lawyer666 15.08.06, 23:05 Hej! Ostatnio przebywam na wielu forach i często czytam, że po KULu trudno znaleźć pracę. Podobno niektórzy pracodawcy z góry mówią: "Z KULu nie przyjmujemy." Wiecie coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
c00l Re: PROBLEM z PRACĄ po KUL-u 16.08.06, 12:28 Wklej link z watkiem na forum, gdzie tak wypisuja. Tak samo moga i nie przyjmowac po prywatnych, pwsz, a jednak ludzie je koncza. Ja mysle, ze jak jestes dobry to nie ma znaczenia jaka szkole skonczyles. Zreszta teraz to wieksza role odgrywaja wszelakie znajomosci, doswiadczenie. Sam kierunek i uczelnia odgrywaja juz mniejsza role. Tak mi sie przynajmniej wydaje jesli chodzi o uniwersytety. Znam ludzi co skonczyli kul i jakos pracuja. Odpowiedz Link Zgłoś
palulina18 Re: PROBLEM z PRACĄ po KUL-u 16.08.06, 12:59 To jest ja samospełniająca się przepowiednia (niestety). Już mi kilka "przyjaznych" osób mówiło, że po kulu to nawet nikt nie bedzie ze mną chciał rozmwiać o pracy. Wiele odób też dostały takie "pocieszenie". No i jak tu iść i walczyć o swoje na polskim rynku pracy jeśli cie wszyscy wokoło dołują:/:/:/:/?? A w pracy nie ważna jest przecież uczelnia jaką się skończyło tylko wiedza, doświadczenie, odpowiedzialność, sumienność itp... A może niektórym jest po prostu zazdrość, że my studiujemy na kulu a oni nie??? :P:P:P:P:P:P:P:P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
c00l a co maja powiedziec ludzie po URz? 16.08.06, 13:36 Przeciez jest mnostwo gorszych uczelni niz KUL. Wiadomo, ze lubelskie uczelnie maja wysoki poziom. Np. Uniwerek Rzeszowski dobrze nie stoi, duzo osob zle mowi o nim, a jakos ludzie tam studiuja. Odpowiedz Link Zgłoś
onnasmy Re: a co maja powiedziec ludzie po URz? 16.08.06, 13:47 Mimo wszystko zaczynam obawiać się i zastanawiać czy nie lepiej było uciekać na zachóddd ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madziaxxx6 Re: a co maja powiedziec ludzie po URz? 16.08.06, 15:23 a ja z kolei słyszałam odwrotnie że właśnie ludzi po KUL chętniej przyjmują niż po UMCS ale ilu ludzi tyle opinii Odpowiedz Link Zgłoś
onnasmy Re: a co maja powiedziec ludzie po URz? 16.08.06, 17:54 A ja słyszałem znowu, że chętniej przyjmują po UW i UJ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gombra Re: a co maja powiedziec ludzie po URz? 17.08.06, 18:20 Ależ oczywiście, ze po UJ chętniej przyjmują! Viva Kraków! (Warszawa jest przereklamowana!) Odpowiedz Link Zgłoś
marad11 Re: a co maja powiedziec ludzie po URz? 17.08.06, 20:09 gombra napisała: > Ależ oczywiście, ze po UJ chętniej przyjmują! Viva Kraków! (Warszawa jest > przereklamowana!) Tia........................... Odpowiedz Link Zgłoś
marad11 Re: PROBLEM z PRACĄ po KUL-u 16.08.06, 18:22 To zależy od tego co chcesz po prawie robic. Bo jesli marzy Ci się aplikacja, to nie ma znaczenia gdzie studiujesz - wiadomo - moze na UJ czy UW jest lepsza kadra, która więcej wiedzy Ci przekaże... Ale ja uważam, że po KULu i tak można dostac się na aplikację. Wszystko zależy od Ciebie. Tak samo jest z pracą w policji. Jesli jednak planujesz pracowac w jakiejs firmie/urzedzie itp... Tutaj moze byc po KULu trochę ciezej, jezeli ludzie (pracodawcy) mysla ciagle wg. stereotypow - absolwent KULu = nawiedzony dewota. Uwazam jednak, ze coraz mniej ludzi tak mysli, wiec moim zdaniem nie powinno juz byc tego typu problemow. Inna sprawa, ze absolwentow prawa, administracji są tysiące. Miejsc pracy w urzędach itp na pewno tyle nie ma! Wiec jezeli bedziesz sie podpierac wylacznie papierkiem magistra/licencj...ata[(?):)] administracji czy prawa... to moze byc troche za mało. Uwazam tez, ze pracodawca majac do wyboru świeżego magistra z KULu i UJ/UW o takich samych kwalifikacjach (języki, praktyki) wybierze niestety tego z UJ/UW. W sytuacji KUL/UMCS nie byłbym już tego taki pewien ze to bedzie UMCS. Mam dwie znajome które w tym roku skończyły: pierwsza prawo na UMCSie, druga administrację na KULu. Pierwsza ma certyfikat ukonczenia kursu jezykowego "angielski prawniczy" (czy cos w tym stylu), druga rowniez ma certyfikat z ang, pracowala przez rok w WB. Ta po UMCS znalazla w koncu prace (za marne pieniadze, probuje sie zalapac do policji), druga ciagle szuka... Dlatego trzeba byc realistą - bo tych kierunkach praca nie bedzie na nas czekala az sie po nia zglosimy. Musimy byc gotowi na wiele poswiecen zeby cos osiagnac :/ I tego sie mocno obawiam, bo jakos nie mam ochoty siedziec wyłącznie w ksiązkach, a jak narazie wszystko wskazuje na to, ze czasu wolnego za wiele nie bedzie... Co pozostaje... Trzeba uczyc sie gospodarowac czasem i korzystac z życia poki mozna! :) Odpowiedz Link Zgłoś