Gość: skrzypek.zaborca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.08.06, 23:18
wiem ze na studiach liczy sie to jak sobie radzisz aprzede wszystkim to gdzie
masz okazje sobie radzić tzn renoma uniwersytetu. ja studiuje na jednym z
tych mniej obleganyh uniwerkow chociaz dostalem sie na "prestiżowy" uj.
wolalem zostac jednak z moja dziewczyna w naszym miescie.
jak tos mi powie ze to czy znajdzie prace zalezy tylko od uczelni jak
skonczyl to go wysmieje...
LUDZIE!!!
teraz pracodawcy zmadrzeli
jak myslicie po co sa rozmowy o parace?
teoretycznie jak jestes np zuw to i tak cie przyjma?? a jadnak nie
liczy sie osobowosc, umiejetnosc robienia interesow, radzenia sobie ze
stresem, pracy w grupie.
nawet jak skonczyliscie boskie uczelnie a jestescie marni to nic wam nie
pomoze.
nie zaprzeczam ze dobra uczelnia rozwija i wyrabia charakter ale ludzie!! sam
uczelnia nie pomoże -