Dodaj do ulubionych

dziekanat - powolnosc

10.11.07, 11:46
czy u was tez tak jest czy to tylko u mnie tak wolno wszystko idzie?

zalatwienie jakiejkolwiek sprawy w dziekanacie trwa strasznie dlugo. dziekanat
u mnie sklada sie 4 osob: 2 pan (szeregowych pracownikow), kierownika dzialu
spraw studenckich oraz prorektora (ktorego najczesciej nie ma).
o ile o tych 3 paniach zlego slowa powiedziec sie nie da (zawsze staraja sie
pomoc, sa bardzo mile i uczynne) to jednak wiekszosc spraw wymaga
zgody/podpisu prorektora. zazwyczaj oznacza to czekanie 2-3 tygodnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: dziekanat - powolnosc IP: *.chello.pl 10.11.07, 12:01
      Nie. Panie z dziekanatów są wprawdzie stereotypowe wręcz wredne, ale
      na jakiekolwiek decyzje czekałam max. tydzień, a najczęściej -
      chwileczkę (bo jak potrzebowałam zgody dziekana, co znowu nie miało
      miejsca zbyt często, to przychodziłam w czasie jego dyżuru).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka