Dodaj do ulubionych

tylko konkretne

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 20:17
Na rynku tak naprawde liczy się konkretne wykształcenie czyli zawód
który można wykonywać tylko po skończeniu danego kierunku
np.,architekt,lekarz,pielęgniarka,prawnik,inż mechanik/budowlaniec,
żeby być np. księgową wcale nie trzeba kończyć ekonomii/finansów tu
liczy się doświadczenie to samo dotyczy pisania artykułów do gazet
Podałem tylko kilka przykładów
Obserwuj wątek
    • Gość: budda Re: tylko konkretne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 23:51
      Twój podpis mówi sam za siebie
    • Gość: google Re: tylko konkretne IP: 150.254.107.* 15.02.09, 03:55
      Fajnie tylko po co o tym pisać? Co my mamy w związku z tym zrobić? Paść na
      kolana przed autorem tego genialnego wręcz wniosku popartego zapewne dogłębnymi
      badaniami rynku pracy czy rzucić studia i pędzić masowo na
      medycynę/architekturę/prawo. I kto wtedy w tych "niewyspecjalizowanych" zawodach
      pracował? ( bo na jednego "specjalistę" powinno przypadać parę osób na
      stanowiskach pomocniczych)
    • wycofany Re: tylko konkretne 15.02.09, 08:14
      Podaj przykład 1 kierunku, który nie przygotowuje do wykonywania
      żadnego zawodu.
      • marionaud_1 Re: tylko konkretne 15.02.09, 09:17
        Fizyka, matematyka, filozofia,geografia, historia, .... - większość
        z oficjalnej listy kierunków. Nie myl "przygotowania do zawodu" w
        sensie wyuczenia się konkretnych związanych z zawodem umiejętności -
        to rzadkość na uczelni wyższej, bardziej pasuje do rzemiosła czy
        szkoły zawodowej, z przygotowaniem do rynku pracy (employability -
        zdolność uzyskania i utrzymania pracy), gdzie liczą się całkiem inne
        rzeczy: rozumienie obszaru rzeczywistości, którego dotyczyły studia,
        umiejętność samokształcenia, pracy w grupie, komunikacji, motywacje
        do pracy itd. "Konkretów" nauczysz się w miejscu pracy, uczelnia
        nie może przewidzieć gdzie trafisz i musi kształcić szerzej i
        bardziej teoretycznie - chyba, że jest zwiazana np z lookalnym
        rynkiem pracy i działa na jego rzecz.
    • Gość: zacofany Re: tylko konkretne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 11:03
      po matematyce fizyce biololgi geografii historii-oprócz nauczania w
      szkole nie można juz pracować nigdzie, po filozofii,
      kulturoznastwie,politologi
      • Gość: qwasdghj Re: tylko konkretne IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 11:22
        Masz rację. W ogóle wszystkie kierunki na uniwerkach są przeznaczone
        do pracy w szkole, politechnczne w stylu chemii czy fizyki nie
        lepiej. Ludzie walą na uniwerek drzwiami i oknami, a miejsc w szkole
        nie przybywa...
      • Gość: google Re: tylko konkretne IP: 150.254.107.* 15.02.09, 13:11
        No i przynajmniej już wiemy z kim rozmawiamy. Jeśli uważasz, ze po matematyce
        czy fizyce można pracować tylko w szkole, a każdy absolwent politologii to
        bezrobotny, to Twój nick do Ciebie jak ulał (ostatnio moją szukającą pracy
        koleżankę zatkało w ilu miejscach politologów szukają, warunek, trzeba coś
        wiedzieć i umieć, a nie skończyć Wyższą Szkółkę Obierania Kartofli i nie mieć o
        niczym pojęcia)
        • Gość: qwasdghj Re: tylko konkretne IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 13:42
          > koleżankę zatkało w ilu miejscach politologów szukają,

          ale nie każdy chce pracować na kasie w markecie czy fast-foodzie :P

          > nie mieć o
          > niczym pojęcia)

          a o czym masz pojęcie po politologii jeśli są tam przedmioty w
          stylu "Kościół a państwo" czy "Kobiety w polityce"? :D
      • lstiti Re: tylko konkretne 15.02.09, 13:33
        Tak, po matematyce można pracować w szkole. Jednak większość absolwentów
        matematyki woli pracę w instytucjach finansowych. Tam są mile widziani i mogą
        sporo zarobić.
        • Gość: qwasdghj Re: tylko konkretne IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 13:44
          Taaaa w insytucjach finansowych. To ciekawe skąd na podyplomówkach
          ekonomicznych tylu matematyków, którzy albo są bezrobotni albo
          pracują w szkole. Sory, ale samą matmą można sobie podetrzeć, a
          podyplomówka? Do wiedzy specjalistycznej raczej nie wystarczy 1
          rok....
          • lstiti Re: tylko konkretne 15.02.09, 13:50
            skąd wiesz ilu matematyków jest na podyplomówkach?
            • Gość: qwasdghj Re: tylko konkretne IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 13:55
              ...bo zalczyłem już podyplomówkę ekonomiczną...i wiesz co było
              najlepsze, że osoby te na ogół pracowały w szkole a miały już np. w
              dorobku inną podyplomówkę ekonomiczną bądź informatyczną. Oczywiśćie
              z podyplomówki nie wiedziały nic :)
              • Gość: google Re: tylko konkretne IP: 150.254.107.* 15.02.09, 14:28
                Taa...to nie gdzie Ty studiujesz, że na matematyce jest tylu frajerów, bo znam
                osoby, które ją skończyły i w szkole pracują, tylko ci, co chcieli. A po
                politologii można chociażby projekty o dofinansowanie pisać, jak się dobrą
                specjalizację wybierze. I nie wmówisz mi, że tylko po ekonomii jest praca, bo
                coraz częściej właśnie po niej nie ma.
                • Gość: qwasdghj Re: tylko konkretne IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 14:57
                  Jedyną rzeczą, która mogę zrobić to odesłać Cię do ofert pracy. :)

                  Owszem po ekonomii/finansach łatwo o pracę bez doświadczenia również
                  nie jest. Jednak po politologii jest o wiele wiele trudniej...
          • Gość: student PG Re: tylko konkretne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 18:34
            na matmie stosowanej(matematyka w ekonomii/finansach) są przedmioty
            takie jak na ekonimii i finansach więc dlaczego po tym kierunku ma
            nie być pracy?
    • wycofany Re: tylko konkretne 15.02.09, 16:28
      A ci z IPN co biorą 4000 PLN za grzebanie w papierach to pewnie
      ekonomię kończyli?
      • Gość: zacofany Re: tylko konkretne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 18:26
        zdobywali doświadczenie gdy ich rówieśnicy, studiowali ekonomie,
        pierwsi zarabiają 4000zł a absolwenci ekonomii pracy nie mogą znaleść
    • Gość: hijy Re: tylko konkretne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 18:28
      to żeby być księgową nie trzeba kończxyć ekonomii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka