Dodaj do ulubionych

O hennie po raz kolejny

07.01.14, 08:07
Mam pytanie do entuzjastek henny - czy macie jakieś metody, żeby przedłużyć żywotność koloru? Po pierwszym farbowaniu henną ciemny brąz byłam bardzo zadowolona, ale kolor sprał się już po ok. dwóch tygodniach, teraz praktycznie moja łepetyna wygląda jak przed koloryzacją, no może poza tym, że włosy są nadal miękkie i lśniące. Nie pomógł szampon z henną ani odżywka z orzecha włoskiego. Dodajecie coś do mieszanki, przygotowujecie ją wcześniej, żeby się przegryzła czy może jeszcze coś innego? Podpowiedzcie, bo trochę nie widzi mi się nakładanie tego mułu tak często wink
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 08:19
      Dziwne. Farbuję od roku na ciemny brąz. Mój osobisty to ciemny blond, więc gdyby się sprał to bym widziała. Ostatnio farbowałam z 2 m-ce temu i wciąż mam kolor, bo widzę odrosty. Mogę po południu wrzucić zdjęcia na dowód. Nie robię nic nadzwyczajnego, do henny dodaję tylko ciepłą wodę. I włosy myję codziennie (timotei bez silikonu).
      Może kolor henny nie różnił się tak bardzo od twoich naturalnych? Może kolor sam w sobie jest lekki? Nie wiem.
      • rebelka1986 Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 09:11
        No właśnie też się zdziwiłam, bo liczyłam na trwalszy efekt. Kolor wyjściowy był coś pomiędzy ciemny blond a jasny brąz, w słońcu z rudawymi refleksami, po farbowaniu jednolity, głęboki, ciemny brąz, chłodny, bez rudości. Teraz wyczytałam, że mieszanka mogła być za chłodna - mam długie i dość gęste włosy a farbowałam sama, więc zdążyła ostygnąć, może w tym problem.
        • nie_wiem_nie Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 10:22
          sprawdź, czy rozrabiasz hennę wodą o odpowiedniej temperaturze. Wejdź na stronę khadi i poczytaj porady. Wcześniej rozrabiałam farbę łyżką, aż doczytałam, że najlepiej zrobić to blenderem, super sprawa. Może za krótko trzymasz. Można tez dodać trochę soli dla wzmocnienia efektu.
        • grave_digger Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 16:04
          ja rozrabiam gorącą wodą i nakładam ciepłą mieszankę. a włosy mam rzadkie, cienkie i delikatne, podatne na wszelkie zabiegi fryzjerskie.
          • grave_digger Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 16:09
            aha, no i czepek i jeszcze zawinięte w ręcznik.
      • sewa.49 Re: grave_digger 07.01.14, 11:21
        chcialam o ten szampon bez silikonu zapytac. co to daje, ze bez silikonu?
        • anormalia Re: grave_digger 07.01.14, 12:43
          bo podobno silikony oblepiają włosa i henna w nie gorzej "wchodzi"
          podedukowałam się przed pierwszym khadowaniemwink
        • grave_digger Re: grave_digger 07.01.14, 16:05
          bez silikonu, bez parabenów, bez barwników czytaj zdrowszy wink
      • schnupfchen Re: O hennie po raz kolejny 08.01.14, 21:21
        Ja uzywam szamponow bez silikonu, parabenow i innych ( Tego ) i odkad zaczelam tego szamponu uzywac, henna trzyma sie super
    • a-inka Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 13:47
      Ja od jakiś dwóch miesięcy wzięłam się za swoje włosy,bo z naprawdę czegoś,co było moją chlubą i ozdobą,zrobiło się siano niepodobne do niczego.Przekopałam blogi włosowe,zaczęłam olejować włosyi zastosowałam kilka porad ,a dwa tygodnie temu nałożyłam henne,kupiłam khadi,kolor się trzyma,a ja jestem nadal miło zaskoczona efektami.Na jednym z blogów laska napisała,że w farbowaniu henną,najważniejsze jest trzymanie ciepła,więc jak już miałam ustrojstwo na włosach,to podgrzewałam(a włosy miałam zawinięte w czepek,ręcznik i nałozyłam czapkę),no i trzymałam chyba z 4 godziny,najbardziej się martwiłam,czy mi pokryją siwe,mam ich od cholery,a że szybko rosną,farbować musiałam się co miesiąc nieomal;/. A teraz proszę,nie dość,że kolorek super,siwe pokryte,to jeszcze błyszczą się ,znowu kręcą,jak dawniej i rosną jeszcze szybciej.
      Polecam jednak hennę ,bo farby strasznie mi włosy zniszczyły,a moja kochana fryzjerka nie powiedziała mi np,że rozjaśnianie sprawi,że nie będą się kręcić.Na szczęście jest net i babeczki co mają hopla na punkcie pielegnacji włosówwink
      Pozdrawiam!
      p.s zapach jest specyficzny,henny znaczy,jak dawno temu farbowałam,aż tak się nie niosłowink,a teraz zapach zniknął po jakimś trzecim myciu dopiero,ale i tak warto!
      • rebelka1986 Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 15:56
        Jak już nałożyłam mieszankę na głowę, to założyłam czapkę wink Ale fuckt, może za krótko trzymałam, bo tylko 2 h, ale tak stało w instrukcji. No nic, następnym razem potrzymam dłużej i zadbam o ciepło nakładanej maziai. Soli nie chcę dodawać, bo podobno przesusza włosy.
        • grave_digger Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 16:15
          to jest mój ciemny brąz khadi po 2 m-cach. nigdy nie trzymam dłużej niż 2h. może masz bardziej oporne włosy na farbowanie.
          • rebelka1986 Re: O hennie po raz kolejny 07.01.14, 16:27
            No i mój taki był. A może i dalej jest indifferent Właśnie cyknęłam fotę i we w sztucznym białym świetle jest brąz jak byk a w sztucznym żółtym i naturalnym włosy są jaśniejsze i rudawe. Co jest kurna? big_grin
            • andziulec Re: O hennie po raz kolejny 08.01.14, 20:34
              spoko moje też są sprane. w dodatku od szamponu bez silikonu swędzi mnie łeb i dostałam łupież. Nigdy w życiu nie miałam łupieżu! Włosy są przesuszone po farbowaniu co nie miało miejsca przez ostatnie 10 lat niefarbowania ale za to namiętnego stosowania zestawu suszarka+prostownica. Bardzo żałuję. Czekam aż się gówno spierze.
    • mathiola Re: O hennie po raz kolejny 08.01.14, 21:50
      ja też kupiłam. Ale zanim nałożyłam, pogrzebałam, poczytałam i dowiedziałam się, że to gówno trzeba nałożyć na łeb jednego dnia, potrzymać ze dwie godziny, spłukać z grubsza, zawinąć włosy w węzeł i tak iść spać, następnego dnia też tak chodzić a jeszcze lepiej, jak jeszcze następnego też.
      Czyli wyszło mi, że musze mieć 48 godzin, w których nie będę wychodziła z domu, schowałam więc hennę głęboko do szafki na czasy poemerytalne wink
      • wilowka Re: O hennie po raz kolejny 08.01.14, 22:01
        No właśnie też czekam na jakieś dni nie do wyjścia - mam pudło henny ale głowę myję codziennie bo MUSZĘ - to jak nie myć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka