Dodaj do ulubionych

zmiana studiów z UŚ na SGH

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 01:44
jestem studentką UŚ. mam za sobą 3 lata socjologii (absolutorium) i 1,5 roku
politologii którą teraz studiuję. do połowy maja muszę podjąć pewne bardzo
ważne dla mnie decyzje. decyzje te będą wiążące na kolejne lata, bo niestety
w pewnym wieku zabawa w wiecznego studenta nie jest już wskazana. bardzo
poważnie zastanawiam się nad składaniem papierów na SGH. politologię w
Katowicach pewnie udałoby mi się kończyć w trybie zaocznym... (bo raczej
przenieść na UW się nie da, bo specjalności są u nas inne niż na UW).

rozmawiałm już ze sporą liczbą studentów (a raczej z ludźmi już po studiach)
i wszyscy twierdzą, że na rozpoczęcie porządnych studiów nigdy nie jest za
późno. ja już jednak zaczynam trochę tracić nadzieję i marze po prostu o tym,
żeby te 3 lata do końca studiów minęły jak najszybciej a potem ewentualnie
iść na podyplomowe. tylko że ja w ogóle nie bardzo wierzę w przydatność
naszych studiów i myślę, że i tak tego, co będzie mi potrzebne nauczę się w
pracy. SGH prezentuje jednak wysoki poziom kształcenia no i właśnie się
zastanawiam czy nie zaryzykować i zacząć w końcu porządne studia, a nie po
prostu studia... czyli wielkie nic. (w wieku 24 lat).

moje pytanie - myślicie że będąc studentem jednego kierunku na Sląsku warto
przenosić się na zupełnie inny (no powiedzmy, bo specjalność byłaby podoba)
dzienny oczywiście do Warszawy?

Pytanie jeszcze ważniejsze: jeżeli studiujecie na SGH, albo macie tam
znajomych - jakie są Wasze oceny studiów, ich poziomu i uczelni w ogóle?
Obserwuj wątek
    • Gość: m824 podbiajm i proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:42
      podbijam i proszę o rady
    • Gość: Flower Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 06.02.06, 22:11
      uważasz lata spedzone nad socjologia, za zmarnowane? interesuje mnie to
      ponieważ chiałem to kiedys bardzo studiowac. Ale góre wziął pragmatyzm i
      stwierdziłem, ze prawo mi da więcej możliwości ( no i nie żałuje, to własnie to
      co chce studiować);)
      • agul86 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH 06.02.06, 22:21
        ja odniose sie do pytania na temat warunkow i ogolnie studiow na sgh. Sama studiuje tam od pazdziernika i musze przyznac, ze choc obeszlo sie bez fajerwerkow, wybor studiow musze zaliczyc do udanych (przynajmniej na razie tak mysle). Szkola jest bardzo przystepna, na pewno orientujesz sie, ze samemu ksztaltuje sie swoj plan zajec i samemu wybiera sie wykladowcow. Jednak trzeba zajac dosc dobra lokate w rekrutacji, by dostac sie do tych "najlepszych" i najbardziej obleganych. Studia wartosciowe- jak na razie nie mam zadnych zastrzezen. Radze zapoznac sie z regulaminem przyjec bo podobno wymyslili cos niekorzystnego dla osob ze stara matura. No i jeszcze jedno, sgh lepiej zaczynac tuz, badz zaraz po liceum. Albo po kierunku matematyczno- jakims-tam. Jednak pamiec bywa zawodna a w pierwszym semestrze konieczne jest ciagle nawiazywanie do swiezej wiedzy z liceum(zarowno matma, jak i geografia, historia, no i oczywisie jezyki). Poza tym goraco polecam :)
        • Gość: m824 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 02:14
          z ostatnich info które mam to dla ludzi ze starą maturą też nie będzie
          egzaminów tylko jakieś przeliczniki... ale myślę, że tak na 100% będzie
          wiadomo gdzieś w maju.... u nas na uniw też niby juz mieli wszystkie zasady
          ustalone, ale pojawiła się komisja z ministerstwa i coś im nieźle namieszała...

          mam nadzieję, że aż tak bardzo niekorzystne te zasady dla takich jak ja...
          staruchów ;-)
          • agul86 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH 08.02.06, 15:10
            wydaje mi sie ze na stronie sgh jest juz regulamin przyjec kandydatow zatwierdzony przez senat uczelni
        • Gość: m824 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:47
          agul - a czy Ty jesteś z Warszawy czy nie? jak wygląda sprawa akademików i
          utrzymania się w stolicy?

          ja miałam paru znaomych którzy tam studiowali, ale juz pokończyli. nie
          narzekali na stolicę. ale ciągle spotykam ludzi którzy narzekają i uwarzają, że
          trzeba mieć sporo kasy, żeby móc w Wawie studiować.

          jak to jest ... jakie są Twoje spostrzeżenia?
          ja jestem dobrej myśli i myślę, że każdy jak chce to sobie poradzi. poza tym w
          Katowicach też sporo mnie studia kosztują - w końcu to "uroki" studiowania, no
          nie?
      • Gość: m824 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 02:09
        wiesz, socjologii na prawdę nie polecam. oczywiście to zależy co chcesz w życiu
        robić. jeżeli być np. pracownikiem socjalnym - to jak najbardziej. chcesz
        wykładać na uczelni - jak najbardziej. a tak poza tym, to po socjologii możesz
        robić wszystko i nic. wszystko - bo wiedza którą zdobywasz jest wiedzą ogólną,
        więc przydać się może wszędzie. nic - bo po tych studiach nie masz żadnej
        wiedzy ani umiejętności konkretnych. przeciętny absolwent socjologii ma wiedzę
        porównywalną, może ciut, ciut większą od dobrego ucznia dobrego liceum.

        po trzech latach spędzonych na tych studiach uważam, że nie warto. chyba, że
        chcesz mieć papierek i fajne studenckie życie przez parę lat. studia te dają ci
        też dość dużą możliwość zaangażowania się w działanośc poza uczelnią, bo
        obciążenie nauką jest niewielkie, jeżeli w ogóle można o czymś takim na
        socjologii mówić. nie musisz się uczyć, więc możesz robić coś poza uczelnią,
        ale oczywiście na uczelni bywać trzeba i to jest najbardziej irytujące, bo
        zwykle jest to po prostu strata czasu. w ciągu tych trzech lat miałam może 3
        wykładowców z prawdziwego zdarzenia. autorytety, od których czegoś się
        nauczyłam, ludzi którzy byli zaangażowani w to, co robią i chcą przekazać swoją
        wiedzę innym.

        teraz jestem na politologii - specjalność dziennikarska. z tego bardzo się
        cieszę, ale chciałabym pójść na uczelnię na której będzie się na prawdę
        wymagało, a nie uwalało studentów albo olewało i odpuszczało wszystkim równo.

        hmm.. o tej socjologii dużo mogłabym pisać. musiałabym opiwiedzieć ci w ogóle o
        tym co robiłam przed i w czasie studiów. pobyt na socjologii zmobilizował mnie
        do tego, żeby robić coś poza uczelnią, bo już psychicznie nie wytrzymywałam tej
        świadomości że my tak na prawde nic nie robimy i nie posuwamy się w swoim
        rozwoju ani o krok. ale na trzecim roku wiedziałam już, że nie ma sensu takie
        studiowanie - udawanie.

        no i jestem na politologii, ale coraz częściej chodzi po głowie SGH... bo
        obiecałam sobie, że do końca maja tego roku podejmę wiążące decyzje w sprawie
        mojej "edukacyjnej przyszłośći".

    • Gość: ekonom Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.135.1511I-CUD12K-01.ish.de 06.02.06, 22:23
      ale czy warto na SGH??? Szkole glowną Chu...ową? ja bym sie mocno zastanowil!
      • agul86 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH 06.02.06, 22:30
        to zalezy od tego, jak siebie widzisz w przyszlosci. wiekszosc osob jakie znam idac na sgh planuja rozpoczac inny kierunek rownolegle, przy czym najczesciej to calkiem cos innego np. socjologia, dziennikarstwo. dyplom dwoch uczelni jest milej widziany niz jednej, chocby najlepszej. mysle ze warto na sgh, nie tylko dlatego, ze sama tam studiuje. jesli sie mysli powaznie o studiowaniu czegos innego dodatkowo, to nie ma chyba nic lepszego od sgh- sam mozesz sobie ulozyc plan przez co latwiej pogodzic dwa kierunki. to chyba spory plus.
    • Gość: ... Re: zmiana studiów z UŚ na SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 01:03
    • beatrycze123 Re: zmiana studiów z UŚ na SGH 03.03.06, 15:27
      Studiuję na esgiehu od dwóch lat i mimo tego, co wiele osób o niej mówi (niski
      poziom, bez fajerwerków), mnie się tam baaardzo podoba. Jeśli powybuerasz sobie
      porządnych, dobrych profesorów to się wiele nauczysz. Z drugiej strony można też
      spotkać ciekawe, praktyczne przedmiociki, np teraz wzięłam sobie "Public
      speaking trainig". Jest super.
      Na pewno nauczysz się języków obcych, spotkasz mnóstwo ciekawych ludzi,
      znajdziesz olbrzymią iość organizacji studenckich, propozycji staży i praktyk.
      Miszkam w akademiku, jak na warszawskie warunki chyba najtańszy w całym mieście-
      230 zł.
      Jak chcesz się czegoś więcej dowiedzieć, bo mówić można mnóstwo, napisz do mnie
      na adres gazetowy to ci podam nr gg. Poza tym zapraszam na www.esgieha.pl/forum
    • Gość: podbijam podbijam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:07
      podbijam
      • Gość: orbitaStolicy Re: Hanysów w Warszawie nie przyjmują!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka