Gość: kicz
IP: *.euro-net.pl
15.10.06, 15:00
nie ma nawet pkt odniesienia do porównania najgorszego polskiego uniwerku
(rzeszow) z najlepsza uczelnia prywatna.ujme to w ten sposob : mam kolzezanke
na 2 roku prawa na prywatnej uczelni z historii miala komisa, na jednej z
lekcji nauczycielka mowila o Lwie Trockim to pytala sie czy to imie czy
nazwisko. a teraz ma stypendium naukowe...