Dodaj do ulubionych

studia a.... brak zainteresowań

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 18:32
Cześć. Mam 19 lat, zdałał maturę z WOSu, ale tak naprawdę nie
interesuję się niczym. Lubię obejrzeć serial, posłuchać muzyki,
poczytać gazetą i dobrze zjeść :) Z nauką nie ma u mnie wogóle
problemu, tyle że nie ma dla mnie sensu, nie mam celu, bo nic mnie
nie interesuje. Jakie studia wybrać?? Dodam, że muszę iść na studia
czy tego chcę czy nie :( POMOCY. Liczę na zrozumienie, bo nie jestem
różowa lolo, ale trochę zagubiona :(
Obserwuj wątek
    • Gość: jj Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 18:42
      Mogę współczuć pustki.
      Nie wiem, czy znajdzie się jakiś kierunek, na który można aplikować
      majać jedynie maturę z jednego przedmiotu, i to wosu. Państwowo może
      być ciężko. Słyszałem, że pielęgniarstwo na AMach wszelakich nie ma
      wymagań uściślonych. Ot... jeden przedmiot do wyboru, ale to już
      raczej raczej po rekrutacji. Przyanjemniej szlachetnie. W jakimś
      sensie ratować życie ludzi. Jeśli własne jest nieokreślone, to
      przynajmniej innemu można pomóc.
      • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 18:48
        :) dziękuję za odp. bardzo mądre słowa. przemyślę.
        • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 18:55
          Na pielęgniarstwo czy ratownictwo medyczne, rekrutacja trwa, bądź zaczyna się, gdzieniegdzie jedynie skończyła. Oczywiście na państwowych AMach.
          Są jednak tzw. szkółki medyczne, gdzie również poziom tych kierunków jest bardzo dobry, i w 80% są to szkoły bezpłatne ;-)


          Sama się zastanawiałam czy nie iść na ratownictwo medyczne, gdyś istniała szansa że się nei dostanę na studia.
          Dlaczego taki kierunek ? Bo można tu bezpośrednio pomagać ludziom, coś się robi i jest z tego taka dzika satysfakcja, że się ratuje ludzi - choć czasem nawet słowa 'dziękuję' można nie usłyszeć.
        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 18:55
          Moze lepiej nie mysl nad tym. Ja bym nie chcial zeby opiekowala sie mna w
          szpitalu taka pielegniarka jak ty.
          • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:01
            Przestań już.

            Nie każdy w wieku 19 lat wie co chce robić w przyszłości, a i mnóstwo ludzi po zrobieniu magistra/inżyniera/doktoranta/licencjata z jakiegoś kierunku, stwierdza że te studia to ich błąd życiowy.

            Dziewczyna nie musi wiedzieć co chce studiować i ma jeszcze czas. I po to ma ten czas, żeby myśleć! Jak wynika z jej wypowiedzi, nie złyżyła nigdzie podania na studia, czyli robi sobie na razie wolne i bardzo słusznie. Niech wykorzysta ten czas i POMYŚLI co by chciała tak naprawdę w życiu robić. A może ktoś jej podsunie jakiś pomysł ? Czasem inni mają dobre pomysły, a nie każdy zna wszystkie zawody świata.

            A Tobą drogi chłopcze, żadna pielęgniarka nie chciałaby się opiekować, bo szkoda i nerwów i czasu. Jej oczywiście.
            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:05
              No poczulem sie urazony, naprawde. Wiec zycze tobie aby twoja chora mama
              opiekowala sie pielegniarka "bez zainteresowan" i ktora zostala pielegniarka "bo
              cos w zyciu musiala robic". Ciekawe czy jak taka pielegniarka poda ci zly lek
              tez bedziesz tak tolerancyjny/a.
              • Gość: Aga Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.chello.pl 25.07.08, 19:13
                A co ma piernik do wiatraka? Wybór zawodu, który nie jest czyjąś
                pasją, nie oznacza, że ten ktoś będzie wykonywał źle swoje
                obowiązki.
                • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:19
                  jasne, że jeśli zdecydowałabym się na takie studia - pielęgniarstwo czy
                  ratownictwo, to poświęciła bym się jak najbardziej, zaangażowanie dające
                  profesjonalizm jest dla mnie w życiu ważne. boję się, że wybór będzie zły - że
                  nie będę umiała znieśc tragedii drugiej osoby, albo że będę się w nią za bardzo
                  angażować.
                  • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:22
                    Myslisz ze ratownictwo to taki latwy kawalek chleba? Jak bedziesz musiala
                    rozerwanych ludzi pozbierac z wypadku, myslisz ze to takie lekkie jest? Nie jest.
                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:21
                  No jak co ma piernik do wiatraka? Wyobrazasz sobie np lekarza ktory jest chory
                  jak przychodzi do szpitala? Albo pielegniarke ktora gdy ma wykonac zastrzyk to
                  jej sie rece trzesa? Bo ja nie.
              • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:22
                Moja mama została pielęgniarką, bo nie miała pomysłu na siebie, a tam wtedy przyjmowali wszystkich chętnych.

                Jest najlepszą pielęgniarką w szpitalu i wszyscy pacjenci ją uwielbiają. Ale oczywiście wg Ciebie pewnie jest zła, bo nie miała dawno temu takich zainteresowań i wszystkim podawała złe leki.

                To, że ktoś nie interesuje się tym teraz, nie znaczy że będzie złym pracownikiem. Kto wie ? Skoro pa-mela stwierdziła, że się nad tym zastanowi to widocznie ją to zainteresowało.
                Jak napisałam, nie każdy w wieku 19 lat wie kim chce być 100% w przyszłości. Wszak w zawodzie pracuje się nawet przez 50 lat. A szkoda potem żałować swojej decyzji, czyż nie ?
                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:25
                  Czytasz moje posty ze zrozumieniem czy chcesz mi tylko dopiec? Jesli tak to sie
                  nie odzywaj.
                  • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:30
                    Tak, czytam.

                    Napisałeś, że osoba bez zainteresowań nie będzie dobrą pielęgniarką, bo bla bla bla, poda złe leki itd.
                    Ja podałam konkretny przykład mojej mamy, która 26 lat temu też nie miała zainterowań i poszła na pielęgniarkę tylko dlatego, że tam przyjmowali każdego chętnego. I nie jest złą pielęgniarką, nie podaje złych leków, a wręcz przeciwnie!

                    Więc skończ pieprzyć głupoty. I wysil się na coś bardziej inteligentnego bo Cię stać.
                    • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:35
                      Goraco jest-nie chce mi sie myslec.
                      Chyba sama przyznasz ze zawody medyczne wymagaja czegos wiecej niz tylko
                      wyksztalcenia,prawda?
                      Mi sie wydaje ze polecanie zawodu pielegniarki dziewczynie ktora sie niczym nie
                      interesuje to jest pomylka.
                      Wedlug mnie ona wogole nie ma pojecia o niczym-chce sie rzucic na "mega trudny"
                      majac zdana mature z wosu.
                      Nie sadzisz ze to troche glupie?
                      • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:42
                        z WOSu zdawałam, bo to był.... wybór rodziców. Ale teraz już nie dam zdecydować
                        za mnie!!!!!!!!!!!!!!
                        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:42
                          Smieszna jestes. Bo rodzice kazali, boze jedyny.
                          • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:48
                            ok-ja śmieszna, ale ty pusty. myślisz, że każdy łatwo się odnajdzie w polskiej
                            rzeczywistości?! Pomyśl, bo w tej chwili jedyny rozsądek to wybór studiów
                            zgodnie z zainteresowaniami, bo na żadnym kierunku nie masz gwarancji
                            zatrudnienia!!! A nie każdy jest pasjonatem czegoś!!!!
                            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:51
                              Nie jestem pusty, zapewniam. Gwarancje zatrudnienia masz-po studiach
                              technicznych. Ja nie znam bezrobotnego inzyniera. Skoncz mi mowic o
                              rzeczywistosci i odnajdywaniu sie, jak ci sie nie podoba to mozesz wyjechac.
                              Zgodze sie ze trzeba wybierac studia zgodnie z zainteresowaniami-ale jak ty ich
                              nie masz to co masz wybrac? Moze lepiej nic.
                              Myslisz ze tak latwo studia techniczne skonczyc? Jak sie nie bedziesz tym
                              interesowala to bedzie dla ciebie katorga, uwierz mi.
                              • mmaupa Re: studia a.... brak zainteresowań 28.07.08, 18:31
                                Inz_mech, moj znajomy po studiach inzynierskich w Oxfordzie sprzedaje teraz
                                okulary w Specsavers. Studia zgodne z jego pasja, nie mial klopotow z
                                pozdawaniem egzaminow - a jednak z praca w zawodzie jest problem.
                                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 28.07.08, 18:46
                                  Albo twoj znajomy nic nie umie albo mu sie nie chce pracowac. Tyle moge powiedziec.
                                  Jesli sie cos umie to z praca nie ma problemu.
                                  • Gość: mmaupa Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.oxfd.cable.ntl.com 28.07.08, 19:32
                                    No i co ja ci moge powiedziec... Chlopak zna sie na rzeczy, pracowac mu sie
                                    chyba jako tako chce, bo przy tych nieszczesnych okularach zasuwa dzien w dzien,
                                    a dyplom M.Eng. Oxon sobie moze wsadzic.
                                    • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 15:16
                                      Widocznie sie nie zna jesli przy okularach pracuje. Nie wmowisz mi ze jesli sie
                                      koles rzeczywiscie zna to nie ma dla niego pracy, bo to jest nie prawda.
                              • Gość: ewik Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 16:33
                                a ja znam bezrobotnego inzyniera i to takiego,ktory z pewnoscia ma
                                szersze horyzonty niz Ty
                                takie jest zycie,w czasach gdy wszedzie obsadza sie swoja rodzine i
                                znajomych,moze nie byc miejsca nawet dla naprawde dobrych inzynierow
                                (zreszta nie tylko inzynierow,ludzi z tytulem magistra tez)
                                • Gość: dobra rada Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 16:46
                                  Dla naprawdę dobrych inżynierów praca zawsze się znajdzie, szczególnie teraz,
                                  gdy na rynku jest duże zapotrzebowanie na taką grupę pracowniczą. A po drugie to
                                  każdy przedsiębiorca wie że z samą rodziną - a wg. Ciebie nawet mało bystrą
                                  rodziną, kokosów nie zrobi.
                                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 17:51
                                  Gdzie sie tak obsadza? I o jakich czasach mowisz?
                      • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:28
                        Tak, zawody medyczne wymagają czegoś więcej niż tylko wykształcenia.

                        Ale to są zawody, w których człowiek dużo się uczy. I po roku czasu będzie wiedzieć czy się do tego nadaje czy nie.
                        Poza tym wspominałeś o trzęsących się rękach pielęgniarki czy chorym lekarzu - to w dużej mierze wina szkół. Dziwne, że dobre renomowane szkoły wydają takie chłamy - ale to prawda. Znam dziewczyny, które po skończeniu b.dobrej szkoły dla pielęgniarek nie potrafią zrobić zastrzyku...

                        Może być pomyłką, ale też nie musi. Zawód pielęgniarki nie zawsze wiąże się z pracą w szpitalu - często też trafiają do recepcji, czy jako asystentki. Czy to taki zły pomysł ? Nie wiem, każdy chce mieć zabezpieczoną przyszłość. Presja rodziców jest ogromna. Ja przez taką presję zrezygnowałam z własnych marzeń i wynegocjowałam kompromis.

                        I też się rzucam na może nie mega trudny, ale techniczny kierunek mając zdaną maturę z wosu, no i matmy. Może to i jest głupie, ale ja ją po części rozumiem.
                        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 21:34
                          No ja rowniez to wszystko rozumiem.
                          Ale jak znam zycie to po skonczeniu studiow albo bedziesz rodzicom dziekowac
                          albo ich przeklinac. Jesli praca inzyniera bedzie dla ciebie meczarnia to nie
                          warto, zreszta teraz jest duzo mozliwosci a konkretne wyksztalcenie jest lepsze
                          od jakiegos badziewia.
                          A jesli praca inzyniera ci sie spodoba, to zobaczysz ze jest jeszcze wiecej
                          mozliwosci, praca za granica, kontrakty, naprawde wiele fajnych rzeczy mozna robic.
                          • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:41
                            Rodzice nie wybrali za mnie kierunku ;-)

                            Mogę z lekka nakreślić sytuację - chciałam sobie zrobić rok przerwy, wyjechać za granicę, nauczyć się języka, może zdać jakiś certyfikat? no i popracować. Rodzice jednak chciali żebym szła na studia. Więc zrezygnowałam z wyjazdu i na studia idę, nie takie jak oni chcą (ekonomia - Rzeszów) tylko na PW na techniczny kierunek. Ogólnie to się chciałam z domu wyprowadzić xD


                            Ale sama też długo nie wiedziałam co chcę studiować. Co chwilę zmieniałam zdanie... i pomimo konkretnych zainteresowań nie mogę studiować tego czego bardzo chcę. Ale to przede mną.

                            A ta dziewczynka też będzie albo przeklinać rodziców albo im dziękować. to się okaże. Szanse ona ma.
                            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 21:43
                              No i bardzo dobrze zrobilas-to jest dobry wybor. Ekonomie to mozesz sobie
                              dorobic zawsze po studiach. W duzych firmach dyrektorzy to inzynierowie:)
                              Jesli chcesz wyjechac za granice pomysl o sokratesie, bardzo fajna opcja. PW ma
                              duzo kontaktow z roznymi uczelniami, naprawde warto. Mowie to z wlasnego
                              doswiadczenia.
                              • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:48
                                Czy się załapie na sokratesa to się okaże. Sam wiesz najlepiej, że studia techniczne są ciężkie, i ja mam nadzieję że je skończę.
                                A ekonomię myślę o robieniu nawet zaocznie - jako drugi taki uzupełniający kierunek. Przyda się, bez wątpienia.


                                Pozdr. ;-)
                                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 21:51
                                  A czemu masz sie nie zalapac? Z PW jest dosyc latwo wyjechac, nawet jesli nie
                                  jestes prymusem.
                                  • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:03
                                    O tym nie wiedziałam.

                                    Szukałam info na ten temat, ale jeszcze nie znalazłam.
                                    • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 22:06
                                      A na jakim wydziale jestes?
                                      Jesli chodzi o sokratesa to musisz sie dowiedziec u swojego koordynatora na
                                      wydziale. On ci wszystko powie. Czasami tez jest tak, ze na innym wydziale nie
                                      maja pelnej obsady i biora ludzi z innych wydzialow, musisz po prostu troche
                                      pochodzic i popytac bo naprawde warto. Taki wyjazd to niesamowita sprawa.
                                      • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:17
                                        Poligrafia. Chociaż zastanawiam się nad zarządzaniem i inżynierię produkcji. Może to nie są zbyt ambitne dla Ciebie studia, ale mnie budownictwa, czysta mechanika itp nie interesuje aż tak bardzo żeby to studiować. Interesowało mnie lotnictwo, ale po przeglądnieciu programu studiów zwątpiłam. Z fizyką raczej bym nie dała rady.

                                        Ogólnie to słyszałam, że do sokratesa biorą mało osób. Ale to powiedziała mi osoba, która wiele błędnych ifno mi podała, więc nie będę za bardzo w to wierzyć...
                                        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 22:24
                                          Jesli chcesz moge ci podac informacje na temat poligrafi z bardzo wiarygodnego
                                          zrodla.
                                          Nie uwazam zeby poligrafia byla mniej ambitna niz inne kierunki-po prostu inna
                                          dziedzina.
                                          Jesli interesowalo cie lotnictwo to trzeba bylo probowac, program moze
                                          rzeczywiscie strasznie wyglada ale nie jest tak zle.
                                          • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 23:35
                                            Na lotnictwo myślę, że bym poszła na PRz, jak pierwotnie o tym myślałam, bo z tego co się orientuję całkiem niezły jest tutaj poziom.
                                            Ale czy ja rzeczywiście chcę tego uczyć ? Fizyka mnie przeraża ;-)
                                            Może kiedyś...


                                            A jeśli masz coś o poligrafii to będę wdzięczna. Czytając program studiów wydał mi się interesujący, no i na pewno praca po tym jest, więc stwierdziłam, że warto.
                                            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 26.07.08, 01:44
                                              Jesli chcesz sie czegos dowiedziec o poligrafi to pytaj konkretnie.
                                              Chetnie pomoge.
                                              • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 15:44
                                                Głównie to mi chodzi - gdzie dokładnie można później pracować i jako kto ? Po licencjacie, bo nie wiem jeszcze czy będę z tego magisterkę robić.
                                                Ogólnie to wiem, że w zakładach drukarskich - no ale to jest bardzo ogólnie. Może jakieś konkrety ? Szukałam na stronach internetowych, ale to jest dość mało popularny kierunek, i ludzie idą tam chyba dlatego że nigdzie indziej się nie dostali...


                                                Może wiesz coś też o zarządzaniu i inżynierii produkcji ? Bo ten kierunek również mnie interesuje, i zastanawiam się czy nie przenieść się.

                                                Z góry dzięki za pomoc.
                                          • Gość: steal Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.elpos.net 05.08.08, 02:36
                                            > Jesli interesowalo cie lotnictwo to trzeba bylo probowac, program moze
                                            > rzeczywiscie strasznie wyglada ale nie jest tak zle.
                                            Powiem więcej - jest gorzej niż wygląda =P
                • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:25
                  Zawod mozna zmienic-ja nie widze problemu. Jesli rzeczywiscie taka mordega to
                  mozna zmienic zawod.
            • Gość: kasia Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.net.upc.cz 29.07.08, 23:11
              wazne ze wie, ze nie wie.
              ja po maturze poszłam na kierunek na ktory wydawalo mi sie ze mnie
              ciekawi i bedzie fajnie... pierwszy semestr byl ok, drugi kompletna
              męczarnia i uświadomienie sobie ze nie tędy droga. zostawiłam,
              poszlam na inną uczelnie i teraz się czuję jak ryba w wodzie.

              chociaz fakt, juz po rekrutacji zwykle...
              ale niedlugo na politechnikach zacza robic druga na mniej oblegane
              kierunki. swoja droga... kolezanka tak sie odnalazła. nie dostała
              sie na psychologie, poszla na elektrotechnike (coby rok przezimowac)
              ale sie spodobalo i wlasnie skonczyla 2 rok.
    • rama24 Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 18:57
      Gość portalu: pa-mela napisał(a):

      > tak naprawdę nie
      > interesuję się niczym.
      To kiepsko.
      Jakie studia wybrać??
      Lepiej idz do szkoły policealnej i zobacz Cie co
      interesuje!
      Dodam, że muszę iść na studia
      O nie nikt nie MUSI! Skończyłaś 18 rok życia, no nawet 19-ty i
      obowiązek nauki już nie obejmuje. Albo idz do pracy.
      > czy tego chcę czy nie
      Raczej nie chcesz.... i to by były same straty: pieniędzy(pewnie
      rodzinki, która nalega bo to modne), czasu (Twojego i wykładowców).
    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:07
      myślałam jeszcze o politechnice.. jest rekrutacja uzupełniająca.. może gdyby
      rzucić się na jakiś mega - trudny kierunek coś by z tego było.... wiem jedno,
      jeśli czegoś nie wymyślę to skończę (dzięki rodzicom) na prywatnym
      prawie,administracji czy politologii, a tak naprawdę tym kiedyś się
      interesowałam, ale polityka i prawo może człowiekowi obrzydnąć w tym kraju :(
      wystarczy włączyć telewizor, zero kultury, afery, prawo i polityka bardzo źle mi
      się kojarzą :/ dlatego myślę o czymś pożytecznym.
      • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:10
        Ta rzuc sie na mega trudny kierunek-albo odrazu lepiej do rzeki.
        • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:22
          myślę, że to właśnie trudne, techniczne kierunki bardzo rozwijają człowieka i
          bardziej niż filozofia "leczą problemy egzystencjalne". Proszę nie odpowiadać,
          że idę na studia leczyć swoje problemy egzystencjalne. Chcę wybrać tak, by być
          potrzebna, by nie być tanim specjalistą.
          • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:24
            Smieszna jestes. Myslisz ze bedziesz specjalista nie interesujac sie niczym? Jak
            to sobie wyobrazasz, ze powiesz sobie "bede specjalista" i pojdziesz serial
            ogladac-zeby byc specjalista to sa lata ciezkiej pracy, naprawde ciezkiej.
            • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:28
              myślę, że trudny kierunek zmobilizuje, pozbawi wolnego czasu i wątpliwości. a
              skoro chcę studiować coś 1.potrzebnego dla drugiego człowieka 2.trudnego to
              chyba mogę myśleć o kierunkach technicznych?!
              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:30
                Wez sobie podrecznik techniczny, poczytaj i zobacz czy czytajac to nie
                zwymiotujesz. Wcale to nie sa proste studia i trzeba sie interesowac zeby je
                skonczyc i bardzo sie interesowac zeby byc specjalista.
                • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:36
                  a powiedz chociaż czy po ukończeniu np. mechaniki i budowy maszyn jest szansa na
                  dobrą (renomowaną) i dobrze płatną pracę?? Co ja mówię, czy w ogóle jest szansa
                  na pracę? Bo w portalach internetowych mało ogłoszeń dla inżynierów to raz, a
                  dwa że na politechnikę są niskie wymagania co do ilości punktów i idą słabsi
                  uczniowie. Czy są później słabsi od np. prawnika po Prywatnej Szkole Prawa??
                  • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:40
                    Co to znaczy dobra praca "renomowana"?
                    Pracy jest bardzo duzo-jesli znasz jezyk to od pracy nie mozna sie odgonic, ale
                    trzeba cos umiec i sie interesowac.
                    To nie prawda ze na politechnike ida slabsi uczniowe-rozni ida ale bardzo dobrzy
                    rowniez. Z mojej klasy liceum z chlopakow wszyscy poszli na polibude (oprocz
                    jednostek) i wszyscy pracuja i maja sie dobrze.
                    Co to znaczy czy sa slabsi od prawnika? Pod jakim wzgledem slabsi?
                    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:52
                      nie chcę nikogo obrazić, ale w społeczeństwie ta renomowana praca to praca "przy
                      biurku" dosłownie przy biurku. powie ktoś: jestem prawnikiem, powiedz komuś:
                      jestem inżynierem budowy maszyn. pewnie pierwsza osoba będzie ubrana w garnitur.
                      • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:55
                        Tego komentarza wogole nie rozumiem.
                        Praca renomowana przy biurku? Przeciez to najgorszy chlam. Myslisz ze tak fajnie
                        siedziec 40 h w tygodniu przy biurku?
                        A juz wogole nie rozumiem tego zdania z garniturem, jakie to ma znaczenie?
                        Widze ze masz bardzo dziwne pojecie o zyciu zawodowym i o zyciu ogolnie.
                        • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:03
                          chodziło mi o różnicę - praca w biurze projektowym / kancelarii prawniczej/
                          banku / gabinecie lekarskim a chodzeniu w gumakach po budowie i nadzorze
                          robotników - tego obawiam się po kierunku techn.
                          • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 20:14
                            Widze ze nie masz pojecia o pracy po studiach technicznych (no ale w sumie skad
                            masz miec). Dziwi mnie bardzo twoje rozgraniczenie i szufladkowanie praca przy
                            biurku-renoma, praca na budowie-wstyd.
                            Na budowie w gumakach jak to okreslilas praca jest bardzo ciezka, wiem bo znam
                            paru budowlancow.
                            • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:18
                              ok. to powiedz mi czy po studiach technicznych pracuje się przy projektowaniu
                              czy wykonastwie???? np. po budownictwie, inż. środowiska, elektrotechnice,
                              energetyce ????
                              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 20:25
                                Wykonawstwie to po pierwsze.
                                Mozna pracowac gdzie chcesz, na chali przy produkcji, w biurze projektowym,
                                rozne sa mozliwosci.
                              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 20:26
                                Na hali oczywiscie.
                  • summertime88 Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:46
                    Na mechanice i budowie maszyn wytrzymałam pół roku, pięknie
                    zaliczyłam semestr (nawet byłam zwolniona z jakiegoś tam egzaminu),
                    po czym zrezygnowałam. Jeżeli się tym nie interesujesz- niewarto,
                    nie ma się co męczyć.
                    • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:52
                      A dlaczego zrezygnowalas jesli moge wiedziec?
                      I jak oceniasz ogolna trudnosc tych studiow?
                      • summertime88 Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 20:00
                        W pierwszym tygodniu października miałam się przenieść na inny
                        kierunek (to już było uzgodnione z dziekanem), ale jakoś mi się tam
                        spodobało, że postanowiłam zostać do końca semestru ^^ Po pół roku
                        nastąpiły jednak komplikacje i już się przenieść nie mogłam... Tym
                        samym stwierdziłam, że mechanika nie jest przecież dla mnie i nie
                        będę się męczyć w drugim semestrze, więc zrezygnowałam zupełnie.
                        Niby trochę szkoda roku... Ale od października zaczynam nowe
                        studia :)
                        A mechanika jest dosyć ciężka, wszystko oczywiście zależy od
                        umiejętności ścisło-technicznych, ale pomijając to- trzeba się
                        starać. Może jako dziewczyna na typowo męskim kierunku miałam trochę
                        łatwiej(?), ale przecież nikt nie dał mi zaliczenia za sam uśmiech.
                        Moim zdaniem, jeśli ktoś dobrnie do końca tego kierunku, będzie miał
                        doskonały start w przyszłość, ale to wymaga wiele pracy.
                        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 20:02
                          No tak, zgadzam sie wymaga wiele pracy.
    • summertime88 Re: studia a.... brak zainteresowań 25.07.08, 19:09
      Szczerze współczuję. Chyba trochę za późno na ukierunkowanie się,
      ale kto wie? Może jeszcze uda Ci się rozbudzić jakieś
      zainteresowania...
      • Gość: alaias Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.infinity.net.pl 25.07.08, 19:23
        logistyka, spedycja, transport ...............
    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:00
      ok. muszę uciekać :) dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam do Was jeszcze jedno
      pytanie, jeśli zdecydowałabym się na konkretny kierunek to czy warto jeśli się
      dostanę iść na studia (prze pełnej mobilizacji, zapale i chęciach do pracy) -
      czy poradzę sobie na AM czy Politechnice jeśli nie zdawałam matmy czy biologii
      (w liceum lubiłam przedmioty ścisłe, na poziomie podstawowym mam je ok
      opanowane) czy jednak bez przygotowania do matury = poświęcenia więcej czasu na
      przedmiot kierunkowy nie ma czego szukać na studiach?? Pozdrawiam. Jeszcze tu
      wrócę :P :P :P :)
      • Gość: alaias Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.infinity.net.pl 25.07.08, 21:01
        to idz do pracy
      • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:36
        Zdarza się. Czasem mnie dziwi jacy ludzie idą na politechnikę (dostali się bo łatwo, no i humaniści) i jakoś sobie radzą. Z czasem nawet lepiej.
        Przyznam, że sama się trochę obawiam, bo idę na kierunek techniczny, trochę przypadkowo - i jedynie to matematyki się nie boję. Fizyki się w ostatniej klasie nie uczyłam, bo i tak zdawałam maturę z wosu, i chemię kończyłam w 2 klasie liceum. Także lekko mi pewnie nie będzie, i wiem że czeka mnie dużo pracy, zwłaszcza że na fizykę jestem lekko oporna, chyba że mi ktoś b.dobrze to wytłumaczy.
        Ale mam nadzieję, że sobie poradzę i Tobie również tego życzę.
        • Gość: kukla Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 00:35
          Ten post to bedzie troche taki off topic a mianonowicie zmierzajacy
          do tego ze wcale sie nie dziwie inz_mech ze tak narzeka na
          humanistow bo jest to CONAJMIEJ niesprawiedliwe ze osoba ktora
          wlozyla wiele wysilku w studia powiedzmy techniczne ma wyzsze
          wyksztalcenie i osoba ktora skonczyla sobie socjologie w jakiejs
          wyzszej szkolce tez ma wyzsze wyksztalcenie! Wogole nie ma porownaia
          ile wysilku wlozyla osoba pierwsza w studia w porowaniu do osoby
          drugiej...
          Szkolnictwo wyzsze w Polsce to poprostu ŻENADA...
          • Gość: aguska Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 26.07.08, 10:05
            eeh... wiesz duża część moich znajomych, która studiuje na politechnice
            krakowskiej przez większą część roku nie robi nic innego tylko pije i imprezuje
            - jeżeli to jest ten ogrom pracy, który w te studia włożyli to faktycznie
            "narobiły" sie chłopaki.
            poza tym jeżeli nie studiowałaś wszystkich kierunków jakie są mozliwe to
            dlaczego wypowiadasz sie do poziomu ich trudnosci? zgadzam się, że osoby, które
            kończą Wyższą Szkołę Wszystkiego i Niczego nie powinny byc traktowane tak samo
            jak osoby, które uczyły sie na renomowanej uczelni, gdzie wymagają od studenta
            czegos wiecej niz pojawienia się na egzaminie.
            Mam znajomych takze w prywatnych szkołach: jedna z nich 7 (!) razy zdawała jeden
            egzamin na I roku, a u drugiej stosowane są "triki", że 10% osób piszących
            egzamin trafia na pustą kartkę, na której nie ma pytań i te osoby z gory dostają
            5.0 :-/
            różne uczelnie, różne wymagania.
            sama studiuje prawo na UJ i mimo to, że w duzej mierze idą tam humanisci (bo
            trzeba zdawac historie czy wos) nauki nie ma mało,a przede wszystkim nie ma
            rycia kodeksów na pamięć jak to słysze od wielu ludzi!
            Sama uważam się za humanistke (ale zdawałam też matematyke na maturze), ale
            staram sie nie osądzać ludzi (do czego to forum zmusza niestety) :P
            Jezeli ktos jest leniem i liczy, że na studiach bedzie tylko imprezował to nie
            ma znaczenia czy jest humanistą czy umysłem ścisłym :P
            • Gość: dsa Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.08, 10:55
              Uważam że studia są dla ludzi którzy chcą zgłębić daną dziedzine i się czegoś nauczyć .Poźniej takie osoby robią złą marke reszcie ....
              Ale co do rady idz na Filologie ... Ten czas nie będzie zmarnowany nauczysz się dobrze języka a jak będziesz chciała być dziennikarką ekonomistką czy co tam zainteresuje nie powiesz że zmarnowałaś czas , chyba że zrezygnujesz ze studiów. A wybierzesz imprezki ...
              • Gość: dsa Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.08, 11:10
                Uważam że studia są dla ludzi którzy chcą zgłębić daną dziedzine i się czegoś nauczyć .Poźniej takie osoby (bez zainteresowań na kierunakch bo wyższe tżeba mieć )robią złą marke reszcie ....
                Ale co do rady idz na Filologie ... Ten czas nie będzie zmarnowany nauczysz się dobrze języka a jak będziesz chciała być dziennikarką ekonomistką czy co tam zainteresuje nie powiesz że zmarnowałaś czas , chyba że zrezygnujesz ze studiów. A wybierzesz imprezki ...
    • sanjoseshark Re: studia a.... brak zainteresowań 26.07.08, 19:01
      Taaak, nie jestes "rozowa", ale nick pamela i teksty w stylu: "na
      niczym sie nie znam, nic mnie nie interesuje, ale musze studiowac,
      bo to cool i trendy". Mysle, ze jak nie pojdziesz na studia, polska
      edukacja nic nie straci.

      ---
      Najwiekszym problemem humanistow nie jest to, ze "sanjoseshark ich
      gnoi", ale to, ze wszyscy ich gnoja.

      • Gość: khane Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 22:55
        Masz coś do imienia Pamela? ;)
    • Gość: Reo Powrót niewolnictwa...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 16:28
      musisz iść na studia czy tego chcesz czy nie? Czyżby niewolnictwo?
    • g_l_o_r_i_a Re: studia a.... brak zainteresowań 28.07.08, 20:54
      Pamelko, jeżeli wszystko jest takie, jakie sprawia wrażenie - lepiej idź na płatne studia, i to takie o których mówiłaś, że na nich wylądujesz.
      Masz niewielkie pojęcie o rynku pracy, a poza tym sądzę, że jesteś osobą z bardzo dobrze sytuowanej rodziny, która nigdy nigdzie dorywczo nawet nie pracowała i nie wie co znaczy jakakolwiek praca, i w razie pomyłki związanej z kierunkiem studiów popadniesz w histerię, gdy w przyszłości pozostanie Ci tylko praca mało "renomowana".
      To, że dobrze się uczysz, albo możesz się dobrze uczyć nie znaczy, że będziesz nadawała się do studiowania wszystkiego.
      Jeżeli studia mają być tylko zabiciem czasu - nie idź na nie, bo go zabijesz dosłownie.

      Może daj sobie czas - rok przerwy. A w tym czasie pójdź na jakiś kurs języka obcego, albo czegoś w tym guście.

    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:14
      Oh jakie zainteresowanie tematem :P A więc drodzy przyjaciele - wybrałam.....
      budownictwo dziennie + dorywcza praca w lokalnym hipermarkecie + kurs
      ratownictwa medycznego.... to moje plany :) z tym że moja przyszła szkoła to
      PWSZ, a słyszałam różne opinie o lokalnych uczelniach. Powiedzcie, czy Państwowe
      Wyższe Szkoły są lepszym wyborem od prywatnych?? Pozdrawiam. Pa-Mela.

      PS>Ksywka pa-mela nasunęła mi się od mojego imienia - Melania. Zabawne, nie?? :P
      :P :P
      • king_rat Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 15:21
        A więc drodzy przyjaciele - wybrałam.....
        > budownictwo dziennie + dorywcza praca w lokalnym hipermarkecie + kurs
        > ratownictwa medycznego.... to moje plany :)

        Gratuluje wyboru. Skazałaś się na co najmniej 3 lata ciężkich robót ;P
        • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:44
          nawet na 3 i pół :P
          ciężkich robót? - mam nadzieję.
          • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 15:47
            Zebys tylko nie padla po 1 roku. Nie zycze ci zle ale wydaje mi sie ze tak moze byc.
            Zreszta-po co ci kurs ratownika medycznego?
            • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:57
              Kurs ratownika medycznego dla samorealizacji... żaby mieć poczucie gotowości
              pomocy, coś drugiego człowieka.. no nie będę tutaj tłumaczyła ;)

              inż_mech, czy wiesz coś nt. poziomu PWSZ - Państwowych Szkół Zawodowych, czy
              jeśli mają słaby poziom to czy dobra magisterka mnie w tym wypadku ratuje?? Mam
              nadzieję jednak, że PWSZ to dobre uczelnie, więcej warte od Prywatnych Szkół
              Parzenia Kawy i dają równie dobra wykształcenie jak politechnika, ale to chyba
              zależy od kadry....
              • king_rat Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 16:13
                W wypadku kierunków technicznych bardzo ważna jest kadra jak i sprzęt, którym
                dysponuje uczelnia. Trudno jest uczyć o wytwarzaniu betonu i badaniu jego próbek
                gdy nie można tego zademonstrować. Studia techniczne opierają się o praktykę a
                nie kucie teorii.

                Co do dobrej magisterki, to skup się na zdobyciu tytułu inżyniera. Wybrałaś taki
                kierunek studiów, który wymaga odpowiedniej praktyki i zdania egzaminów
                państwowych żeby móc wykonywać samodzielne funkcje techniczne. Tak wiec bardziej
                od tego gdzie zdobędziesz magistra liczy się to czy będziesz miała uprawnienia.
              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 16:14
                Co to znaczy ze dobra magisterka cie ratuje?
                Nie mam pojecia jesli chodzi o poziom takich szkol, ale wydaje mi sie ze
                politechnika to politechnika i jednak maja troche nizszy prestiz.
                Jaki dyplom mozna zdobyc w takiej szkole?
                • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 17:06
                  dyplom inżyniera.
                  kierunek: budownictwo specjalność: konstrukcje budowlane i inżynierskie

                  PWSZ Jarosław :) Ta od prof. Antoniego J. :P :P :P
                  • g_l_o_r_i_a Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 20:14
                    Wydaje mi się, że mimo wszystko powinnaś się tym interesować, bo choć są to studia fajne (tak, ja - humanistka - tak myślę....), to mogą Cię znudzić.

                    Poza tym - zrezygnuj z tego kursu.
                    Kurczę, dziewczyno - nie pogodzisz pracy, kursu i studiów.
                    Ja zawsze uważam, że lepiej robić jedną rzecz, a porządnie.
                    Zastanów się też, czy praca jest Ci potrzebna - skoro to studia dzienne, a pieniądze nie są Ci potrzebne... to po co marnować czas?
                    Jeżeli to hipermarket, to będziesz tyrała w weekendy po 10-12 godzin, aby wyrobić pół etatu.
                    Nie lepiej się wtedy zrelaksować?
                    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 20:27
                      Kurs na luźniejszym semestrze, ale pewnie takiego nie ma więc na wakacjach.
                      Praca, by sama opłacać wydatki związane ze szkołą (na dziennych państwowych na
                      pewno też są niemałe), by wykształcenie zawdzięczać sobie a nie rodzicom.
                      • g_l_o_r_i_a Re: studia a.... brak zainteresowań 29.07.08, 20:44
                        Ja Ci powiem jedno - jeżeli masz normalną rodzinę, to znaczy nie dostajesz w twarz i nie słyszysz, że jesz czyjeś i musisz tego kogoś słuchać, to postaraj się z tego korzystać.
    • Gość: pa-mela moje poglądy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 20:43
      dzisiaj dużo czytałam o kierunku i wydaje się ciekawy, ale też trudny. po
      przeczytaniu programu nauczania i innych mogę powiedzieć, że jeszcze bardziej
      wzrósł mój szacunek do kierunków technicznych. nie chcę brać udziału w
      licytacji, ale zauważyłam, że to właśnie kierunki ścisłe powinny być uważane za
      elitarne, ponieważ bez inteligencji i po prostu myślenia nie ukończy się
      takowych, na takich gromadzą się po prostu najinteligentniejsi. Za to oczywiście
      humaniści - zmysł estetyczny, z którym gorzej na politechnikach :-) Ogólnie mimo
      wolnego rynku jestem za formą zdecydowanej ingerencji państwa w szkolnictwo
      wyższe - sporządzanie skromnych limitów przyjęć, ale poszerzenie liczby
      kierunków - zamienieniem specjalizacji na konkretne kierunki, oraz znaczne
      zaostrzenia dla uczelni prywatnych, poza tym precz z gimnazjami, niech powrócą
      4-letnie licea i 4-letnie technika, niech powstaną konkretne zawodówki. Nowe
      licea profilowane niech robią to, co szkoły policealne czyli kształcą średni
      personel np. medyczny jak medyczne szkoły policealne.

      ...
      mogę pochwalić reformą edukacji wg. mnie, jest ktoś zainteresowany "Reforma
      Edukacji wg. Pa-Meli" :)?
      • Gość: pip Re: moje poglądy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 23:33
        5-letnie technika ;-)


        Gimnazjum to największy chłam jaki powstał w ostatnich latach.
        Tam się "kształtuje" dzisiejsza młodzież - a tak naprawdę w większości tych szkółek rzeszy się kure...stwo wśród dziewczynek i chłopcy też się na tym uczą.

        Jeszcze te 3 lata temu było inaczej w gimnazjach, teraz co słyszę to albo strach albo rozpacz może człowieka ogarniać... ale to nie ten wątek na ten temat :D


        Ja tam ścisłowcem jakimś jestem. Od zawsze lubiałam matematykę, wszystko musiało być perfekt - drażniły mnie drobne pomyłki i śmieszli ci co tego nie umieją.
        Od zawsze też wiedziałam, że jak pójdę do liceum, czy na studia to chcę się uczyć dalej matematyki - bo coś robię, liczę, analizuję itd, a nie jedynie uczę się na pamięć i dumam i rozmyślam.
        Aczkolwiek - lubię poczytać co słychać w polityce, słucham dobrego radia, interesuje mnie kultura polska, lubię poczytać dobre książki, zarówno te historyczne jak i literaturę piękną polską/obcą. Nie stronię od tego. Jestem wszechstronna ;-)
        Ale przede wszystkim jestem ścisłowcem. Wszystko musi mieć początek i koniec, wszystko musi być dokładne, wszystko musi mieć sens - zbędnemu pie... mówię nie. Wszystkim naukom o niczym mówię nie.


        Mam kilku znajomych na filozofii - pytam się ich czego się uczą, jakie to studia itd. "Fajne, fajnie się słucha, książek nawet nie musimy czytać, dajemy radę" - a co będziecie po tym robić ? gdzie można pracować ? "no, tu jest ciężko, ale w jakiś firmach przy reklamach zatrudniają filozofów, ale jest ciężko, ciężko. będę robić drugi kierunek. miałyście rację, że to pracy i pieniędzy nie da."
        Nie mam więcej pytań ;-)
        • Gość: scislowiec Re: moje poglądy :) IP: *.net.upc.cz 29.07.08, 23:45
          > Ja tam ścisłowcem jakimś jestem. Od zawsze lubiałam matematykę,
          wszystko musiał
          > o być perfekt - drażniły mnie drobne pomyłki i śmieszli ci co tego
          nie umieją.


          ja tez jestem ścislowcem, ale wiem, ze sie pisze LUBILAM, a forma
          LUBIAŁAM nie jest poprawna...
          • g_l_o_r_i_a Re: moje poglądy :) 30.07.08, 08:50
            Jest w uzusie językowym, zatem jest poprawna.... jeszcze jakieś mało merytoryczne uwagi?
          • Gość: pip Re: moje poglądy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:20
            Obie są poprawne.
        • Gość: Alicja Re: moje poglądy :) IP: *.chello.pl 30.07.08, 01:15

          Ci twoi znajomi wydają mi się zmyśleni. Wątpię, żeby ktoś na pytanie, jak jest na studiach odpowiedział: "Fajne, fajnie się słucha, książek nawet nie musimy czytać, dajemy radę". A już cytat o pracy zupełnie nieprawdopodobny. Ewentualnie masz za znajomych kompletnych kretynów.

          Znam sporo osób z różnych mało perspektywicznych kierunków i wszyscy wybierając studia zdawali sobie sprawę, że szanse na dobrze płatną pracę "w zawodzie" są mizerne. A nawet jak ktoś miał jeszcze złudzenia to bardzo szybko rozwiewali je wykładowcy lub starsi koledzy.
          • inz_mech Re: moje poglądy :) 30.07.08, 01:26
            No i co z tego?
          • Gość: pip Re: moje poglądy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:18
            Nie, nie są zmyśleni. Studiują filozofię. Cóż mogę powiedzieć więcej? Że rok temu dziewczynka narzekała, że nie lubi czytać książek ale idzie na filozofię ? A w tym roku na wakacjach mi mówi, że ona wcale książek nie czyta. Super. Naprawdę fajne studia ;-))))))))

            I nie, nie są to kretyni.
            • Gość: Alicja Re: moje poglądy :) IP: *.chello.pl 30.07.08, 15:42
              Sorry, ale ktoś kto wybiera studia na chybił trafił, bo nazwa ładnie brzmi jest
              IMHO kretynem (nie wiem jak można być zainteresowanym filozofią nie czytając
              książek). Biedactwa nie wiedziały, że nie ma takiego zawodu jak filozof i
              odkryły to w trakcie studiów? ROTFL Że na filozofi (jak na każdych studiach
              humanistycznych, społecznych itp) trzeba dużo czytać też nie potrafiły się
              domyśleć? No to po prostu szczyt intelektu.
              • Gość: tobiasz Re: moje poglądy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:55
                Jest też tak, że część osób biedniejszych idzie na studia zaoczne i do pracy...
                a studia zaoczne oferowane w małych miastach to właśnie socjologia, pedagogika,
                dziennikarstwo, ekonomia, zarządzanie etc.
                • Gość: Paolink Re: moje poglądy :) IP: *.swspiz.pl 30.07.08, 16:01
                  zapraszam serdecznie na www.pao.pl to jest bardzo dobra alternatywa
                  dla studiów zaocznych
                  • Gość: tobiasz Re: moje poglądy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 16:11
                    tyle że na takich studiach czesne powinno być 3 razy tańsze!!!!!!!
              • Gość: pip Re: moje poglądy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 16:55
                Potrafili się domyśleć. Nawet wiedzieli, że jest dużo książek do czytania - ale to im nie przeszkadzało w tym, żeby to studiować.
                Żeby było śmieszniej, jedna z tych osób nawet nie czytając tych książek ma stypendium za oceny...

                No a studia są dziennie, na państwowym uniwerku ;-)

                Takie życie, takie ludzie, takie poglądy :D
    • Gość: Pa-Mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 17:31
      REFORMA EDUKACJI WG. Pa-Meli ;)
      edukacja bezpłatna!!!!!!!!!! na każdym szczeblu

      #przedszkola

      #1-8 >>szkoła podstawowa,
      j.polski, matematyka, wf - w jednakowej liczbie godzin w ciągu 8 lat
      plastyka, muzyka, technika
      j.angielski - w ciągu 8 lat
      w latach 4-8 wchodzi realizacja podstaw historii i nauki o państwie (rzeczy
      istotne dla obywateli z zagadnień z WOSu), w latach 5-6-7-8 podstawy biologii,
      chemii, geografii, fizyki

      następnie wybór:

      >> 3-letnie szkoły prawonicze - odpowiedniki dawnej zawodówki prowadzące ścisłą
      współpracę z zakładami pracy
      1rok - nacisk na teorię
      2rok - łączenie teorii z praktykami
      3rok - pierwsze półrocze - praktyki, drugie - teoria + egzamin dający dyplom
      zawodu

      >> 4 letnie technika dające dyplom technika + egzamin dojrzałości po 4 latach
      (taki jak w liceum po 2,5lat patrz niżej) + przygotowanie do ubiegania sie o
      przyjęcie na uczelnie wyższe
      j.polski,matematyka,wf- w jednakowej liczbie godzin w ciągu 4 lat
      jeden język obcy
      elastycznie w ciągu 4 lat średni program wszystkich przemiotów
      zajęcia fakultatywne przygotowujące do egazminów
      UWAGA! Również nowe rodzaje np. techniczne szkoły medyczne, administracyjne itp.
      - kształcące średni personel

      >> 4letnie licea
      j.polski,matematyka,wf- w jednakowej liczbie godzin w ciągu 4 lat
      dwa języki obce (j.angielski+....)
      2ipół roku-realizacja podstaw wszystkich przemiotów, zaliczenie podstaw -
      egzamin dojrzałości

      egzamin dojrzałości -
      obowiązkowy dla każdego ucznia liceum
      j.polski
      matematyka
      j.obcy

      na jednym poziomie (bez rozdziału na jakieś podstawy i rozszerzenia!)

      od drugiego półrocza trzeciego roku - przygotowanie kierunkowe do studiów w
      klasach profilowanych

      ->egzaminy wstępne na uczelniach
      ->szkoły wyższe z ograniczonymi limitami przyjęć w każdym roku
      dla wybranych kierunków (wg. tego co dzieje się w gospodarce) elastyczne
      poszerzanie i ograniczanie liczby miejsc
      >>I stopień, II stopień, III stopień -
      likwidacja szkół prywatnych, możliwość tworzenia w porozumieniu uczelni z
      przedsiębiorcami dodatkowych miejsc, których koszty pokrywają te przedsiębiorstwa@
      • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 17:38
        Dlaczego edukacja bezplatna (np studia)?
        Dlaczego likwidacja szkol prywatnych?
        Tego nie rozumiem.
        • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 17:47
          EDUKACJA ma być dostępna na każdym szczeblu dla każdego chętnego Polaka,
          niezależnie od zamożności, jeśli chce się kształcić to niech się kształci a nie
          pracuje.

          Każdy zna poziom obecnych szkół prywatnych :/
          ale proponuję możliwość tworzenia przez takie szkoły kursy dokształcające.

          przepraszam za taką ogólnikowość i niedokładność tej reformy, ale przyszło z
          natchnieniem :)
          • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 17:48
            dostępna nie znaczy przyjmujemy każdego, bo jestem za tworzeniem limitów i
            elitarności kierunków
            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 17:52
              No ale wszyscy placa na uczelnie w twoim pomysle-wiec dlaczego tylko niektorzy
              maja byc przyjeci?
          • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 17:50
            A nie lepiej stworzyc system tanich kredytow i odplatnosc za studia? W ten
            sposob radykalnie zmniejszy sie liczba ludzi studiujacych kierunki ktore nie
            daja zatrudnienia, wzrosnie poziom na dobrych uczelniach, ludzie zaczna swoje
            studia traktowac powaznie i zechca byc dobrymi specjalistami (bo jak inaczej
            splaca kredyt?). Takie rozwiazanie jest lepsze niz dawanie edukacji za darmo
            kazdemu kto chce.
            Spojrz na system w USA-tam sa najlepsze uczelnie na swiecie a nie w Polsce.
            • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:12
              masz rację, ale do stworzenia tego trzeba by uczciwych ludzi.
              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 18:15
                Dlaczego uczciwych?
                To lepiej zeby wszyscy placili na roznego rodzaju nierobow?
                • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:20
                  uczciwych ludzi do przeprowadzenia reformy, żeby nie wyszło, że dostęp do
                  edukacji mają bogaci lub pieniądze za studia idą tam gdzie nie powinny.
                  • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 19:20
                    To chyba do wszystkiego potrzeba ludzi uczciwych. Nie tylko do przeprowadzenia
                    reformy. Co to znaczy ludzie bogaci? Mozesz ich zdefiniowac? Bo jak narazie to
                    widze ze ludzie w Polsce maja na samochody a nie jakos nie chca placic za
                    studia. Mozesz mi to wytlumaczyc?
                    • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:24
                      Mogę Ci wytłumaczyć, że masz rację. Bo widzę, że tak jest. (samochody) Jestem za
                      odpłatnością za studia, ale TAKĄ BY BYŁA DOSTĘPNA nawet dla osób, które mają 0zł
                      i dostaną się na kierunek. (kredyty)
                      • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 20:07
                        No dobrze-jesli sie dostana na kierunek i wezma sobie kredyt to ok. A jak sie
                        nie dostana i nie wezma kredytu (z jakichs powodow) i nie beda mieli jak
                        zaplacic to nie powinni sie uczyc. Podstawa to system kredytow preferencyjnych
                        dostepnych dla kazdego. W stanach jesli nie masz kasy a sie dostaniesz to
                        sory-ale nie studiujesz. Ale dzieki temu ludzie szanuja studia i tam jest
                        technologia, a nie 90% jak w polsce studiuje socjologie.
                    • Gość: aguska Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 30.07.08, 19:33
                      Zgadzam się w 100%
                      Ludzie mają pieniądze, żeby kupować drogie samochody, które oprócz dużego
                      przebiegu i silnika nie mają nic ciekawego do zaoferowania;
                      wiecznie się upijają a później płaczą, że nie mają pieniędzy.
                      Mówi się, że studia dzienne są darmowe, żeby dać szansę studiowania ludziom
                      mniej zamożnym- gdy to słyszę to tylko śmiać mi się chce.
                      Na moim wydziale ogromną większość na studiach dziennych stanowią osoby dobrze
                      sytuowane. Osoba, która nie ma pieniędzy i tak idzie na zaoczne, żeby móc
                      pracować i jakoś zarabiać te pieniądze.
                      Studia powinny być odpłatne, powinno się wprowadzić szeroką ofertę tanich
                      kredytów dla studentów (ale nie takich, które oferują 600 zł miesięcznie)plus
                      dobry system stypendialny dla naprawdę zdolnych osób - tylko, żeby to stypendium
                      pozwalało na jako takie przyzwoite życie a nie byłaby to kwota np. 300 zł
                      W Polsce wszystko co prywatne kojarzy się z machlojkami, złodziejstwem. Nikt nie
                      patrzy na to, że system państwowy (publiczny) jest zły tylko z góry uprzedza się
                      do tego, co mogłoby poprawić sytuację.
            • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:13
              Taki kredyt byłby zbawieniem...

              Tylko, żeby nie okazało się, że studia staną się płatne - ale kredytów nikt nie zechce udzielać. To byłaby katastrofa. Wśród ludzi biednych też są zdolne osoby, często zdolniejsze, bądź pracowitsze osoby niż wśród tych zamożniejszych - i nie pozwolić im studiować byłoby ogromną stratą. Podczas gdy córeczki/synkowie bogatych rodziców będąc kompletnymi idiotami kończyli by renomowane uczelnie.
              Takiemu czemuś mowię zdecydowane NIE.

              Jak reforma szkolnictwa, to oczywiście korzystna dla wszystkich chcących się kształcić.
              • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 21:19
                No to chyba jasne-kredyty na nauke w przypadku takiej reformy to podstawa.
                Zamiast wyrzucac pieniadze na rzesze pseudonaukowcow i placic za ksztalcenie
                studentow ktorzy nic do gospodarki nie wnosza mozna utworzyc funtusz kredytowy.
                Uwazam ze kierunki ktore sa potrzebne gospodarce powinny miec jeszcze bardziej
                preferencyjne finansowanie (np kierunki techniczne). Jesli ktos chce sobie
                studiowac filozofie to niech sobie studiuje-ale niech za to placi.
          • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 17:50
            Najlepsze szkoly w USA tez sa prywatne-problem nie polega na tym ze cos jest
            prywatne tylko ze u nas to jest wypaczone.
        • Gość: pip Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:04
          Ile godzin z j. polskiego, matematyki, wf tygodniowo ?
          Jeśli np. 5, to uważam, że zdecydowanie za dużo wf. 3h to naprawdę wystarczająco w ciągu tygodnia. Problemy dzieci z kręgosłupem itd, nie jest spowodowane zbyt małą ilością godzin w szkole, tylko ZŁYM gospodarowaniem czasu.

          Podam prosty przykład po sobie, jak u mnie było w szkole - 2 klasy łączone na bardzo małej sali. Przedzielone to siatką, chłopcy z jednej strony, dziewczyny z drugiej, i zazwyczaj 'gralismy' w kosza, a pani siedziała w kantorku. po 1 - na takim 'boisku' nie bardzo się da grać, a po drugie grały tylko te dziewczynki które chciały i chodziły na sks. to nie wf.
          aha, a tematy w dzienniku to były megaśne. kompletnie nie związane z naszymi zajęciami.
          Dodam, że teraz z 4h matematyki w tygodniu, zredukowano do 3h, na rzecz... wf - i teraz wf jest 4h. Taka to polityka.
        • przemek_ex Re: studia a.... brak zainteresowań 04.08.08, 14:09
          coś o edukacji i studiach
          expertia.pl/temat-miesiaca/8
    • sanjoseshark Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 19:31
      Sa debilami, ktorzy wola isc na dyskoteke niz do teatru, chetniej
      czytaja cosmopolitan/ckm niz ksiazki, wola chlac w akademikach i
      wzajemnie sie "wyrywac", podrywac itd. szpanujac przy tym kasa, jak
      jest, a jak nie ma, to robi sie co sie da, zeby byla...Ale co sie
      dziwic? Teraz studia sa otwarte dla wszystkich, wiec i studenci sa
      tacy sami jak reszta spoleczenstwa.
      • Gość: asdfgh Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:15
        Rzeczywiście, przykładem upadku szkolnictwa wyzszego jest to, że
        tacy ludzie jak sanjoseshark studiują, a do tego mają dostęp do
        internetu
        • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 21:20
          A niby dlaczego maja nie studiowac? Wydaje ci sie ze sanjoseshark jest za glupi
          na studia? Ja mysle ze nie. Dlaczego cie bola tak jego poglady? Czyzby mowil o
          tobie?
          • Gość: asdfgh Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:25
            "Czyzby mowil o mnie?" Duze prawdopodobienstwo, bo uwaza za debili
            studentów i absolwentów :medycyny,prawa, kierunków humanistycznych,
            ekonomicznych; ale nie, nie mówi o mnie
            • inz_mech Re: studia a.... brak zainteresowań 30.07.08, 21:27
              Medycyny chyba nie.
              • Gość: asdfgh Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:36
                No możliwe, że już sam się w tym pogubił
                • sanjoseshark Re: studia a.... brak zainteresowań 31.07.08, 19:37
                  Jak czytam takich "yntelygientow" jak ty, mam ochote sie nawet doktoryzowac,
                  zeby jakos odroznic sie od talatajstwa.
                  • Gość: asdfgh Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 19:54
                    Nie wiem skąd ci "ynteligenci", nie napisałem, że jestem
                    inteligentem czy że za kogoś takiego się uważam , nie wiesz nawet
                    czy studiuję... A tak na marginesie to w sumie mógłbyś się
                    doktoryzować. Wystarczy poczytać trochę gazet by zobaczyć ilu jest
                    ciężkich kretynów wśród tych wszystkich prof dr hab itp. W takim RM
                    np. co 2 co sie wypowiada to jakis profesor, dr hab. Jeden taki
                    kwestionuje teorie ewolucji np. Narzekają na młodzież, ale żeby się
                    do niej zaliczać wystarczy przeżyc kilkanascie lat, co poki co w tym
                    kraju nie jest takie trudne. No ale to temat na osobną dyskusje;)
                    • Gość: xD Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 22:52
                      W takim WVN to też się wypowiadają jacyś mądralińcy naukowcy. Jeden prezentuje gorszy poziom od drugiego. I ciągle kwestionują oczywiste oczywistości i na siłę pokazują jacy to mądrzy nie są ^.^
                      • gabrielafrancuz Re: studia a.... brak zainteresowań 05.08.08, 10:44
                        Odpowiedz sobie najpierw na pytanie, czy w ogóle CHCESZ dalej się uczyć, czy
                        chcą tego tylko Twoi rodzice.
                        Jeśli nie chcesz, to nie ma to sensu.
                        Widzę, jak męczą się niektórzy ludzie, z którymi studiuję, chociaż nikt się do
                        tego głośno nie przyzna, bo chcą mieć papier.
                        Studia powinny łączyć przyjemne z pożytecznym.
                        Hipermarkety też potrzebują pracowników.
    • meg_75 Re: studia a.... brak zainteresowań 12.08.08, 10:42
      Moja rada dla autorki posta:
      skontaktuj się z dobrym psychologiem, bądź doradcą zawodowym, poproś o testy,
      znajdź zdolności i nimi sie kieruj, spróbuj rozwinąć zainteresowania poprzez
      wolontariat.
      Ludzie czasem mają w sobie niesamowity potencjał nie wiedząc o tym.
      Skoro zdawałaś maturę z WoSu, to może politologia?
      • Gość: pa-mela Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 13:18
        politologia... hmm... kiedyś interesowałam się, ale OBRZYDŁO MI!!!! = jakość
        polityki w Polsce.
        • Gość: zuza Re: studia a.... brak zainteresowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 19:54
          a może jakieś kursy językowe? college?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka