Dodaj do ulubionych

WSM a WSFiZ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 20:27
Co sądzicie która uczelnia jest lepsza? Mam zamiar iśc na zarządzanie,
zaocznie(sob-niedz.) I mysle o Wyższej Szkołe Menadżerskiej w Warszawie a
Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania tez w Warszawie. Jesli ktos wie jak w
owych szkołach jest to niech napisze
Obserwuj wątek
    • Gość: autorka Re: WSM a WSFiZ IP: 195.42.249.* 12.06.08, 09:34
      Mysle, ze WSFiZ jest ookej (ze słyszenia). Mają uprawnienia do
      prowadzenia prawie wszystkich kierunków na poziomie magisterskim. Ja
      osobiście polecam WSZiP im. Chodkowskiej.
      Zycze trafnego wyboru :)
    • Gość: ws Re: WSM a WSFiZ IP: *.icpnet.pl 12.06.08, 09:39
      ja bym sie zastanowila jeszcze nad Wyzsza Szkola Gotowania na
      Swieczce, a i slyszalam ze Wyzsza Szkole Skrobania Marchewki tez
      jest fajna - nic sie nie trzeba uczyc!
      • adziunia Re: WSM a WSFiZ 12.06.08, 11:52
        A nie lepiej wybrac zaoczne na panstwowej uczelni ??
        • Gość: X Re: WSM a WSFiZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 10:47
          Pytam o te 2 uczelnie, a nie co by bylo lepiej zrobic
    • Gość: Anna Re: WSM a WSFiZ IP: *.static.chello.pl 28.09.20, 17:22
      Absolutnie odradzam tę uczelnię. Chociaż było mówione w lutym 2020 i lipcu 2020, że pomimo skreślenia z listy studentów mogę uzupełnić 2 wpisy, złożyć wniosek o wznowienie studiów i uiścić opłatę właśnie za wznowienie studiów, a potem w październiku 2020 mieć obronę pracy dyplomowej, nagle okazało się, że nie mogę mieć obrony w tym roku. Okazało się, że pomimo mówienia wielokrotnie przez pracowników dziekanatu, że owe dwa wpisy mogę uzupełnić, nie mogę ich uzupełnić i mam powtarzać część studiów. Podczas jednej rozmowy były to 4 semestry, a potem stopniowo okazywało się, że 1. Może przy kolejnej rozmowie z dziekanatem dowiem się, że mam płacić za semestr 20., którego nigdy nie było. W tej samej sytuacji są też inne osoby, które miały mieć obronę teraz, w październiku. Po 3 latach studiów zostajemy z niczym. W obrębie tego samego roku akademickiego zmieniły się zasady – w ciągu 2 miesięcy. Czuję się oszukana, bo to wygląda tak, jakby pracownik dziekanatu przez cały rok uspokajał mnie: tak, wszystko będzie ok, uzupełni pani wpisy, złoży wniosek i obrona będzie w październiku 2020. Ludzie mają już napisane prace dyplomowe. A teraz WSM oczekuje, że zapłacimy ponownie za studia. Zmarnowane 3 lata. Nigdy w życiu nie popełnię tego błędu i nie wybiorę WSMu. To była najgłupsza rzecz, jaką w życiu zrobiłam. Ludzie, błagam, nie idźcie tam, naoglądałam się tyle zagrywek ze strony tej uczelni, że już skończyła mi się cierpliwość. Nie myślcie, że „jakoś to będzie”, sama tak myślałam przy tych nieuczciwościach, które widziałam. Od tej uczelni należy uciekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka