Gość: ellf
IP: *.saska.krakow.pl
04.12.03, 21:46
Cześć Dziewczyny! To znowu ja. Wygląda na to, że znowu mnie bierze. A już
sobie obiecywałam "precz z nadzieją". Myślałam: nadzieja tylko dostarcza mi
cierpienia. Może lepiej zachować stoicyzm ... pamiętam, co mówiła o tym moja
nauczycielka gdzieś chyba w liceum ... nieodczuwanie emocji negatywnych ale
i pozytywnych ...
No właśnie, a mnie znowu "bierze", mimo tych 3 lat, bo własnie jestem w
trakcie drugiego w historii (mojej) cyklu (poprzednią stymulacje miałam
ponad 1,5 roku temu). Tym razem jestem po pęknięciu 3 pęcherzyków i już to
widzę - jak będę wariowac 27, 28, 29 .. dnia cyklu, kiedy będzie zbliżac się
termin miesiączki.
Czy jest tu jeszcze ktoś - tak jak ja - w 21 d.c.?
Zgłoście się - razem będzie raźniej.(A już myślałam, że nigdy nie wrócę do
entuzjazmu pierwszych cykli starań...)