Dodaj do ulubionych

miłość a sesja

09.06.07, 12:20
No właśnie. Jakiś miesiąc temu się zakochałam i jednocześnie rozkochałam go w
sobie. Najgorszy moment na miłość - koniec roku akademickiego. Jakoś udało
nam się zdać wszytskie zaliczenia, ale z egazminami nie będzie już tak łatwo.
Jak tu się uczyć gdy w brzuchu motyle? Macie może podobne problemy?
Obserwuj wątek
    • Gość: ech Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:21
      Ano... co gorsza (tylko pozornie lepsza) widzimy się raz na dwa tygodnie, bo go
      za granice obecnie wywiało...
    • Gość: niezakochana Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:24
      Zazdroszcze :)
    • Gość: Mała Re: miłość a sesja IP: 81.219.210.* 09.06.07, 12:27
      ja mialam to samo rok temu,niby sie razem uczylismy ale....ech <marzyciel>
      teraz juz jest w miare stabilnie ;)
    • Gość: Aga Re: miłość a sesja IP: *.cnb.com.pl 09.06.07, 13:44
      Nigdy nie rozumiałam tego problemu, miłość to miłość, a nauka to nauka. Umiem
      oddzielać te dwie sprawy.
      • Gość: bdzibdzionka. Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 13:49
        Strasznie sztywno to zabrzmiało
        • Gość: sundry Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:21
          Ja się zgadzam z Agą.mój chłopak też ma sesję,i jakoś z tym żyjemy:)
          • Gość: bdzibdzionka. Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:57
            Ale nie chodzi o to, czy się ma chłopaka. Chodzi o sam fakt 'świeżego'
            zakochania(autorka pisze, że od miesiąca). A to nie to samo.
            • Gość: Kaja Re: miłość a sesja IP: *.ssnet.pl 09.06.07, 16:11
              Oczywiście, ze nie to samo. Być "świeżo" zakochanym to zupełnie co innego niż po
              prostu mieć chłopaka.
        • Gość: Aga Re: miłość a sesja IP: *.cnb.com.pl 09.06.07, 16:58
          Sztywno? Raczej racjonalnie. Fajnie jest być zakochaną, ale kwestią dojrzałości
          jest nie zawalić przez to studiów czy innych obowiązków. Pamiętam jak w stanie
          ostrego zakochania pisałam parę lat temu maturę - owszem, co kwadrans
          zamyslałam się nad praca z historii, ale zdałam na średnią 5,4. I tego się
          trzymam.
          • Gość: <> Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:52
            wyobrazilam sobie wasz seks-zamyslalam sie na praca zawodowa ale w sumie bylo
            ok:D,
            • Gość: Aga Re: miłość a sesja IP: *.cnb.com.pl 09.06.07, 21:48
              Hę?
              • Gość: hsjej Re: miłość a sesja IP: *.aster.pl 09.06.07, 21:52
                co hę-dobrze ci ktos napisal aga;)
              • Gość: <> Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 23:46
                albo romantyczna kolacja z facetem ,a ty w przerwie-przepraszam ale ide sie
                pouczyc :D
                • Gość: Aga Re: miłość a sesja IP: *.cnb.com.pl 09.06.07, 23:50
                  Dzieci ;) Dlaczego w przerwie? Sztuką jest taki podział czasu, aby go na
                  wszystko starczyło, a zawalenie sesji z powodu zakochania byłoby dla mnie
                  szczytem głupoty.
                  • Gość: sundry Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 12:25
                    Dokładnie.A potem posty takie jak ostatnio:"Jestem zakochana i mam całą sesję w
                    plecy"-tak jest dobrze?
                    • Gość: bdzibdzionka. Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 14:47
                      Ale dlaczego podajecie skrajności jako przykłady?? To nie ma najmniejszego sensu.
                      • juulia Re: miłość a sesja 10.06.07, 17:10
                        cały ten post jest bez sensu więc czemu nie?
    • juulia skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.07, 13:44
      TO SKANDAL jak to ? mnie się głowie nie mieści jak można studiować i
      JEDNOCZEŚNIE prowadzić życie towarzyskie,mieć chłopaka? przecież student ma
      przede wszystkim się uczyć od rana do nocy,no czasami może się wyspać choć to
      też nie za często i oczywiście poszerzać swoje horyzonty myślowe a nie myśleć
      o motylach.Ty się dziewczyno zastanów bo zaraz Giertych odbierze Ci status
      studenta i twojemu chłopakowi też.
      No naprawdę czego to ludzie nie wymyślą:)
      • Gość: :) Re: skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 14:08
        hehe tak gwoli ścislości koleżanko to szkolnictwo wyzsze nie podlega
        Gierychowi;)
        • juulia Re: skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.07, 14:11
          jeszcze nie, ale znając jego fantazję to kto wie :)już lustrują wykładowców
          więc może nie jest tak do końca z tą niezależnością:)
          • Gość: :) Re: skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 14:35
            no nie do konca lustruja ,poniewaz ustawa okazala sie niezgodna z konstytucją :)
    • rhubarbe Re: miłość a sesja 13.06.07, 18:00
      Ufff. Jak na razie wszystko udaje się nam zdać. Jeszcze tylko jeden egzamin i
      zasłużone wakacje :)
      Ustaliliśmy, że przed najważniejszymi zaliczeniami i egzaminami nie będziemy
      się spoykać, a jedynie rozmawiać przez gg. Nie jest to łatwe kiedy każda myśl
      krąży wokół ukochanego, a nie nauki.
      Ale macie rację - da się wszystko zdać :)
      • Gość: Kasia Re: miłość a sesja IP: 81.219.210.* 13.06.07, 18:18
        a co studiujecie, zakochani?? I jaki staz??;>
        • rhubarbe Re: miłość a sesja 13.06.07, 18:38
          staż - tak jak pisałam - miesiąc. A kierunek niech pozostanie słodką
          tajemnicą...
          • Gość: sundry Re: miłość a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:42
            Życzymy zatem wielu wspólnych sesji;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka