlasna kadra - naukowcy
      z IBS.

      To bardzo dobra szkola, jedna z lepszych w kraju i drugie (ex aequo z
      Elektronika PW) albo trzecie (moze nieco ponizej tej Elki) co do jakosci miejsce
      w Warszawie.

      Ale - rzeczywiscie po pierwszym roku odpada 40% do 50% osob. I rzeczywiscie
      lokacje ma fatalna. I niestety nawet na pozniejszych latach procent olewusow i
      kombinatorow wsrod studentow jest dosc spory.

      I nie sa to studia 'praktyczne', cokolwiek by to nie mialo znaczyc. To przede
      wszystkim matematyka, programowanie i metody analizy danych. WIT jest chyba
      najlepszym miejscem w Polsce, jesli idzie o nauke uczenia maszynowego.

      A znam wszystkie wymienione uczelnie - choc od roznych stron katedry.
    • Gość: Vib Re: o rankingach uczelni słów kilka IP: *.acn.waw.pl 16.01.06, 22:52
      Swoja droga - z rankingami uczelni jest smieszna sprawa. Tak naprawde nie
      moglbym polecic chyba zadnego. Sa wydzialy - 'pewniaki', na ktore z pewnoscia
      mozna sie bezpiecznie wybrac, ale jest tez wiele takich, ktore wysokie miejsce w
      danym rankingu zdobyly w jakis niezrozumialy dla mnie sposob. Podejrzewam ze
      chodzi tu o dobry PR.

      Jak w takim razie wybierac uczelnie na ktorej chce sie studiowac? Skoro proba
      rozpytania w sieci prowadzi do konfuzji takiej jak widac w tym watku? I masy
      aroganckich zagrywek tych, ktorzy ucza sie podtapiac ew konkurentow juz na tym
      etapie? Jako nieco starsza osoba niz statystyczny uzytkownik tego forum, patrze
      na to z duzym niesmakiem.

      Jedyne, co przychodzi mi do glowy, to:
      1) upewnienie sie, ze po pierwszym roku studiow odpada duza czesc studentow
      (test okrutny),
      2) upewnienie sie, ze uczelnia zatrudnia cennych z punktu widzenia jej profilu
      naukowcow - przy czym powinna to byc ich podstawowa praca dydaktyczna,
      3) istnienie studiow doktoranckich przy danej placowce.

      ___________________

      Pierwszy test wspomniany WIT przechodzi bardzo dobrze - matematyka i podstawy
      programowania wycinaja niemalze polowe studentow pierwszego roku (nie, zeby
      takie byly odgorne zalecenia, po prostu tak wychodzi:) ). Trzeci punkt tez jest
      spelniony.

      A co do drugiego: bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/23000/i23026.htm

      Tez jest bardzo dobrze.
      ____________________

      Ale wracajac do ogolniejszego tematu - moze to sa dobre kryteria?
      Polecam korzystanie z bazy.opi.org.pl/

      I dla porownania odp strona Mila College:
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/19000/i19347.htm (moze to sa
      niepelne dane?)

      I PJWSTK (moim zdaniem ogolnie slabej uczelni ktora ma tylko jedna warta uwagi
      sciezke (ale za to naprawde bardzo dobra)):
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/26000/i26855.htm
    • skory_w_aucie do Vib 16.01.06, 23:14
      A co jest lepsze: informatyka uw wieczorowe czy ten WIT ?
      Bede probowal w tym roku dostac sie na mimuw, ale moje szanse sa raczej srednie
      w porownaniu z konkurencja.
      Pytalem ludzi o uw i mowia, ze owszem , wieczorowe ustepuja dziennym
      przynajmniej jesli chodzi o ZSI, gdyz program jest rozbity tak by normalny
      czlowiek mogl go przyswoic( np: dzienni maja logike na 1 roku, a wieczorowe maja
      wstep do logiki + logike na 4 roku).Ogolnie dopiero ZSI+MSUI tworza program
      studiow dziennych.
      Wada sa wysokie oplaty - 7000 za rok.
      W WICIE placi sie o wiele mniej, ale nie ma tez tych wykladowcow i tego prestizu.
      Co o tym sadzisz ?
      • Gość: Vib Re: do Vib IP: *.acn.waw.pl 16.01.06, 23:34
        A wiesz, nawet moge odpowiedziec na to pytanie - troche slyszalem o wieczorowych
        na MIMUW-ie.
        No wiec, to jest tak, ze ZSI i MSUI to tak naprawde dwie rozne rzeczy.
        Nieszczegolnie warto isc po ZSI na MSUI, bo te drugie sa w duzym stopniu
        powtorzeniem programu ZSI - poszerzonym o pare zagadnien. To wynika w jakims
        stopniu z tego, ze na MSUI ma prawo zdawac absolwent studiow zawodowych dowolnej
        uczelni wyzszej...

        Mozna polaczyc ZSI i dowolne dzienne uzupelniajace, to jest niezly pomysl, ale
        troche trudny do zrealizowania w Warszawie. Informatyka na MIMUW-ie jest
        zorientowana na algorytmike i logike (albo ogolniej - systemy i metody
        formalne). Byc moze po zgodny z tym profilem ciag dalszy studiow bedziesz musial
        wyjechac z Warszawy (choc mozna probowac zdawac na dzienne uzupelniajace na
        MIMUW, albo miec b. wysoka srednia i zostac przyjetym automatyczne).

        ZSI to niezle studia, ale zupelnie inne od WIT. Jesli Cie stac i interesujesz
        sie algorytmika, to wybierz UW. Jesli analiza danych, uczeniem maszynowym, to WIT.

        A jesli nie masz konkretnych zainteresowan, a niezbyt mocna wiedze i wyniki, to
        idz na computer science na MINI PW. Tez niezle, choc angielskojezycznosc tych
        studiow to oszustwo.

        Faktem jest, ze studia na WIT zaczynaja sie dopiero od drugiego roku - po
        odsiewie. I na tej uczelni chyba nie ma prawdziwego zycia studenckiego, jest
        glownie nauka (i to duzo). Musze przyznac, ze dla mnie bylby to duzy minus.

        P.S. W moim odczuciu logika na 1 roku na informatyce UW jest bardzo latwa (tzn
        prawie wszyscy ja zdaja - tak to ujme), ale to moze byc tylko moje wrazenie.

        P.P.S. Jesli idzie o wykladowcow WIT-u, to sa tam bardzo dobre w swoich
        dziedzinach osoby. Np jeden z najwybitniejszych specjalistow od logiki rozmytej
        i wnioskowania przy niepelnej informacji - prof. Janusz Kacprzyk. Ale chyba nie
        ma tam nikogo z takim zacieciem dydaktycznym, jak niektorzy ludzie z MIMUWU -
        np. Diks, Madey, Urzyczyn. Na MiMUWie jest wielu ludzi, ktorzy nie uprawiaja juz
        nauki, ale realizuja sie dydaktycznie. To sie bardzo sprawdza.
        • Gość: zły Re: do Vib IP: *.chello.pl 17.01.06, 08:22
          "Faktem jest, ze studia na WIT zaczynaja sie dopiero od drugiego roku - po
          odsiewie. I na tej uczelni chyba nie ma prawdziwego zycia studenckiego, jest
          glownie nauka (i to duzo). Musze przyznac, ze dla mnie bylby to duzy minus."

          Studiuje na pierwszym roku WIT - nauki jest bardzoooo dużo, fakt, że poza nauką
          nie ma czasu na prawie nic innego - ale miałem nadzieję, że to tylko tak na
          pierwszym roku - a ty mówisz, że na drugim też tak samo :(((( kurcze....
          tragiczne..... źle to widzę.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka