hansgrubber
12.07.05, 09:28
W Ustce będzie plaża topless?
Grzegorz Szaro 06-07-2005 , ostatnia aktualizacja 06-07-2005 21:40
Orędowniczką swobodnego opalania się jest miejska radna Dorota Paściak. To
dzięki niej rok temu powiększono biust syrenki widniejącej na herbie Ustki.
- Pomysł z plażą topless to kontynuacja ubiegłorocznej manifestacji
estetycznej, która wiązała się z syrenką. Jej wydatniejszy biust sprawił, że
o Ustce mówiło się w świecie - wyjaśnia Dorota Paściak. - Mam nadzieję, że
teraz będzie o nas głośno dzięki swobodnie opalającym się paniom. Hasło akcji
to "Ustka europejską stolicą topless".
Pomysł spodobał się władzom miasta. - Pod propozycją pani radnej podpisuję
się obiema rękoma i nogami. To doskonały pomysł na promocję naszej pięknej
plaży - mówi rzecznik magistratu Hubert Bierndgarski. - Teraz trzeba
zastanowić się, jak zachęcić panie do eksponowania swoich walorów. Może
ustawimy tablice informacyjne i wynajmiemy odważne hostessy, które zachęcą
kobiety do opalania bez górnej części bikini?
- Żadnych administracyjnych działań, bo wyjdzie z tego groteska - protestuje
Dorota Paściak. - "Plaża syrenki" musi narodzić się naturalnie. A w którym
miejscu, niech spontanicznie zadecydują same turystki.
- Czy da im Pani przykład? - zapytaliśmy.
- Ja od dawna nie lubię opalać się w rzeczach, ale raczej robię to na
odludnej dzikiej plaży zachodniej - odpowiedziała wymijająco radna.