Dodaj do ulubionych

Dieta studenta przed sesja

    • Gość: duze_oczy Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:59
      amfetamina+magnez+gastrolit+czekolada+witaminaC+sok_z_gejprfura+sok_jablkowy+guma_do_zucia.
      Po sesji na spokojnie przeczytac wszystko raz-dwa, zeby efektem nie byla tylko
      bezwrtosciowa ocena.
    • Gość: marcjank A 20 lat temu wystarczało parę browarów i zwis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:27
      • Gość: muzg Re: A 20 lat temu wystarczało parę browarów i zwi IP: *.cable.casema.nl 22.01.07, 20:52
        znam tą dietę!!! czytałem o niej!!! jest naprawdę rewelacyjna! również polecam!
    • Gość: pan kartofel Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 22.01.07, 20:28
      moja dieta przed sesją to: kasza gryczana, truskawki, fasolka po bretońsku,
      kiszony ogórek, grochówka, golonka, rzeberka, słoninka a na to wszystko
      zasmażka i arbuzik:)
      pomogło! polecam!
      • Gość: gienia Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 22.01.07, 20:30
        znam tą dietę!!! czytałam o niej!!! jest naprawdę rewelacyjna! również polecam!
        • oh_angie Re: Dieta studenta przed sesja 22.01.07, 21:01
          Ja śpię w nocy normalnie - tzn 7 godzin. Pomaga mi Plusszzz, trochę tussipectu
          czasem, Red Bull. Ale to tylko w warunkach kiedy nie mam wyjścia...inaczej -
          dużo snu i kawa - dla lepszej koncentracji.
    • Gość: emeryt Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 20:57
      Tak sobie poczytałem,z ciekawości.Kiedyś tez byłem studentem,ale dalibóg,myśmy
      wówczas pisali poprawnie mózg,a nie muzg,żeberka,a nie rzeberka,spożywać,a nie
      sporzywać i jakoś wiedza wchodziła nam do głowy bez dopalaczy,medykamentów i
      innych bzdur.
      Zdecydowanie odradzam jedzenia przed sesją duzych ilości chleba ze smalcem i
      musztardą.Tego nie wytrzymuje żaden żołądek,a w toalecie trudno zdawać
      jakikolwiek egzamin...
    • Gość: doradca Re: Dieta studenta przed sesją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:36
      Ja co prawda nie muszę już zdawać egzaminów ale jestem strasznym meteopatą -
      wyczuwam zmianę pogody kilka godzin wcześniej i jestem wtedy jak "śnięta ryba".
      Próbowałem już różnych środków. Nie polecam magnezu, w organiźmie powinna
      istnieć równowaga między magnezem i potasem. Magnez wypiera potas i działa
      uspakajająco ale wcale nie poprawia działania mózgu. Nadmiar magnezu jest
      szkodliwy ! Ja biorę wieczorem 50 mg witaminy PP a rano 1 tabletkę "Vitaralu" w
      czasie posiłku i 1 tabletkę "Etopiryny" po śniadaniu. Można próbować w czasie
      egzaminów brać więcej witaminy PP - rozjaśnia umysł i uspakaja. Ogólnie nie
      powinno się brać środków zwiększających ciśnienie krwi ale pobudzić przepływ
      krwi przez mózg przez rozlużnienie i rozszerzenie naczyń mózgowych. Można też
      spróbować preparat złożony dla meteopatów "Meteo" do kupienia bez recepty.
      Wypróbujcie też "Ginkofar" - zawiera wyciąg z miłorzębu, który poprawia
      krążenie mózgowe. Nie radzę brać Nootropilu - nie zawsze działa tak jak
      powinien.
      • Gość: studentos I tak sie wszyscy spotkamy w Londynie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:15
    • Gość: dużosesjizamną Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.media4.pl 22.01.07, 22:57
      Tak poza żywnością i innymi poprawiaczami jest mało znany -piracetam-. Jest to
      środek dostępny w aptekach. Poprawia pracę mózgu m.in.ludzi w podeszłym wieku
      oraz po udarach. Jest całkowicie bezpieczny. ;) Szczególnie że dawki
      profilaktyczne stosowane na poprawę koncentracji są kilkakrotnie mniejsze od
      dawek leczniczych. Na własnym przykładzie polecam jednorazowo tabletkę 800mg
      około południa lub dwa razy dziennie po 400mg. Środek ten jest dostępny pod
      lekami o nazwie: piracetam, memotropil, nootropil. Dwa pierwsze są produkcji
      polskiej i są tańsze. Ostatni jest droższy, wyprodukowany za granicą. Ja nie
      czuję różnicy między nimi.
      Najlepsze efekty występują po dłuższym czasie zażywania (miesiąc do trzech), ale
      w przypadku pojedynczych zażyć można rozpocząć naukę, przy dobnrej koncentracji
      już po godzinie.
      Mam nadzieję, że trochę pomogłem. ;)
    • Gość: random władek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:04
      władek?
      • Gość: hg Pierwszoroczni IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 23:15
        Nie lubie kawy wiec pijam BURN (w moim automacie za 2 zeta) ale na mmnie dziala
        jak placebo jakies ;) jesli spie powyzej 4,5 h to pomaga zwykla cola. Moj
        organizm nie jest przyzwyczajony do kofeiny wiec wystarczają jej male ilosci.
        Polecam pierwszorocznym niepijącym (kawy ;) ). Spacery mają tę wadę że trzeba
        miec na nie czas ale jeśli nie uczyć sie na tygodniu a w weekend to lepiej go
        sobie wygospodarować. Pomaga. Tylko, ludzie, nie jakąś Puławską!!!! A tak w
        ogole to sama jestem na I i jestem przerażona. Mam nadzieje że orzeszki
        wystarczą :)
    • Gość: Marcin Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.univ.szczecin.pl 22.01.07, 23:36
      Efedryna w tabletkach, popita kawą. Działa niezawodnie.
      • Gość: dr helena Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.chello.pl 23.01.07, 00:34
        tussipect w tabletkach ok 2 tabl co 3h popity colą lub słodką kawą, uzupełniać wodę
        modafen(pseudoefdedryna z ibuprofenem)- mniej boli głowa niż po tussipeccie
        a Ci co mają dostęp do leków oczywiście ritalin , a ostrozniejsci nootropil
        :)
        • Gość: prawiemgr:D Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 00:54
          cytrynówka, najlepiej z miodem,;)
          • Gość: sztudentka Tylko nie leki! IP: 195.205.190.* 23.01.07, 01:46
            Ludzie! Pohamujcie się z tymi lekami. Sesja to nie choroba. Przez całe życie
            będzie je brali? A gwarantuje, że nieraz w życiu traficie na stresujące
            sytuacje, i co? Zawsze będziecie lekami się karmić? W dodatku to nie są
            sprawdzone metody... Leki są od tego leczyć. Nie żeby poprawiać warunki nauki.
            Trochę rozumu kochani!
            • Gość: mekintoshe Re: Tylko nie leki! IP: *.olesno.info.pl 23.01.07, 01:56
              Tego sie nie bierze na stres idiotko..
              • Gość: sztudentka Serio? IP: 195.205.190.* 23.01.07, 02:04
                Dobrze, że mówisz. Bym nie wiedziała...
                A mojego posta to przeczytałeś całego czy tylko nagłówek?
                Wielu idiotów bierze te syropki bo im się, imbecylom, zdaje, że się od tego
                koncentracja poprawi i będą mądrzejsi.
                A zresztą. Pijcie syropki, pożerajcie tabletki. Mądrzejsi od tego i tak nie
                będziecie, ale może będzie wam się chociaż tak zdawało... Powodzenia!
              • Gość: sztudentka @ mekintoshe IP: 195.205.190.* 23.01.07, 02:49
                Jak już raz pisałam: nie wszyscy wykazują się
                odpowiednią dozą rozsądku - ktoś z czytających (nie masz gwarancji, że to
                student - to może czytać również dziecko) może zbyt dosłownie zrozumieć rady
                brania leków (jakichkolwiek, a zwłaszcza tych niedostępnych bez recepty) czy to
                na poprawę koncentracji, łatwiejsze przyswajanie wiedzy, czy zwalczanie stresu -
                obojętnie.
                Przekonywanie że wszystkie ostrzeżenia to bzdura, nie jest w porządku. Zanim
                zatem ponownie wyzwiesz mnie od idiotek i umieścisz "dobre rady
                " zastanów się dwa razy...
            • Gość: sztudentka P.S. Leki... Tym razem bardzo poważnie. IP: 195.205.190.* 23.01.07, 02:46
              Leki, które są dostępne wyłącznie w aptekach nie bez powodu nie są dostępne w
              supermarketach jak woda mineralna. Żaden lek nie pozostaje obojętny dla
              organizmu, jeśli więc nie jesteście wykwalifikowanymi farmaceutami (a pewnie nie
              jesteście, lub jeszcze nie jesteście ;)) to nie bawcie w farmaceutów. Takie
              zabawy czasami kończą się źle. Chyba nie chcesz sprawdzić na własnej skórze, że
              należysz do 1% u których lek wywołuje skutki uboczne?

              Do szykujących złośliwą odpowiedź na tą wiadomość: nie wszyscy wykazują się
              odpowiednią dozą rozsądku - ktoś z czytających (nie masz gwarancji, że to
              student - to może czytać również dziecko) może zbyt dosłownie zrozumieć rady
              brania leków (jakichkolwiek, a zwłaszcza tych niedostępnych bez recepty) czy to
              na poprawę koncentracji, łatwiejsze przyswajanie wiedzy, czy zwalczanie stresu -
              obojętnie. Przekonywanie że wszystkie ostrzeżenia to bzdura, nie jest w
              porządku. Zanim zatem wyzwiesz mnie od idiotek i ponownie umieścisz "dobre rady
              " zastanów się dwa razy...
              • Gość: Marcin Leki... Tym razem Powaznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 05:52
                Tak, egzaminy za parę dni, to mamy gorący temat... Co zrobic, by sie wydajnie uczyc?

                -wersja soft, czyli to co powinni wszyscy:
                .lecytyna (zawiera choline w strawnej wersji),
                .orzechy,
                .soja,
                .magnez (wg. ulotki, z witamina b6).
                Wszystkie wspomagaja prace "muzgu", wzmacniaja sysytem nerowowy, zawieraja
                odzywcze alkaloidy :D
                .czarna herbata - zawiera teinę, dopala tak jak kofeina; mniej obciaza watrobę.
                -uwaga na .cukier - najpierw dopala, po krotkim czasie (~1h) efekt odwrotny,
                wydzielona przez organizm insulina sprawia, ze chce nam sie spac. Cukier (np.
                tabletki glukozy) i slodkie batony beda gut, ale na 45 min (kazdy bedzie mial
                troche inaczej) przed skonczeniem egzaminu, dostaniemy jeszcze kick, a
                "oklapniemy" juz po egzaminie.
                .unikac alkoholu. Niesety jego wplyw na "muzg" jest bardziej dlugotrwaly niz
                mogloby sie wydawac (nawet do tygodnia).
                .nie palic trawki. Pomaga tylko tym, ktorzy sa juz na takim sobie "glodzie",
                zapalenie uspokaja i pozwala zapomniec, ze czegos brakuje.

                W czasie nauki polecalbym posilki z weglowodanow zlozonych (ciemne pieczywo,
                grube kasze i te sprawy), nie zmuli nas, energia bedzie rozlozona w czasie.
                I nie w za duzych ilosciach, znow insulina, znow sennosc. Nie tluste, rowniez
                obciaza uklad trawienny; krew ma byc w mozgu, nie w zoladku.

                -wersja normal:
                .kawa/guarana. Ostroznie! Na dluzsza mete i w za duzych ilosciach wyplukuje
                magnez, odwadnia, trudnosci w zasypianu, rozkojarzenie itd. Nie kazdy dobrze
                reaguje na kofeine...

                -sie zaczyna:
                .efedryna np. w Tussipect(w USA jest zabroniona). Mocny dopalacz, cos pomiedzy
                kawcia, a amfą; tak samo wyglada sprawa z jej efektami ubocznymi.
                ."smart drugs" - np. Piracetam (np. Nootropil)- ulepsza ukrwienie "muzgu",
                rozjasnia umysl, schladza emocje. Moc dzialania slaba do sredniej. Praktycznie
                nie da sie przedawkowac.

                -HARDCORE
                .amfa - jest najlepsza. efekt jest murowany; o ile ktos nie przesadzi z dawka
                (czesto sie zdarza), bo jesli nacpamy sie za bardzo, mozemy nie byc w stanie
                (nie miec checi) sie
                uczyc. Zalani dopamina mozemy zapomniec o nauce i oddac sie ulubionym
                czynnosciom (rowniez bardzo czesto sie zdarza).
                Bardzo szkoda, ze tak malo osob wie o jej efektach ubocznych. Sa NIEZLICZONE,
                nieprzewidywalne, bardzo czesto nieodwracalne i stwarzaja wielkie trudnosci w
                dalszym zyciu.
                Wiekszosc osob nie docenia negatywnego oddzialywania amfetaminy na mozg -kazda
                kolejna dawka uposledza zdolnosci kognitywne (poznawcze), uszkadza osrodki
                pamieci krotkotrwalej.
                Po kilku sesjach na władzie, ciezko sie bez niego uczyc, bo mozg jest wypalony i
                nauka nie idzie za bardzo lub WCALE; brak koncentracji, duzy problem z pamiecia
                krotkotrwala (szybko ogarnia nas gniew), co uniemozliwia wepchniecie wszystkiego
                do pamieci dlugotrwalej. Nic tylko skoczyc po białe. Amfetamina silnie uzaleznia
                psychicznie. Psychicznie uzaleznienie jest REALNE, silne i MA FIZYCZNE podloze w
                "muzgu".

                -wszystkim ktorzy maja juz zryte berety od amfy i marihuany (niestety rowniez
                uposledza osrodki pamieci krotkotrwalej) moge polecic:
                .antydepresanty SSRI oraz wspomniany wczesniej piracetam. Poza dzialaniem
                antydepresyjnym pozwalaja przywrocic normalne funkcjonowanie "muzgu",
                przyspieszaja jego odbudowe. Przepisze je psychiatra, po upewnieniu sie ze nie
                aplikujemy sobie alkoholu/narkotykow :D Branie ich na wlasna reke moze sprawic,
                ze ta sesja bedzie ostatnia. :P To jest przestroga/wersja dla desperatow, ktorzy
                sie juz zryli i chcieliby powoli wracac do normalnosci.

                Jesli po tej sesji chcecie byc zdrowi, polecam zdrowy rozsadek. Czlowiek
                powinien pracowac tyle ile jest w stanie, zmeczenie to znak, nalezy "sluchac"
                swojego ciala. Regularnosc, systematycznosc, zdrowa dieta i sport to naturalne
                sposoby na osiagniecie sukcesu.
                (Silne) Dopalacze stosuja ludzie, ktorzy zawalili sprawe juz wczesniej... Tworzy
                sie bledne kolo, potem jest tylko coraz gorzej.

                Pozdrawiam
              • Gość: duze_oczy Re: P.S. Leki... Tym razem bardzo poważnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 20:45
                RACJA! dlatego wlasnie nie bawie sie w leki tylko wciagam spida:)
    • Gość: devil nootropy IP: *.lastnet.pl 23.01.07, 08:34
      Leki z grup nootropowych jak piracetam
    • Gość: Brokuła Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.aster.pl 23.01.07, 08:52
      Liczy się tylko bakłażan i wszystko co można przygotować z bakłażana.
      Ma on w sobie mnóstwo paraneuroprzekaźników, któe wpływają na zwiększenie mocy.
      Bakłażan rano, po południu i wieczorem. To jest dieta współczesnego studenta!
      • Gość: Stenia Re: Dieta studenta przed sesja IP: 195.47.201.* 23.01.07, 09:07
        jestem zaraz rok po studiach i czasami nawet brakuje mi nie tylko atmosfer
        imprezowych ale i calego uroku studiow. z perspektywy czasu wiem jedno zdrowy
        rozsadek jest nalepsza i najskuteczniejsza dieta studencka prezd sesja jak i
        wtrakcie oraz po. wiem co pisze sama probowalam roznych rzeczy i nie jestem z
        tego dumna ani nei ma czym sie chwalic.pozdrawiam wszystkich studentow. sesja
        to nic strasznego i da sie ja przejsc bez wspomagaczy
      • aforek Re: Dieta studenta przed sesja 23.01.07, 11:11
        Tak tylko trzeba jeszcze go polubić.
        potrawy.blox.pl
        • aforek Re: Dieta studenta przed sesja 23.01.07, 11:13
          aforek napisał:

          > Tak tylko trzeba jeszcze go polubić.
          > potrawy.blox.pl
          gdzieś się chyba pogubiłem,chodzi oczywiście o bakłażana.
      • Gość: bolowpożo fuj bakłażan IP: *.tvteletronik.pl 27.01.07, 22:41
        już szpinak lepiej smakuje
      • Gość: Mateusz Re: Dieta studenta przed sesja IP: 46.187.149.* 16.09.13, 21:32
        Ja przed sesją często mam bóle głowy ze zmęczenia, jak sobie radzicie z bólem ?
        • Gość: jawara Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.205.50.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.09.13, 12:26
          No tak przed sesja mało snu i mózg pracuje pełna parą :) Najlepiej zrobić sobie przerwę i przejść na długi spacer, a jak to nie pomoże to łyknij tabletkę p. bólową, bardzo szybko działa Metafen.
    • Gość: isshia Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.chello.pl 23.01.07, 10:40
      czekolada pomaga - zwlaszcza gorzka owysokiej zawartosci kakao - pobudza a procz
      tegto ma magnez, ktory kawa wyplukuje. pomogaja herbatki z milorzebem. bardzo
      dobre sa winogrona, rodzynki, cytrusy... herbata yerba mate albo z guarana,
      trafilam ostatnio na kawe z guarana - warta polecenia
      najlepiej nie zagryzac kawy czekolada bo kawa przyspiesza metabolizm, a
      czekolada go zwalnia.
      dobra jest jeszcze ktotko parzona, mocna zielona herbata.
    • student_umcs Re: Dieta studenta przed sesja 23.01.07, 13:40
      Jedyne co moge Wam polecić, to uczcie sie od początku roku akademickiego- nie
      zostawiajcie tego na tydzień przed sesją!! Po co ten stres??
      • Gość: uczem siem Dobra rada... ale... IP: 195.205.190.* 23.01.07, 15:42
        teraz to nieco po ptokach ;)
    • Gość: Były Stiudent Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:14
      Ja używałem specyfiku C2-H5-OH. Jest łatwo dostępny ale stosunkowo drogi, czoć
      to zależy od postaci w jakiej jest sprzedawany ;-)
      • Gość: Kartofel Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.07, 17:17
        Bimber przed sesją??? Nie dziwię się, że jesteś juz bylym stiudentem.
        • Gość: były stiudent Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.multicon.pl 28.01.07, 11:52
          To się zdziw, bo siedem lat temu zdałem egzamin inżynierski i obroniłem pracę
          magisterską na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Gdańskiej, więc
          studentem już od dość dawna nie jestem - łyso Ci ???
    • Gość: studen na diecie Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.rwe.com 23.01.07, 14:51
      ja ostatnio wbilem na dieta na www.fabrykadiet.pl .. jest nieźle - polecam.
    • Gość: laudo Re: Dieta studenta przed sesja IP: 85.128.107.* 23.01.07, 15:59
      Skończyłem studia z rok temu i mi pomagało jedno - seks. Im więcej tym lepiej.
      Odpęża, pobudza, uspokaja (w końcu endomorfiny). Potem się wyspać jak należy i
      nic z rąk nie leci, a wzrok jak się poprawia. Problem w tym że trzeba mieć z
      kim, ale właśnie po to ludzie mieszkają w akademikach.
      I nie słuchajcie chemików - Władek dużo gada ale z reguły bez sensu :P

      Ewentualnie można się uczyć :)
    • Gość: xyz Re: Dieta studenta przed sesja IP: 84.38.160.* 23.01.07, 16:27
      CINNARIZINUM - powodzenia na sesji
    • Gość: JSO Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.centertel.pl 23.01.07, 17:47
      piwo ;), co prawda raczej nie pomoże, ale przynajmniej miło spędzisz czas ;))
      pozdro
    • Gość: K. co najmniej 1 Snickers dziennie na lepszy nastrój IP: *.catv.net.pl 23.01.07, 19:20
      to nie reklama :/ po prostu na co dzień raczej odmawiam sobie słodyczy, ale jak
      jest sesja i mi jest tak strasznie źle to sie nie mogę powstrzymać,
      przynajmniej mam 5 minut przyjemnosci
    • eclectric Mate! 23.01.07, 19:40
      Az się dziwię że jeszcze nie było ??

      Na tym naprawdę dobrze się "jedzie", nie ma efektów ubocznych kawy (żołądek).

      Jeśli ktoś nie wie w ogóle o co chodzi:
      pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate

      • sharleena kokaina 24.01.07, 13:49
        trzeba to w końcu powiedzieć:

        1. właściwości koki są znane, to produkt naturalny (jeżeli kupowany z dobrego
        źródła), o niebo efektywniejszy od amfy i temu podobnego chemicznego badziewia.
        umożliwia efektywną i skuteczną naukę nawet przez dwie doby bez przerwy - nie
        powoduje uciązliwego wyczerpania organizmu
        2.niestety, towar jest dośc drogi ale jeżeli zdecydujemy się tylko na kokę, to
        per saldo wyjdzie nie najgorzej
        3. no i z powodu swoich doskonałych właściwości bardzo uzależnia. trzeba uważać.
        strzała
    • cioccolato_bianco Re: Dieta studenta przed sesja 24.01.07, 20:54
      glukoza i kofeina ;)
      czyli i kawa, i czekolada, i owoce.
      poza tym dobre sa orzechy :)
    • eluch_a Re: Dieta studenta przed sesja 27.01.07, 19:38
      Orzechy, czekolada, pestki słonecznika.
      • Gość: brzdąc Re: Dieta studenta przed sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:11
        a mnie pomaga "prąd" - pigułki na poprawienie pamięci i koncentracji. Czasem
        sięgam po budyń, też dobry bo sprawia, że nie chce mi się spać przy książce.
    • kate-gun Re: Dieta studenta przed sesja 28.01.07, 15:14
      kofeina i nikotyna.
      • kate-gun Re: Dieta studenta przed sesja 29.01.07, 02:04
        + kukurydza z puszki
    • noot Re: Dieta studenta przed sesja 17.12.15, 02:18
      Przede wszystkim dobra dieta bogata z owoce i warzywa. Wysypiać się (7-8 h). No i dużo ruchu. Już samo to da zauważalną poprawę . A gdy jednak to nie wystarczy są zawsze nootropy
    • studentka2023 Re: Dieta studenta przed sesja 05.10.23, 21:48
      Na czas sesji i nie tylko - nootropy. Kiedy mam przyswoić dużo wiedzy, zrobić jakiś projekt zaglądam na www.mebicar.pl i zawsze zaliczam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka