Dodaj do ulubionych

A czy ktos na

04.07.07, 08:09
PIELEGNIARSTWO sie wybiera?????Jak myslice duzo trzeba miec punktow??
Obserwuj wątek
    • ziembool Re: A czy ktos na 04.07.07, 08:32
      słyszalem ze na pielegniarstwie zdaje sie egzamin z rozkladania namiotu na czas
      • mrts Re: A czy ktos na 04.07.07, 14:55
        Nie trzeba mieć dużo punktów. Na niektórych uczelniach na pielęgniarstwo jest 1
        osoba na 2 miejsca! I nie odwrotnie :) czyli konkurencja - żadna :)

        Powodzenia :)
    • magda9729 Re: A czy ktos na 04.07.07, 15:34
      Nie przesadzajmy - punktow nie trzeba zbyt wielu ale tam tez ida ludzie inteligentni chcacy sie czegos nauczyc i cos w zyciu osiagnac A przedewszystkim chca niesc pomoc potzrebujacym do czego niestety niewielu z nas jest sklonnych
      • mrts Re: A czy ktos na 04.07.07, 21:51
        Ale Magda, czy ktoś napisał, że nie? :|
        • kika881 Re: A czy ktos na 04.07.07, 22:22
          Spokojnie, raczej nie ma problemow z dostaniem sie na ten kierunek. Moja
          kolezanka miala 40% z biologii rozszerzonej i 40% z podst. w tamtym roku i sie
          dostala na śam:)
          • lwipyszczek Re: A czy ktos na 05.07.07, 17:48
            Ależ łatwo się dostać, przecież na to mało ludzi idzie, tylko jacyś herosi, bo
            ja dziękuję starym babciom dupy podcierać na przykład... brr!:/ a jak jeszcze
            taka babcia umrze, to potem masz wyrzuty sumienia i w ogóle. Za dużo nerwów jak
            dla mnie. Zmienisz babci pieluszkę, porzygasz się przy tym (wiadomo smród), a
            ona za pięć minut narobi. Wiem co mówię, bo leżałam w szpitalu i taka babcia w
            innym pokoju co rusz kupkę robiła a pielęgniarki tylko przebierały i myły. I tak
            się zastanawiam czy autorka wątku jest pewna, że TEGO chce i co ją skłoniło
            (jeśli nie ma wątpliwości) do takiego akurat kierunku. Pielęgniarstwo jest dla
            mnie drugim od końca kierunkiem, na który bym poszła, bo na szarym końcu jest
            weterynarz. Za bardzo kocham zwierzęta, aby się nad nimi znęcać. Byłabym
            strzępkiem nerwów i do końca życia ryczała, jakby na przykład nie udało mi się
            uratować jakiegoś zwierzątka:( a uśpić?! nie ma mowy. Od razu bym musiała iść na
            leczenie do psychiatryka. Nie wiem, może tylko ja jestem taka wrażliwa:) ale
            naprawdę, nie zniosłabym tego, dlatego podziwiam Cię, jeśli faktycznie to jest
            to co chcesz robić i życzę powodzenia. Herod-baba z Ciebie;)

            No, tak uważam no.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka