pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 00:19 zostałam właśnie odwieziona przez tępeczka w carycy pewnie bym jeszcze czekała w kolejce do kibelka Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 00:25 w każdym razie na pewno nie nawalona no i jem kanapeczki z twarożkiem Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 00:41 nie no nie ostro ale wypiłam 4 martini co w połączeniu z wczorajsza imprezą dało oczywisty wynik Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 00:40 to może napiszę dla nieobecnych jak przebiegło spotkanie najpierw przyszedł mrug z baronovą potem carmen potem ja potem cola potem cezar z narzeczonym któremu się nudziło potem tempe a jak wracałam z tempem autem to zadzwonił do mnie eexx który się właśnie wybierał do Carycy więc pewnie już tam dotarł a co się działo? no, jak zwykle siedzieliśmy miolcząc i wpatrywaliśmy się w ściany (które nie podobały się coli) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 11:03 no nieźle musieliście szaleć, jak kamienica na rynku spłonęła. Podejrzewam, że Mrug maczał w tym palce Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 11:57 serio spłonęła? a co Mrug robił na Rynku? miał iść starowiślną!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: refleksje po 13.11.05, 11:58 Tym razem to nie ja. Ale Carmen szła w tamtym kierunku...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: refleksje po 13.11.05, 12:06 Ja?! Słyszałem, że znaleziono tam niedopałek carmena...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:08 mrugu, od kiedy do ciebie należy się zwracać w rodzaju żeńskim?? czyżbyś słabo się dzisiaj czuł? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:11 No wiecie co...czy wy mi tu coś insynuujecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:13 aaaaaaa czyli to moja wina? mateusz twierdzi inaczej forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33778&w=31888913 Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:21 Ja tu widzę bardzo poważne oskarżenia... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:21 ale trudnych słów używasz a tak w ogóle to ponoć tylko winny się broni Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: refleksje po 13.11.05, 12:23 Ja się nie bronię... Ja stosuję bierny opór. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:23 TAk właśnie, tłumaczy się tylko winni... A kto się tłumaczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:30 a o czym rozmawiacie, bo się zamyśliłam w co się dzisiaj ubrać Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:40 carmen_80 napisała: > też nie wiem...;) nie wiesz w co się ubrać? odwieczny problem kobiet! Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 12:41 a po co Wy sie w ogóle ubieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:42 Żebyście mogli nam w myślach te ciuchy ściągać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 12:43 ja muszę bo wciąż mi to nieszczęsne futerko blaknie Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:43 Na szczęście mam jeszcze godzine na przemyslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 12:47 koń ma duża głowę i niech mysli. Wy sie nie przemęczajcie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:49 Mój skromny rozumek i tak na zbyt wiele mi nie pozwala... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 12:50 to po co go przemęczać ubraniami? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 12:52 Od czasu do zasu trzeba potrenować, bo zupełnie zapomni do czego słuzy... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 12:54 no fakt, to jedno z praw ewolucji Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 13:18 mówiłem, żeby się nie ubierać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 13:24 Zimno jest...potem się nam Kinia przeziębi... Ubierz się ciepło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 13:31 Kinia jest uodporniona poziomem alkoholu we krwi Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 13:33 Ale przed to uodpornienie jeszcze wyjdzie w klapeczkach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 13:35 Cola wczoraj też chciała w klapkach Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 13:38 Chciała, chciała, ale w końcu wymiekła... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 13:40 i nie pokazała Wam swoich paznokci u stóp? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: refleksje po 13.11.05, 15:29 bardzo było miło...strasznie było głośno (gardło mnie boli od wrzeszczenia) kolejka do toalety okropna... a poza tym: Cezar z narzeczonym, który się nudził Kinia zrobiła mu test, świeciliśmy mu w oczy a Kinia robiła przesłuchanie - zdał i dostał nasze błogosławieństwo Carmen okazała się być niezwykle delikatną i subtelną istotą jasnego koloru...o niezwykle zaskakujących i męskich zainteresowaniach....(dzieki jej obecności czuliśmy się bezpiecznie) No i reszta znana już: Mrug (mówił więcej niż ostatnio) z samicą(zdradziła nam kilka pikantnych szczegółów z powrotu z poprzedniego reunion) Baronova z niezwykle szarym człowiekiem, którego prawie nie było widac przez ten dym z papierosów Pinki, tym razem tylko szalik w paski rózowe Tempe na krótko przy kawie Eexx bardzo spóźniony i ja... Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Re: refleksje po 16.11.05, 16:48 hello, co u was?? Przyznaje, ze bylo glosno i zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
eexx Re: refleksje po 17.11.05, 19:11 zimno? ale to dopiero gdy juz sie jasno robilo i z psa wyrzucali... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: refleksje po 13.11.05, 22:51 dla nieobecnych wklejam zdjęcie z reunion img127.imageshack.us/img127/3361/moheroweberety5hu.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: refleksje po 13.11.05, 22:53 I żeby nie było wątpliwości, ja jestem w tym niebieskim bereciku...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: refleksje po 13.11.05, 23:09 widać jak w nabożnym skupieniu słuchacie mruczenia Mruga :) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: oj, to dobrze, że nie przyszłam... 14.11.05, 20:43 a ściegów trza już się pilnie uczyć Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: oj, to dobrze, że nie przyszłam... 14.11.05, 21:39 nie wiem kiedy bo ma być u baronovej na salonach musimy poczekać na zaproszenie Odpowiedz Link Zgłoś
eexx Re: oj, to dobrze, że nie przyszłam... 15.11.05, 12:32 mnie dopiero dzisiaj przestala glowa bolec, spotkalem kumpli w bramie, wlasnie wyszli z sinobrodego i sobie cos na rozgrzewke kupili i tak zeszlo do rana az nas obsluga psa musiala wypraszac Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: oj, to dobrze, że nie przyszłam... 15.11.05, 14:08 no ale od tej pory jeszcze była niedziela i poniedziałek? ts ty się nieźle w tym Psie zasiedział... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: oj, to dobrze, że nie przyszłam... 15.11.05, 14:08 W saloniku raczej... Rzućcie terminem, a jaśnie państwo hrabiostwo się dostosuje.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal ale ale ale... 16.11.05, 10:56 ...czy spotkacie się raz jeszcze kiedys w takim miejscu, skąd można uciec albo mnie wyrzucić? ;) bo widzicie, mogę się pochwalic tylko czymś odwrotnym do Cezarka i z tego powodu miewam napady strasznego humoru i nie przychodzę na dłuuugo oczekiwane spotkania :((( [Mmal się kaja i marzy o rozgrzeszeniu] Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ale ale ale... 16.11.05, 12:54 mmmal bo ci przykopię za takie podejście co to znaczy: mogę się pochwalic tylko czymś odwrotnym do Cezarka? mmmal, nam o ciebie chodzi, a nie jakichś tam narzeczonych następnym razem chcemy cię ujrzeć i wspólnie uściskać! Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal o boshe! hugi & holdy? :) 16.11.05, 14:34 naprawdę? ;) zgorzkniałam w tej wielkopolsce... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal nawet przejeżdżałam Wielopolem 16.11.05, 14:35 co się dzieje z dworcem? mmmasakra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal poza tym, Panterko miła 16.11.05, 14:41 to trochę bardziej skomplikowane niźli brak jakichś tam ale to temat nie na to forum i nie ma się doprawdy nad czym rozwodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ale ale ale... 16.11.05, 16:17 Jeszcze nigdy nie widziałem wwwalenia...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: mnie trudno przeoczyć ;) 16.11.05, 17:38 wielorybko kochana, nc nie moze byc tak skomplikowane, jak porzadna nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: mnie trudno przeoczyć ;) 16.11.05, 18:59 racja, straciłam głowę i rozum straciłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: mnie trudno przeoczyć ;) 16.11.05, 19:56 wpsólnymi siłami pomorzemy Ci go odzyskać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: mnie trudno przeoczyć ;) 16.11.05, 23:35 nie no, w sumie po co rozum mi wcale nie żal, że sama go nie posiadam Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: kogo? ;) 17.11.05, 10:22 mmmal, nasze moce są nieskończone, wszystko/kich możemy odzyskać należy jednak przemyśleć, czy aby warto... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal ale nie, nie, NIE! stanowcze NIE ;) 17.11.05, 10:43 nic nie odzyskujemy ;) ani rozumu, ani w ogóle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ale nie, nie, NIE! stanowcze NIE ;) 17.11.05, 10:46 wiedziałam że jesteś rozsądnym ssakiem Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: och, już zejdźmy ze mnie ;) 20.11.05, 15:09 włóż ją między dwie grube książki na parę tygodni, to się wyprostuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: och, już zejdźmy ze mnie ;) 21.11.05, 09:50 trzymaj w drugiej płetwie konewkę z wodą i podlewaj Odpowiedz Link Zgłoś
columbia było... 28.12.05, 14:10 miło, ciepło, świątecznie...baronova w krynolinie...szary człowiek w kącie..mrug na stanowisku..... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: było... 28.12.05, 16:43 i żadnych pożarów tym razem w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: było... 28.12.05, 17:20 i caryca odbudowana po ostatnim najeździe :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: było... 28.12.05, 18:56 ..może o baronovą chodzi?..też jakby płonęła wczoraj ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: było... 28.12.05, 18:59 spłonęła po Waszym reunionie 30 tysięcznym :) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: było... 28.12.05, 19:14 Mrug ryczący z wsciekłości i rozbijający krzesło o ścianę Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: było... 28.12.05, 19:20 ale jednak złamane krzesło jest faktem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: było... 28.12.05, 19:22 Już je złożyłem z powrotem. Niestety, nośność ma teraz około 3 kilogramów... Muszę trochę zrzucić z wagi.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: było... 28.12.05, 19:26 No co Ty?! Jeszcze krzesło mogłoby się załamać i króliczek mógłby sobie zrobić krzywdę!;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: było... 28.12.05, 19:30 No w sumie to króliczek na moje oko dość wypasiony był...;) Rzeczywiście lepiej nie ryzykowac... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: było... 28.12.05, 19:36 Sam się tuczy. Ja mu tylko troszkę w tym pomagam...;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: było... 28.12.05, 19:46 no nie wiem, upolowana zdobycz została mu brutalnie odebrana...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: było... 28.12.05, 19:34 ,,Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki"? Odpowiedz Link Zgłoś