Dodaj do ulubionych

zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:40
Wg obowiązzujacych przepisów aby uczelnia miala uprawnienia magisterskie na 8
smodzielnych ( prof, drhab) może byc zatrudnionych 2 zagranicznych profesorów
lub doktorów. Z tego paragrafu pazerni wlascicele zrobili sobie furtke i
z'zatrudniaja" Białorusinów , Ukraincow, Słowaków ktorzy przyjeżdzaja w roku
na 3 dni i mowia co chca ale liczy sie ze maja podpisany etat.
w tem sposób przepis który miał zrobic z naszych uczelni uczelnie na
europejskim poziomie cofa nas.
Czy u Was sa tacy turysci wykładowcy i co o nich sadzicie
Obserwuj wątek
    • Gość: ally Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 14:32
      żenujące - Twoim zdaniem Ukraińcy nadają się tylko do układania płytek
      łazienkowych i niańczenia dzieci?

      A Słowacja to nawet w UE jest ;-)

      Mialam zajęcia z Amerykaninem, bardzo dobrze je wspominam. Nie było obijania
      się: test na rozpoczęcie każdych zajęć, mnóstwo lektur itd. - a przy tym nie
      zakuwałam na pamięć, chodziło o zrozumienie problemu, dużo mi zostało w głowie.
      Do tego dochodzi szacunek dla studenta, wykładwoca nigdy się nie spóźniał, nie
      przedłużał też zajęć, był swietnie przygotowany itd.
      • Gość: jasio Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 19:55
        Mylisz sie i wkładasz mi to czego nie napisałem
        niech Ukrainiec wykłada o rachunkowości zarządczej na przykładzie kołchozów
        albo organizacji kompleksów wojskowo - przemysłowych ale niech to beda wykłady
        gościnne a nie praca na pełnym etacie która zalicza sie do jakości uczenia
        Ja o Amerykańskich profesorach z HBS, abo MIT nie mowie ale oni przyjeżdzaja
        jako visitingi a nie profesorowie pełno etatowi.
        A tak na marginesie to nie tylko amerykanie sie nie spozniaja sie i nie tylko
        amerykanie umieja wykładać. W Polsce mamy tez duzo dobrych wykładowców którzy
        sa po stypendiach na prestizowych uczelniach.
        • Gość: Andersena Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:17
          i wielu studentów, którzy nie potrafią napisać killu zdań po polsku bez błędów
          ortogrsficznych i interpunkcyjnych. Może zanim zaczniesz krytykować władze
          uczelni, naucz się pisać poprawnie po polsku.
          • Gość: iks Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:54
            A skąd Ty wiesz kto jest na etacie a kto nie???
          • Gość: rak Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 07:53
            Andersena a ty tez juz zapomnialas pisac ORTOGRAFICZNIE po polsku
            • Gość: kruk Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 27.03.06, 16:23
              U mnie Rektor sie , ze ma bialorusina i Slowaka na etacie bo nie mogl znaleź
              Polakow i musi im płacić za rok pracy mimo ze maja zajecia raz w roku
              • Gość: Jojo Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 11:13
                Na mojej uczelni na szczęście tak do tego nie podchodzą. Uczelnia ma podpisaną
                umowę z Uniwersytetem Erazma z Rotterdamu (czołówka europejskich uczelni) Część
                naszej kadry wykłada u nich, część ich kadry u nas. A najlepsze jest to, że będę
                miał dyplon obu uczelni.
                • Gość: Sensenator Do Andersen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:50
                  Heh dramat uwielbiam takich idiotów jak ANDERSEN. Poprostu dramat. Kocham to
                  krytykowanie i przyczepianie się do pisowni i obarażanie autora. I dlatego to
                  co napisze jest złe. Może napiszesz na temat matole. Zawsze i wszędzie to samo
                  heh... Jesteście boscy!!
                • Gość: Ranczer Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: 83.14.55.* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:03
                  Gość portalu: Jojo napisał(a):

                  > Na mojej uczelni na szczęście tak do tego nie podchodzą. Uczelnia ma podpisaną
                  > umowę z Uniwersytetem Erazma z Rotterdamu (czołówka europejskich uczelni) Część
                  > naszej kadry wykłada u nich, część ich kadry u nas. A najlepsze jest to, że będ
                  > ę
                  > miał dyplon obu uczelni.

                  Z czystej ciekawości. Co to za uczelnia?
                  • Gość: Jasio Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:00
                    Uczelnia aby miała prawa prowadzic studia magisterskie musi mieć na pierwszym
                    etacie 8 profesorów lub dr hab. Dopuszcza się dwie osoby z uczelni
                    zagranicznych -profesorowie. Inaczej PKA odbiera prawa do prowadzenia studiów
                    magisterskich.
                    Jest to po to aby nie było uczelni "krzakowych' i więcej uczelni niż wykładowców
                    To aby wyjasnić problem
        • Gość: ally Re: zagraniczni wykładowcy na polskich uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 00:07
          > A tak na marginesie to nie tylko amerykanie sie nie spozniaja sie i nie tylko
          > amerykanie umieja wykładać. W Polsce mamy tez duzo dobrych wykładowców którzy
          > sa po stypendiach na prestizowych uczelniach.

          no co Ty? a ja myślałam, że Polacy to chodzą w gumiakach i prowadzą zajęcia o
          funkcjonowaniu pgr-ów :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka