Gość: dzieciata
IP: *.chello.pl
08.02.07, 00:01
w skrocie:
poszlam na drogi i wymagajacy kierunek
duza selekcja
szlo mi srednio dobrze-egzamin-widmo w pierwszym terminie oblalam, w drugim
zdalam
najgorsze bylo za mna, kiedy spadlo jak piorun z nieba: ciaza
to mnie zalaamio
stracilam motywacje..i sens zycia
ttoche to sobie olalam, to-znaczy studia
druga sesje, ktora byla duzo prostrza-wszsytkie egzaminy zawalilam, nawet sie
do niech nich nie uczylam, tak 'na powaznie'
do jedego z nich-w poprawce pouczylam sie 2 noce i zdalam
2 pozostlych nie zdalam, nie chcialam, bylo mi wstyd...
oczywiscie rok w plecy, zdecydowalam sie na powtorke-to 'tylko' 2 egzaniny w
sesji letniej
teraz mam dziecko, jest mi duuuzo latwiej sie uczyc i moblilozwac, ale ...
nie MAM CZASU!
ja juz zaczelam sie uczyc
boje sie, ze nie zdaze
cigle placze 'za sciana', noce nieprzespane..., absorbowanie mnie, a jesli
nie mnie to mame, mojego chlopaka-tate, babcie i wszystko inne
jestem zalamana
jesli zdam ten rok-drugi bedzie ciezszy, wiecej nie bedzie mnie w domu...bede
nieobecna umyslowo,
nie moge brać dziekanki: i tak rok przepadl...przez moja glupote
do tego ostatnio slysze teksty taty mojego dziecka: w tym semsetrze mam
basen, lektoraty, kursy-wszystko onbowiazkowe, bo nie zaliczyl wczesniej
on i ja studiujemy dziennie, tylko ze ja dziennie-platnie
studia sa super, daja jakies 'widoki' na przyszlosc, chce je kontynuowac,
ale...jest mi z dzieckiem na prawde b. ciezko, i wcale nie jest lepiej gdy
rosnie...
chocby godzina o ktorej teraz pisze o czyms swiadczy..
jesli mam czas to 'musze odpoaczac', odpoczywam i .. sie budzi...
to jakis zly sen, z ktorego nie moge sie obudzic
jestem zmeczona, od porodu nie kupialam sobie niczego nowego, chodze jak w
kieracie, czuje ze trace zycie, swoja mlodosc, nic mnie nie cieszy, trwa to
juz kilka misiecy, nie umiem sobie pomoc
nie chce tak zyc
moze moj post bedzie ostrzezeniem, niech tak sie stanie, moze jak to napisze
zrobi mi sie lzej..
na moich studiach nie trzeba miec specjlnych umiejetnosci, wystarczy sie
duuuzo uczyc, a kiedy ja na to znajde czas!