olentasek
18.09.06, 16:12
jakie macie wspomnienia z paniami z dziekanatu. jakie byly: kobiety anioly czy
wredne babsztyle.
mi sie trafila wspaniala kobieta do rany przyloz. cierpliwa ;) i potrafi
przymknac oczko na rozne formalne rzeczy jak np oddanie indeksu po terminie co
mi osobiscie sie zdarzylo :)