Gość: Karolina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 20:34 Czy mieszka tu ktoś na stacji? Ile płacicie miesięcznie? <w jakim mieście> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Magdalena Re: Stancja (!) (!) IP: *.kolonianet.pl 28.05.07, 20:59 Ja mieszkam w Gdańsku,dosyć blisko centrum.20 minut tramwajem na uczelnię.Płacę 340 zł za własny pokój.Opłaty (oprócz internetu - 25 zł) już są wliczone.Wynajmuję czteropokojowe mieszkanie z innymi studentami.Razem jest nas 5 osób.Polecam takie rozwiązanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Stancja (!) (!) IP: *.chello.pl 28.05.07, 21:18 Ale to chyba nie jest stancja, tylko mieszkanie studenckie. Stancja to jest przy starszej pani. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mic Re: Stancja (!) (!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:33 noo, gadać jak to jest na stancji u jakiejś babci/kogokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krajmar Re: Stancja (!) (!) IP: *.tvk.torun.pl 28.05.07, 22:59 moja koleżanka tak mieszka, jak przyszła do niej jakaś psiapsiółka na herbatę, to wspomniana koleżanka dostała opr, że to nie hotel :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mangax Re: Stancja (!) (!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 02:14 Wrocław *340zł - pokój jednoosobowy *pod blokiem wszystkie potrzebne sklepy, przystanek 5 minut drogi (i autobusowy i tramwajowy) - na uczelnię - piechotą jakieś 20-25 minut/ autobusem 7-10 (ogólnie lokalizacja dobra) *z "babcią" żyję w zgodzie (naprawdę nieźle trafiłam), ale za każdy przyjazd chłopaka do mnie na weekend (3noce) inkasuje 40zł ://// *ogólnie polecam jeżeli ktoś lubi spokojne życie, bardzo dobre warunki do nauki (podoba mi się tu, ale mimo wszystko od nowego roku przenoszę się do mieszkania studenckiego) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Stancja (!) (!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 12:18 a jak znalazłaś tę "babcie" ? i jej mieszkanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: Stancja (!) (!) 29.05.07, 13:07 Dziewczyno naprawde tego chcesz. ... Rany boskie...straszne. Mialam watpliwa przyjemnosc mieszkac w mieszkaniu obok wlascicielki- babci. :/ Czym predzej sie wynioslam. Chociaz mieszkanie bylo do naszej dyspozycji cale. Tylko babcia za sciana:/ A mieszkania studenckie czesto wbrew opiniom sa spokojne:) a juz w czasie sesji az raza cisza. i nikt ci nie przestwaia talerza w pokoju bo"to jest polka na ksiazki" (przypadek kolezanki-400 zeta za pokoj. Wyliczanie kazdej zlotowki za wode, prad blablabla...) odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Stancja (!) (!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:35 na serio- jest tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
wyprz Re: Stancja (!) (!) 29.05.07, 14:39 a w jaki sposób-wy-załatwiacie sobie mieszkania studenckie? - przez kolegów - z ogłoszeń - ? Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: Stancja (!) (!) 29.05.07, 15:52 tylko i wylacznie przez ogloszenie:) chociaz problem mam juz z glowy bo zmairzem kolejny rok wegetowac w moim mieszkanu:) Jesli np chodzi o krakow to przy kosciole sw Anny dziala taka organizacja studencka bodajze. Tam mozna znalezc fajne mieszkania. Za 5 zlotych kupujesz wykaz wszystkich AKTUALNYCH ofert. I dzwonisz;) swietna sprawa;) i nie polecam czekania z mieszkaniem do wrzesnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mangax Re: Stancja (!) (!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 20:21 Ogłoszenie znalazłam w internecie. Ale z tego co piszecie widzę, że miałam (mam) wyjątkowe szczęście :) Jak już pisałam lokalizacja naprawdę dobra, a z okna mam widok na cały Wrocław (9te piętro). Pokój jest duży, jasny, dobrze urządzony, tzn. ma wszystko czego potrzeba. A co najważniejsze "babcia" jest w porządku. Nigdy się nie wtrącała w moje sprawy, w pokoju mogę mieć bałagan jaki chcę i ona nie zwraca uwagi, nie komentuje (a do pokoju wchodzi podlać kwiatki, bo sama ją o to prosiłam - nie mam do tego głowy, a kwiatki są jej :)). Poza tym nigdy nie usłyszałam, że zużywam za dużo wody czy prądu (z łazienki korzystam dużo, komputer jest włączony praktycznie cały czas). Jedyne o co prosiła, to zaklejenie szyby w drzwiach papierem, żeby nie raziło, no i żeby kąpać się tak przed północą, bo później ona śpi i by się budziła :) Do tego, czasem jak gotuje obiad to zupą poczęstuje, albo ziemniaki pyta o której gotować, żeby razem zjeść :) Naprawdę bardzo fajnie mi się tu mieszka i gdyby nie fakt, że od nowego roku akademickiego chłopak się ma do mnie przeprowadzić to zostałabym bez dwóch zdań :) Aaaa, no i jeszcze sprawa wyjść nocnych - nie ma nic przeciwko, tylko oczywiście w środku nocy jak się wraca to trzeba się cicho zachowywać, i w miarę możliwości mówić jej wcześniej, że później się wróci (albo że w ogóle nie wracam na noc), żeby się nie martwiła :) Ot tyle - długo trochę, ale ... no sami widzicie, że stancja może być fajna też :)) pozdrawiam mangax Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Do mangax IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 21:01 A nie wiesz czy ta "babcia" ma już kogoś na twoje miejsce? Bo tak fajnie o tym mieszkaniu piszesz że trochę mnie nim zainteresowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mangax Re: Do mangax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 21:23 a szukasz mieszkania we wrocławiu? nie sądzę, żeby kogoś miała - bo jeszcze z nią nie rozmawiałam na temat tego, czy będę mieszkała dalej czy nie -> jak się wprowadzałam to mówiła, że jeśli będę chciała mieszkać po wakacjach to mogę sobie rzeczy wszystki zostawić itd. (oczywiście bez płacenia) poza tym, jest jeszcze drugi pokój, bo ona wynajmuje 2 pokoje - obecnie w drugim mieszka studentka anglistyki, nie wiem czy planuje zostać, czy nie ale jest większe pole manewru ;) jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz na maila gazetowego (mangax@gazeta.pl) albo mi przyślij swój nr gg - to możeby "osobiście" pogadać :) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Do mangax IP: *.tvgawex.pl 29.05.07, 21:51 Nie polecam stancji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja właśnie mieszkam na stancji.Koleś przeglada moje rzeczy,sprzata mi,przestawia-jednym słowem uważa,że jak ja wynajmuje u niego to znaczy,ze ma do tego prawo.Zamknęłam pokój jak jechałam na weekend i przyjeżdzam a pokój otwarty !!!! Zrobiłam awanturę a on na to,ze on chciał firanki zmienić .Wiecznie sie czepia a to,że za głośno,za długo,za duze rachunki :/Jest fanem zdrowego odżywiania a ja wręcz przeciwnie fast foodów i on za każdym razem to komentuje...wkur..... mnie to !!!!! Teraz jestem w czasie zaliczeń i potem sie sesja zaczyna więc nie opłaca mi sie wyprowadzać.Jakoś przetrzymam ale odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: Do mangax IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:03 wysłałam Ci widomość na maila. dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aś Re: Stancja (!) (!) IP: *.pu.kielce.pl 31.05.07, 12:09 a ja miałam wątpliwą przyjemność mieszkania w mieszkaniu studenckim...i wiem jedno- nigdy więcej(chyba, że kogoś wcześniej będe znała na prawde dobrze)!!! na szczęscie dziś rano moje współlokatorki się wyprowadziły i będe mieć spokój, od października przenoszę się na inną uczelnię i jestem w trakcie poszukiwania jakiejś fajnej "sprawdzonej" babci z wolnym pokojem...moja siostra cioteczna od roku mieszka na stancji w Wawie u jakiegoś małżeństwa i mówi, że jest fajnie, a właściciele tak ją polubili, ża nawet czasami dadzą jej obiad i zawiozą ja do domu (80km)...więc wszystko zależy na kogo się trafii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Stancja (!) (!) IP: *.tvgawex.pl 01.06.07, 19:52 najczesciej jednak trafiasz na stancji na starych,wscibskich dziadków !!!!!!!!!!!!!!!!!Koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
obmyslam_swiat Re: Stancja (!) (!) 02.06.07, 13:20 Mieszkałam na stancji przez pierwsze trzy miesiące studiów, dłużej nie wytrzymałam. Teraz mieszkam w mieszkaniu studenckim i jest OK. Tak więc: nigdy więcej stancji, za żadne skarby! Odpowiedz Link Zgłoś