Gość: Ula
IP: 62.233.217.*
22.12.03, 00:18
Od tego roku studiuje dwa różne kierunki: humanistyczny i ekonomiczny z
naciskiem na informatyke. Jeden dziennie, a drugi zaocznie.
Niby wszystko fajnie - wyrabiam się z nauką, nie mam żadnych problemów z
zaliczaniem choć moje oceny odbiegają od moich możliwości.
Co jest nie tak? Nie mam czasu na rozwijanie swoich zainteresowań, nie mam
czasu by czytać książki pogłębiające moją wiedze z kierunków które studiuje.
Semestry tak się nakładają, że chyba w tym roku nie będę miała ferji. W domu
też mnie zaczęsto niema, krąże między jedną uczelnią, drugą uczelnią a
biblioteką.
Ciekawi mnie jak odczuwają to inni stusdiujący 2 kierunki (lub więcej)