Gość: ani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 09:54 wiecie moze czy na studiach takie zaswiadczenie ma jakas "moc" ??? dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aga Re: dysleksja a studia IP: *.cnb.com.pl 22.09.06, 10:01 Nie ma. To dorosłe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: dysleksja a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 10:03 a co ma do tego dorosłość? czy bycie dorosłym "wylecza" z tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: dysleksja a studia IP: *.cnb.com.pl 22.09.06, 14:28 Ale w dorosłym życiu (na studiach, w pracy itd.) nikt nie przejmuje się twoją dysleksją. Trzeba sobie radzić i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: dysleksja a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 10:04 a co ma do tego dorosłość? Czy bycie dorosłym "wylecza" z tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 10:56 Nie słyszałam, by miało. Obszerne prace przygotowuje się w domu, więc można je sprawdzić ze słownikiem (i korekta w Wordzie działa). Na egzaminach pisemnych - nie sądzę, by błędy ortograficzne mogły zdecydowanie zaważyć na wyniku. Oczywiście z wyjątkiem kierunków filologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulka Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:39 Liepie wogóle nie mów, ze coś takiego masz. Ja ten fakt skutecznie ukrywałam na... pedagogice. Prace pisemne pisałam na komputerze a na kolokiwach/egzaminach nikt na błędy nie patrzył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak bywa Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 12:10 tez uwazam, ze ten fakt lepiej ukrywac na studiach. kolezanka oblala wazny egzamin gdy na pisemnym zrobila kilka bledow ortograficznych, zeby sie bronic powiedziala, ze ma dysleksje, ale to tylko pogorszylo jej sytuacje i profesor wyrzucil ja za drzwi (kierunek administracja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 12:14 Profesor - debil. Jak mozna doroslego studenta wyrzucic za drzwi. To nie przedszkole, ze sie stawia kogos do kata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dasdas Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:30 dobrze zrobił- każdy debil zasłania się dyslekcją. aby ukryć swoje braki w znajomości pisanego polskiego. prawdziwi dyslektycy powinni wybierać kierunki techniczne anie humjanistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 14:35 Ale prawdziwy dyslektyk nie musi byc od razu traktowany jak debil. Nie sadzisz? prawdziwi dyslektycy powinni wybierać kierunki > techniczne anie humjanistyczne. A to ci dopiero teoria. Sam/a idz sobie na studia ktore odbiegaja od twoich zainteresowan(jezeli te sa humanistyczne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifona Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:48 Jeżeli dorosły człowiek ma taką dysfunkcję i idzie na studia, gdzie ważna jest ortografia to jest kpina. To tak, jakby do Wyższej Szkoły Pożarniczej zgłosił się ktoś, kto boi się płomieni i ma klaustrofobię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 14:51 Ale bredzisz. Na takiej historii chyba ortografia jest niezbyt wazna jak na moj gust. Ale i tak wiekszosc wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifona Re: dysleksja a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:55 Słósznie,na chistorji fcale nie jest warzna. Odpowiedz Link Zgłoś
ivana6 Re: dysleksja a studia 22.09.06, 15:02 Zamiast pisać, że ktoś bredzi, zastanów się, czy ktokolwiek z tytułem nauk humanistycznych może robić błędy ortograficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
quille Re: dysleksja a studia 22.09.06, 15:04 proszę Cię, o czym my w ogole mówimy jak można mieć magistra bez zdanej matury, to błędów ortograficznych robić nie można? bez przesady :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 15:08 Napisalam ze bredzi, bo chodzilo mi o porownanie ze straza pozarna i strachem rzed ogniem. Poza tym, wydaje mi sie jednak, ze bledy ortograficzne moga sie zdarzac w wydaniu osob po studiach humanistcznych, skoro tak czesto je czytam. Uwierz mi, naprawde malo osob pisze nie popelniajac bledow. Nawet po humanistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
profis1 Re: dysleksja a studia 22.09.06, 16:07 Uważam, że nie mogą. Jeżeli Twoje dziecko będzie uczyć historyk, albo polonista z dysleksją, to pierwsza będziesz optować za zmianą nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 21:38 Nie pisalam o nauczycielu jezyka polskiego. Wydaje mi sie oczywiste. A poza tym nauczyciel historii w mojej karierze uczniowskiej to pisal tylko ocene na tescie i wlasny podpis. Jezeli jest pasjonatem historii, to dlaczego mialby z tego zrezygnowac? Nota bene mgr historii nie musi byc od razu nauczycielem. PS. > Jeżeli Twoje dziecko będzie uczyć historyk, albo polonista z dysleksją, to > pierwsza będziesz optować za zmianą nauczyciela. Dzieki za przewidzenie przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: dysleksja a studia 22.09.06, 16:12 Tytuł = profesor. Lic., mgr, dr, dr hab. to stopnie, nie tytuły Odpowiedz Link Zgłoś
quille Re: dysleksja a studia 22.09.06, 20:39 i co z tego wynika? bo chyba nie to, że doktor habilitowany to może sadzić ortografy, a profesor to już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: dysleksja a studia IP: *.dialog.net.pl 22.09.06, 20:41 ech, czepialstwo zwykłe, przecież zawsze w opisie egzaminu magisterskiego jest wyszczególnione, że "absolwent po zdaniu egz. magisterskiego otrzymuje TYTUł magistra" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: dysleksja a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 21:02 nie, nie wszedzie; obecnie do dyplomu wydawane sa suplementy, na ktorych oprocz spisu wszystkich ocen jest tez skrocony opis systemu edukacji w Polsce i tam bledow w nazewnictwie nie ma; a jesli gdzies jest napisane, ze "mgr" jest "tytulem", to jest wg. mnie niechlujstwo jezykowe i ciezko je jakos uzasadnic, szczegolnie jesli pojawia sie w tekscie raczej oficjalnym; Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: dysleksja a studia 23.09.06, 18:09 > a jesli gdzies jest napisane, ze "mgr" jest "tytulem", to jest wg. mnie > niechlujstwo jezykowe i ciezko je jakos uzasadnic, szczegolnie jesli pojawia si > e > w tekscie raczej oficjalnym; To nie ich niechlujstwo, tylko Twoje niedoinformowanie. Magister jest tytułem. Tytułem zawodowym. Doktor i doktor habilitowany - stopniami naukowymi. Istnieje również tytuł naukowy profesora (nie mylić ze stanowiskiem profesora). Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: dysleksja a studia 22.09.06, 22:35 heh.. tak abstrachujac to znam laske z dysleksja co studiuje dziennikarstwo :D cale szczescie ze w redakcjach sa korektorzy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. Re: dysleksja a studia IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 22:50 Hehe i chwala jej, mam nadzieje ze robi to co lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re:ilecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 22:55 to jakaś popierdzielona kretynka, szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilecka. I tym milym akcentem podkresliles/as swoja ... IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.06, 23:00 inteligencje. Complimenti! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: I tym milym akcentem podkresliles/as swoja . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:06 skoro skończona kretynka sugeruję że jestem głupi, musi być odwrotnie :))) Dwa minusy dają plus:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: dysleksja a studia IP: *.aster.pl 23.09.06, 13:11 mam 32 lata, ciekawe, że za moich szkolnych czasów nikt na dyslekcję nie chorował - to się wtedy nazywało po imieniu: "nieuctwo" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: dysleksja a studia IP: *.aster.pl 23.09.06, 13:15 jak ktoś zrobił trzy ortografy w sprawdzianie - dostawał lufę (te zasady obowiązywały również na maturze i nie było zmiłuj, w praktyce tylko nieliczne osoby ją oblewały lub nie były dopuszczone do egzaminu dojrzałości, także jak się okazuje ortografii mozna się nauczyc jak ktoś się przyłoży) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony_banan Re: dysleksja a studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 13:30 I dawnej to nawet było nie do pomyślenia żeby podać do obiadu coca-colę!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: dysleksja a studia 23.09.06, 14:06 Zgadzam się z Markiem w pełni! Z resztą, już to pisałam na tym albo innym forum, małpę da się nauczyć pisać, to człowiek może nauczyć sie ortografii. Cóż, dawniej wysoki poziom analfabetyzmu był spowodowany tym, że po prostu nie wszystkim dane było się edukować, czy to z racji urodzenia czy względów finansowych. Teraz dzieciaki mają, ogólnie pisząc, wszystko i dostęp do wiedzy bardzo ułatwiony, ale z lenistwa zasłaniają się dys-czymśtam. Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: dysleksja a studia 23.09.06, 14:43 Nie do wiary jakie emocje wzbudza dysortografia. Ludzie z dysfunkcjami nie mają w życiu lepiej ale gorzej a odmawianie im możliwości studiowania to tolerancja na najwyższym poziomie. Ja do dysortografi przyznałam się na lektoracie z angielskiego gdzie nie miałam żądnych problemów po przedstawieniu zaświadczenia. Prace na historii którą studiuję oddaje się na komputerze a tam błędy można sprawdzić. Nie wiem skąd przekonanie że ludzie popełniający błędy ortograficzne są głupi i leniwi. Zwłaszcza że żeby dostać takie zaświadczenie trzeba najpierw przejść test na inteligencję oraz egzamin z zasad ortograficznych którego pewnie połowa z dobrze piszących by nie zdała. Ostatecznie zaświadczenie dostają ludzie którzy są inteligentni i znają zasady ale piszą nie poprawnie. Dlatego nazywa się to dysfunkcją a nie lenistwem. I zapewniam was że wcale nie jest fajnie to mieć i czytać takie głupie wątki na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: dysleksja a studia 23.09.06, 15:07 Ratyzbono, nie kwestionuje istnienia tego rodzaju dysfunkcji, to się może zdarzyć,ale nie tak dużej ilości osób z jednego rocznika. Przed maturami, albo już z początkiem edukacji w szkołach średnich jest wysyp ludzi z zaświadczeniem, że mają dysleksję. Dla mnie to jest zwykła asekuracja przed niezdaniem matury. A przecież można się nauczyć poprawnej pisowni, tylko trzeba chcieć. Dużo czytać, ale nie forum i czatów,bo tu aż roi się od błędów, ale literatury, trudniejsze słowa zapisywać sobie na karteczkach, przyklejać nad biurkiem, wpisywać do terminarza, utrwalać. Jak to się dzieje,że jeszcze parę lat starsza młodzież potrafi pisać W MIARĘ poprawnie? Nikt nie jest nieomylny i jakieś błędy popełnia, ale stwierdzenie,że egzaminu z zasad ortograficznych pewnie połowa z dobrze piszących by nie zdała nie wiem skąd Ci się wzięło :/ Bardzo podoba mi się to,że piszesz prace na komputerze,co pozwala Ci korygować błędy na bieżąco. I dobrze. Mam nadzieję,że nie robisz tego bezmyślnie,że program poprawi błędy, a Ty ich nawet nie przejrzysz, gdzie zrobiłaś, bo tak to się nigdy nikt nie nauczy ortografii. Można o tym długo pisać, ale wątków na ten temat na forum GW naprawdę nie brakuje...więc kończę swoją przydługawą wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: dysleksja a studia 23.09.06, 16:09 Kulawy może nauczyć się szybko biegać, trzeba tylko chcieć. Jak się o czymś pisze, to trzeba wiedzieć o czym. Dysortografia jest dysfunkcją, która nie polega na nieumiejetności ortograficznego pisania, tylko uniemożliwia nauczenie się prawidłowego, bezbłędnego pisania. Na tym właśnie polega, że delikwent znając wszelkie zasady pisowni, czytająć książki, robiąc latami rozliczne ćwiczenia i tak do konca nie pozbędzie się kłopotów z ortografią. Gdyby dysortografik mógł nauczyć się ortografii to zaświadczenia nie byłyby na poziomie maturalnym potrzebne, nieprawdaż? I słabo tez orientujesz sie w zasadach działania poradni. Aby dostać zaświadczenie przed maturą, trzeba być zdiagnozowanym dyslektykiem już wiele lat wczesniej. Nawet w szóstej klasie bardzo trudno dostać zaswiadczenie, skoro sie nie było wczesniej zdiagnozowanym. Zaswiadczeń nie wystawia się też osobom nie uczęszczajacym regularnie na reedukację. Napiszcie po prostu - studia sa jedynie dla zdrowych. Dysortograficy, kulawi, jąkajacy się, niewidomi, chorzy - wara wam od naszych studiów i naszych posad. Niewazne, co soba reprezentujecie, ważne jest to, ze każdy, kto ma jakąkolwiek ułomniość albo dysfunkcję nie powinien zabierać miejsca ani pracy nam, którzy jestesmy lepsi. ko nie umie pisać ortograficznie, choćby był Churchillem, Andersenem, Kuroniem czy choćby prostym Wajrakiem powinien najwyżej sprzątac trawniki, a nie udawać, ze coś sobą reprezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: dysleksja a studia 23.09.06, 16:35 Po co komu zaświadczenie żeby zdać maturę skoro ortografia to ułamek punktów który naprawdę nic nie zmienia? To chyba naprawdę nie jest warte wysiłku. twoja uwaga o czytaniu była by słuszna gdyby nie fakt że diagnozę dysortografii zaczyna się od pytania czy dziecko czyta ( ja czytam dwie książki na tydzień jak mi się nie chce a tam jest dużo więcej słów niż w postach). Korzystam z głupiego poprawiacza błędów bo gdybym miała poprawiać swoją pracę błąd po blędzie to nigdy by mi się jej nie udało oddać. Z resztą nie wiem po co trownić czas na popraiwanie wszystkich błędów skoro przez lata pisania własną ręką i robienia ćwiczeń niczego się nie nauczyłam ( poza pisaniem y którego kiedyś nie stosowałam) uważam że mam prawo ułtwiać sobie życie podobnie jak ci którzy nagrywają sobie wykłądy bo nie umieją wystarczająco szybko notować. A dysortografia to żadna nowość kiedyś poprostu zamiast ją zdiagnozować mówiło się uczniowi że jest leniem i stawiało jedynkę za jedynką. Nikt się od tego mądrzejszy nie robil i tylko na studia dostawało się mniej takich co robią błędy. Co rzecz jasna cię cieszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infomaniak Re: dysleksja a studia IP: *.leon.com.pl 06.09.14, 14:48 Hey, W pełni popieram wszystko to co napisała ratyzbona. Ja już jestem kilka lat po studiach. Jestem informatykiem dyslektykiem. Jak czytam czy słyszę że dyslektycy to lenie i głupki to nóż mi się w kieszeni otwiera. Maturę zdałem ze średnią 5.0 Gdyby nie zaświadczenie do nie zdał bym wcale. Wiele lat chodziłem do poradni i miałem zaświadczenie. Studia ukończyłem ze średnią 4.8 dyplom na 5 Przez całe studnia nie oblałem żadnego egzaminu ani nawet kolosa. Co nie zmienia faktu że pisać poprawnie nie umie. Nie rozumie dlaczego ktoś kto nie zna tematu potrafi kogoś tak obrażać. To taka ja by powiedzieć komuś niewidomemu że jak się skupi i postara to będzie widział. Nie czuje się z powodu dysleksji głupszy. A wyniki jakich osiągałem były wypracowane bardzo ciężką praca wiec leniwy tym bardziej. ALBERT EINSTEIN Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki też był dyslektykiem, pamiętajcie o tym kiedy będziecie pisać takie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś