IP: *.localmatmed.net / 213.17.237.* 27.07.06, 10:24
Mam pytanko z jakich podręczników najczęściej korzysta się na chemii na
politechnice, uniwerku itp.?
Obserwuj wątek
    • Gość: gung_ho Re: Chemia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:50
      Wszystkie propozycje odnoszą się do Politechniki Śląskiej:
      - podręcznik do obliczeń pod redakcją Alfreda Śliwy - przydaje się na chemii
      ogólnej i nieorganicznej. Dobry jest też skrypt Politechniki Wrocławskiej
      "Obliczenia w chemii nieorganicznej".
      - Wykłady z chemii ogólnej i nieorganicznej na Politechnice Śląskiej opierają
      się na "Podstawach chemii nieorganicznej" Adama Bielańskiego.
      -Co do matematyki, to wystarcza "Analiza matematyczna w zadaniach" Krysickiego i
      Włodarskiego uzupełniona teorią z wykładów.
      -Fizyka - zbiór zadań Kruczka plus podręczniki spółki Resnick/Halliday względnie
      Orear.Dobry jest też "Podstawy fizyki dla kandydatów na wyższe uczelnie"
      Kalestyńskiego,Widomskiego i Hermana.
      • Gość: Magdzik Re: Chemia... IP: *.localmatmed.net / 213.17.237.* 28.07.06, 09:59
        No dobra ale to pozycje na cały pierwszy rok...czy tylko na pierwszy semestr?
        A jak już taki poinformowany jesteś:P To może powiesz , jakieprzedmioty są w 1
        semestrze, a jakie w 2:P
        • Gość: bmw Re: Chemia... IP: 213.199.242.* 28.07.06, 10:45
          Dziewczyno, wejdź sobie na stronę odpowiedniego wydziału czy instytutu, tam
          znajdziesz tzw. "siatki studiów", czyli wykaz wszystkich przedmiotów, godzin i
          punktów ECTS na całe 5 lat. Także plany zajęć, a często również charakterystyki
          poszczególnych przedmiotów wraz z wykazami podstawowej literatury. Trudno
          odpowiadać na tak ogólne pytania - na każdej uczelni jedt trochę inaczej. Nie
          ma zresztą sensu kupować książek na zapas - są przecież biblioteki. No, chyba
          że jesteś prawdziwą fanką... Wtedy literaturę trzeba gromadzić, nie oglądając
          się na wykazy uczelniane. Ostatnio tłumaczono dużo amerykańskich podręczników
          (np. seria "Krótkie wykłady"). Bielański - OK, ale uzupełniony "Chemią
          nieorganiczną. Podstawy" Cottona, Wilkinsona i Gaussa. Z organicznej - chyba
          Morrison, Boyd. Z fizycznej - tu dużo zależy od uczelni. Z biochemii - pewno
          Stryer, a może Lehninger. Itd., itp. Jeśli Cie stać, to po prostu kupuj
          nowości. Za pięć lat będziesz miała niezłą biblioteczkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka