Dodaj do ulubionych

Fałszywi ludzie

IP: *.eurogielda.pl 17.02.06, 16:49
W tym roku rozpocząłem studia. Miałem różne obawy przed październikem, m.in.
czy na moim kierunku będą fajni ludzie, czy się z kimś zaprzyjaźnię(nie
"zakoleguję"). I przyszedł 10 miesiąc. Poznałem sporo osób. Z dwiema
stworzyliśmy fajną paczkę, która z czasem się rozrosła. Było spoko. Do czasu
aż zaczęła straszyć sesja. Niektóre osoby z paczki, które wcześniej
deklarowały, że są w posiadaniu egzaminów z wcześniejszych lat albo
twierdziły, że ich nie mają albo, gdy się je prosiło o przyniesienie ich na
następny dzień, kilka razy z rzędu zapominało o tym. Kiedyś byłem świadkiem,
jak jeden kolega powiedział drugiemu, żeby przyniósł egzaminy, o których
mówił, że je ma. Ten przez pół minuty milczał (zapewne szukał jakiejś wymówki,
palant) po czym stwierdził, że ich nie ma. Ta rozmowa otworzyła mi oczy,
zwłaszcza, że palantem okazał się jeden z moich lepszych kolegów. Teraz jest
po sesji. Wyniki są znane. Okazało się, że ci fałszywi wypadli słabo. Czy to
kara za ich dwulicowość?
Doszedłem także do wniosku, smutnego wniosku, że w dzisiejszym świecie można
liczyć tak naprawdę tylko na siebie. Szkoda.
Obserwuj wątek
    • bugsior Re: Fałszywi ludzie 17.02.06, 16:57
      nie wierze lasnym oczom...

      masz pretensje do ludzi ze ci nie dali egzaminow z wczesniejszych lat??????

      kiedy w polsce sie mentalnosc zmieni??? kazdy tylko mysli jak tutaj krecic i oszukiwac. a potem jeczycie
      e prace sie 'po znajomosci' dostaje. jak sciaganie i zrzynanie uwazasz za cos najnormalniejszego i
      wrecz sie oburzasz kiedy ktos ci tego odmawia to sie nie dziw w jakim kraju zyjesz.

      tak sie rodzi korupcja, kretactwo i roszczeniowosc. boze, a mialem nadzieje ze ta mentalnosc jakos
      powoli umiera.

      a inni co to tym mysla?
      • bugsior Re: Fałszywi ludzie 17.02.06, 16:59
        oczywiscie zakladam ze posiadanie tychze egzaminow 'nie jest do konca legalne.' jesli jest rzecz
        ogolnodostepna i wykladowca nie ma nic przeciwko studentom z nich korzystajacych to moj poprzedni
        post jest oczywiscie nieaktualny.
        • par0dia Re: Fałszywi ludzie 17.02.06, 17:10
          a co jest złego w posiadaniu zeszłorocznych pytań? przecież to nie ściąganie, i
          tak się musisz nauczyć. u mnie wykładowcy często podają przykładowe pytania, a
          starczy rocznik to doskonałe źródło informacji. a co do ludzi, którzy ukrywają
          że mają jakieś materiały do egzaminu (LEGALNE, bugsior) to cóż, wszędzie się
          tacy zdarzają. myślą, że jak komuś gorzej pójdzie to im się opłaci.. niestety
          nie biorą pod uwagę że nie zawsze będą mieli wszystkie materiały i wtedy okaże
          się że przydałaby się pomoc od kolegów z roku...
          nie warto sobie nimi zawracać głowy, zwłaszcza że jak zauważyłeś, takie
          "chomikowanie" nic im nie daje
        • Gość: zawiedziony Re: Fałszywi ludzie IP: *.eurogielda.pl 17.02.06, 17:12
          Egzaminy te raczej były nielegalne. Co do Twojego poprzedniego postu: nie jestem
          taki, za jakiego mnie wziąłeś. Nie pisałem, że to ja prosiłem o egzaminy,
          zresztą nie uważam przeglądania takich egzaminów za nic złego. Jeżeli chodzi
          natomiast o ściąganie, to jestem takiego samego zdania jak Ty - nie trawię tego,
          w Polsce należałoby zastosować w tej sprawie rozwiązania z USA.
          I jeszcze jedno: w moim poście chciałem zwrócić uwagę na to, że niektórzy się z
          Tobą kolegują, udają przyjaciół, a tak naprawdę są dwulicowymi dupkami i w
          trudnych sytuacjach myślą tylko o sobie!
          • bugsior Re: Fałszywi ludzie 17.02.06, 17:22
            no bo juz mnie przestraszyles. ;)

            wszystko zalezy od psoosbu w jaki te egzaminy sa zdobyte. mialem wykladowcow, ktorzy wrecz nie
            zezwlaja na korzystanie z tych z poprzednich lat, gdyz ich kolejne egzaminy sa bardzo podobne, wrecz
            czasem identyczne.

            natomiast co do rozwiazan z usa to sie w pelni zgadzam. pamietam jak przyjechalem tutaj i na
            matematyce zaczalem szturchac goscia zeby mi cos tam powiedzial to po prostu nie za bardzo wiedzial
            o co mi chodzi. nie tyle ze mnie unikal, on sie na mnie patrzyl tempo. w ogole mu do glowy nie
            przyszlo ze go o 'pomoc' prosze.
      • Gość: ilecka. Re: Fałszywi ludzie IP: *.37-151.net24.it 17.02.06, 17:08
        boze, krew mnie zalewa, jak ja nie znosze takich osob jak ty.

        juz dawno czytalam w gazetach ze w nasyzm kraju czytanie ze zrozumieniem to
        rzadkie zjawisko.

        czlowieku! czy ty naprawde nie widzisz o czym pizse autor????

        o jakich pretensjach w ogole mowisz?? tam nie widac cienia pretencji, tylko
        zawod na kumplach, przyjaciolach, czy kolegach, ze sa falszywi.

        umiejetnosc czytania nie jest rowna umiejetnosci rozumienia

    • alex_koz Re: Fałszywi ludzie 17.02.06, 17:19
      Gość portalu: zawiedziony napisał(a):

      > Doszedłem także do wniosku, smutnego wniosku, że w dzisiejszym świecie można
      > liczyć tak naprawdę tylko na siebie. Szkoda.

      a na kogo chcialbys liczyc?
      na kumpli zeby Ci podrzucili egzaminy sprzed roku celem oszustwa?
      a moze na innych kumpli zeby Ci na egzaminie pomogli?
      a moze na wszelkich mozliwych znajomych co by Ci prace znalezli?
      a moze na profesora co by Ci egzamin "na ladne oczy" zaliczyl?
      • Gość: z. Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 17:29
        >
        > a na kogo chcialbys liczyc?
        > na kumpli zeby Ci podrzucili egzaminy sprzed roku celem oszustwa?
        > a moze na innych kumpli zeby Ci na egzaminie pomogli?
        > a moze na wszelkich mozliwych znajomych co by Ci prace znalezli?
        > a moze na profesora co by Ci egzamin "na ladne oczy" zaliczyl?
        > Ale o co ci właściwie chodzi ,bo nie rozumiem?? ,chłopak trochę źle
        sformułowal temat.,nikt tu nie mówi o egzaminach z zeszłych lat ,tylko o
        przykładowych pytaniach lub jakims opracowanym skrypcie.Nie musisz od razu
        wybuchać takim gniewiem,
      • Gość: m Re: Fałszywi ludzie IP: *.chello.pl 17.02.06, 17:34
        Ja nie widze w tym nic nienormalnego. Tez jestem na 1 roku. Ktos z innej grupy
        zdobyl testy z poprzednich lat - nie wiem, czy legalne czy nie, nam
        wykladowczyni nic o nich nie mowila, ale moze dlatego, ze nie lubi naszego
        rocznika :P Poprzedniego zreszta tez nie, moze dawala je tym, co sa teraz na 4
        czy 5 roku. Testy czesciowo pokryly sie z tym, co bylo na egzaminie. Ale ta
        osoba, ktora je zdobyla pozyczala je wszystkim chetnym w swojej grupie. Potem
        ktos z tej grupy dal komus z innej, a ta osoba je zestaknowala i wyslala
        wszystkim chetnym z calego roku na maila. A jednak sie da.

        P.S. Jak ktos mial jakis problem przed egzaminem nie bylo problemu, zeby mu
        ktos inny wytlumaczyl... Z reguly bylo wiecej chetnych niz potrzebujacych :)
        Ciekawe jak dlugo tak bedzie...
          • Gość: anek Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:02
            u nas akurat jeśli dostępne są jakieś materiały, to w ciągu kilku dni wszyscy
            mają do nich dostęp (może dlatego, że to niezbyt popularny kierunek i, jak na
            razie, mało wymagający;P)
            co do ściągania na egzaminach.. jestem dopiero na pierwszym roku, ale z
            doświadczenia ze szkoły wiem, że to się po prostu nie opłaca
            sama nie umiem ściągać, podpowiadać też nie za bardzo, mimo to robię to, kiedy
            mogę, może dlatego, że nie bardzo umiem odmawiać
            ale jestem przeciwko.. uważam za chamstwo wymaganie od innych, żeby
            podpowiadali - to nie jest przejaw koleżeństwa! każdy ma prawo tego odmówić, bo
            to nie w porządku, kiedy ktoś się opie.., a potem wymaga od innych, którzy
            być może spędzili bezsenną noc na nauce, żeby mu "przyjaźń" okazali.
            poza tym, jeśli by mnie ktoś przyłapał za podpowiadanie, plułabym sobie w
            brodę, że to robiłam
            fałszywe jest to, że ktoś sam oszukuje, a nie chce "podać dalej", albo też nie
            chce pożyczyć "legalnych" materiałów
            ale gdybym sama chodziła na każdy wykład (nie chodzę, ale przypuśćmy;P), a ktoś
            kto z dziką radochą sobie olewa poprosiłby mnie potem o notatki, nie czułabym
            się winna, gdybym odmówiła
            podziwiam ludzi, którzy we właściwych momentach potrafią odmówić
            bo jak sobie pozwolisz wejść na głowę, to będziesz mieć potem przesrane
                    • Gość: Szybki_Bill Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 22:51
                      To moze sytuacja od drugiej strony-osoby olewającej:)
                      Nie stać mnie na akademik, dlatego na uczelnie dojeżdzam (ok 70 minut w jedną
                      stronę + dojścia: dom-dworzec oraz uczelnia-dworzec = 85 minut). Plan mam taki,
                      że wsszystkie ćwiczenia kumulowały się w jeden dzień. Były też dwa dni, kiedy
                      miałem tylko po jednym wykładzie-więc nie jeździłem (czyt. nie miałem notatek z
                      wykładów z 2 przedmiotów). Oczywiście mogłem poswięcać w sumie 170 minut
                      dojazdów na 90 minutowy wykład, ale uważałem to za stratę czasu i tyle (nie
                      będę się usprawiedliwiał). Grupę mam bardzo wporzo. Wiedzieli, że po prostu mi
                      sie nie chce w te dwa dni jeździć, mimo to nie było problemów żeby pożyczyc i
                      poxerowac od nich notatki. Oczywiście (głupio byłoby mi brać i nic nie dawać od
                      siebie), mimo iż się tak nie umawialismy, po prostu zapytałem:
                      -Słuchaj, zrobiłem opracowanie takiej a takiej ksiązki, która nas obowiązuje,
                      chcesz?
                      W ten sposób mi nie jest głupio brac od nich i lepiej się z tym czuję, a oni
                      mają ta korzyść,że nie musza po nocach, zmęczeni zajęciami czytać i opracowywać
                      500str książek, ponieważ ja to robię w moje "olewcze dni", kiedy strata czasu
                      dla mnie jest wybrac się na uczelnie. Póki co układ taki jest korzystny dla
                      wszystkich:)
                      Nie ma także problemów z wszelkimi materiałami zdobytymi od innych. mamy własny
                      serwer i tak kto co ma wrzuca:]
        • Gość: Martynka Re: Fałszywi ludzie IP: *.lama.pl 17.02.06, 19:04
          hmm sądząc z umiejscowienia drzewka lee nie pisala do Ciebie. ale tak przy
          okazji twojej wypowiedzi pozwole sobie na małą uwagę: u mnie na kierunku 75%
          osob to byli dwukierunkowcy, i na wszystko mieli jedną odpowiedz: bo ja
          studiuje drugi kierunek! zawsze uwazali, ze wszystko im sie nalezy, wszyscy im
          muszą notatki pozyczac, bo oni studiują drugi kierunek. bo przeciez sie nie
          rozdwoją, więc każdy im musi pomóc. zwłaszcza ze drugi kierunek się mieścił
          daleko od pierwszego, wiec jak taka osoba miała sobie poradzić? ehhh, litości.
          • Gość: z. Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:13
            Wzięłam głęboki oddech,żeby sie uspokoić i napisać Ci to na
            spokojniej;p.Niestety w moim przypadku to prawda,poprostu nie zawsze dam radę
            być w kilku miejscach.Nie olewam sobie niczego i nie chodzę sie usprawiedliwiac
            zawsze,że studiuję drugi kierunek.Sesję staram się zdawać normalnie ale nie
            zawsze mogę zdać kilkanaście egzaminów w tym samym czasie.Na studiach staramy
            se sobie normalnie pomagać ,więc nie rozumiem dlaczego piszesz do mnie z
            jakimiś pretensjami?
            • Gość: Martynka Re: Fałszywi ludzie IP: *.lama.pl 17.02.06, 19:18
              ;)
              nie pisze z pretensjami, mowie tylko, ze to strasznie wkurzające i smieszne gdy
              ktoś na wszystko ma jedno wytłumaczenie. nie wnikam w twoją sytuację,
              chciałabym tylko zeby dwukierunkowcy mieli świadomość że sami podjęli decyzję o
              drugich studiach i nikt ich do tego nie zmuszał. przecież ja też rozumiem ze
              nie można być w dwóch miejscach w tym samym czasie, tylko śmieszne jest to
              zdanie: bo ja studiuje drugi kierunek!
              anyway, milego wieczoru :)
                • Gość: Martynka Re: Fałszywi ludzie IP: *.lama.pl 17.02.06, 19:41
                  ojej to naprawdę są moje traumatyczne wspomnienia, nie bierz tego tak do
                  siebie.. wiesz, kiedys zadzwonila do mnie panna ktorą ledwie znalam o 1 w nocy
                  z zapytaniem czy mam cos tam cos tam na zajęcia nastepnego dnia, bo ona dopiero
                  teraz ma czas sie tym zająć bo studiuje drugi kierunek! wiec stad i z innych
                  przygod bierze sie moja niechęć do tego powiedzenia. po prostu mam wtedy ochote
                  powiedziec: a co mnie to obchodzi.. powiem ci, ze chetniej bym jej to wyslala
                  jakby powiedziala ze z imprezy wlasnie wraca, bo to jest wytlumaczenie...
                  no, ale teraz to naprawdę spadam, jest PIĄTEK WIECZOR, bawcie się ludzie póki
                  możecie ;)
                  a tobie naprawdę nie chcialam sprawić przykrości.
    • Gość: ja Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 21:16
      U mnie tak zle nie było. jak ktoś cos miał dzielił się z resztą.
      ale w tym semestrze chyba muszę byc bardziej ostrożna i dawać materiały ktore
      mam tylko naprawdę zaufanym osobom. a skąd ten wniosek?
      Jakieś dwie sprytne dziewczynki z mojego roku, nie umiały rozwiązać jakiegoś
      zadanka z zeszlorocznego egzaminu i poszły z tym egzaminem (z dokłądnym jego
      kserem) na konsultacje do wykładowcy. mogły chociac treśc przepisać na kartkę i
      pójść do ćwiczeniowca, ale poszły z kserem do wykładowcy.
      Efekt? przedmiot ktory mowili, ze jest najprostrzy do zdania, zwłaszcza, że
      zadania lubią się powtarzać na egzaminach, a egzamin zdało 46%. wykładowca się
      wkurzył i dał dużo trudniejsze zadania. i nie jest to żadna mściwośc, bo mi się
      akurat udalo zdać egzamin w pierwszym teminie..

      na przyszłosc, jak ktos malo mi znany zapyta sie mnie czy mam jakieś materiały
      powiem, że nie, nawet jeśli bedę je miala. podzielę się tylko z zaufanymi
      osobami. czasem zbytnia bezinteresowność nie popłaca.
    • Gość: $$$ Re: Fałszywi ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 12:22
      Tak się składa, że ja też w tym roku rozpocząłem studia (pedagogika - studia
      dzienne na panstwowej uczelni). Zawsze nauka przychodziła mi łatwo i miałem
      dobre oceny. Być może wynika to z faktu iż jestem osobą niepełnosprawną
      (poruszam się na wózku) i troche rzadziej wychodzę np. na rózne imprezy :). Ale
      do czego zmierzam... Uważam że jeżeli ktoś coś umie lub uczy sie dobrze, albo
      ma mozliwosci, to powinien pomóc innym. Ja przynajmniej staram sie tak robic i
      robię.Pomagam kilku osobom w nauce, a nawet daje sciągac czasami. Oni natomiast
      pomagają mi często w załatwianiu róznych spraw organizacyjnych na uczelni.
      Przyjaznimy sie i trzymamy razem. Mozemy poprostu na siebie liczyc i doskonale
      sie rozumiemy.Uważam, że trzeba sobie pomagać. Nie lubie ludzi zarozumiałych,
      nieuczciwych i fałszywych. Nietety jest kilka takich osob na mojej uczelni.
      Jeśli chodzi o ściąganie to ...owszem nie jest to do konca uczciwe, np. jak
      ktos sciagnie i dostanie taka samą ocene jakten kto się uczyl. Jednak uważam,że
      czasami trzeba komuś pomóc i dać sciągnąć.Nie jest to nic złego. Nie lubię
      natomiast ściągania innego typu, tzw. bezczelnego. Mam tu na mysli ściąganie z
      ksiązki, z róznych ściąg, czy robienie przekrętów takich jak podkładanie
      gotowców. Nienawidzę też jak ktoś wogóle nie chodzi na wykłady, a potem ściąga
      na egzaminie i dostaje 5 tak samo jak ci co chodzili i się starali, a potem
      mówi ze niby tak dużo się uczył i jest najlepszy. Niestety często tak bywa.
      Jeszcze gorzej jest jesli ktos np. ma jakies notatki czy pytania do egzaminu i
      specjalnie ukrywa je przed innymi. Dla mnie takie osoby są nieszczere i
      nieuczciwe, więc nie warto sie z nimi wogóle zadawać.Takie jest moje zdanie.
      Pozdrawiam wszystkich na tym forum. Cześć!!! :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka