plecionka 18.09.07, 18:58 Zeby zaliczyc rok potrzebne jest 60 punktow ECTS, to wiem. Co sie dzieje w sytuacji gdy komus tych punktow brakuje? Czy trzeba za nie placic, tak jakbym powtarzala przedmiot? Jak to wyglada na Waszych uczelniach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kaś. Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 19:02 u nas masz się zmieścić w deficycie i tyle ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 19:40 u mnie to wygląda tak: każdemu z przedmiotów przydzielana jest indywidualna ilość punktów ECTS (od zera do...), przy czym w danym semestrze ich suma zawsze wynosi 30. punkty te dostaje się za zaliczenie przedmiotu (bez względu czy na 3 czy 5). a więc jeśli zaliczamy np. fizyke za 6 ECTS to tyle punktów nam "wpada". żeby zaliczyć semestr należy zdobyć minimum 24 pkt, przy czym brakujące (czyli te, z przedmiotów które sie nie zaliczyło) należy zdobyć w kolejnym roku akademickim zaliczając oblany przedmiot z rocznikiem niżej. jestem chory, wiec pewnie ani ładnie stylistycznie, ani w pełni jasno, nie napisałem swojej wypowiedzi, ale mam nadzieję, że jest w miarę zrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 19:40 aha, u nas brakujący punkt to 100PLN Odpowiedz Link Zgłoś
plecionka Re: Brakujace punkty ECTS 18.09.07, 19:45 Duzo, u nas "tylko" 40 zl. Z tym, ze mi brakuje punktow nie dlatego, ze oblalam jakis przedmiot obowiazkowy, tylko dlatego, ze nie chodzilam na jeden przedmiot fakultatywny. A nie chodzilam (jak zreszta calkiem sporo osob z mojego roku) bo wszyscy od opiekuna roku poczawszy a na sekretarce skonczywszy powtarzali, ze wystarczy, ze wyrobie norme do konca trzeciego roku. O tym, ze mam cos placic za ta braki dowiedzialam sie dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.chello.pl 18.09.07, 23:17 W takim razie możecie spróbować jakoś oprotestować te opłaty (np. odwołanie do dziekana, prośba o umorzenie opłat itp), skoro braki w ECTS powstały z winy niedoinformowania pracowników uczelni. Obawiam się, że to nic nie da (bo przecież powinniście wiedzieć, bo regulamin, bo jak wam się nie chciało robić fakultetów, to wasza wina itp), ale spróbować zawsze można. Swoją drogą bardzo ciekawy sposób na podreperowanie finansów wydziału :/ Odpowiedz Link Zgłoś
plecionka Re: Brakujace punkty ECTS 19.09.07, 09:31 Z tym, ze w regulaminie uczleni nie ma NIC o placenie za brakujace punkty, jest tylko o skladaniu deklaracji, ze je sie uzepelni na nastepnym roku. A z tymi fakultetami to nie do konca tak, ze nam sie nie chcalo. Na pierwszym roku tak naprawde to na moim kierunku przyjmuja na 2-3 opcje, ktore czesto pokrywaja sie z zajeciami obowiazkowymi. W dodatku to zadna przyjemnosc chodzic na kurs, ktory odbywa sie w sali na 20 osob a uczestnikow jest 40:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaś. Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 13:02 www.wmech.pwr.wroc.pl/strony/informacje/stac_deficyty_pkt.php Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: Brakujace punkty ECTS 18.09.07, 19:28 na moim wydziale po prostu nie zaliczasz roku Odpowiedz Link Zgłoś
plecionka Re: Brakujace punkty ECTS 18.09.07, 19:36 U nas sie zalicza, trzeba uzupelnic braki na nastepnym roku. Problem w tym, ze nagle sie okazalo, ze musze zaplacic 40 zl za kazdy brakujacy ECTS i zastanawiam sie czy to jest jakas powszechna praktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qweerty Re: Brakujace punkty ECTS IP: *.chello.pl 18.09.07, 19:59 Opłaty za niezaliczone przedmioty to bardzo powszechna praktyka. Natomiast sposób ich naliczania (za ECTSy, za ilość godzin itp.) zależy od uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś