Dodaj do ulubionych

Dni Bielska Podlaskiego - sonda

15.11.11, 15:40
Zapraszam do wzięcia udziału w kolejnej sondzie na stronie www.borowski.3o.pl. Tym razem sonda dotyczy Dni Bielska Podlaskiego.

Pozdrawiam

ps. sonda jest oczywiście anonimowa ;)
Obserwuj wątek
    • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 17.11.11, 08:06
      Bez sensu ta sonda.
      O Dniach Bielska powinno się rozmawiać w kontekście programu tychże, a nie tego, kto odpowiada za ich organizację.

      Bo firma zewnętrzna, bez odpowiedniej komunikacji, też może przygotować byle co, albo coś, co zupełnie nie odpowiada potrzebom choć będzie na wysokim poziomie (przejaskrawiony przykład: koncert jazzowy zamiast disco-polo :)). I to za dodatkową kasę.

      Z drugiej strony może warto pytać bielszczan i na podstawie tego oraz dyskusji z i wewnątrz władz (bądź co bądź pan żeś radny, drugi kolega radny szczyci się organizacją imprez typu WOŚP) sformułować oczekiwania wobec BDK. I dopiero jeśli jest opór przeciw nowym pomysłom tudzież nieumiejętność ich zrealizowania zastanawiać się nad zmianą organizatora. Bo jako wykształcony w mądrych naukach człowiek wuj wie, że struktury/organizacje/zarządzający z natury rzeczy są mało podatni na zmiany i ich inicjowanie - bo mogą zwyczajnie nie zauważać ich konieczności (to tak jak ktoś nie znajduje błędów we własnej pracy bo zwyczajnie zbyt dobrze ją zna - potrzeba spojrzenia swoim okiem) i impuls zmiany powinien przychodzić z zewnątrz. Ergo: może BDK-owi po prostu nikt nie powiedział, że Dni Bielska powinny wyglądać trochę inaczej (czyli właściwie jak? co się wujowi nie podoba?).
      Inna rzecz: w najbliższym czasie, może już po nowym roku, zmieni się dyrektor BDK-u (bip.um.bielsk.wrotapodlasia.pl/zarzadz_BM/zarz_BM_k2014/var/resources/27/41/232/zarzadzenienr14011.pdf i bip.um.bielsk.wrotapodlasia.pl/zarzadz_BM/zarz_BM_k2014/var/resources/27/41/232/zarzadzenienr14711.pdf) - może też zamiast płacić kasę dla jakiejś firmy warto dać szansę nowemu, który, być może, będzie miał nowe pomysły. Ta zmiana jest też zresztą doskonałą okazją żeby przedstawić swoje oczekiwania i zmianę koncepcji Dni Bielska zainicjować i zasygnalizować BDK-owi.

      W związku z powyższym nie zagłosowałem w ankiecie :)
      Ale chętnie poznałbym zdanie wuja na ten temat.
      • wujekjarek1 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 17.11.11, 21:03
        Dziękuję za Twój głos w dyskusji. Pozwolę sobie się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że sonda jest bez sensu. Idea sondażu jest taka, że tylko "dotyka" tematu, a nie daje gotowych rozwiązań finalnych. Moim celem było sprowokowanie dyskusji i to się udało, dostałem kilkanaście mejli, kilka odpowiedzi na naszej-klasie, jeden telefon ;)
        Szczerze powiedziawszy to moc sprawcza tej sondy, jak i każdej innej jest zerowa. Ale... pozwala poznać zdanie innych osób.
        Wracając do meritum - masz rację odnośnie nowego dyrektora - trzeba dać mu (jej) szansę - wróble ćwierkają, że to będzie ktoś z Rady ;). Na pewno będzie chciał(a) się wykazać. Ale parafrazując innego radnego - wzmacniajmy konkurencyjność to podniesie się poziom (to o powołaniu podstawówki przy Gimnazjum nr 1).
        Może faktycznie słowo przetarg nie jest właściwym w tym miejscu - lepiej nazwać to konkursem ofert. Skoro miasto od lat organizuje konkursy na dofinansowanie imprez sportowych na terenie miasta to może warto spróbować ogłosić taki konkurs na dofinansowanie (sfinansowanie) imprezy kulturalnej?? W Urzędzie z pewnością pracują tacy fachowcy, którzy dokładnie opiszą jakie kryteria miałaby mieć ta impreza, co może być dozwolone, a co nie.
        No i last but not least BDK też może wziąć udział w takim konkursie i jestem pewien, że nie będzie stał na straconej pozycji. Doświadczenie ma największe bez dwóch zdań.
        Chcę przypomnieć, że organizatorem Dni jest BUrmistrz Miasta, a BDK pełnił tylko (aż) funkcję odpowiedzialnego (nie mam teraz pod ręką papierów, ale tak chyba było - jeśli się mylę, to przepraszam).
        Zadałeś mi pytanie, co mi się nie podoba - to Ci odpowiem - nie podoba mi się, że co roku jest tak samo. Wiem, że dla wielu osób to akurat jest zaleta. Ale zauważ też, że nigdzie nie napisałem, że to ja jestem przeciw, a napisałem, że pojawiają sie głosy, że Dni są coraz nudniejsze. Wiem, że wszystko jest funkcją budżetu jaki się ma do rozdysponowania a my niestety w Bielsku musimy rozważnie wydawać każdą złotówkę. W projekcie budżetu na przyszły rok na Dni Bielska przewidziane jest 60 000 zł + to co dadzą sponsorzy. A więc na 3-4 dni imprez można całkiem ładnie to zagospodarować.
        I żeby była jasność to co napisałem to tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie.

        wuj pozdrawia
        • sebcioo Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 17.11.11, 22:57
          wujekjarek1 napisał:

          > Idea sondażu jest taka, że tylko "dotyka" tematu, a nie daje gotowych rozwiązań finalnych.
          "Sondaż – badanie opinii publicznej, rodzaj badań statystycznych mający na celu określenie preferencji danej grupy ludności." za wikipedia
          Jakie kurde "dotykanie" tematu? Jakie gotowe rozwiazania? Sorry ale ty powinienes znac znaczenie okreslen sonda i sondaż.
          • wujekjarek1 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 08:14
            Masz rację Sebastian cytując wikipedię. Sondaż to metoda badań STATYSTYCZNYCH. Tyle, że żeby wyniki sondażu były wiążące to musi być spełnione parę warunków, np. odpowiednia liczba respondentów (statystyka lubi duuuuuże liczby), reprezentatywność grupy, czas trwania, a nawet sposób zadawania pytań i rejestrowania odpowiedzi, itp.
            W mojej ankiecie niestety nie da się zapewnić dwóch pierwszych kryteriów. Dlatego napisałem, że jest to dotknięcie tematu i chęć sprowokowania do dyskusji.
            I tak raczej będzie z wszelkimi sondami, które będę umieszczał na mojej stronie. Mają być przyczynkiem do dyskusji. A wyniki to już sprawa drugorzędna.
            pozdrawiam
            • siwy62 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 08:32
              Nie żebym sie czepiał, ale skoro Radny Jarek chce cos zrobić, łapnąć kontakt ze społeczeństwem, wysondować opinie w celu ich (byc może) zrealizowania - to dlaczego podcinacie mu sebciu gałązkę...
              Przecież po to go wybraliśmy, aby był w kontakcie i realizował nasze postulaty lub chociaż próbował realizować...CZYŻ NIE TAK?
              I on to czyni...Czy ktoś jeszcze próbuje tak pracować???
              Wszelkie insynuacje jakobym był wujem radnego, ciocią ze strony mamy, sąsiadem, radnym Jarkiem, jego żoną - sa bezpodstawne i godzą w moje dobre imię AMEN :))
              czółko wsiem!
              • sebcioo Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 19:46
                Wy siwy jak nie wiecie co powiedziec to moze powinniscie milczec? Tak sie tylko glosno zastanawiam.
                • siwy62 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 20:59
                  Nie to że się Ciebie czepiam, sebciu, ale wydaje mi się, ze stanowisz .... a z resztą, na tym forum wystarczy jeden specjalista od wszystkiego i od obrażania też.
            • sebcioo Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 19:45
              wujekjarek1 napisał:

              > Masz rację Sebastian cytując wikipedię. Sondaż to metoda badań STATYSTYCZNYCH.
              ...
              > Dlatego napisałem, że jest to dotknięcie tematu i chęć sprowokowania do dyskusji.
              To zdecyduj sie czy chcesz przeprowadzic badanie statystyczne czy zaczac dyskusje. Jesli pierwsze to sam przyznajesz ze zle wybrales. Jesli drugie to ... takze przyznajesz ze zle wybrales. Bo ... co to sam napisales powyzej.
              • sebcioo Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 19:57
                Dobra, czepiam sie dupereli i semantyki.
        • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 09:36
          wujekjarek1 napisał:
          > Moim celem było sprowokowanie dyskusji i to się udało, dostałem kilkanaście mejli, kilka
          > odpowiedzi na naszej-klasie, jeden telefon ;)

          Alleluja nowe technologie :)

          > Wracając do meritum - masz rację odnośnie nowego dyrektora - trzeba dać mu (jej
          > ) szansę - wróble ćwierkają, że to będzie ktoś z Rady ;).

          Taa... i zapewne nie bez kozery dodajesz końcówkę żeńską :)
          Wróble ćwierkały, że ktoś z rady chciał zostać też dyrektorem szkoły - może to tej samej osobie tak bardzo nie podoba się funkcja radnego ;) (bo jak rozumiem kierownicze stanowisko w jednostce organizacyjnej jest równoznaczne ze zrzeczeniem się mandatu radnego)

          > Na pewno będzie chciał(a) się wykazać. Ale parafrazując innego radnego - wzmacniajmy konkurencyjność
          > to podniesie się poziom (to o powołaniu podstawówki przy Gimnazjum nr 1).
          > Może faktycznie słowo przetarg nie jest właściwym w tym miejscu - lepiej nazwać
          > to konkursem ofert. Skoro miasto od lat organizuje konkursy na dofinansowanie
          > imprez sportowych na terenie miasta to może warto spróbować ogłosić taki konkur
          > s na dofinansowanie (sfinansowanie) imprezy kulturalnej?? W Urzędzie z pewności
          > ą pracują tacy fachowcy, którzy dokładnie opiszą jakie kryteria miałaby mieć ta
          > impreza, co może być dozwolone, a co nie.
          > No i last but not least BDK też może wziąć udział w takim konkursie i jestem pe
          > wien, że nie będzie stał na straconej pozycji. Doświadczenie ma największe bez
          > dwóch zdań.

          Tylko to trochę, moim zdaniem, błąd logiczny.
          Bo po co ogłaszać przetarg z jakąś możliwością że wygra własna jednostka organizacyjna, skoro można bezpośrednio polecić tej jednostce organizację wydarzenia według takich a takich kryteriów. Właśnie te kryteria są IMO największym problemem, bo rozumiem pod tym pojęciem całą koncepcję imprezy, a tej ani UM ani BDK jak widać nie mają za bardzo (i nie przesadzałbym tutaj z tą profesjonalnością UM w zakresie kultury - z tego co wiem prawie wszystko jest scedowane na BDK i referat oświaty i kultury zajmuje się głównie pierwszym członem).
          Co innego konkurs, taki jak był architektoniczny na projekt nowego BDKu. Tu na pewno jest dużo większe pole do popisu, inwencji i nowych pomysłów. Tylko... w takim wypadku BDK nie ma tu szans :) Bo jakby miał świeże pomysły to nie byłoby potrzeby ogłaszania konkursu :)


          > Chcę przypomnieć, że organizatorem Dni jest BUrmistrz Miasta, a BDK pełnił tylk
          > o (aż) funkcję odpowiedzialnego (nie mam teraz pod ręką papierów, ale tak chyba
          > było - jeśli się mylę, to przepraszam).
          Organizator - Burmistrz, realizator - BDK.
          www.bielsk-podlaski.pl/dokumenty/pdf/prog_dni_2011.pdf
          > Zadałeś mi pytanie, co mi się nie podoba - to Ci odpowiem - nie podoba mi się, że co roku
          > jest tak samo.

          Tu nie do końca się zgodzę, bo np: mieliśmy wcześniej turnieje gier komputerowych, któregoś roku był pokaz jakiejś grupy rycerskiej, pokaz filmu w plenerze, koncert muzyki cerkiewnej, raz był połączony z DB był festiwal "Tam po majowuj rosi" i tak dalej i tak dalej :)
          A tak serio to oczywiście w dużej mierze się zgadzam, że ciągle jest to samo, ale pewna wypracowana formuła nie jest zła, bo pewne elementy są obowiązkowe: duży koncert, mnóstwo rozproszonych zawodów sportowych dla młodzieży - i raczej nie ma potrzeby tego zmieniać, tylko pytanie jak to wypełnić, uatrakcyjnić i co dodać.

          A jak o prywatnym zdaniu mowa to kilka zupełnie luźnych obserwacji (w kolejnym poście bo tutaj się nie mieści).
          • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 18.11.11, 09:39
            1. Promocja. Cała impreza powinna być intensywnie(j) reklamowana, skoro rozwieszają się ogłoszenia o potańcówkach w Wólce dolnej, to i ogłoszenia o DB powinny wisieć kilka tygodni wcześniej na słupach w Hajnówce, Kleszczelach, Brańsku, Siemiatyczach, a nawet Białymstoku. Rzecz idzie przecież o to, żeby ściągnąć jak najwięcej ludzi na imprezę. Fajnie jakby znowu udało się zrobić takie Studio Region czy coś w tym stylu (choć oczywiście nei wiem ile to kosztuje). Zresztą ogólnei promocja miasta kuleje ale to inny temat.

            2. Kolorowy pochód. Rozumiem idę organizacji święta młodzieży w dzień szkolny (piątek), ale w sobotę też powinno być jakieś zbiorcze wydarzenia pod ratuszem i kolory przemarsz, burmistrz zaprasza tyle zespołów z zagranicy, każdy kolorowo ubrany - czemu ich nie zagonić do fajnego pochodu :) No bo to trochę dla mnie chore jeżeli więcej ludzi maszeruje 11 listopada z kościoła pod pomnik (łączenie religijnych obchodów z oficjalnymi jest oczywiście samo w sobie chore, ale to inny temat) niż w trakcie Dni Bielska.

            3. Niedziela z gwiazdą. Trochę bez sensu jest "niedziela z gwiazdą". Raz, że irytujące jest podporządkowywanie całego dnia jednemu koncertowi (np: widać było ostatnio jak laureaci Podlaskiej Nuty) dusili się na scenei albo musieli występować przed nią jak w tle technicy rozstawiali sprzęt /ironia mode on/ Wielkiej Gwiazdy /ironia mode off/. Dwa, że gwiazda nie wszystkim pasuje - może lepiej kilka tańszych zespołów, kiedy jest szansa na trafienie w więcej gustów? Trzy, że robienie głównej imprezy w niedzielę samo w sobie jest nieco chybione - bo, definicji dniami imprezowymi są piątkowe i sobotnie wieczory. I nie chodzi tu o to żeby młodzież mogła się nachlać bezkarnie, ale jeżeli taki koncert Markowskiej kończy się gdzieś w okolicach północy to czy dorosły czy dzieciak (a tacy też chcieli być i byli na koncercie) musi dnia następnego wstać na 8 rano do pracy/szkoły - to na pewno ogranicza frekwencję (nie mówiąc już o potencjalnych gościach z okolicy, którzy jeszcze muszą dojechać).

            4. Piwo. Musi być. Impreza bez ogródka piwnego to nie impreza, zwłaszcza w ładny wiosenny dzień. Dobrze, że był ogródek ostatnio w niedzielę, szkoda że nie było (choćby mniejszego) w sobotę, przez cały dzień, w trakcie trwania jarmarku.

            5. Podlaska Nuta. Mam mieszane uczucia co do tego festiwalu, bo - dla mnie - jedyny jego widzialny dla szerszej publiki efekt, to występy laureatów, które i tak są zepchnięte na dalszy plan w stosunku do gwiazdy. No i sposób na zachęcenie zespołów z zagranicy do przyjazdu - przyjeżdża cały zespół, daje fajny koncert, ale przy okazji kilkoro solistów zbiera sobie nagrody z festiwalu. Ale już sam przebieg festiwalu, wydaje mi się, szerszej publiczności nie interesuje. Nie wiem jakie są koszty, ale Podlaska Nuta jest reklamowana jako jeden z głównych elementów DB, więc jeśli koszt tego jest duży to może warto zastanowić się nad zmianą - niekoniecznie okrojeniem, ale może w drugą stronę, szerszym wykorzystaniem Festiwalu (poważniejsza promocja? większy nacisk na występy przed publicznością, np: w amfiteatrze?)

            6. Jarmark i koncerty. Na pewno wydarzenia powinny trwać przez 2 dni, czyli i w sobotę i w niedzielę, tzn. nie może być tak, że niedziela jest poświęcona tylko gwieździe. Z kolei na jarmark trzeba zachęcać jak największa liczbę wystawców, przecież mogą się reklamować i firmy, i przedsiębiorcy mogą sprzedawać swoje produkty (tak jak to było pod Ratuszem na Jarmark św. Mikołaja), w którymś tam roku były też pokazy straży pożarnej, policji - też atrakcja dla dzieciaków. No i piwo do tego :) Aha, a koncerty powinny być jednak zróżnicowane, ileż można oglądać te same zespoły w ludowych strojach (wykonujące, jak goście z zagranicy te same piosenki dwa dni z rzędu). No i ważny jest też dobór - to jak małoletnie gwiazdeczki świeciły gołymi dupami przed byłym premierem, senatorem, posłem, wojewodą i cholera jeszcze wie kim ostatnio na koncercie inauguracyjnym było żenujące (w ogóle FART jest żenujący, ale to moje prywatne zdanie)

            7. Organizacja. Tu tylko jedna, ale zasadnicza uwaga - miasto musi nauczyć się współpracować z organizacjami. Skoro jest w Bielsku Stowarzyszenie ze Studziwód, jest Kreatywny Bielsk to trzeba z nimi współpracować przy wydarzeniach kulturalnych. I ja wcale nie mówię, że Jarmark św. Mikoły czy Tam po majowuj rosi trzeba łączyć z Dniami Bielska, może wręcz przeciwnie - warto mieć kalendarz kilkunastu fajnych, atrakcyjnych wydarzeń w roku zamiast jednego. Ale na pewno warto dogadać się tak, żeby chętni do działania ludzie wnieśli coś od siebie do Dni Bielska (bo przecież mogą, potrafią!), a w zamian aby miasto pomogło w organizacji ich wydarzeń - przecież wspomniane festiwale/jarmarki czy takie happeningi jak sprawdzanie rowerów i rozdawanie kamizelek, albo WOŚP to też okazja do zapewnienia mieszkańcom fajnej rozrywki kulturalnej i dobrą promocję miasta.

            Uff, tyle luźnych obserwacji :)
            • wujekjarek1 Popiekuriozysto... 18.11.11, 17:17
              dziekuję, że chciało Ci się tyle napisać :)

              brawo, sporo celnych spostrzeżeń umieściłeś, przemyślę je i może inni też wezmą pod uwagę

              a co powiesz ( inni forumowicze) o ewentualnym przeniesieniu koncertu gwiazdy na sobotę?

              pozdrawiam
              • popkuriozysta Re: Popiekuriozysto... 21.11.11, 08:14
                wujekjarek1 napisał:

                > dziekuję, że chciało Ci się tyle napisać :)
                >
                ku chwale ojczyzny :)

                > a co powiesz ( inni forumowicze) o ewentualnym przeniesieniu koncertu gwiazdy na sobotę?
                >
                No właśnie z tych względów, które napisałem powyżej, uważam, że to bardzo dobry pomysł (przy zastrzeżeniu w samym podejściu do gwiazdy o którym pisałem). Oczywiście trzeba rzecz rozważyć pod względem bezpieczeństwa, bo na pewno impreza będzie miała dużo większą frekwencję, w tym dużo więcej ludzi pod wpływem alkoholu. Ale moim zdaniem gra jest warta świeczki.

                > A wracając do dni bielska to pamiętam że kiedyś zahaczały o Dzień Dziecka. Dzieci np.
                > rysowały po ul. 3 maja itp. Teraz swoim przedszkolakom mogę tylko o tym powspominać. > Może warto aby chociaż maluchy miały frajdę z Dni Bielska i tak jak ja miały o czym
                > opiadać swoim dzieciom.

                Haha, ja sam pamiętam :)
                Pomysł angażowania dzieci - świetny sam w sobie. Tylko pytanie czy rzeczywiście wszystkie "największe" pomysły warto na Dni Bielska robić - coś na 1 czerwca też musi zostać :) Dzieciaki chyba powinny czuć, że mają ten jeden dzień, więc na pewno pomysł by w środku dnia zamknąć 3 maja na 1 czerwca i pozwolić dzieciakom się bawić pod BDKiem jest dobry właśnie na wtedy :)
            • justaify Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 21.11.11, 10:56
              popkuriozysta napisał:
              >
              > 5. Podlaska Nuta. Mam mieszane uczucia co do tego festiwalu, bo - dla mnie - je
              > dyny jego widzialny dla szerszej publiki efekt, to występy laureatów, które i t
              > ak są zepchnięte na dalszy plan w stosunku do gwiazdy. No i sposób na zachęceni
              > e zespołów z zagranicy do przyjazdu - przyjeżdża cały zespół, daje fajny koncer
              > t, ale przy okazji kilkoro solistów zbiera sobie nagrody z festiwalu. Ale już s
              > am przebieg festiwalu, wydaje mi się, szerszej publiczności nie interesuje. Nie
              > wiem jakie są koszty, ale Podlaska Nuta jest reklamowana jako jeden z głównych
              > elementów DB, więc jeśli koszt tego jest duży to może warto zastanowić się nad
              > zmianą - niekoniecznie okrojeniem, ale może w drugą stronę, szerszym wykorzyst
              > aniem Festiwalu (poważniejsza promocja? większy nacisk na występy przed publicz
              > nością, np: w amfiteatrze?)
              >
              > 6. Jarmark i koncerty. Na pewno wydarzenia powinny trwać przez 2 dni, czyli i w
              > sobotę i w niedzielę, tzn. nie może być tak, że niedziela jest poświęcona tylk
              > o gwieździe. Z kolei na jarmark trzeba zachęcać jak największa liczbę wystawców
              > , przecież mogą się reklamować i firmy, i przedsiębiorcy mogą sprzedawać swoje
              > produkty (tak jak to było pod Ratuszem na Jarmark św. Mikołaja), w którymś tam
              > roku były też pokazy straży pożarnej, policji - też atrakcja dla dzieciaków. No
              > i piwo do tego :) Aha, a koncerty powinny być jednak zróżnicowane, ileż można
              > oglądać te same zespoły w ludowych strojach (wykonujące, jak goście z zagranicy
              > te same piosenki dwa dni z rzędu). No i ważny jest też dobór - to jak małoletn
              > ie gwiazdeczki świeciły gołymi dupami przed byłym premierem, senatorem, posłem,
              > wojewodą i cholera jeszcze wie kim ostatnio na koncercie inauguracyjnym było ż
              > enujące (w ogóle FART jest żenujący, ale to moje prywatne zdanie)

              Żenujący

              żenujący
              1. «wprawiający w zakłopotanie lub świadczący o zakłopotaniu»
              2. «w odniesieniu do poziomu czegoś: bardzo niski»
              • żenująco
              W jakim znaczeniu ? Jeśli strój ( podkreślam osoby pełnoletniej - sukienka przed kolano) wprawił Cię w zakłopotonie to możesz mieć poważny problem ze sobą jeśli natomiast chcesz twierdzić,że poziom zespołu FART jest niski to powinieneś najwyraźniej zająć miejsce takich osób jak : Elżbieta Zapendowska, Krzysztof Herring,Miczysław Szcześniak, Lora Szafran.Grażyna Łobaszewska, Krystyna Piotrowska i wielu wielu innch.Myślę ,żę powinieneś zaprotestować również w Telwizji Polskiej Pr 1 i 2 i Międzynarodowej Organizacji FIDOF ponieważ wyżej wymienieni wysyłają zespół jako przedstawicieli nie tylko tego miasta ale i kraju na festiwale międzynarodwe z których Twoim zdaniem zespół o tak niskim poziomie przywozi nagrody . Napisz też do organizatorów festiwalu Słowiański Bazar w Witebsku żeby za każdym razem odrzucali przedstawicieli Polski ilekroć będa pochodzili z Fartu. (Całe szczęście ,że nasza koleżanka zdążyła tam pojechać przesłana przez Telewizyjną Jedynkę )
              . Rozumiem ,że jesteś muzykiem,trenerem wokalnym,choreografem i wielkim artystą skoro tak krytykujesz,zamiast być dumnym ,że są tacy ludzie w mieście. Nie wiem też czy jest Ci wiadomym,że Ci ludzie nagrali całą serię płyt z takimi artystami jak :Jolanta Fraszyńska,Ewa Błaszczyk,Edyta Jungowska,Wojciech Malajkat,Cezary Żak ,Piotr Froczewski czy Zbyszek Zamachowski. Oni pewnie też mają blade pojęcie o czymkolwiek skoro z " takimi beztalenciami " chcą współpracować.
              Chłopie spojrz w lustro i powiedz sam do siebie " JESTEM ŻENUJĄCY"
              Co się tyczy Międzynarodowego Festiwalu " Podlaska Nuta" . Na ilu festiwalach tego typu byłeś. Czy masz jakiekolwiek pojęcie na jakiej zasadzie odbywają się podobne festiwale? Ludzie startujący w konkursie potrzebują odpowiednich warunków. Jeśli miałoby to się odbywać w amfiteatrze to wystarczy drobne załamanie pogody i przesłuchania konkursowe należy przerwać .Gdzie wykonawcu Twoim zdaniem mieliby sie przebierać? Co można zrobić jak jest zimno i deszcz leje? Gdzie mają sie rozśpiewać i przy jakim instrumencie ( może dookoła muszli porostawiać pianina?) Gdzie się podziać żeby sie skupić ? Do tej pory przesłuchania odbywały się w Domu Kultury i nikomu to nie przeszkadzało a zwłaszcza wykonawcom ,ktorzy są najbardziej zainteresowani. Publiczność powinna obejrzeć Koncert Galowy a jeśli ktoś ma ochotę przyjść na przesłuchania konkursowe to przecież nikt mu nie broni. Jeśli chodzi o wykonawców zagranicznych to zarówno zespół z Grodna jak i Kaliningradu nie były zaproszone przez miasto a o festiwalu dowiedziały się ze stron międzynarodowych,na których informacje o takich festiwalach można znaleźć.Soliści z miast partnerskich przyjechali również na festiwal i nie można pisać ,że " zgarnęli nagrody" bo trzeba zerknąć do werdyktu i się zorientować komu? i w jakiej? kategorii przypadły nagrody .Żeby wypowiadać się na takie tematy trzeba trochę lepiej się orientować w regulamich i organizacji takich przedsięwzięć. Najwyraźniej masz jakiś osobisty problem i albo zjada Cię zazdrość albo nienawiść.
              • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 21.11.11, 14:02
                Normalnie chyba z mostu skoczę po takiej zjebce i to podpartej słownikowymi definicjami.
                Ale po kolei.

                > Jeśli strój ( podkreślam osoby pełnoletniej - sukienka przed kolano) wprawił Cię w
                > zakłopotonie to możesz mieć poważny problem ze sobą

                Jeśli twierdzisz, że strój (prywatny, służbowy, artystyczny) jest niezależny od okoliczności to możesz mieć poważny problem ze sobą w zakresie socjalizacji. Oczywiście jak dorośniesz.

                > jeśli natomiast chcesz twierdzić,że poziom zespołu FART jest niski to powinieneś <blablabla>

                De gustibus. Nie twierdzę, że poziom techniczny jest niski, wręcz przeciwnie: podziwiam głos niektórych dziewczyn (szkoda, że często spychany w cień przez panią prowadzącą), naprawdę. Natomiast co do poziomu artystycznego (teksty i ich tematyka, stroje, choreografia, muzyka)... No cóż, dla mnie to kicha jest i tyle.

                > . Rozumiem ,że jesteś <blablabla>

                Jeśli uważasz, że tylko profesjonaliści mogą wypowiadać się na temat podobania lub nie sztuki to nie możesz mieć poważny problem ze sobą i nie wróżę Ci wielkiego zadowolenia z kariery.

                > skoro tak krytykujesz,zamiast być dumnym ,że są tacy ludzie w mieście

                Jeśli uważasz, że dopuszczalne są tylko ściśle określone opinie na jakiś temat, podejścia, zachowania i odmawiasz wolności poglądów innym niezależnie jak głupie by były to... a zresztą już wiesz.

                > Na ilu festiwalach tego typu byłeś. Czy masz jakiekolwiek pojęcie na jakiej zasadzie
                > odbywają się podobne festiwale?

                Jeśli uważasz, że na temat atrakcyjności jakiegoś wydarzenia kulturalnego mogą się wypowiadać tylko osoby, które uczestniczyły już w wydarzeniach podobnego typu lub profesjonaliści znający zasady to - patrz wyżej.

                > Do tej pory przesłuchania odbywały się w Domu Kultury i nikomu to nie przeszkadzało a
                > zwłaszcza wykonawcom ,ktorzy są najbardziej zainteresowani. Publiczność powinna
                > obejrzeć Koncert Galowy a jeśli ktoś ma ochotę przyjść na przesłuchania konkursowe to
                > przecież nikt mu nie broni.

                Jeżeli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to...
                No dobra, a tak serio to naprawdę zanim zaczniesz się pienić i obrażać innych forumowiczów poświęć chwilę na spokojne zrozumienie tematu, w którym się wypowiadasz.
                Primo: Rzecz idzie o uatrakcyjnienie Dni Bielska i ja twierdzę, że formuła festiwalu nie jest atrakcyjna dla szerokiej publiki bo ta widzi tylko, krótki koncert galowy, który i tak jest przyćmiony przez koncert gwiazdy.
                Secundo: Nie mów co publiczność powinna lub nie, bo ideą tego typu przedsięwzięć z Dniami Bielska na czele jest zrobienie dobrze mieszkańcom przez Urząd Miasta. A BDK - jeśli nie pamiętasz - jest jednostką organizacyjną UM przezeń finansowaną. Więc wybacz, ale jeśli już to nie publiczność będzie (i powinna) dostosowywać się do artystów, ale artyści do publiczności, co jest zresztą podstawową zasadą rynkową. Oczywiście najlepszą i najzdrowszą sytuacją jest gdy robi się festiwal przyjazny artystom i atrakcyjny widzom.

                > Jeśli chodzi o wykonawców zagranicznych to zarówno zespół z Grodna jak
                > i Kaliningradu nie były zaproszone przez miasto a o festiwalu dowiedziały się z
                > e stron międzynarodowych,na których informacje o takich festiwalach można znale
                > źć.Soliści z miast partnerskich przyjechali również na festiwal i nie można pis
                > ać ,że " zgarnęli nagrody" bo trzeba zerknąć do werdyktu i się zorientować komu
                > ? i w jakiej? kategorii przypadły nagrody .

                Nie rozumiem o co Ci kaman. Może jak już piszesz do mnie to odnoś się do moich wypowiedzi a nie tego co sobie na ich podstawie wyimaginowałaś (eś?).
                • justaify Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 21.11.11, 17:27
                  popkuriozysta napisał:

                  > Normalnie chyba z mostu skoczę po takiej zjebce i to podpartej słownikowymi def
                  > inicjami.



                  No cóż
                  Tak wyszukany tylko z pozoru Nick pewnie konstytuuje Cię wśród wąskiej elity znawców dobrego smaku z naciskiem na imprezy masowe specjalizacja ( dożynki,dni miast,święta ziemniaka i innych warzyw,topienie marzanny)- otóż mam wrażenie ,że to są tylko Twoje projekcje . Język krytyki,którym się posługujesz,zdaje się to tylko potwierdzać. Jest prymitywny i nie konstruktywny.Tym samym wpisujesz się w plankton malkontentów, którzy są kuriozalnym zjawiskiem Popkultury.A to ,że wybrałeś taki a nie inny nick poczytuję in plus jako podświadomą podyktowaną intuicją szczerość.
                  Ja np. nie przepadam za wieloma gatunkami muzycznymi ale o gustach się nie dyskutuje i do głowy by mi nigdy nie przyszło ,żeby jechać po wykonawcy tylko z tego powodu,że tekst jest za płytki lub za głęboki,nie podoba mi się harmonia utworu,strój czy choreografia. To może być nie moja estetyka ale... . Widocznie gusta muzyczne wszystkich współpracujących z zespołem są kiepskie. Jeszcze raz polecam zwrócić się do Telewizji Polskiej ,Wydawnictw Fonograficznych ,i Międzynarodowych Organizatorów Festiwali żeby zastrzegli udział bielskiego zespołu we wszelkich przedsięwzięciach do momentu aż będą wykonywali odpowiedni repertuar ( pasujący do Twego gustu), zmienią choreografa, uszyje im się inne stroje i zmieni prowadzącego.
                  Odnosząc się do Twoich kolejnych wypowiedzi to
                  - skoro to był koncert estradowy nie widzę problemu w tym,że dziewczęta z zespołu wystąpiły w krótkich sukienkach
                  - jesli chodzi o poziom artystyczny to jednak uważam ,że nie Tobie wypowiadać się na ten temat możesz wspomnieć ,że to nie Twoja bajka i tyle bo tym samym chcesz podważyć kompetencje ludzi którzy z nimi na co dzień współpracują,oceniają jako jurorzy i zapraszają na koncerty i festiwale
                  - kolejna sprawa nie każde wydarzenie kulturalne musi być atrakcyjne dla mas ,festiwale piosenki w dużej mierze mają charakter edukacyjny, jest to konkurs forma sprawdzenia własnych zdolności i możliwości,efektem finalnym jest koncert galowy przeznaczony dla szerokiej rzeszy publiczności,taka jest formuła większości festiwali i gdybyś trochę bliżej przyjrzał się takim przedsięwzięciom to być wiedział
                  - nie sądzę ,że obrażam kogokolwiek natomiast Ty określając dziewczęta śpiewające w zespole jako małoletnie gwiazdeczki święcące gołymi dupami i owszem
                  - na temat rynku muzycznego nie mamy co dyskutować bo nic nie kumasz
                  - jedziesz tam jeszcze po osobie prowadzącej zespół z tego co mi wiadomo nie śpiewa ona w zespole Fart tylko w zespole Złoto, w którego skład wchodzą ludzie z Fartu radzę lepiej się zorientować jakoś nie mamy wielkich możliwości oglądania tej pani na scenie a szkoda
                  - jeśli chodzi o wykonawców zagranicznych to przeczytaj sobie co napisałeś wcześniej sugerując ,że są to ludzie sprowadzeni odgórnie zgarniający nagrody festiwalowe,widzisz różnimy się tym ,że mi przed napisaniem tego postu chciało się poczytać o tym festiwalu i wsadzić nos w werdykt.
                  Nikt po Tobie nie ciśnie tylko po Twoim tekście.Jedziesz w nim po ludziach o których nic nie wiesz , nie jesteś zorientowany w tym czym się zajmują ,gdzie występują , jak pracują itp.
                  A może jest w tym mieście formacja ,którą postawisz jako wzorzec godny naśladowania?
                  P.s. Pewnie fani muzyki disco polo to w Twoim pojęciu podludzie.
                  • kornilo Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 21.11.11, 20:50
                    byłem w piątek na występie młodzieży. Jestem pod ogromnym wrażeniem jaki zaprezentowali młodzi artyści i to ci śpiewający i tańczący po ukraińsku jak i ci śpiewający z Fartu.
                    Jedyne co mogę powiedzieć krytycznego to to, że dwóm pierwszym solistkom z Fartu zaleciłbym dietę lub ubieranie się gustem bo żeby nie psuć wrażeń estetycznych, występu ich musiałem wysłuchać z zamkniętymi oczyma
                    Tak trzymać pani Justyno
                  • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 13:48
                    justaify napisała:
                    > Tak wyszukany tylko z pozoru Nick pewnie konstytuuje Cię wśród wąskiej elity <ciach> są
                    > tylko Twoje projekcje . Język krytyki <ciach> Jest prymitywny i nie konstruktywny <ciach>
                    > <a propos: "niekonstruktywny" piszemy łącznie> plankton malkontentów, którzy są
                    > kuriozalnym zjawiskiem Popkultury <ciach> poczytuję in plus jako podświadomą
                    > podyktowaną intuicją szczerość.

                    Normalnie prawie się ugiąłem pod tą elokwencją, już chciałem wdziać worek pokutny i na rozstajach bielskich dróg głosić swoją małość...

                    > Ja np. nie przepadam za wieloma gatunkami muzycznymi ale o gustach się nie dysk
                    > utuje i do głowy by mi nigdy nie przyszło ,żeby jechać po wykonawcy tylko z teg
                    > o powodu,że tekst jest za płytki lub za głęboki,nie podoba mi się harmonia utwo
                    > ru,strój czy choreografia. To może być nie moja estetyka ale... .

                    Ale jak nie chcesz to nie słuchasz i wyłączasz płytę. Tutaj rozmawiamy o zespole, który wbrew mojej woli i gustowi utrzymywany jest w jakimś stopniu za moje pieniądze i który reprezentuje moje miasto i mnie.
                    Zresztą wybacz, ale nawet mimo Twojej elokwencji nawet nie będę próbował przekonać Cię do idei wolności gustów, poglądów i ich wymiany, bo już widać żeś oporna.

                    > Widocznie gusta muzyczne wszystkich współpracujących z zespołem są kiepskie. Jeszcze
                    > raz polecam zwrócić się do Telewizji Polskiej ,Wydawnictw Fonograficznych ,i Międzynar
                    > odowych Organizatorów Festiwali żeby zastrzegli udział bielskiego zespołu we ws
                    > zelkich przedsięwzięciach do momentu aż będą wykonywali odpowiedni repertuar (
                    > pasujący do Twego gustu), zmienią choreografa, uszyje im się inne stroje i zmie
                    > ni prowadzącego.

                    Jeszcze raz polecam za przeproszeniem skończyć pieprzyć.
                    Ja akceptuję istnienie innych gustów i wyrażając swoje nie wymagam by inni się do nich dostosowywali, więc nie wkładaj swoich majaków w moje usta.

                    > Odnosząc się do Twoich kolejnych wypowiedzi to
                    > - skoro to był koncert estradowy nie widzę problemu w tym,że dziewczęta z zespołu
                    > wystąpiły w krótkich sukienkach

                    I to chyba jedyny merytoryczny temat w tej całej dyskusji.
                    Ja widzę w tym problem o tyle, że wyglądało to mało estetycznie i nieodpowiednio w stosunku do okazji (VIP najwyższego sortu pod krawatami, wzniosłe przemowy, medale i kwiaty... a tu wyskakują małolaty w błyszczących kieckach i śpiewają jakieś bzdety dla swoich rówieśników - i znów żeby była jasność: pewnie winić tu należy bardziej szefostwo BDKu za wybór zespołu niż FART za to że przyjął styl taki jaki zawsze). I uprzedzając niezrozumienie: nie mówię, że jedynym słusznym byłby żałobny koncert na fortepian i wiolonczelę, ale może plastikowe piosenki młodzieżowe warto zostawić młodzieży.

                    > - jesli chodzi o poziom artystyczny to jednak uważam ,że nie Tobie wypowiadać się na ten > temat możesz wspomnieć ,że to nie Twoja bajka i tyle bo tym samym chcesz podważyć
                    > kompetencje ludzi którzy z nimi na co dzień współpracują,oceniają jako jurorzy i zapraszają
                    > na koncerty i festiwale

                    Se chyba żarty stroisz? Widz/słuchać nie może się wypowiadać o poziomie artystycznym zespołu, który słucha?

                    > - kolejna sprawa nie każde wydarzenie kulturalne musi być atrakcyjne dla mas ,festiwale
                    > piosenki w dużej mierze mają charakter edukacyjny, jest to konkurs for
                    > ma sprawdzenia własnych zdolności i możliwości,efektem finalnym jest koncert ga
                    > lowy przeznaczony dla szerokiej rzeszy publiczności,taka jest formuła większośc
                    > i festiwali i gdybyś trochę bliżej przyjrzał się takim przedsięwzięciom to być
                    > wiedział

                    Primo: Wydarzenie musi być atrakcyjne nie dla masowej, ale dla jakiejkolwiek publiczności, koncert pop dla kilku tysięcy ludzi, koncert klasyczny dla kilkuset osób, które zapełnią filharmonię - wartość się waha w zależności od rodzaju muzyki, ale pewna wartość minimalna być musi: nikt nie zagra koncertu dla 20 osób, nikt nie zaprosi filharmoników dla 5 widzów. Czy Podlaska Nuta ma swoją wystarczającą publikę? Nie wiem, ale mam WRAŻENIE (podkreślam, żeby ułatwić czytanie ze zrozumieniem), że nie (choć oczywiście mogę się mylić, ale obiecuje, że postaram się w następnym roku zajść w dzień przesłuchań do BDKu i zobaczyć frekwencję) - stąd propozycja żeby w jakiś sposób "uprzyjaźnić" ten festiwal publiczności z korzyścią dla mieszkańców i artystów (no chyba że nie lubią być oglądani).
                    Secundo: Festiwal nie jest do końca samodzielnym wydarzeniem tylko odbywa się w ramach Dni Bielska - stąd ta cała dyskusja.

                    > - nie sądzę ,że obrażam kogokolwiek

                    Zwłaszcza we wcześniejszych akapitach...

                    > natomiast Ty określając dziewczęta śpiewające w zespole jako małoletnie gwiazdeczki
                    > święcące gołymi dupami i owszem

                    No ale ja nie mówię, że nie, chociaż przyznam, że bardziej starałem się obrazić prowadzących/decydentów niż same dziewczyny, może nie do końca wyszło...

                    > - na temat rynku muzycznego nie mamy co dyskutować bo nic nie kumasz

                    Dziękuję i nawzajem. Nawet nie mam zamiaru dyskutować na temat "rynku muzycznego" bo jedyna dyskusja jaką chciałem w tym wątku prowadzić to o pomysłach na szeroko rozumiane "polepszenie" Dni Bielska.

                    > - jedziesz tam jeszcze po osobie prowadzącej zespół z tego co mi wiadomo nie śpiewa ona > w zespole Fart tylko w zespole Złoto, w którego skład wchodzą ludzie z
                    > Fartu radzę lepiej się zorientować

                    Jeżu święty, człowieku, jak ktoś mi mówi i pisze wielkimi literami że wystąpi FART to ja przyjmuję, że to FART, jak widzę że jakaś niewysoka kobitka dyryguje dzieciakami określanymi jako tenże FART to przyjmuję, że jest niejaką Justyną Porzezińską, prowadzącą zespół FART! Czy w programie Dni jest kuźwa napisane FART czy Złoto? (a może jednak "Zołoto"? kolejne rozdwojenie jaźni?).
                    A jeżeli uważasz, że obowiązkiem widza jest orientowanie się w koneksjach miedzyzespołowych żeby prostować sobie to, co przedstawiają mu organizatorzy to nie widzę dla Ciebie ratunku...

                    > jakoś nie mamy wielkich możliwości oglądania tej pani na scenie a szkoda

                    Oby tylko Twój nick i imię tej pani był tylko zbieżnością bo inaczej to będzie wyglądać naprawdę głupio.

                    > - jeśli chodzi o wykonawców zagranicznych to przeczytaj sobie co napisałeś wcze
                    > śniej sugerując ,że są to ludzie sprowadzeni odgórnie zgarniający nagrody festi
                    > walowe

                    Dżizas, a gdzie ja jakieś sugestie robiłem! Napisałem jak jest absolutnie tego nie wartościując, bo nie uważam tego za złe ani dobre, ani w ogóle nijakie! I nigdzie nie napisałem że "zgarnęli" w sensie wszystkie, nieuczciwie czy coś takiego! Napisałem "(Podlaska Nuta) sposób na zachęcenie zespołów z zagranicy do przyjazdu - przyjeżdża cały zespół, daje fajny koncert, ale przy okazji kilkoro solistów zbiera sobie nagrody z festiwalu.". Ponieważ widzę, że są problemy w czytaniu ze zrozumieniem to wyłuszczę: zaletą wizyt zespołów z miast partnerskich są ich fajne koncerty (w przeciwieństwie do, jak już tak sobie drążymy w kontrowersyjnych opiniach, naszych rodzimych zespołów ludowych, które w dużej mierze się już opatrzyły), a z festiwalu pożytek taki, że te zagraniczne zespoły zachęca do przyjazdu bo chętniej przyjadą na imprezę, na której mogą coś wygrać/dostać.

                    > Nikt po Tobie nie ciśnie tylko po Twoim tekście.Jedziesz w nim po ludziach o których nic nie > wiesz , nie jesteś zorientowany w tym czym się zajmują ,gdzie występują , jak pracują itp.

                    Ale ja mam to gdzieś! Ja widzę ich występy i tylko o tym mówię, tylko to oceniam jako nieprzystające do moich gustów. Ani mi w głowie zastanawiać się nad tym kto jakim jest człowiekiem, ile pracuje na swój występ, co dokładnie robi, ile występów dał wcześniej itp. itd., ja się na tym nie znam nie jestem specem, fanem, dziennikarzem śledczym ani agentem bezpieki żeby
                    • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 13:48
                      Oj, coś mi ciachnęło.
                      Ciąg dalszy:

                      > Nikt po Tobie nie ciśnie tylko po Twoim tekście.Jedziesz w nim po ludziach o których nic nie > wiesz , nie jesteś zorientowany w tym czym się zajmują ,gdzie występują , jak pracują itp.

                      Ale ja mam to gdzieś! Ja widzę ich występy i tylko o tym mówię, tylko to oceniam jako nieprzystające do moich gustów. Ani mi w głowie zastanawiać się nad tym kto jakim jest człowiekiem, ile pracuje na swój występ, co dokładnie robi, ile występów dał wcześniej itp. itd., ja się na tym nie znam nie jestem specem, fanem, dziennikarzem śledczym ani agentem bezpieki żeby się zastanawiać. Wyszedł na scenę i śpiewa - fajnie albo niefajnie.

                      > A może jest w tym mieście formacja ,którą postawisz jako wzorzec godny naśladowania?

                      Nie ma i co z tego?

                      > P.s. Pewnie fani muzyki disco polo to w Twoim pojęciu podludzie.

                      Wręcz przeciwnie, Zenek rulez :)
                      • justaify Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 15:35
                        Tak się składa,że jestem rodzicem osoby śpiewającej w zespole od wielu lat i jeśli chodzi o udział mego dziecka w festiwalach,przeglądach konkursach to wszelkie opłaty akredytacyjne leżą po mojej stronie . Opłaty warsztatów artystycznych ,stroje , nagrania ,aranże też wychodzą z mojej kieszeni. Widzę ,że masz prywatne animozje i do zespołu i prowadzących ( podkreślam ) ponieważ nie jedna osoba pracuje z zespołem . Obrażasz ludzi śpiewających ,obrażasz ich rodziców i instruktorów. Sam się naucz czytać i pisać ze zrozumieniem. Coś jest w estytyce danego widza lub nie jest i tylko tyle. Ocenianie poziomu artystycznego zespołu zostaw fachowcom
                        ( skoro jak twierdzisz nie jesteś specem). Tyle sprzeczności jest w Twoim wypowiedziach ,że najwyraźniej sam sie gubisz . Wieje nienawiścią . Cóż życzę powodzenia w imieniu rodziców dzieci i młodzieży ze Studia Piosenki FART
                        • pitzlad Fart - niestosowna nazwa 22.11.11, 15:45
                          Fart is an English language vulgarism most commonly used in reference to flatulence. The word "fart" is generally considered unsuitable in a formal environment by modern English speakers, and it may be considered vulgar or offensive in some situations. Fart can be used as a noun or a verb.[1] The immediate roots are in the Middle English words ferten, feortan or farten; which is akin to the Old High German word ferzan. Cognates are found in old Norse, Slavic and also Greek and Sanskrit. The word "fart" has been incorporated into the colloquial and technical speech of a number of occupations, including computing.
                          • studiopiosenki38 Re: Fart - niestosowna nazwa 22.11.11, 17:23
                            Dobry Wieczór.
                            FART w języku polskim znaczy wielkie szczęście
                            fart (język polski) wymowa [fart]
                            znaczenia:
                            pot. potocznie szczęście
                            fart (esperanto (morfem)
                            znaczenia:
                            mieć się (np. w wyrażeniu: Jak się masz
                            fart (język norweski (bokmål
                            znaczenia:
                            szybkość, prędkość

                            Miłego wieczoru
                          • popkuriozysta Re: Fart - niestosowna nazwa 22.11.11, 20:33
                            Nie przesadzajmy że niestosowna, ale na pewno może okazać się niefartowna przy występach za granicą :)
                        • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 20:31
                          justaify napisała:
                          > Tak się składa,że jestem rodzicem osoby śpiewającej w zespole od wielu lat i j
                          > eśli chodzi o udział mego dziecka w festiwalach,przeglądach konkursach to wszel
                          > kie opłaty akredytacyjne leżą po mojej stronie . Opłaty warsztatów artystycznyc
                          > h ,stroje , nagrania ,aranże też wychodzą z mojej kieszeni.
                          >
                          Jeżeli FART w żaden sposób nie korzysta z BDK, np: korzystając z sal, instruktorów, sprzętu to oczywiście zwracam honor. W przeciwnym wypadku oczywiście mam rację, bo to po prostu oznacza, że zespół JEST finansowany z publicznej kasy, w tym mojej.

                          > Widzę ,że masz prywatne animozje i do zespołu i prowadzących ( podkreślam )
                          >
                          Jest taka partia polityczna, która z otwartymi rękoma przyjmie ludzi uparcie doszukujących się takich rzeczy.

                          Z mojej strony EOT.
                      • studiopiosenki38 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 18:50
                        Dobry wieczór.
                        Nazywam się Justyna Porzezińska i mam przyjemność być instruktorem i kierownikiem artystycznym Studia Piosenki FART. Skoro już zostałam wywołana personalnie i do tego w nieciekawym kontekście ( z zamiarem obrażenia mojej osoby) to podejrzewam ,że wszystko jest podyktowane jakąś niechęcią, złośliwością. W takim wypadku cała konstrukcja Pana lub Pani wywodu wydaje się być mało wiarygodna i niemerytoryczna . Ale cóż!? Postaram się z grubsza odpowiedzieć na postawione zarzuty.
                        1. Wolność gustów jest rzeczą bezdyskusyjną. Pan/Pani mieniąc się osobą ,której wola i gust w 30 tys. mieście ma być jedyną wydaje się być trochę śmiesznym /ą .( tak na marginesie myślę ,że takich osób jest dużo więcej )Wynika to z naturalnej różnicy wrażliwości itp. Tak być powinno.
                        2. Odnosząc się do występu zespołu na koncercie inauguracyjnym ,który łaskaw był Pan/Pani przedstawić z patosem godnym wczesnej epoki E.G.( rozumiem resentymenty).
                        Brak utworów "Do roboty", "Budujemy nowy dom", "Podaj cegłę" mogły wywołać w Panu/Pani uczucie dysonansu. Teraz trochę poważniej
                        Po koncercie wiele osób gratulowało,wyrażało pozytywne opinie. Wśród nich osoby zasiadające w pierwszym rzędzie VIP ( dla których niejednokrotnie zespól miał przyjemność wystąpić ) . Otrzymaliśmy również zaproszenia od władz miast partnerskich ( nadmienię iż z jednego już mieliśmy przyjemność skorzystać i uczestniczyć w 50-leciu miasta Świetłogorsk dając na głównym placu koncert przed wielotysięczną publicznością).
                        Co do młodzieży; wykonawcy podchodzą do każdego koncertu z dużym zaangażowaniem ,popartym pracą i z repertuarem dostosowanym do ich wieku ,aktualnych umiejętności,kondycji witalnej ... .
                        No i cóż? Czy Pana/Pani negatywna opinia ma podważyć wiarę w to co robimy?
                        Nie.
                        3. Jeśli chodzi o Międzynarodowy Festiwal Piosenki "PODLASKA NUTA".
                        Artyści ( bo tak mogę powiedzieć) ,którzy niejednokrotnie mają w swoim dorobku płyty ,występy na konkursach Eurowizji i zjeździli kawał świata nie przyjeżdżają po nagrody typu: mp3,pluszowy miś ,piłka do nogi lub do koszykówki. Festiwal to święto ludzi śpiewających ,muzykujących ,jest to miejsce do wymiany doświadczeń, kontaktów,repertuaru, poszerzenia warsztatu. To czas kiedy zawiązują się nowe przyjaźnie,powstają nowe projekty np.międzynarodowe warsztaty wokalne . A nade wszystko taki tygiel różnorodności jest potężnym zastrzykiem energii do dalszej pracy twórczej. W przypadku tego festiwalu jak też wielu innych finalnym produktem jest KONCERT GALOWY i tutaj jest miejsce dla publiczności ,która ma okazję lepiej lub gorzej się bawić, chłonąć ,przeżywać lub też splunąć i pójść na piwo i kiełbasę z grilla. Pisze Pan,że koncert galowy odbywa się w cieniu zaproszonych gwiazd.Życzyłabym sobie ,żeby role się odwróciły ale jest to niepoważne . Dlaczego? Chyba nie muszę odpowiadać na to pytanie. Skwituję to jednym słowem : REALIA.
                        Na koniec.
                        Wymienia mnie Pan/Pani z imienia i nazwiska z nieukrywanym zamiarem obrażenia( publicznie podkreślam ponieważ to forum jest publiczne) .Stawia mnie Pan/Pani w dwuznacznych sytuacjach. Przypisuje mi Pan/Pani interesowność . Nie rozumiem.Proponuję nie ukrywać się za nickiem . TYLKO STANĄĆ NA UBITEJ ZIEMI ( Amen)
                        • popkuriozysta Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 20:18
                          studiopiosenki38 napisała:

                          > to podejrzewam ,że wszystko jest podyktowane jakąś niechęcią, złośliwością
                          >
                          O masz, następna. Jak człowiekowi się coś nie podoba to od razu niechęć i złośliwość?

                          > 1. Wolność gustów jest rzeczą bezdyskusyjną.
                          >
                          Super.

                          > Pan/Pani mieniąc się osobą ,której wola i gust w 30 tys. mieście ma być jedyną wydaje się > być trochę śmiesznym / ą .
                          >
                          Wszyscy tam tak macie, czy to jedna i ta sama osoba pisze? Gdzie ja mówię że mój gust i wola ma być jedynym?!

                          > 2. Odnosząc się do występu zespołu na koncercie inauguracyjnym ,który łaskaw by
                          > ł Pan/Pani przedstawić z patosem godnym wczesnej epoki E.G.( rozumiem resentymenty).
                          > Brak utworów "Do roboty", "Budujemy nowy dom", "Podaj cegłę" mogły wywołać w
                          > Panu/Pani uczucie dysonansu.
                          >
                          Przezabawna interpretacja, prosiłbym o rozwinięcie, ale niestety kończę dyskusję :(

                          > Po koncercie wiele osób gratulowało,wyrażało pozytywne opinie. Wśród nich osoby
                          > zasiadające w pierwszym rzędzie VIP ( dla których niejednokrotnie zespól miał
                          > przyjemność wystąpić ) . Otrzymaliśmy również zaproszenia od władz miast partne
                          > rskich ( nadmienię iż z jednego już mieliśmy przyjemność skorzystać i uczestnic
                          > zyć w 50-leciu miasta Świetłogorsk dając na głównym placu koncert przed wieloty
                          > sięczną publicznością).
                          >
                          Bardzo się cieszę, serio. Jeśli rzeczywiście wszyscy byli tak entuzjastyczni to może oznaczać to dwie rzeczy:
                          a) gratulując dobrego przygotowania technicznego przez grzeczność nie poruszali tematu oprawy
                          b) wszystkim podoba się oprawa i ja się mylę, cóż to też możliwe, nigdy nie rościłem sobie prawa do nieomylności i już w nie wiem którym poście (podobnie jak w tym pierwszym) podkreślam, że to tylko mój osobisty pogląd a nie prawda objawiona

                          > Co do młodzieży; wykonawcy podchodzą do każdego koncertu z dużym zaangażowaniem
                          > ,popartym pracą i z repertuarem dostosowanym do ich wieku ,aktualnych umiejętn
                          > ości,kondycji witalnej ... .
                          > No i cóż? Czy Pana/Pani negatywna opinia ma podważyć wiarę w to co robimy?
                          >
                          Oczywiście że nie bo wbrew temu co obaj kontrrozmówcy próbują mi włożyć w usta to tylko moja opinia i nigdy nie twierdziłem czegoś innego.

                          > 3. Jeśli chodzi o Międzynarodowy Festiwal Piosenki "PODLASKA NUTA". <ciach> Pisze
                          > Pan,że koncert galowy odbywa się w cieniu zaproszonych gwiazd.Życzyłabym sobie ,żeby
                          > role się odwróciły ale jest to niepoważne . Dlaczego? Chyba nie muszę odpowiadać na to
                          > pytanie. Skwituję to jednym słowem : REALIA.
                          >
                          Jasne, tylko po jest ta cała dyskusja, żeby zastanowić się nad możliwością zmian na lepsze. Bo dlaczego nie może być np: tak by to FART jako najpopularniejszy zespół rodzimy (i tak doświadczony i opromieniony sławą - jak twierdzicie) był ostatnim supportem przed największą gwiazdą zaproszoną na koncert? Pierwszy przyklasnę (choć muzyki tej nie lubię, tak samo jak muzyki najczęściej zapraszanych gwiazd) - bo popowy koncert to najnaturalniejsze dla FARTu środowisko, więc publiczności powinno się spodobać, a i okazja by dodatkowo wypromować bielski zespół.

                          > Na koniec.
                          > Wymienia mnie Pan/Pani z imienia i nazwiska
                          >
                          Bo jest Pani osobą publiczną.

                          > z nieukrywanym zamiarem obrażenia(publicznie podkreślam ponieważ to forum jest
                          > publiczne) .
                          >
                          O ile wyrażanie negatywnej oceny pracy (chociaż ja tak naprawdę nawet pracy nie oceniam! - tylko gusty (granie takiej a nie innej muzyki) i konkretne decyzje (wystawienie FARTu na koncert w takich strojach)!) jest obrażaniem.

                          > Stawia mnie Pan/Pani w dwuznacznych sytuacjach. Przypisuje mi Pan/Pani interesowność .
                          >
                          Co? Gdzie? Jak?

                          > Proponuję nie ukrywać się za nickiem . TYLKO STANĄĆ NA UBITEJ ZIEMI ( Amen)
                          >
                          Dziękuję, posiedzę.

                          Z mojej strony EOT, bo widzę, że do niczego nie dojdziemy. Szanownym interlokutorkom polecam wrzucenie na luz i:
                          a) przyjęcie krytyki (jeśli jest w niej jakieś ziarenko konstruktywizmu - a wydaje mi się, że osoba niezaślepiona miłością własną nie dyskredytowałaby całkowicie uwag na temat strojów czy oprawy (zauważam, że kolejna osoba na forum też się o nich wypowiedziała, więc może to nie jest taka jednostkowa opinia?)) lub
                          b) skoroście tak przekonane o własnej racji i mojej małości, to wykazanie się wyższością i olanie (jeśli w pewnych obszarach krytyka jest niekonstruktywna - bo sam przyznaję, że taka jest właśnie w mojej ocenie "fajności" muzyki granej przez FART, bo ta krytyka opiera się wyłącznie na guście),
                          a nie robienie na forum burzy godnej lepszej sprawy.

                          Ostatecznie bowiem od osób tak bardzo znających się, zaangażowanych, uczestniczących, na temat możliwości poprawy Dni Bielska nie dowiedzieliśmy się NIC.
                          • kahuna11 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 20:30
                            No i mamy WOJNĘ TROJAŃSKĄ na forum BiPi ...
                            he he
                          • studiopiosenki38 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 22:28
                            "nie sądzę ,że obrażam kogokolwiek natomiast Ty określając dziewczęta śpiewające w zespole jako małoletnie gwiazdeczki święcące gołymi dupami i owszem "
                            Odpowiedź
                            "No ale ja nie mówię, że nie, chociaż przyznam, że bardziej starałem się obrazić prowadzących/decydentów niż same dziewczyny, może nie do końca wyszło... "
                            Pozostawię to bez komentarza
                            Justyna Porzezińska
                            • nikzimowy Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 23.11.11, 16:55
                              Wątek , jak zwykle lekko zboczył ...
                              Jeśli o "FART" . Linki do kilku występów :

                              www.youtube.com/watch?v=Pb6qbQ_dgkM&feature=related
                              www.youtube.com/watch?v=zWX8adMaC6I
                              www.youtube.com/watch?v=nIsK1tUjgGg
                              Dziwić może tylko stosunek do ludzi , którym chce się coś robić , w tym członkom zespołu .
                              Nie wszystko i wszystkim musi się podobać , ale pocieszającym winien być fakt , że coś się w naszym mieście fajnego dzieje i komuś się chce chcieć ...
    • zimija Wuju - szacunek 18.11.11, 18:54
      Nie zainteresował mnie akurat tema dni Bielska. Za to masz wielki plus że zgodnie ze swoją obietnicą przedwyborcza udzielasz się na forum i swej stronie w temacie radnego.
      Z pewnościa jeśli poruszysz inny temat to chetnie podyskutuję.

      A wracając do dni bielska to pamiętam że kiedyś zahaczały o Dzień Dziecka. Dzieci np. rysowały po ul. 3 maja itp. Teraz swoim przedszkolakom mogę tylko o tym powspominać. Może warto aby chociaż maluchy miały frajdę z Dni Bielska i tak jak ja miały o czym opiadać swoim dzieciom.

      Dzieciom nie wspominam że występowały np. Wasiloczki bo z pewnością ich dzieci będą jeszcze oglądały ten zespół na Dni Bielska - i tak trzymac.
      • szpila555 Re: Dni Bielska i Dzień Dziecka 18.11.11, 19:14
        zimija napisał:
        > A wracając do dni bielska to pamiętam że kiedyś zahaczały o Dzień Dziecka. Dzie
        > ci np. rysowały po ul. 3 maja itp. Teraz swoim przedszkolakom mogę tylko o tym
        > powspominać. Może warto aby chociaż maluchy miały frajdę z Dni Bielska i tak ja
        > k ja miały o czym opiadać swoim dzieciom.

        I teraz Dni Bielska "zahaczają" o Dzień Dziecka. Od wielu lat co roku wędkarze organizowali na Dni Bielska z okazji Dnia Dziecka zawody wędkarskie i to mimo rzucania kłód pod nogi przez co poniektórych miejskich urzędników, którzy uważają, że ryb w Zalewie przy Górze Zamkowej nie powinno być, bo to ich zdaniem nie staw hodowlany.
        Nie tylko zresztą oni, bo "przygód" z zatruciami wody Zalew miał już sporo. Ale o tym i nie tylko, sam może powiem na jednej z najbliższych sesji.
        Nadmienię, że przed wprowadzeniem ograniczeń w ilości startujących w tych zawodach - startowało w nich nawet ponad 150 dzieci.
    • siwy62 Ja tam na dni Bielska nie chodzę... 22.11.11, 21:25
      ...od wielu lat (a mam znaczek z 1978roku) - które to Dni były?
      Jest mi tym samym obojętne, co na tych dniach będzie.
      Za to bardzo szanuje prace P.Justyny. Uważam że robi kawał dobrej roboty, niejednokrotnie napotykając na swojej drodze kłody rzucane przez różnych ... i tutaj łaskawie przemilczę. :)
    • pub.blues1 Re: Dni Bielska Podlaskiego - sonda 22.11.11, 21:52
      Ciekawie sie temat rozwija :)
      Wuju - szacun za sondę
      Justyna - SZACUN za Twoją pracę !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka