Gość: Eliza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:28 nie zamierza w ogóle pracować? tylko wyjść za mąż/ożenić się i życ na koszt współmałżonka? pytam serio Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bubu Re: a kto po studiach... IP: 212.106.166.* 20.02.08, 11:01 moja dziewczyna,kończy stome ale pracować to jej sie niezbyt chce Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: a kto po studiach... 20.02.08, 11:45 Czy ten wątek ma charakter prowokacyjny? Ktoś z takim nastawieniem w ogóle nie powinien zaczynać studiów, bo i po co, skoro męża/żonę/sponsora można znaleźć już po maturze. Nawet niekoniecznie zdanej... Problem jest wydumany i abstrakcyjny, ale postanowiłam się tu wpisać, żeby zademonstrować światu swoją nową sygnaturkę ;). Odpowiedz Link Zgłoś
left_handed Re: a kto po studiach... 20.02.08, 15:45 Rzeczywiście dziwne pytanie, trudno chyba skończyć studia z takim nastawieniem. Poza tym, mąż zawsze może znaleźć sobie inną i co wtedy będzie? trzeba też pomyśleć o zabezpieczeniu siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: a kto po studiach... IP: *.crowley.pl 21.02.08, 10:07 to nie prowokacja, tak pytam bo moja matka zaraz po studiach wyszła za mąz,żeby nie pracować i do dziś od przeszło 25 lat wyleguje się przed tv... a jestem mgr inżynierem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: a kto po studiach... IP: *.crowley.pl 21.02.08, 10:08 znaczy ona jest mgr inż, nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
left_handed Re: a kto po studiach... 21.02.08, 11:54 Pomiędzy wylegiwaniem się na kanapie przed Tv zdąrzyła jeszcze wychowawać dziecko, jak jej się to udało? Nie jest dobrze gdy kobieta (z wykształceniem lub bez nie ma znaczenia) nie pracuje, nie ma zawodowego życia. Tyje, ogranicza się intelektualnie i niestety nie jest szanowana przez swoją rodzinę, przykład? założycielka tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
maadz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 18:31 pierwsze slysze zeby tycie mialo cos wspolego z pracowaniem :D:D:D jak nie pracujesz=masz wiecej czasu= mozesz go spozytkowac na dbanie o siebie= jak np.sport :) lub rozwijanie sie intelektualne= jak np.ksiazki,kino itd. generalnie jak masz kase to mozesz pracowac dla przyjemnosci a nie dla kasy i to jest najlepsza opcja Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: a kto po studiach... 21.02.08, 14:47 Nawet gdybym nie studiowała,to nie chciałabym siedzieć w domu.Wydaje mi się,że wtedy człowiek się zaniedbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: a kto po studiach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 13:38 własnie!! to samo mówię mojej starej a ona nic Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 13:51 jezeli moj malzonek bylby milionerem to bym nie pracowala. serio pisze. niestety nie mam malzonka milionera wiec poki co jest to teoretyczne zagdnienie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: a kto po studiach... 22.02.08, 13:55 A co byś robiła jako małżonka milionera,siedząc w domu? oglądała telenowele?:) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 14:04 sundry napisała: > A co byś robiła jako małżonka milionera,siedząc w domu? oglądała telenowele?:) no przede wszystkim to bym sie udziala na forum Studia i pomagala mlodziezy dokonywac zyciowych wyborow:))) ale w przerwach miedzy tym a ogladaniem telewizji, bym - studiowala (wlasciwie gdybym mogla to bym studiowala do konca zycia) - podrozowala, no wlasnie po to mi maz milionererm by mogl podrozowac razem ze mna i mial "swoich ludzi" do pracowania za niego:))) - uczylabym sie jezykow obcych - pracowalabym charytatywnie, ale nie w jakiejs tam fundacji co rozdaje chleb biednym ludziom i glaszcze chore dzieci w szpitalu po glowach, ale pracowala w swoim zawodzie kilkanascie godzin w tygodniu za free, robiac to co lubie, ale bez presji przelozonych, koniecznosci wyrobienia normy i zawalania weekendow - no i oczywiscie bym gotowala, bo uwielbiam gotowac, ale nigdy nie mam czasu Odpowiedz Link Zgłoś
maadz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 18:34 o tak :) moje marzenie to maz milioner i praca kilka godzin dziennie dla przyjemnosci,typu wlasny klub muzyczny lub cos w tym guscie. poza tym bym podrozowala, chodzila na zakupy, malowala paznokcie, chodzila do kina, teatru, imprezowala i ogolnie korzystala z zycia.jakby mi sie to znudzilo to bym wymyslila cos nowego. nie widze zadnego problemu :p Odpowiedz Link Zgłoś
maadz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 18:35 aha no i teraz wlasnie tak moje zycie wyglada i jestem happy,wiec w momencie kiedy skoncze studia i bede musiala zaczac sie martwic o placenie rachunow sielanka sie chyba skonczy :p Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 20:32 maadz napisała: > o tak :) moje marzenie to maz milioner i praca kilka godzin dziennie > dla przyjemnosci,typu wlasny klub muzyczny lub cos w tym guscie. > poza tym bym podrozowala, chodzila na zakupy, malowala paznokcie, > chodzila do kina, teatru, imprezowala i ogolnie korzystala z > zycia.jakby mi sie to znudzilo to bym wymyslila cos nowego. nie > widze zadnego problemu :p hehe, maadz, bedziemy razem do teatru chodzic a nasi faceci milionerzy beda pracowac:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sanjoseshark Re: a kto po studiach... 22.02.08, 20:45 Mysle ze wiekszosc studentek, zwlaszcza "humanistek", ktore ida na te swoje humanistyczne "studia" bo do niczego innego sie nie nadaja, ale faceta to juz szukaja na politechnice, troche to smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: a kto po studiach... 22.02.08, 20:51 sanjoseshark napisał: > Mysle ze wiekszosc studentek, zwlaszcza "humanistek", ktore ida na > te swoje humanistyczne "studia" bo do niczego innego sie nie nadaja, > ale faceta to juz szukaja na politechnice, troche to smieszne. hehe, jasne! <lol> ja akurat znam duzo "humanistek" po humanistycznych studiach, ktore swietnie zarabiaja i na faceta z kasa nie poluja i znam kilka kiepskich absolwentek polibudy, ktore juz na 1 roku szukaly faceta "z przyszloscia". Odpowiedz Link Zgłoś
sanjoseshark Re: a kto po studiach... 23.02.08, 14:06 Znajdzie sie kilku krewnych i znajomych krolika, ktorzy maja pewna, ciepla posadke, choc nic nie umieja (konczyli humanistyczne studia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: a kto po studiach... IP: *.ghnet.pl 24.02.08, 12:06 Ja zamierzam pracowac tylko na pol etatu a reszte czasu poswiecac sobie i rodzinie. Moj przyszly maz bedzie dobrze zarabial wiec nie widze przeszkow. Mam ambicja, chce sie uczyc dla samej siebie i nie naleze do tych osob ktorym kariera uderza do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś