Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    po widzewie...

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 23:03
    Rzadko się zdarza, żeby najlepsi na boisku zdobywali bramki. Tym bardziej obroncy. Michalski
    potwierdzil swoja wysoka forme, jego udzial w akcjach ofensywnych sial wiecej popłochu wśród
    zawodnikow widzewa niż slabe akce pomocnikow. Jeżeli przerada gra po lewej stronie to znaczy ze w
    zespole jest wielka bieda. Jednak na tą strone ambicja i zawziętość nie wystarcza. Po prawej gra jako
    tako. Ale niestety matlak albo rysiu wracajcie. A zurawski??? Cholera co to za kosmita. Skad on się
    nagle wzial??? Za nazwisko?? Może nie gral fatalnie ale ez niczym nie zachwycil... a grajac w drugiej
    polowie bardziej z przodu było już miernie. Drajer: prawie to samo co michalski. Rewelacyjny mecz.
    Przy takiej mizernej grze skrajnych pomocnikow ich rajdy były bardzo potrzebne.
    W widziewie imponowal mi(szczegolnbie w 1 polowie) zawodnik z numerem 9 (taki łysy ...). jego
    asysta była jeszcze ładniejsza niż bramka kalu.
    Ganeralnie widzew miernie. Nasi obroncy nie mieli nic do roboty. Oczywiście poza rajdami, które przy
    tak mizernej pomocy pozwolily lechowi wygrac ten mecz.
    Aha. Jeszcze bialek. Niech się rozwija to będzie niezlym grajkiem. Ale jeszcze troche za malo "widzi
    gre"
    Generalnie takie mecze sa potrzebne i mimo sredniej gry powinnismy się cieszyc ze zwyciestwa
    zyczac jednoczesniej baniakowi szybkiego powrotu do zdrowia



    pzdr maciejx
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jankers Extremalna pogoda :-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 23:17
        Jutro wygrywamy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Agresiv!
      • Gość: Sergio Re: po widzewie... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 17.05.02, 23:30
        Nie potrafią napastnicy to strzelają obrońcy i bramkarz. No ktoś w końcu musi :P
        Już chyba przy okazji dyskusji o Michalskim o tym mówiliśmy: rajdy z piłką
        skrzydłowych obrońców i robienie nimi przewagi liczebnej to jest to! Drajer i
        kepel świetnie się do tego nadają, August nie bardzo.
        Zwracam uwagę na Laskowskiego! Ten gość jeszcze się nie raz nam zaprezentuje.
        Żurawski-bis? Do odstrzału. Jak już dostał piłkę i znalazł się sam na sam z
        bramkarzem to dostał kwadratowych oczu i zjebał akcję. Innym razem znów zrobił
        wszystko, żeby nie uderzyć na bramkę. Białek nadal ma wiele podań do nikogo,
        choć odbiór piłki niezły.
        Szkoda, że Stachowiak tak nieładnie się "spalił" przy setce jaką dostał (chyba
        właśnie od Laskowskiego).
        Acha, wszyscy tęskniący za Najewskim mieli dziś swój dzień ;) już nie musicie
        spekulować na jego temat - gra w rezerwach.
        • andy02 Re: po widzewie... 18.05.02, 16:01
          Gość portalu: Sergio napisał(a):

          > Nie potrafią napastnicy to strzelają obrońcy i bramkarz. No ktoś w końcu musi :
          > P
          > Już chyba przy okazji dyskusji o Michalskim o tym mówiliśmy: rajdy z piłką
          > skrzydłowych obrońców i robienie nimi przewagi liczebnej to jest to! Drajer i
          > kepel świetnie się do tego nadają, August nie bardzo.

          Zgoda. Zwroce jedynie uwage, ze Drajer nie zawsze radzil sobie w obronie (pare
          razy dal sie ograc Kalu, przy wyprowadzaniu pilki tez zanotowal kilka dosc
          niezbezpiecznych strat, no i to glownie za jego wina padl gol dla Widzewa).
          Zdecydowanie musi nad tym Drajer popracowac.

          > Zwracam uwagę na Laskowskiego! Ten gość jeszcze się nie raz nam zaprezentuje.

          Ponownie zgoda. Laskowskiego widzialem dzis pierwszy raz i pare razy ladnie sie
          pokazal, m.in. znakomite dogranie do Stachowiaka, ktory niestety w idealnej
          sytuacji spudlowal.

          > Żurawski-bis? Do odstrzału. Jak już dostał piłkę i znalazł się sam na sam z
          > bramkarzem to dostał kwadratowych oczu i zjebał akcję. Innym razem znów zrobił
          > wszystko, żeby nie uderzyć na bramkę.

          Zurawski przyjechal do Poznania w nocy przed meczem. Ja bym jeszcze sie wstrzymal
          z odeslaniem go, choc faktycznie nie pokazal nic nadzwyczajnego. Gorszy niz Czaja
          raczej nie bedzie ;-). A na marginesie to w meczu z Widzewem po raz pierwszy
          widzialem ambitnego Czajkowskiego! Po stracie pilki biegl za przeciwnikiem,
          probowal odebrac pilke. No i w koncu mial asyste do Drajera. Czyzby pekal, ze go
          wywala? :-))

          > Białek nadal ma wiele podań do nikogo,
          > choć odbiór piłki niezły.

          A mnie sie Bialek wczoraj podobal. Zaprezentowal nieszablonowy drybling, kilka
          bardzo dobrych podan do przodu.
      • Gość: Gallano Re: po widzewie... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.05.02, 23:37
        Kto to był ten blondyn z numerem 25 w Lechu?
        • Gość: Sergio Re: po widzewie... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 17.05.02, 23:40
          Gość portalu: Gallano napisał(a):

          > Kto to był ten blondyn z numerem 25 w Lechu?

          Laskowski

          • Gość: Gallano Re: po widzewie... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.05.02, 12:16
            To był jakis junior Lecha? Bo jak dla mnie to wypadł pozytywnie. Zaimponowł mi
            swoją walecznościa.
            • Gość: Gallano Re: po widzewie... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.05.02, 12:17
              Moim zdaniem najaktywniejszy zawodnik w Lechu.
      • warsau Re: po widzewie... 18.05.02, 18:34

        ciekawe moglyby byc dlugie podania z obrony do szybkich pomocnikow np. do
        Jablonskiego ponad druga linia Widzewa. Szkoda, ze sam Jablonski nie zauwazal
        takich mozliwosci, bo moglo to spowodowac prawdziwy poploch w obronie
        przeciwnika. takie podania wystepuja czesto w meczach druzyn z silnych lig
        europejskich. nie trzeba przeciez przebijac sie przez gesty srodek, skoro mozna
        przerzucic pilke do zawodnika, ktory w tym czasie ma duzo swobody.
        • Gość: misza Re: po widzewie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 10:33
          Nie ma co dyskutować, bo najważniejszy wniosek z tego meczu jest taki,że o
          utrzymanie możemy być spokojni, skoro juniorzy Lecha sobie spokojnie poradzili
          z zespołem, który bez problemu utrzymał się w lidze. Stachowiak urodził się w
          1984 roku!!!!! to jest przecież 18 letni chłopak, Laskowki r. 81- 21 lat i do
          tej pory rezerwa rezerwy. Najewski nie grał praktycznie nic w tym roku więc też
          trochę nie bardzo można go chyba oceniać. Do tego ustawiony bardzo defensywnie.
          Ponadto mójnulubienieć Węgrzyn znóew mnie nie zawiódł- to jest tak tragicznie
          słaby obrońca,że szok. Drajer- wspominaliśmy już że wraca do niezłej formy.
          • andy02 Re: po widzewie... 19.05.02, 18:11
            Gość portalu: misza napisał(a):

            > Nie ma co dyskutować, bo najważniejszy wniosek z tego meczu jest taki,że o
            > utrzymanie możemy być spokojni, skoro juniorzy Lecha sobie spokojnie poradzili
            > z zespołem, który bez problemu utrzymał się w lidze.

            Nie bardzo sie z tym moge zgodzic. Zarowno Lech jak i Widzew zagrali w skladach,
            ktore w niewielkim stopniu beda skladami tych druzyn w przyszlym sezonie. Fakt,
            ze Lech zaprezentowal sie, zwlaszcza w drugiej polowie, na tle Widzewa
            korzystnie, ale nie wyciagalbym z tego zadnych glebszych wnioskow.
          • feelgood Re: po widzewie... 20.05.02, 11:30
            Węgrzyn Kazimierz, Kazika na luzie miniesz :)

            Najważniejsze wydarzenie to powrót Najewskiego - to znaczy, że dla Lecha nie
            jest jeszcze stracony.
            nARKA

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka