Gość: Piotr
IP: *.chello.pl
20.06.06, 18:39
Chyba mam poważny problem. Zauważyłem u siebie w mieszkaniu jakiegoś robala.
Leżał na podłodze na plecach i machał kończynami. Utłukłem go i dokładnie mu
się przjrzałem. Nie wyglądał ani jak karaczan wschodni (karaluch) bi nie miał
poprzecznych pasków ani jak prusak - nie miał długich wąsów. Miał długość
około 3 cm, był brązowy i miał pancerz w podłużne paski (nie poprzeczne jak
karaluch). Ma ktoś może pomysł co to była za paskudztwo? Co ciekawe nigdy nie
spotkałem się z robactwem buszującym po kuchni czy innych częściach mieszkania
tylko znalazłem tego jednego leżącego na podłodze w sypialni. Bardzo proszę o
radę cóż to mógł być za stwór oraz jak sobie z takim robactwem radzić.