Dodaj do ulubionych

NKJA UW - any opinions, please???

IP: *.met.pl 21.11.03, 10:21
No właśnie...jakiekolwiek info bardzo pożądane:) zwłaszcza o studiach
zaocznych - czy w ogóle jest sens, biorąc pod uwagę specyfike materii i
okrojony czas na jej zgłębianie...
Obserwuj wątek
    • n_goska Re: NKJA UW - any opinions, please??? 27.11.03, 14:30
      ja studiuje w NKJA UW dziennie i jestem zadowolona. jesli chodzi o zaoczne to
      chyba rzeczywiście mają sens tylko wtedy jesli w inny sposób masz na codzien
      kontakt z językiem (np.uczysz albo udzielasz korepetycji). Poza tym zajęc jest
      na tyle mało (około 20godz./tydz; max. 8:30 - 13:30)ze mozna studiowac dziennie
      lub wieczorowo i jednocześnie pracować. więc dlaczego koniecznie zaoczne?
      Większość studentów tutaj studiuje jednocześnie dwa kierunki albo pracuje...
      • Gość: Misty Re: NKJA UW - any opinions, please??? IP: *.acn.pl 27.11.03, 19:50
        Hmmm...obecnie pracuję w szkole językowej - w administracji:( i kilku lektorów,
        którzy są po NKJA twierdzi, że zajęć jest fakt - mało, ale że są rozrzucone na
        cały dzień... więc juz nie wiem jak to jest. Gdyby rzeczywiście było to max do
        13.30 to byłaby to superopcja....Jeśli nie - pozostaną mi chyba tylko zaoczne:
        ( ...co do kontaktów z językiem - póki co tylko na korkach:(
        • n_goska Re: NKJA UW - any opinions, please??? 28.11.03, 14:49
          Moim zdaniem nie można powiedzieć ze zajęcia są rozrzucone na cały dzien -
          przynajmniej przeglądając plan pięciu grup mojego roku. Większość konczy
          zajęcia najpózniej o 13:30, wyjatkiem są 2 grupy które raz w tygodniu konczą o
          15:45 ale to w sumie też zaden problem, bo można chodzić na zajęcia z inna
          grupa w bardziej dogodnym terminie, co jest tu zresztą dość popularne :)
          • Gość: Misty Re: NKJA UW - any opinions, please??? IP: *.acn.pl 28.11.03, 18:31
            Hmmm...wlewasz nadzieję w moje serce;)... dzwoniłam dziś do sekretariatu NKJA,
            i pani powiedziała, że zajęcia są max. do 17.00, na stronie www z kolei piszą,
            że do 20.00...ale opinie "żywe" bardziej do mnie przemawiają... być może
            udałoby mi się przy takim planie dnia utrzymac nawet moją obecna pracę:)Lepiej
            mieć codziennie zawalone godziny od 8 do 20 nauka i pracą i i nie byc
            najlepszym w grupie, niż chodzić w wekkendy na zaoczne i korzystać mniej... No,
            ale najpierw muszę się dostać:)
    • Gość: Misty Re: NKJA UW - any opinions, please??? IP: *.acn.pl 28.11.03, 18:38
      Aha - jeszcze jedno - ile wobec tego zajmuje Ci czasu przygotowywanie się na
      zajęcia? Ja na moich pierwszych studiach, też językowych (polonistyka) mnóstwo
      czasu spędzalam w bibliotekach, ale prawie cały czas pracowałam na pół etatu i
      udzielalam korków, więc czas na nauke miałam tylko w weekendy i czasem
      wieczorem jakąś godzinkę, ewentualnie okienko 1,5 godziny 1-2 razy w
      tygodniu... i dawało się, choć oczywiście w czasie sesji i przed kolokwiami
      potrafiłam nie spać od 4 rano, by powtarzać materiał czy doczytać coś... no i
      cały (prawie;p) czas podczas sesji, w którym normalnie miałabym zajęcia, też
      przeznaczalam na naukę...efekt byl taki, że chodziłam (zazwyczaj;p)na zajęcia z
      czystym sumieniem:)i miałam stypendium naukowe:) Więc jak to jest z nauką po
      zajęciach...??
      • n_goska Re: NKJA UW - any opinions, please??? 01.12.03, 16:23
        Mnie na ogół wystarcza godzina dziennie (albo jeszcze krócej) aby zrobic jakieś
        krótkie ćwiczenie,przeczytać artykuł czy rozdział z książki. Poza tym większość
        zajęc jest tylko raz w tygodniu(na pierwszym roku wszystkie)więc wystarczy
        wolna chwila w czasie weekendu by przygotować się na cały tydzień :)
        Wyjątkiem są chyba prezentacje z kilku przedmiotów (które każdy powinien
        przygotować raz w semestrze), ale to w sumie też nic wielkiego i zwykle na
        przygotowanie masz przynajmniej tydzień.
        W bibliotekach też nie spędzam za dużo czasu (choć przygotowuję się na każde
        zajęcia) - czasem trzeba tam tylko odsłuchać jakieś ćwiczenie z kasety, albo
        coś przeczytać, ale na prawde nie jest tego dużo. Z tego co napisałaś myślę że
        nie będziesz miała problemu i na tych studiach :)
        Pozdrawiam!!!
        • Gość: Misty Re: NKJA UW - any opinions, please??? IP: *.met.pl 03.12.03, 23:40
          Dzięki raz jeszcze za wszelkie info:) Również pozdrawiam i powodzonka na
          studiach:)
    • Gość: fasolka Re: NKJA UW - any opinions, please??? IP: *.acn.pl 04.01.04, 12:09
      Hej-ja tez jestem na NKJA, evenings, ale tylko z nazwy. zajęcia mam od 12, do
      17.15 najpóźniej, druga grupa chyba raz kończy o 19. Ale spokojnie udaje mi się
      dawać jednocześnie korki-7 godzin w tygodniu. Nie mam żadnych okienek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka