Dodaj do ulubionych

wasze wrazenia z wypraw do Chin

27.12.04, 22:19
zapraszam do dyskusji
Obserwuj wątek
    • allia Re: wasze wrazenia z wypraw do Chin 29.12.04, 18:27
      Ja byłam w Chinach po raz pierwszy we wrześniu br.
      Tylko w Pekinie ale już planuję kolejne wyprawy :)
      Bardzo mi się podobało.
      Ciekawe natomiast jest zachowanie Chińczyków :)
      Wygląda na to że "biały człowiek" jest dla nich bardzo interesującym
      obiektem :)) Często byłam proszona o pozowanie do zdjęć z Chińczykami :)
      poza tym zdarzało się często, że gdy gdzies usiadłam i oglądałam moje zdjęcia,
      chińczycy siedzacy obok mnie zagladali mi przez ramie, ogladali moje zdjecia
      razem ze mna.. i swietnie sie przy tym bawili :)) ja zreszta tez bo to bylo
      bardzo mile.. nie znam niestety jezyka wiec nie moglam z nimi porozmawiac :(
      mieliscie moze podobne sytuacje?
      • republikan Re: wasze wrazenia z wypraw do Chin 29.12.04, 18:46
        Nie miałem okazji być w samych Chinach, niemniej jednak miałem sporo kontaktów z
        Chińczykami z Honk Kongu i Szanghaju. Są bardzo uprzejmi, grzeczni i uczynni.
        Chineczki, z którymi miałem do czynienia, to śliczne jak laleczki dziewczyny.
        Zapewne specyfika działów handlowych firm handlujących z Europejczykami.
        Spotkałem na Tajwanie na targach młode śliczne, przesympatyczne Chineczki, z
        którymi przeprowadziłem przedtem wiele godzin rozmów telefonicznych, (swoją
        drogą, Tajwan to też Chiny, czy nieChiny) i gdybym nie był stary i żonaty, zaraz
        bym się zakochał. Dlatego byłem skrajnie zaskoczony na spotkaniu z jedną z
        kontrahentek z Chin na targach w Poznaniu, okazało się, że nie jest już
        młodziutka i oględnie mówiąc, wcale nie atrakcyjna. Mimo to, przesympatyczna.
        Podobno w Chinach, w miastach kobiety nie gotują posiłków dla rodziny, jak u
        nas, raczej jedzenie kupuje się na targowiskach. W licznych chińskich
        restauracyjkach gotowaniem zajmują sie niemal wyłącznie mężczyźni. Nie wiem, na
        ile to jest prawdziwe, jednak tak wynikało z wypowiedzi moich znajomych
        Chineczek ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka