Dodaj do ulubionych

matematyka finansowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:34
np na PWr albo na UWr albo na UAM'ie,
co o tym sądzicie, osobisice mysle o PWr, ale czy wogóle warto ?
studia są kosmicznie trudne- wkoncu to matma, ale patrząc na to ile jest
uczelni ekonomicznych i ile ludzi co roku je konczy, mozna sie domyslec ze za
5 lat ekonomnistów bedzie (za?) dużo. wiec moze matma ze specjalnoscią
finansową ? co o tym sądzicie ? znacie kogos kto skonczył i pracuje gdzieś (
własnie gdzie i za jaką kase ? ). czasu coraz mniej wiec prosze o odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: belial Re: matematyka finansowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:32
      > studia są kosmicznie trudne- wkoncu to matma

      nie przesadzajmy z tym poziomem trudności, jeżeli interesuje
      cię matma to studia są ok, jak najbardziej do przejścia, IMO
      nie odbiegają stopniem trudności od innych
    • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 21:59
      prosze o opinie
    • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 17:06
      prosze o opinie
      • Gość: nowaczek Re: matematyka finansowa IP: *.chello.pl 07.05.08, 07:38
        Polecam połączenie: studia ekonomiczne + matematyka finansowa.
        Ja tak robię (SGH - finanse i bankowość + UW - matematyka) i
        perspektywy są naprawdę obiecujące.
        • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 16:43
          a mógłbyś cos wiecej o tych perspektywach ? znasz ludzi co pokonczyli matme ?
          gdzie pracują ? chwalą sobie ?
          • Gość: M. Re: matematyka finansowa IP: *.ksi-system.net 07.05.08, 22:47
            jezuu, człowieku, czy nic więcej cię nie interesuje tylko perspektywy? matematyka to teoretyczny kierunek, lepiej się zastanów nad czymś na ekonomicznej, jak ciebie tylko perspektywy interesują. wątpię, czy będzie ci się podobała algebra abstrakcyjna czy geometria różniczkowa.

            a skoro politolodzy mogą pracować teoretycznie wszędzie, to czym się przejmujesz? poradzisz sobie, jeśli już w tej chwili tak intensywnie myślisz o perspektywach.
            • Gość: nowaczek Re: matematyka finansowa IP: *.chello.pl 08.05.08, 09:57
              Zdecydowanie się zgadzam. Gdyby nie fakt, że matematyka jest również po części
              moją pasją, raczej bym nie wytrwał. Podam prosty przykład, z 30 osób, które
              zaczęły studia równoległe na UW (wcześniej na SGH), po semestrze zostało 7:P O
              czymś to świadczy:)

              Pozdrawiam
            • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 15:11
              matmę lubię i tyle, ale jednocześnie nie chcę isc na studia tylko po to aby
              realizować sie jako matematyk , chcę isc po pierwsze po to aby w przyszłości nie
              musieć się martwic o dobrą prace i o dobrą kasę, a PRZY OKAZJI uczyć sie tego co
              lubię- czyli matmy. jak bym dzisiaj wiedział, że po 5 latach zapierniczania na
              matmie okaże sie, że czeka mnie marne 1500 zł to bym szeroko ominął ten kierunek.
              a po za tym nie wiem co złego widzisz w tym ze interesują mnie perspektywy.
              • Gość: M. Re: matematyka finansowa IP: *.ksi-system.net 19.05.08, 02:34
                to Ci napisałem, żebyś zgodnie z perspektywami poszedł na uczelnie ekonomiczną. napisałem też, że świetną pracę można mieć po politologii też, 100000 w jakiejś radzie nadzorczej. nie mam pojęcia co Cię czeka, tego nikt nie wie. ale najprawdopodobniej wylotka poATLu jak się nakierowywujesz na praktyczne wycenianie opcji a nie dłubanie przy grupach Galois. Wiesz wogóle co to? To może warto o to zapytać? Tacy co lubią matmę z liceum zwykle najszybciej sie zniechęcają. Uwierz, jest kupa niepraktycznego dłubania, ktoś kto nie zadał innego pytania niż o perspektywy naprawdę powinien sobie podarować i iść na ekonomiczną, tam cię nauczą pracy w grupie czy czegoś tam co ci się przyda bardziej. matma też jest, w razie czego polecę jakiś podręcznik.

                pytanie o zarobki jest najgłupsze z możliwych. Zarobki znajomych zawierają się w przedziale [1000,10000]. Pomogło ci to? Bo nie przeszkadza mi to, że interesują Cię perspektywy. Przeszkadzają mi ludzie na złych studiach zadający głupie pytania.
    • Gość: jaminson Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 15:11
      ja również zastanawiam sie nad majcą, chętnie posłucham opinii
    • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 20:19
      czekam na opinie, najlepiej osób, które studiują lub skonczyły matme
      • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 17:22
        up
    • malange Re: matematyka finansowa 26.05.08, 14:11
      Ja właśnie kończę matmę finansową i studia na pewno nie są
      kosmicznie trudne, jak się lubi matematykę to są przyjemnością.
      Pierwsze 2-3 lata mogą być stosunkowo trudne, bo jest to czysta
      matematyka ale później na przedmiotach finansowych jest fajnie i
      ciekawie (szczególnie na ubezpieczeniach IMO).
      • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 15:04
        mogę wiedzieć jaki poziom matematyczny prezentowałeś jak zaczynałeś ? tzn miałeś
        jakieś OM na koncie itp ?
        jakie książki poleciłbyś mi abym trochę obeznał się bardziej z matmą przez
        wakacje ? Włodarski Krysicki ? Gewert Skoczylas ?

        miałes jakieś praktyki w ciągu studiów ? gdzie ?
        studiujesz na uniwerku czy polibudzie ? co bardziej polecasz ?
        z góry dzieki za odp.
        • malange Re: matematyka finansowa 26.05.08, 15:20
          Nie wszyscy matematycy to mężczyźni ;) np ja nie jestem
          facetem :)))))

          Żadnych olimpiad, konkursów - po prostu "miłość" do matematyki ;)
          Poszłam na matmę, bo nie wyobrażałam sobie siebie gdziekolwiek
          indziej (chociaż drugi kierunek, całkwoicie odmienny też
          skończyłam), ale żeby nie zostać szalonym naukowcem wybrałam
          matematykę finansową.

          Studiuję na uniwerku - dostałam się też na politechnikę, ale jednak
          wolę uniwersytet (właściwie to nie wiem dlaczego).

          Co do praktyk i książek to wszystko zależy od uczelni - na pewno
          uczelnia praktyk Ci nie załatwi, trzeba samemu - ale to już chyba
          norma w dzisiejszych czasach.

          Książki z którymi trzeba będzie się na początek zaprzyjaźnić to na
          pewno:
          - z analizy martematycznej: Fichtenholz, Krysicki, Banaś, Demidowicz
          (na pierwszym roku są granice, przestrzenie metryczne, pochodne,
          całki, szeregi potęgowe i liczbowe - oczwiście teoria z dowodami +
          praktyka, czyli liczenie i zadania teoretyczne)
          - zapewne jakaś algebra wpadnie - tu zależy od uczelni, czy
          wystartujecie od liniowej (Białunicki-Birula) czy wyższej (Ruktowski)
          - coś co jest tzw wstępem do matematyki, czyli podstawy logiki oraz
          teorii mnogości (tutaj polecam książkę Kuratwskiego)
          • Gość: bucz Re: matematyka finansowa IP: *.lanet.net.pl 28.05.08, 22:00
            ech, ja jestem na PWr ale na automatyce na elektronice i powiem szczerze ze co
            jakis czas mam kryzys i rozgladam sie za nowym kierunkiem. Niby AiR to chluba
            politechniki, dobra i ciekawa praca potem ale kurcze mam wrazenie ze poprostu za
            malo jestem "fanatyczny". Na moich studiach najbardziej podoba mi sie matma,
            tylko problem jest taki ze zgodnie z nowym programem w przyszlym semestrze mam
            ostatni kurs z matmy, a to co bylo do tej pory to niby duzo i zaawansowane ale
            za szybko i po macoszemu ;/ Tak samo jak poprzednikow ciekawi mnie jak to tam u
            was wyglada na matmie, w szczegolnosci to czy tez macie takie zabojcze tempo jak
            my? Dodam ze jestem na 1 roku i szykuje sie do wtorkowego kolokwium z ukladow
            rownan rozniczkowych roznicowych i transformaty Laplace'a
          • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 16:03
            a przepraszam :)
            nick jakoś niezbyt jasno obrazuje Twoją płeć... :)

            a jeśli chodzi o praktyki to ja wiem ze mam sobie sam załatwić. tylko ze
            praktyki będę mieć na 4tym semestrze ( PWr), a będąc na 4tym semestrze nie będę
            umiał nic poza matmą ( oczywiście, w jakimś tam stopniu tylko ) , gdyż
            specjalność wybiera się dopiero na studiach II stopnia. w takim razie gdzie taki
            człowiek może znaleźć praktyki ?
            chyba nie przyjmą mnie do banku abym rozwalał jakieś całki itp.
            • malange Re: matematyka finansowa 08.06.08, 13:11
              Przyjmą Cię do banku bez problemu, ale na takiej praktyce i tak nie
              masz co liczyć na "poważne" zajęcia, niezależnie od tego co już
              umiesz ;)
              Chociaż bywają wyjątki...
    • monalajza Re: matematyka finansowa 09.06.08, 15:10
      ja bardzo polecam. Studia sa trudne, przynajmniej u mnie byly na
      poczatku(pierwsze powiedzmy 2,5 roku)
      Jeszcze jest stosunkowo niewielu specjalistow w tej dziedzinie. Kariera
      zapowiada sie dobrze(pod warunkiem ze ktos jest przedsiebiorczy, bo mam na roku
      i takich kotrzy przymierzaja sie do szkol..brrr..)

      Moim zdaniem warto.
      Pozdrawiam. I powodzenia
      • Gość: s Re: matematyka finansowa IP: 62.87.185.* 09.06.08, 15:53
        czy warto studiować ekonomię na uw w połączeniu z matą , czy lepiej
        na sgh , proszę o opinię , jaką renomę ma ekonomia na uw , nie jest
        tak trudno się dostać, może lepiej finanse na akademi ekonomicznej
        w krakowie
        • monalajza Re: matematyka finansowa 09.06.08, 16:37
          ja studiuje w krakowie, wiec nie wypowiadam sie na temat warszawskich uczelni.

          Z doswiadczenia wiem, ze studiowanie matematyki finansowej i ekonomi mija sie z
          celem. Raczej radzilabym to polaczyc np ze stosunkami miedzynarodowymi, a
          najlepiej z informatyka;)
          • Gość: s Re: matematyka finansowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 20:35
            a na jakiej uczelni w krakowie studiujesz, biorę pod uwagę finanse
            na ue, ale podobno na ue nie trzeba się przepracowywać
            • monalajza Re: matematyka finansowa 09.06.08, 20:45
              na politechnice:)


              tak, to prawda. ue nie jest wymagajaca.
              Nie pchalabym sie w tak bardzo pokrewny kierunek.
              matematyka finansowa to jest jednak jakby na to nie patrzec ekonomiczny w
              ogromnym stopniu kierunek. Drugi podobny kierunek po co?

              Raczej pomysl o czym co mozesz polaczyc z matma(tu najlepszym wyborem jest
              oczywisacie programowanie) a co daje ci mozliwosci rozwoju w roznych kierunkach.

              Mozesz zainwestowac w roznego rodzaju kursy, chociaz ja osobiscie nie ejstem
              zwolenniczka, bo to taka troche nie-nauka.
              Sporo jest mozliwosci.

              duzym ulatwieniem jest studiowanie dwoch kierunkow na jednej uczelni.

              Matematyka finansowa jest doskonala baza dla wielu zawodow.
    • Gość: ola Re: matematyka finansowa IP: *.bsk.vectranet.pl 09.06.08, 16:55
      też sie zastanawiam nad tym kierunkiem, lubie matme, zdawałam ją na poziomie podstawowym,ale czy to wystarcz??
      • monalajza Re: matematyka finansowa 09.06.08, 17:19
        lubie matme, to jednak troche zbyt malo;
        Zadaj sobie raczje pytanie, czy jej nauczenie sie zajmuje ci jakikolwiek czas.
        Jelsi tak to jak duzo. Matematyka wyzsza to jednak zupelnie cos innego niz
        licealna.
        To ze jestes po podstawowym poziomie moim zdaniem nei jest przeszkoda. Bedziesz
        musiala po prostu włozyc w to wiecej pracy niz koledzy/kolezanki po rozszerzonej
        Pozdrawiam
    • Gość: fanch Re: matematyka finansowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.08, 00:04
      up
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka