wielkiptok
10.06.05, 12:33
Trzy kolory – seledyn. Czy to nieznany do tej pory film Kieślowskiego, a może
zupełnie coś innego?
A już myślałem, że nasze miasto wzbogaci się o nową ładną elewację, ale
niestety nie da się tak zrobić aby czegoś nie ...........Trzy kolory seledyn,
kanarek i zielony tak jaskrawe i fosforyzujące, że aż kłuje w oczy, nie da
się patrzeć bez okularów przeciwsłonecznych. Niech mnie ktoś „oświeci”
dlaczego właśnie taki dobór kolorów ? Czy przypadkiem cienko sprzedawały się
w hurtowni i zalegały w magazynach, a może to taki specjalny zamysł aby
zaoszczędzić na oświetleniu ulicznym w okolicach tego budynku.