Dodaj do ulubionych

uczelnie prywatne to dno

IP: *.euro-net.pl 15.10.06, 15:00
nie ma nawet pkt odniesienia do porównania najgorszego polskiego uniwerku
(rzeszow) z najlepsza uczelnia prywatna.ujme to w ten sposob : mam kolzezanke
na 2 roku prawa na prywatnej uczelni z historii miala komisa, na jednej z
lekcji nauczycielka mowila o Lwie Trockim to pytala sie czy to imie czy
nazwisko. a teraz ma stypendium naukowe...
Obserwuj wątek
    • saga1985 Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 15:15
      Studiowałeś na WSZYSTKICH uczelniach prywatnych, żeby tak twierdzić?
      • Gość: kicz Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.euro-net.pl 15.10.06, 15:21
        oczywiscie, ze nie. tylko, ze ta kolezanka "studiuje" na najlepszej prywatnej
        uczelni w Polsce (wg "wprost")
        • Gość: fsdsdfsd Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 15:24
          kicz ma rację, prywaciarze i zaoczniacy to dno.
          • Gość: kicz Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.euro-net.pl 15.10.06, 15:26
            co do zaocznych to sie nie zgodze. nie wszyscy rodzice moga utrzymac
            dziecko... czyli owa dziecina idzie do pracy
          • Gość: misio Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 15:53
            a wieczorowi? też dno? ;-)
        • saga1985 Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 15:37
          Więc ta uczelnia to dno. Nie rozumiem dlaczego uogólniasz, że prywatne uczelnie
          to dno.
          • Gość: Wea Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.3.cust.bredband2.com 15.10.06, 16:01
            A gdzie Ona napisała ze uczelnie prywatne to dno??? W jej wypowiedzi tego nie
            widze, natomiast tytuł tego postu miał Was sprowookowac do wejscia tutaj!
            Logiczne, wiec nie rozumiem czego saga sie czepiasz.
            • saga1985 Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 16:07
              Tytuł postu to część wypowiedzi :) a czepiam się, bo czasami lubię ;) a co!
          • Gość: do refleksji Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 16:07
            gadacie jak potłuczeni...jesli przykladowo pracuje,skonczylam juz jedne studia
            to naturalne jest chyba,ze nie bede szla w wieku okolo 30-tkowym na dzienne
            dziadując i zyjac z emerytury rodzicow i rozdajac ulotki w zimnie i chlodzie
            dlatego też twierdzenie rozpieszczonego 20-latka doznajacego na sama mysl
            orgazmu ,że studiuje na uczelni panstwowej i to dziennie jest zwyczajnie
            śmieszne i idiotyczne.Pozyjecie i zobaczycie czy kiedys nie zechcecie sie
            przekwalifikowac i wtedy jedynym wyjsciem beda studia,tylko co jesli zabraknie
            wam sponsora lub zalozycie rodznie? wtedy grzecznie podejmiecie st.zaoczne lub
            wieczorowe i kto wtedy bedzie sie smial ostatni?
            • Gość: ania Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 16:11
              hehe, ja też mam 30 lat i konczyłam studia parę lat temu, w tym roku zapisałam
              się na kolejne - wieczorowe na UW (nawet by mi do głowy nie przyszło pójscie na
              dzienne z małolactwem), prawdę mówiąc i tak jestem zdziwiona, że ze mną na roku
              tak mało jest osób starszych (większośc to tegoroczni maturzysci, którym
              rodzice finansują studia)
              • Gość: Q Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 16:46
                Z tym samym spotykam się na mojej uczelni.

                Nie umie mi się w glowie pomieścić jak można studiować wieczorowo/zaocznie i
                nie pracować, a u mnie to jest regułą.
                • Gość: ..... Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.3.cust.bredband2.com 15.10.06, 16:52
                  Czasami wieczorowe sa jak dzienne!
                  • Gość: kwiatek Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 16:53
                    moge zrozumiec wieczorowe-zwlaszcza kierunki pracochlonne itp.ale zaoczne?
                    zwlaszcza jesli sie jest srednio sytuowanym
                    • ratyzbona Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 17:29
                      studia zaoczne są dla tych którzy musza pracować a chcą się do tego uczyć - i
                      to nie tylko dla dorosłych ale także dla młodszych których rodzice nie mają
                      tyle kasy by ich utrzymywać w czasie studiów albo uważają że dalsza edukacja
                      jest nie potrzebna. wieczorowe studia to żadne wyjście bo na wiekszości uczelni
                      są fikcją - wszyscy studiują w tych samych grupach tylko niektórzy płacą. Moim
                      zdaniem w studiach zaocznych nie ma nic złego - oczywiście jeśli przyjmiemy że
                      takie studia działają na zasadzie zdobywania potrzbengo papierka a nie do
                      zodbywania jakichś wyższych kfalifikiacji ( choć czasem tak bywa jeśli jest to
                      np. drugi kierunek). Co zaś się tyczy poziomu uczelnie prywatnych to najgorzej
                      o nich wypowiadają się najczęściej ci których jedyną zasługą jest to że
                      studiują państwowo - ja studiując i państwowo i prywatnie mogę powiedziec że
                      idioci ze świetną średnią zdarzają się i tu i tu a kadra potrafi być podobnie
                      nie przygototwana do zajęć.
                      • Gość: belial Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:05
                        ktokolwiek studiował na dziennych i porównywał swój kierunek z ludźmi
                        studiującymi go zaocznie wie, że zaoczniacy to głąby w porównaniu z dziennymi,
                        mają dużo mniejsze wymagania i kłopoty z elementarnymi dla dziennych problemami,
                        zaoczni są tylko dla papierka - tak po prostu jest...
                        • Gość: do refleksji Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 19:20
                          dziecko drogie nie kwestionuje poziomu zaocznych ale na milosc boska nie
                          nazywaj rzeszy ludzi ,ktorzy pokonczyli kiedys dobre dzienne studia ,a teraz
                          stud.zaocznie głąbami,rozumiem ,ze w twoim ciasnym ,pogimnazjalnym rozumku nie
                          zrodzila sie jak dotąd mysl,ze tacy tez istnieją i jest ich spora grupa.
                          • Gość: belial [...] IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:36
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: paweł Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:49
                              Pryskaj spać Mała - już po dobranocce.
                        • Gość: paweł Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:28
                          A ja Droga Siusiumajtko studiowałem najpierw zaocznie, a teraz studiuję
                          wieczorowo na państwowej uczelni. Poszedłem po maturze do pracy bo nie chciałem
                          ciągnąć od rodziców kasy. A Tobie się wydaje, żeś taka uczona, a jestes
                          najzwyklejszym szczylowatym i gó.. wiedzącym o życiu darmozjadem.
                          • Gość: do refleksji Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 19:35

                            zadziwiajace :Belcos vel Pawel pisze:
                            ktokolwiek studiował na dziennych i porównywał swój kierunek z ludźmi
                            studiującymi go zaocznie wie, że zaoczniacy to głąby w porównaniu z dziennymi,
                            mają dużo mniejsze wymagania i kłopoty z elementarnymi dla dziennych problemami,
                            zaoczni są tylko dla papierka - tak po prostu jest...

                            a zaraz po tym:

                            A ja Droga Siusiumajtko studiowałem najpierw zaocznie, a teraz studiuję
                            > wieczorowo na państwowej uczelni. Poszedłem po maturze do pracy bo nie
                            chciałem
                            >
                            > ciągnąć od rodziców kasy.
                            nazywasz sam siebie głabem? no no nie spotkalam sie jeszcze z czyms takim
                            ciągnąć od rodziców kasy. A Tobie się wydaje, żeś taka uczona, a jestes
                            > najzwyklejszym szczylowatym i gó.. wiedzącym o życiu darmozjadem.

                            bo pracuje zawodowo i oplacam sobie studia? darmozjarstwo jak cholera
                            szczyl? ehehehhehee jestem zapewne starsza od ciebie







                            • Gość: paweł Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:42
                              Hehe, to nie do Ciebie było, a do belial. ;-)
                            • Gość: paweł Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 15.10.06, 19:44
                              A czy jesteś starsza nie wiem - kłania się rocznik 68. ;-)
                            • Gość: paweł do do refleksji IP: *.aster.pl 15.10.06, 20:12
                              Nie sugeruj się IP bo sporo osób na tym forum korzysta z Astera.
                              • Gość: do refleksji Re: do do refleksji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:59
                                aaa to faktycznie przperaszam ;(( ,nalozyly mi sie wypowiedzi ....
                                młodsza jestem ciut
            • Gość: arczi_86 Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.compnet.com.pl 06.11.06, 19:05
              BRAWO nic dodać nic ująć :D
          • Gość: Sonia Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:49
            masz rację,ze dno, studiowałam turystykę w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Wawie
            i jak pisaliśmy egzamin z prawa i pilnował nas facet (nasz dziekan to tylko
            zeszyty latały, a on NIC!!!a na egzaminie z turystyki to facet zadawał
            wszystkim pytanie co to jest turystyka i turysta i stawiał 5 wszystkim!!
            skandal!!za 540 zł miesięcznie!!żeby taki poziom był!!
        • misiak38 Re: uczelnie prywatne to dno 17.10.06, 20:23
          prezentujesz dno społeczne skoro wierzysz rankingom,każdy jest ustalany wg
          innego kryterium i jedna szkoła wg jednego kryterium będzie na 1 miejscu a jak
          weźmiesz inne kryterium to będzie niżej i tak jest ze wszystkimi rankingami.nie
          ma sensu im wierzyć i żeby stwierdzić że jedna uczelnia jest lepsza od drugiek
          to trzeba na nich wszystkich studiować i wtedy można porównywać, Ty oczywiście
          nie studiowałeś na wszystkich a ten wątek jest beznadziejny i mam wrażenie ze z
          nudów założony.


          "..I just want to know who I am.."
    • Gość: moje zdanie Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 19:55
      Po co zaczynasz kolejny głupi wątek?? Żal Ci, że koleżanka dostaje parę stówek miesięcznie?? Też możesz. Jeśli przytępa, to życie w przyszłości to zweryfikuje. Jeśli zazdrościsz- masz problem.
      Do nauki byś się zabrał, a nie frustracje na forum wypisywał.
    • tawananna Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 20:31
      No, ale komisa w końcu miała - czyli nawet jak na tę swoją prywatną uczelnię
      taka świetna nie była. Co innego, gdyby miała z tej historii piątkę...

      Uogólniania (jedna uczelnia prywatna = wszystkie) już nawet nie komentuję...
      • Gość: kicz Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.euro-net.pl 15.10.06, 20:53
        hym... ona miała egzamin komisyjny w II klasie LO. teraz ma stypendium naukowe.
        A co do pracy i studiów... Studiuje dziennie na państojej uczelni bardzo
        oblegany kierunek i pracuje. Daje korepetycje (12 godzin w tygodniu) i ajkos
        sobie radze, wydzierże ok 1000 miesiecznie z czego polowa idzie na kserowki bo
        juz czasu na czytelnie nie mam. Ale sie da...
        • tawananna Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 22:09
          Hmm, z Twojej wypowiedzi wcale nie wynikało, że chodziło o egzamin komisyjny w
          liceum.

          Studiujesz kierunek humanistyczny? Bo jak na studenta/kę, wszystko jedno jakiego
          kierunku, wyrażasz się mało przejrzyście i zrozumiale. Bez urazy.
          • Gość: Melissa Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.3.cust.bredband2.com 15.10.06, 22:30
            Skoro piszesz, ze wszystko jedno jaki kierunek studiuje, to po co sie pytasz
            czy studiuje kierunek humanistyczny? Nie kazdy musi studiowac kierunki scisłe.
            Sa ludzie, ktorzy znajduja sie wlasnie w kierunkach humanistycznych!
            • Gość: Tawananna* Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 00:56
              > Nie kazdy musi studiowac kierunki scisłe.
              > Sa ludzie, ktorzy znajduja sie wlasnie w kierunkach humanistycznych!

              Tego akurat mnie nie musisz tłumaczyć, vide stopka :).

              Do szału doprowadza mnie krytykowanie inteligencji innych osób przez kogoś, kto
              nie potrafi nawet w miarę składnie przedstawić swoich opinii. A napisałam o
              kierunku humanistycznym, bo w pierwszej chwili pomyślałam, że coś takiego jest
              szczególnie straszne w przypadku osób studiujących humanistyczne kierunki. Potem
              jednak doszłam do wniosku, że i ścisłowcy powinni się zrozumiale wysławiać :).
          • Gość: maria do tawananny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 17:41
            dla mnie to, co napisal kicz, bylo calkowicie zrozumiale. bez urazy, ale to
            chyba Ty masz problemy ze zrozumieniem wypowiedzi pisanej...
            • Gość: akurat Re: do tawananny IP: *.chello.pl 18.10.06, 08:08
              "mam kolzezanke na 2 roku prawa na prywatnej uczelni z historii miala komisa, na
              jednej z lekcji nauczycielka mowila o Lwie Trockim to pytala sie czy to imie czy
              nazwisko. a teraz ma stypendium naukowe..."

              To pokaż mi gdzie jest napisane, że komis był w liceum.
              Jakbyś nie wiedziała na prawie też jest historia. A sporo pierwszaków z
              przyzwyczajenia nazywa zajęcia lekcjami.

    • Gość: Poza Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.kablowka.waw.pl 15.10.06, 21:21
      Masz rację wszystkie, polskie uczelnie państwowe i prywatne to dno.
      Profesorzy pracujący na 17 etatach to właśnie jest poziom polskiego szkolnictwa
      wyższego.
    • llora Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 21:42

      Zazdrościsz jej?Może studiuje na łatwym kierunku,wymagającym wkuwania,nie
      myślenia i dlatego otrzymała stypendium.

      Zresztą uczelnia prywatna jedna drugiej nierówna.

      A co do studiów zaocznych,to przynajmniej na mojej uczelni wymagaja tyle
      samo,co na dziennych.

      Studiuje zaocznie i wieczorowo(na prywatnej uczelni i na UW,nie widze większej
      różnicy w poziomie.Dodam,ze zajęcia wieczorowych odbywają sie razem z
      dziennymi,zeby nie było,ze wieczorowi łatwiej mają)

      Przyczyna dla której studiuje wieczorowo i zaocznie jest logiczna.Zostało mi
      razem jeszcze 5 lat studiów(5 na jednej uczelni,3 na drugiej),przez te 5 lat
      miałabym nigdzie pracować i być na utrzymaniu rodziców?Dla mnie to
      niepojęte.Jka tylko wybiore specjalność,wybieram sie do pracy.
      Wole być głąbem(jak ktoś napisał) z praktyką,po wieczorowych/zaocznych,niż
      wymądrzajacym sie darmozjadem po dziennych.

      Aaaa,na dyplomie nie ma info,czy studiowało sie dziennie,czy wieczorowo,więc
      oczywiste dla mnie,że wieczorowe są bardziej opłacalne,biorac pod uwagę
      zdobywanie doswiadczenia zawodowego.
    • martini.wnm Re: uczelnie prywatne to dno 15.10.06, 21:56
      Na studiach zaocznych materiał jest zwykle okrojony, to fakt.

      Jeśli chodzi o prywatne to niestety prawda, że zazwyczaj dużo nie trzeba w nich
      robić. Oczywiście nie twierdzę, że we wszystkich (np. łódzką WSPiZ uważam za
      bardzo dobrą szkołę), ale chyba w większości jest dość łatwo.
    • Gość: justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 23:17
      ja np nie chciałabym się uczyć u "zaocznego" nauczyciela i chodzić po porady
      do "zaocznego" prawnika...
      • Gość: <> Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 00:42
        ciekawe jakbys ich rozpoznala? bo tylko mozesz "nie chciec"
        • Gość: misio Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 16.10.06, 00:51
          proponuję wytatuowanie każdemu absolwentowi na nadgarstku jaką szkołę skonczyl
          i w jakim systemie - wowczas unikniemy nieporozumien, zaocznych i prywaciarzy
          bedzie mozna unikać, a osobom z zawodowką nie podawac ręki
    • Gość: Justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:11
      wiem że mogłabym tylko chcieć ale raczej rozpoznałabym to później po
      skutkach...mam ograniczone zaufanie do wykształconych prywatnie...a zresztą
      pracodawca kogo chętniej przyjmie na stanowisko...dziennego czy zaocznego??
      • oxy_gen_86 Re: uczelnie prywatne to dno 16.10.06, 23:19
        Justyna napisał(a):
        > pracodawca kogo chętniej przyjmie na stanowisko...dziennego czy zaocznego??

        Przyjmie ta osobe, ktora bedzie miala wieksze umiejetnosci, doswiadczenie
        zawodowe. Ta, ktora okaze sie lepszym pracownikiem (okres probny), firma bedzie
        miala z niej korzysc i pozytek.

        Zaoczny czy dzienny - to nie ma znaczenia!
        • oxy_gen_86 Zapomnialam wcisnac tam wyksztalcenie 16.10.06, 23:22
        • Gość: Justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:25
          no dobra ale dajmy na to dwie osoby o podobnym doświadczeniu (bo takich
          potrzebuje firma) przechodzą okres próbny i kto się dostaje? ten dzienny
          ponieważ poziom w publicznych jest wyższy niż w prywatnych sama nazwa o tym
          świadczy albo chociażby to ze o wiele wiele trudniej się dostać...
          • oxy_gen_86 Re: uczelnie prywatne to dno 16.10.06, 23:28
            Justyna napisał(a):
            ten dzienny
            > ponieważ poziom w publicznych jest wyższy niż w prywatnych sama nazwa o tym
            > świadczy albo chociażby to ze o wiele wiele trudniej się dostać...

            GUZIK PRAWDA!! Znam osoby (po szkolach prywatanych), ktore obecnie sa na
            kierowniczych stanowiskach! Jedna w jednym z pomorskich bankow, druga w jednej z
            warszawskich firm!

            Poza tym co z tego, ze ktos ukonczyl s.dzienne ale na samych "2"? Nie jest
            sztuka skonczyc studia dzienne. Sztuka jest skonczyc z dobrymi wynikami. To samo
            dotyczy s.zaocznych.
            • Gość: Justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:33
              a ja znam chłopaka który ukończył 3 lata z 5 studiów dziennych anglistyki,
              wziął urlop dziekański pojechał do anglii i teraz jest tam kierownikiem
              oddziału tesco w londynie...dziwiłabym się szczerze osobom które płacąc za
              swoje studia mieliby 2 - nielogiczne..strata czasu i pieniędzy...
              • oxy_gen_86 Re: uczelnie prywatne to dno 16.10.06, 23:36
                Ale co 2? Nie rozumiem
                • Gość: Justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:39
                  chodzi o oceny dwójkowe...dopuszczający
                  • Gość: koleś dopuszczający??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 23:45
                    Droga justyno stopień dopuszczający to jest chyba w twoim gimnazjum
                    jeśli nie masz komptencji do dyskutowania to zamilcz
                    "si tacuisses philosophus manisses"
                    • Gość: Justyna Re: dopuszczający??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:51
                      no dobra moze moje gimnazjum ma jeszcze taki system oceniania ale jak na mój
                      wiek próbuje kształtować sobie jako taki światopogląd i wiem ze będę dążyć
                      własną nauką do tego aby nie iść do szkoły prywatnej...troszkę ubolewam nad tym
                      że ludzie stawiają na portfelik bo w liceum jakoś tak im się nie chciało za
                      bardzo..
                      • Gość: koleś Re: dopuszczający??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 23:57
                        > jak na mój
                        > wiek próbuje kształtować sobie jako taki światopogląd

                        szkoda, ze robisz to na podstawie sloganów


                        > i wiem ze będę dążyć
                        > własną nauką do tego aby nie iść do szkoły prywatnej...

                        i jak rozumiem wybierzesz raczej PSWZ w Koziej Wólce niż Kozmińsiego czy SWPS?
                        juz mi szkoda twojej "edukacji"


                        troszkę ubolewam nad tym
                        >
                        > że ludzie stawiają na portfelik

                        a może po prostu na efektywność?
                      • Gość: jpg Re: dopuszczający??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 07:49
                        2ki w gimnazjum i LO = ocena mierna, możesz ją mieć na świadectwie, przepuszczą
                        Cię dalej
                        2ka na studiach = ocena niedostateczna, ocena dostateczna (3) zaczyna się od
                        60% z pkt ogółu egzaminu
                        • Gość: jPg Re: dopuszczający??? IP: *.3.cust.bredband2.com 17.10.06, 11:10
                          Ocena dostateczna (3) nie zawsze zaczyna sie od 60%, czasami wystarczy 51%!!!
          • Gość: koleś sama nazwa wskazuje ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 23:41
            "ponieważ poziom w publicznych jest wyższy niż w prywatnych sama nazwa o tym
            świadczy"

            Nazwa? che che, a twoja nazwa o czy świadczy?
            Czy ty jesteś po państwowych z taką znajomoscią "logiki" i "etymologii"???


            "albo chociażby to ze o wiele wiele trudniej się dostać..."

            na te uczelnie publiczne
            pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwowe_Wy%C5%BCsze_Szko%C5%82y_Zawodowe
            naprawdę hiper "trudno" się dostać, che che che che
            a jeszcze "trudniej" z nich wylecieć che che che

            • Gość: Justyna Re: sama nazwa wskazuje ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:46
              :D:D:D juhu a co po takich szkołach zła praca??:D
      • Gość: <> Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:22
        juz widze jakbys to rozpoznala ,juz widze....
        • oxy_gen_86 Re: uczelnie prywatne to dno 16.10.06, 23:23
          <> napisał(a):

          > juz widze jakbys to rozpoznala ,juz widze

          Jesli pytanie jest skierowane do mnie to juz odp. - bardzo szybko. Od tego sa
          tzn. okresy probne
          • Gość: <> Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:50
            pisalam do Justyny ( choc sama studiuje na uczelniach panstowowych),jej
            argumentacja mnie rozwala
            zwlaszcza to rozpoznawanie
            • Gość: koleś odp IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 23:53
              Nie śmiejcie się z Justyny
              przecież ona jest dopiero w gimnazjum
              ..."jak sama nazwa wskazuje" che che che
              • Gość: Justyna Re: odp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:56
                dorosłe przemądrzałe diupy...zachowujecie się jak banda przedszkolaków
                potraficie ze zwykłej burzy mózgów zrobić cyrk
            • Gość: Justyna Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:54
              ciekawa jestem gdzie ty studiujesz bo ja jeszcze nigdzie...:D a na państwowych
              na prawde bym nie chciała;D
              • Gość: <> Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 00:11
                zawsze twierdzilam ,że Buzek zrobil tym biednym dzieciom krzywde wprowadzajac
                gimnazja ,a potem nową mature ale z przerazeniem odkrywam ,sluchajac takze
                opinii znajomych nauczycielei ,ze mlodsze roczniki są coraz glupsze i
                infantylne ,jesli masz dziewczynko 18 lat to ci wspolczuje ,naprawde.To smutne
                być kretynem ,bardzo smutne ,a gdzie studiuje wiesz nawet nie chce mi sie
                pisac,a zreszta czy cie tam przyjma?
    • Gość: koleś ten wątek to dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 23:36
      Ten wątek i toczące sie w nim "dyskusje" to dopiero dno
      • Gość: bez komentarza Re: ten wątek to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 00:05
        wszyscy jesteście bardzo śmiesznymi ludźmi..
      • Gość: YaBasta Re: ten wątek to dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.06, 20:07
        heh mam ten sam IP wiec pewnie wszyscy pomysla ze sam siebie popierasz,
        aczkolwiek ten watek to rzeczywiscie dno tym bardziej ze to juz 154 pseudodyskusja w tym temacie.
    • Gość: Sonia Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 16:35
      toprawda, studiowałam w Wyższej Szkole ekonomicznej w Wawie turystykę, niczego
      sie nie nauczyłam, był taki profesorek co pytał na egzmainie co to jest
      turystyka i stawiał wszystkim piątki,dziekan i zarazem facet od prawa pozwalał
      spisywac z książek na egzaminie, paranoja!! teraz studiuję pedagogikę na
      akademii Pedagogiki Specjalnej i jest znaczne porównanie
      • Gość: miła:) Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:17
        i o to własnie chodzi w tej dyskusji!!!!dziewczyno rozwiązałas wszystkie
        problemy obecnych tu ludzi:))
    • Gość: Aneta ....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 17:13
      Hehe ale to jest śmieszne, jak zaoczni mówią, że dzienni to lenie i darmozjady,
      bo nie chce im się pracować i wolą żyć na czyimś utrzymaniu :D
      Jakos z moimi rodzicami byłam w stanie się dogadać, że studiuję do końca
      dziennie i oni sponsorują mi wszystko. Są zadowoleni i nikt nie nazywa mnie w
      domu darmozjadem :)
      • Gość: izka Po co w ogole docierac roznic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:42
        Kazdy studiuje wedlug upodobania, zaocznym jest ciezej, bo wiekszosc materialow
        i wiedzy musza doszukiwac sie samodzielnie, maja mniej wykladow, chociaz ilosc
        godzin jest podobna (bynajmniej u mnie na prywatnych zaocznych ;]), dzienni
        maja o tyle lepiej, ze moga wiecej "podsluchac" i sa na biezaco z wykladami...A
        tu po 2 tyg. duzo mozna zapomniec, zwlaszcza, gdy sie pracuje.
        Mam dopiero 20 lat i nie wiem jaki tryb jest lepszy. Slyszalam, ze pracodawcy
        patrza na zaocznych jak na ludzi z doswiadczeniem.
        A poza tym rozchodzi sie tu o spor miedzy prywatnymi z panstwowymi. Tylko
        dlaczego wykladowcy z panstwowych wykladaja na prywatnych?U mnie, ci z wyzszej
        polki jak sami sie reklamuja...
        Wiec...kazdy idzie na to na co go stac i z czym mu wygodnie, nieprawdaz?
    • Gość: ! Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.kablowka.waw.pl 17.10.06, 21:05
      Jeżeli UW jest jedna z najlepszych uczelni w Polsce to znaczy iż nastąpił
      koniec polskiej edukacji!!!! Jesteśmy w gronie krajów III świata.

      UW przedłużyło rekrutację by „giertychowi maturzyści” się załapali.

      TRAGEDIA. :(((((((((((((((((
      www.rekrutacja.uw.edu.pl/?sLang=pl&p=p_65

      Przeglądam stronę UW i rekrutacja trwa na całego (dzisiaj jest 17 paździenika)
      ,nawet rozmowy rekrutacyjne juz nie ma, biorą wszystkich jak leci.

      Przecież dyplom UW stanie się jak jakis papier z PWSZ. :((((((

      Ze stron UW:
      "
      Szanowni Państwo!

      Informujemy, iż rozmowa kwalifikacyjna na studia niestacjonarne uzupełniające na
      Wydział Pedagogiczny została odwołana...."


      Na Wydziale Fizyki UW pozostały jeszcze wolne miejsca na I rok studiów w roku
      akademickim 2006/2007:

      Kierunek astronomia. Studia jednolite magisterskie
      Kierunek fizyka, studia jednolite magisterskie
      Kierunek fizyka, studia I stopnia
      Kierunek fizyka, specjalność nauczycielska, studia I stopnia

      O przyjęciu osób, które spełnią wymagane warunki rekrutacji decyduje kolejność
      złożenia dokumentów.


      KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!! To już nawet lepsze szkoły prywatne mają
      egzaminy lub choćby rozmowę kwalifikacyjną !!!



      Przypominam, jest 17 października:

      "
      Politologia - Polityka Społeczna, studia niestacjonarne - Rekrutacja trwa
      Aktualności
      Uprzejmie informujemy, że są jeszcze wolne miejsca na niestacjonarnych
      (zaocznych) studiach magisterskich, licencjackich i uzupełniających na kierunku
      politologia - polityka społeczna. Zapraszamy!"


      Przepraszam ale to mnie powaliło:

      Instytut Nauk Politycznych - dodatkowa rekrutacja na studia niestacjonarne w
      zakresie nauk politycznych

      Instytut Nauk Politycznych informuje, że zostanie otwarta III tura rekrutacji na
      studia niestacjonarne w zakresie nauk politycznych:

      •wieczorowe jednolite magisterskie,
      •zaoczne jednolite magisterskie,
      •zaoczne II stopnia,
      •wieczorowe II stopnia w języku angielskim,
      •podyplomowe.


      III TURA REKRUTACJI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I co myślicie o polskiej edukacji?
      • llora Re: uczelnie prywatne to dno 17.10.06, 22:09

        SZOK!!!

        Ale z drugiej strony ten,ktory nie będzie sie nadawał szybko ze studiów wyleci.
        Mam nadzieje...
        • llora Re: uczelnie prywatne to dno 17.10.06, 22:15

          a tak w ogóle nie wiem dlaczego innym działa str.uniwerku,a mi nie:(
        • Gość: koleś Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.06, 22:37
          no jak wyleci? myslisz ze wyrzuca?
          przeciez profesorowie mający zajecia na 2 i 3 roku tez chca troche zarobic
          • Gość: :( Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.kablowka.waw.pl 17.10.06, 22:41
            Nie ma szans ma wyrzucenie, zresztą "giertychowi maturzyści" zaplacą 15
            poprawek, wykładowcy zarobią i wszyscy będą zadowoleni.

            Tylko dyplom UW straci.

            Szkoda, bo to była uczelnia z tradycjami.
            • Gość: wacek Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 17.10.06, 23:08
              z tego co wiem "giertychowscy maturzyści" otrzymali maturę w połowie
              października, także dostać się mogli jedynie na te wydziały, na które nie było
              chętnych
              • Gość: beti22 Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:50
                Ja chodzę na studia zaoczne prywatnie (III rok). Wykładowców mam z uczelni
                państwowych. Pomimo tego od IV roku przenoszę się na SWPS też szkoła prywatna,
                ale o wyższym poziomie niż moja. Jeśli chodzi o dzienne to fajnie jest mieć
                kilka godzin dziennie wykładów czy ćwiczeń, iść na piwo po zajęciach i mieć
                wszystko gdzieś szkoda tylko, że po skończeniu studiów ciężko będzie z
                satysfakcjonującą pracą, bo co z tego, że papier będzie jak doświadczenia
                zero ?? Teraz niestety sam magister nie wystarczy oprócz teorii przyda się
                praktyka, a właściwie jest wymagana. Oczywiście można jak już ktoś wspomniał
                studiować dziennie i udzielać korepetycji, ale to nie jest jakaś
                satysfakcjonująca praktyka lecz coś w stylu dorobienia sobie. Nie wyobrażam
                sobie w wieku 22 lat studiować dziennie i być na utrzymaniu rodziców, brać na
                imprezy, ciuchy czy choćby papierosy. Po skończeniu 5-letnich studiów będę
                miała również 5-letnią praktykę zawodową w firmie pracując na pełny etat.
                Myślę, że pracodawcy teraz wcale nie patrzą czy prywatnie czy państwowo czy
                zaocznie czy dziennie czy może wieczorowo teraz wiedza teoretyczna musi
                pokrywać się z wiedzą praktyczną. Dodam, że zdawałam na UKSW i dostałam się.
                Zdawałam aby się sprawdzić czy się uda. Udało się, ale nie poszłam tam, bo
                chciałam rozpocząć studia i pracę. Znalazłam fajną szkołę, ale mi nie
                odpowiada, więc niedługo zawitam na SWPSie i myślę, że po tej uczelni nie
                zostanę potraktowana przez pracodawcę jako "student drugiej kategorii".
                Pozdrawiam.
                • atena48 Re: uczelnie prywatne to dno 18.10.06, 08:34
                  Myślę, że jeżeli ma się do wyboru uczelnia państwowa i prywatna to lepiej
                  wybrać ta pierwszą. Rzeczywiście na uczelniach prywatnych generalnie jest
                  niższy poziom niz na pańswowych - przyajmniej taka jest opinia wielu ludzi.
                  Pewnie cos tym i prawdy jest. Na AE na studiach magisterskich uzupełniajacych
                  byli rózni studenci po politechnikach, uniwerkach, wyzszych szkołach, ale tez
                  po prywatnych. Ci po prywatnych niestety bardzo ciężko zaliczali trudniejsze
                  przedmioty, chociaż niby mieli wykładowców z AE. Tak z ciekawości pytalismy
                  naszego profesora jak to jest z tym poziomem na tej uczelni, na co on
                  odpowiedział, że po prostu musieli obnizyc wymagania ze wzgledu na ogólny
                  poziom studentów. Chociaz czesne mieli oni nizsze niż na pańswowej uczelni, to
                  każde podejście poprawkowe było u nich chyba płatne - także w sumie płacili
                  wiecej - poza nielicznymi wyjątkami.
                  • Gość: ania Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.aster.pl 03.11.06, 17:21
                    studiuję wieczorowo na UW (i pracuje - żeby nie było żem darmozjad ;-)),
                    program jest taki sam jak na dziennych, niektore zajęcia mamy wspolne.. wykłady
                    zaczynają się o godz 17.00 więc mogę być obecna na wszystkich (w pracy jestem 8-
                    16.00).. wolny mam piątkowy wieczór, sobotę i niedzielę także czasu na naukę
                    sporo :)
                    • Gość: Vn Re: uczelnie prywatne to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:18
                      WSZYSTKO ZALEŻY OD STUDENTA, TYLKO ON PREZENTUJE WŁASNY POZIOM, NIE ZROBI TEGO
                      ZA NIEGO UCZELNIA ANI PROFESOR.
                      I oceniać osoby po tym gdzie kto studiuje to słaby pomysł. Ale za jeszcze
                      słabszy uważam studiowanie na prywatnej uczelni... Nie każdy musi mieć mgr.
                      Tylko, ze niekorzy wg ich mniemania MUSZĄ MIEĆ a nie pracują na to...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka