Dodaj do ulubionych

nowy wątek - sprawa kuli

26.01.07, 15:02
Zjebalem sie ze schodow w metrze. na muranowie. po stronie kina sie
wyjebalem. zlamalem noge w czterech miejscach. dwa razy kostka raz piszczel
raz kosc udowa. czy nalezy mi sie za darmo kula? przeciez w balkoniku po
babuni zapierdalac nie bede. a oni kupic mi karza. no to pojade do jakiegos
szpitala i podwedze komus jak wypozyczyc nie chca. a co ja se z tej kuli
zrobic moge? giwere czy takiego oryginalnego bejzbola?
Obserwuj wątek
    • warszawianka_jedna Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 15:15
      jeśli to prawda, że się połamałeś, to się zrzucimy i kupimy kulę w
      rehabilitacyjnym na JP II. Bedzie przechodnia dla forumowiczów w potrzebie.
    • marylalysiak Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 15:17
      ikosa ma kule 2 szt.
    • marylalysiak Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 15:21
      odbierz pocztę.
    • niegrzeczna_czarna Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 16:02
      Ja się dziwię Tobie i to bardzo, że nie wystąpiłeś w tej sprawie o
      odszkodowanie. I apeluję do forumowiczów o przekonanie Konia, żeby to uczynił,
      zwłaszcza, że okoliczności tego zdarzenia przemawiają na jego korzyść.
      • dwa-filary Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 16:09
        niegrzeczna_czarna napisała:

        > Ja się dziwię Tobie i to bardzo, że nie wystąpiłeś w tej sprawie o
        > odszkodowanie. I apeluję do forumowiczów o przekonanie Konia, żeby to uczynił,
        > zwłaszcza, że okoliczności tego zdarzenia przemawiają na jego korzyść.
        Oczywiście ,że należy Ci się kasa od Metra /nie zabezpieczone schody/
    • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 17:19
      nie wiem czy moj boss czyta forum muranow czy mial dosc moich kurew w drodze do
      kibla i z powrotem, lomotu bo zem skakal przez ta droge w jedna i druga, ale
      kupil mi na koszt firmy, dwie piekne czarne ogumione kule antyposlizgowe. teraz
      jestem podwojnie anty.
    • studnia82 Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 17:55
      Ja to się nie znam, ale o ubezpieczenie to chyba można się ubiegać po
      zakończeniu leczeniu. To raz. A po drugie w przypadku zjebania się ze schodów
      metra to dobrze by było żebyś miał że tak powiem papiery z pogotowia skąd Cię
      zabrali itp... Bo chyba nie pojechałeś sam do tego szpitala ;)
      • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:02
        pojechalem. a jakze. lalka mnie taxi zawiozla. noge zlamalem a nie leb
        rozpieprzylem. nie stracilem przytomnosci i nie zapadlem w spiaczke. nie lala
        sie krew strumieniami i nie mialem przedsmiertnych drgawek. po co mi karetka
        byla zatem?
        • dwa-filary Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:08
          W takiej sytuacji musisz mieć świadka wypadku. Pismo wystosuj do Metra,oni będą
          wiedzieli kogo obciążyć kosztami. Jeżeli jesteś ubezpieczony w PZU to
          rzeczywiście odszkodowanie dostaniesz po zakończonej chorobie i stwierdzeniu w
          jakim procencie poniosłeś uszczerbek na zdrowiu.Warto o to zawalczyć ,bo nie są
          to małe pieniądze
          • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:11
            siedze za kompem. nogi mi nie potrzebne. nie chce mi sie , filary
      • marylalysiak Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:07
        Wszak zostały mu jeszcze trzy nogi.
        • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:09
          dwie pierwsze do innych celow przeznaczone
          • aankaa Re: nowy wątek - sprawa kuli 26.01.07, 18:57
            zawalcz, Koniu, o odszkodowanie
            mój dzieć złamał sobie rękę w nadgarstku "bez powodu" i od ubezpieczyciela
            dostał kilkaset zeta. A nóżka w 4 miejscach - powinien być niezły grosz.
            Będziesz miał na obrok na kilka miesięcy :)
    • tukee pomyślałam dziś o koniczku 29.01.07, 10:30
      bo sama o mało nie rozwaliłam sie o poranku na tych schodach. Nawet
      zwizualizowałam sobie lot konika. Straszny to musiał być upadek. Współczuję i
      życzę nodze szybkiego powrotu do zdrowia.
      • konisko_wielkie Re: pomyślałam dziś o koniczku 29.01.07, 10:40
        och Martuniu, nie martw się
    • simka54 Re: nowy wątek - sprawa kuli 29.01.07, 11:07
      Koniku, nawet jesli pozostaniesz po swoim "upadku" tylko konikiem na biegunach"
      ja i tak bede Cie kochala.
      • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 29.01.07, 11:22
        wpisz sie do watku matrymonialnego bo kolejka jest ;)
        • marbel1980 Re: nowy wątek - sprawa kuli 29.01.07, 11:25
          Ciekawe co na to Czarna?
          • konisko_wielkie Re: nowy wątek - sprawa kuli 29.01.07, 11:56
            nie ciul nie ciul, swoje wie. konisko chamisko a wierne jak psisko.
    • simka54 Re: nowy wątek - sprawa kuli 29.01.07, 17:08
      Nie moge.Mam instynkt samozachowawczy. jkdino49 moglby sie wk..,zdenerwowac.
      Rozumiem, ze czarna tez.Pozostane przy platonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka