Gość: somewhere
IP: *.chello.pl
15.06.06, 16:03
Wkrótce czeka mnie egzamin z gramatyki, w tym ze składni. I to jest mój największy problem. W liceum nie było na ten temat zupełnie nic, do niedawna skupiałam się na egzaminach z literatury, a teraz do gramatyki pozostały mi już tylko niecałe dwa tygodnie...Zapewne będzie pierwsza poprawka, ale...Mimo wszystko chciałabym to zrozumieć już teraz.
Może jestem dyletantką, ale mam trudności z rozróżnianiem zdań podrzędnych, przydawek, dopełnień, analizą składniową zdania itp. ...
I zupełnie nie wiem co z tym zrobić. Mogę nauczyć się teorii. Mogę maglować tysiące przykładów. Ale wciąż tak naprawdę nie radzę sobie z tym. Byłabym wdzięczna za rady...I ogólnie za opis Waszych doświadczeń związanych z gramatyką...Dodam, że jestem na pierwszym roku...
I