Dodaj do ulubionych

Finanse i rachunkowość czy ekonomia

IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.09, 12:44
Jestem tegoroczną maturzystką i chciałabym od października studiować na
Akademii Ekonomicznej, tylko nie umiem się zdecydować czy składać papiery na
kierunek finanse i rachunkowość czy na ekonomię. Po którym kierunku można
znaleźć lepszą prace? Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: gloria Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: *.mikolow.net 16.05.09, 20:12
      Mam ten sam dylemat :/
    • Gość: ona Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: *.ghnet.pl 16.05.09, 21:24
      już na tym forum bylo tysiac takich watków. Kierunki sa bardzo podobne i mozna
      po nich robic mniej wiecej to samo.
      • Gość: PAETZ Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: *.hor.ucl.ac.uk 16.05.09, 21:54
        Bez żartów, nie obrażaj ekonomii!
        • czarnytekiero Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia 16.05.09, 22:04
          jedno i drugie jest siebie warte - kompletna kiła
          • Gość: PAETZ Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: *.hor.ucl.ac.uk 17.05.09, 00:27
            Nieprawda. Czyżby niespełniony politechnik?:):P Mówisz takz zapewne,
            bo nie masz pojęcia czym jest ekonomia (strzelam...jeśli masz, to
            bardzo mi przykro, że piszesz bzdury). To jeden z ciekawszych
            kierunków na jaki można iść na uniwersytetach ekonomicznych, a przy
            tym ludzie się go boją, bo opiera się prawie w całości na
            matematyce. Nikt nikogo nie oszukuje, że ta wiedza jest praktyczna,
            ona po prostu uczy logicznie myśleć, wyciągać wnioski. Rachunkowość
            i finanse to w założeniu kierunek który ma przygotować go "czegoś",
            a w praktyce zajmujesz się bzdurami i więcej uczysz się przez 2
            miesiące w pracy w banku niz przez 5 lat studiów. A w banku może
            pracować każdy, niezależnie od wykształcenia - liczy się wiedza i
            doświadczenie zdobyte na własną rękę. Zdecydowalnie bardziej cenię
            sobie szczerość i erudycję. Ekonomia jest moim zdaniem świetnym
            kierunkiem i jestem z niego bardzo zadowolony.
            • czarnytekiero Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia 17.05.09, 12:43
              Nie opowiadaj głupot, bo robisz maturzystom smalec i mętlik w glowie. Obecnie
              koncze drugi rok na kierunku finanse i rachunkowosc, mam rowniez stycznosc z
              wieloma osobami ktore studiuja ekonomie. Powiem tak: 3 lata w liceum zagrozony
              bylem z matematyki, zylem w przeswiadczeniu,ze jestem głąbem z tegoż przedmiotu.
              Okazalo sie i okazuje,ze jednak nie! Tych "analfabetów",ze sie tak wyraze,jest
              wiecej niz sie moglem w najczarniejszych snach spodziewać. Wiekosc nie zdawala
              matury nawet podstawowej z matematyki i kiedy czytam na tym forum,ze ekonomia
              czy fir to ciezka matematyka to zaczynam myslec,ze z ludzmi na moim kierunku
              jest cos nie tak. Zrozum, tu ludzie mieli problemy z elementarną algebrą a
              zdecydowana wiekszosc podejrzewam,ze dalej nic nie kapuje pomimo wpisu
              zaliczajacego do indeksu. Jak dla mnie te studia sa zbyt ogolne,obłe,mało
              konkretne,a slogan na temat tego,ze maja uczyc logicznego myslenia slyszy sie na
              kazdej uczelni. Majac,chcac nie chcac stycznosc ze studentami na moim uniwerku
              odbieram wrazenie,ze polowa ma problemy z sensownym formulowaniem wlasnych
              mysli,o ich logice nie bede juz pisal. Nie studiuje na politechnice,chociaz
              powaznie zastanawiam sie nad rozpoczeciem jakiegos kierunku technicznego.
              Czuje,ze trace tu czas i co gorsza cofam się. Najlepsze jest to,ze zaliczam
              wszystkie przedmioty przy naprawde absolutnie minimalnym wysilku. Rozumiem,ze
              wielu osobom nie podoba sie to co piszę,ale to juz nie moja sprawa.
              • Gość: PAETZ Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: *.hor.ucl.ac.uk 17.05.09, 15:56
                NIgdzie mój drogi nie pisałem, ze FIR ma cokolwiek wspólnego z
                matematyką. Co najwyżej dodawanie w słupkach. Dziwię się, że skoro
                jestes tak nie zadowolony to jeszcze to studiujesz. Jak mi było źle,
                to się przeniosłem. Studia na Politechnice to dobry wybór, ale jeśli
                łudzisz się, że nauczą CIę czegoś "konkretnego" to też bardzo się
                mylisz. Tutaj chodzi o podstawy, wstęp, wpowadzenie i o to logiczne
                myślenie, któe tak wykpiwasz u innych studentów. Uczelnie o tym
                mówią i MAJĄ RACJĘ. Jeśli ktoś idzie na studia myśląc, że "się
                przyda w pracy" to poza medycyną i w niewielkim stopniu kierunkami
                technicznymi. W banku, czy innych finansach może pracować KAŻDY, po
                KAŻDYM wykształceniu - historia, stosunki, ekonomia, matematyka. Do
                niedawna szefem brytyjskiego FSA był historyk z Oxfordu. Studiował
                to co lubił, a pracował tam gdzie mu dobrze płacili - nie
                potrzebował żadnego formalnego wykształcenia. W Polsce jeśli nie
                jest, to będzie tak samo. Właśnie dlatego uważam ekonomię za dobry
                kierunek - nauczyłem się mieć otwartą głowę i nie przyjmować niczego
                za pewne bez dowodu. Chcesz czy nie, podstawą ekonomii jest
                matematyka i ludzie którzy są ją w stanie opanować, nie muszą się o
                siebie martwić. Właśnie dlatego odradzam FiR, bo to kupa uczenia się
                bezsensownych formułek i kilku wzorów, które niedługo i tak będą
                nieaktualne. Jak chcesz się zajmowac finansami to zapisz się na
                jakiś kurs, zdaj certyfikaty i idź do pracy, a studiuj to, co Cię
                interesuje.
                • czarnytekiero Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia 17.05.09, 17:43
                  No wiec wlasnie potwierdziles to o czym mowie - nie ma sensu pakowac sie w kierunki ekonomiczne. Historyk,inżynier czy lekarz po zrobieniu podyplomówki,drobnym zacieciu do finansow moze np. piastowac dobra posade w banku. W druga strone niestety to nie dziala. Niestety nie wyobrazam sobie siebie po skonczeniu FiR czy nawet ekonomii, zeby byl w stanie pisać programy czy projektowac mosty. Wymagaloby to ode mnie kolejnych 5 lat studiow. Odnosnie matematyki na ekonomii - przegladalem program matematyki na ekonomii,fir i kilku kierunkach technicznych. Zdecydowanie wiecej godzin i materialu przerabia sie na uczelniach technicznych w tym wzgledzie. Zreszta mozesz sprawdzic w internecie ogolne minima programowe. Moze matematyka sluzy do opisywania zjawisk i powiazan w ekonomii,ale jej trudnosc sprowadzilbym do kilku prostych działan z zakresu szkoły podstawowej.
                  • cfaoppl Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia 17.05.09, 19:41
                    Tak się zastanawiam czarnytekiero czemu mają służyć Twoje posty. Wydaje mi się,
                    że poszedłeś na coś co kompletnie Cię nie interesuje, bez jakiegokolwiek
                    namysłu,ot tak bo przeczytałeś że po kierunku ekonomiczny zarabia się krocie...a
                    teraz doszedłeś do wniosku że wkuwanie teorii i czytanie nudnych książek Cię
                    nudzi. Myślałeś że nauczą Cię praktyki? To nie zawodówka. Idź na elektrotechnikę
                    jeśli chcesz mieć więcej przygotowania do zawodu. Jednym z najbardziej
                    elitarnych zawodów ekonomisty/finansisty jest doradca inwestycyjny -
                    licencjonowany(jest ich ok 260 w kraju).Błądząc po portalach,kontaktując się z
                    niektórymi przekonałem się że 70% z nich jest po kierunku ekonomicznym, reszta
                    po fizyce/matematyce i kilku po kierunkach technicznych. Aby być w czymś dobrym
                    musisz poświęcić temu czas.A jak chcesz to zrobić, ucząc się budowy
                    mostów,obsługi CAD'a przez 5.5 roku? Szkoła nie zrobi z Ciebie człowieka
                    sukcesu,da ci papierek i nakieruje...reszta nalezy do ciebie.
    • Gość: PJ Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia IP: 94.254.160.* 18.05.09, 09:08
      A może warto się zastanowić nad matematyką finansową na którymś uniwersytecie?
      Studia są trochę bardziej wymagające, ale wcale nie jest tak trudno się dostać
      (wystarczy w miarę dobrze zdana matematyka rozszerzona).
      Można też chyba (przynajmniej na UJ się da) w miarę potrzeby i chęci dorobić
      sobie przedmioty ekonomiczne.
      Wiadomo, są różne argumenty za i przeciw, ale pomyśleć warto.
      • cfaoppl Re: Finanse i rachunkowość czy ekonomia 18.05.09, 16:16
        dla mnie argumentem odrzucającym studiowanie matematyki są problemy z
        późniejszym znalezieniem pracy...po FiR i Ekonomii masz dużo lepsze
        perspektywy.Lepiej samemu dokształcać się z matematyki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka