toovo 30.07.05, 23:29 powoli napisal: Czy mam wymieniać zbrodnie, ktore miały miejsce za sprawą białoruskich bojówek w 1939 roku? poproszę - najlepiej z datami i miejscami (gdzie i kiedy) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toovo Re: Pytanie 2 30.07.05, 23:34 powoli napisal: Mam takich znajomych dziadków, którzy całe życie mówią "po prostu" i są katolikami (całe wsie - kilka) i czują się Polakami (całe wsie -kilka) i co wy szanowni adwersarze na to? Poproszę o nazwy wsi. Osobiście nie znam ani jednej w powiecie hajnowskim, spełniajacej podane przez ciebie kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
powoli Re: Pytanie 2 30.07.05, 23:36 Nie chodzi tylko o powiat Hajnówka. Znasz inne powiaty? Odpowiedz Link Zgłoś
powoli Re: Pytanie 2 30.07.05, 23:42 Tryczówka Sieruciowce Plebanowce Kontekst nie sugerował, ze może chodzic tylko i wyłącznie o powiat Hajnowski. Odpowiedz Link Zgłoś
powoli Re: Pytania do Powoli 30.07.05, 23:40 Może przy następnym pytaniu poproszę też o kontekst w jakim ono się pojawiło. dobrze? A oto tekst o który prosisz: Nieznane fakty w sprawie mordu na Polakach w Brzostowicy Po publikacjach "Naszego Dziennika", dotyczących zbrodni w Brzostowicy Małej, skontaktował się z nami mężczyzna, będący świadkiem zbrodni. Miał zaledwie pięć lat, gdy we wrześniu 1939 roku komunistyczna banda, składająca się z Białorusinów i Żydów, wymordowała polskich mieszkańców wioski. IPN, który wszczął już postępowanie w tej sprawie, zwróci się do Rosji o udostępnienie tzw. listy białoruskiej, na której znajdują się nazwiska osób zamordowanych na Kresach. Przypomnijmy: do zbrodni w Brzostowicy Małej, niewielkiej miejscowości znajdującej się obecnie na terenie Białorusi, doszło we wrześniu 1939 roku. Tuż po wkroczeniu wojsk sowieckich na terenie gminy Indura uaktywniły się bandy komunistyczne składające się z Białorusinów i bolszewizowanych Żydów. Jedna z nich, dowodzona przez żydowskiego handlarza Ajzika, wtargnęła do Brzostowicy Małej. Komunistyczni bandyci w okrutny sposób wymordowali wówczas całą polską ludność wioski. Instytut Pamięci Narodowej w Białymstoku rozpoczął postępowanie w tej sprawie. Jak się dwiedzieliśmy, Polska zwróci się do Rosji o udostępnienie tzw. listy białoruskiej, na której znajduje się 7.305 nazwisk osób zamordowanych przez NKWD w więzieniach na terenach Kresów Wschodnich II RP, zajętych 17 września 1939 roku przez Związek Sowiecki. Do tej pory utrzymywano, że taka lista została zniszczona przez Chruszczowa. Zdaniem prof. Witolda Kuleszy, zastępcy prezesa IPN, taka lista jednak istnieje. - Zbrodnie hitlerowskie doczekały się wyjaśnienia, komunistyczne nawet nie zostały nazwane zbrodniami. Dlatego choć wielu ich sprawców nie żyje, należy je ścigać - mówił prof. Kulesza podczas spotkania z przedstawicielami organizacji kombatanckich. Tymczasem po pierwszych publikacjach "Naszego Dziennika", w których opisywaliśmy zbrodnię popełnioną na Polakach w Brzostowicy Małej (obecnie Białoruś), skontaktował się z nami mężczyzna, mieszkający wówczas w pobliżu. Prosił nas o niepodawanie nazwiska, bowiem mimo że od czasu mordu minęło już wiele lat, nasz rozmówca czegoś się obawia. Zamierza jednak skontaktować się z prowadzącym postępowanie prokuratorem Mariuszem Olszewskim i złożyć mu obszerne zeznanie na piśmie. - W czasie, gdy miejscowi komuniści mordowali Polaków, miałem pięć lat, byłem dzieckiem, jednak na tyle dużym, by rozumieć, że dzieje się coś strasznego. Ten widok będzie mnie prześladował do końca życia - mówił nasz informator. Z jego opowieści, którą dzięki pomocy Polaków mieszkających obecnie na Białorusi staraliśmy się zweryfikować, wyłania się makabryczny obraz nieludzkiej zbrodni na niewinnych polskich mieszkańcach wioski, której wielu sprawców nadal pozostaje bezkarnych. - Komuniści wkroczyli do Brzostowicy, gdy nie stacjonowały tam już miejscowe oddziały polskich wojsk, a jeszcze nie weszły "ruskie". Uzbrojeni w "obrzyny" i siekiery nosili na ramionach charakterystyczne czerwone opaski z gwiazdą - opowiada mężczyzna. Do tej pory historycy, którzy wspominali o tej zbrodni, sugerowali, że doszło do niej między 17 a 19 września. Jak się okazuje, białoruscy komuniści czuli się na tyle silni, że nie czekali na wkroczenie wojsk radzieckich. - Chodzili w kilkuosobowych grupach po Brzostowicy, byli wśród nich Żydzi, jednak przeważali Białorusini. Pamiętam, że przyszli nocą i wyciągali ludzi z domów. Krzyk był straszliwy. Przewodził im Ajzik, syn Deli i Borucha, członka PPR - wspomina starszy mężczyzna i widać, że jest bardzo poruszony, a same wspomnienia sprawiają mu ból. Jak mówi, nieprawdą są informacje podawane przez historyków, jakoby Polaków wrzucano do dołu z wapnem. - Mordowano ich na progach domów siekierami, a zwłoki wrzucano do dołów na ziemniaki, rozmieszczonych w pobliżu majątku hrabiostwa Wołkowickich. Rozgrabiono również ich modrzewiowy dworek, komuniści rozszabrowali też majątek hrabiego Sołtana w pobliskiej Brzostowicy Murowanej - opowiada nasz informator. Jak mówi, wielu z komunistów pochodziło ze wsi Padbahoniki, gdzie znajdował się matecznik Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi. Stamtąd też pochodził Arkadiusz Łaszewicz, po wojnie wieloletni I sekretarz KW PZPR w Białymstoku. Kiedy do Brzostowicy wkroczyli Niemcy, znaleźli w archiwach miejscowego oddziału partii komunistycznej listę Polaków przeznaczonych do wywózki. Niemcy też rozkopali mogiły. - Niemieccy żołnierze filmowali całą ekshumację zwłok. Jeżeli IPN chce dotrzeć do materiałów filmowych, powinien zwrócić się do strony niemieckiej o udostępnienie kronik filmowych. Znajomy, który był na przymusowych robotach w Westfalii, opowiadał, że wielokrotnie wyświetlano tam tę taśmę, jako przykład bestialstwa sowietów - opowiada nasz rozmówca. Cywilni pracownicy administracyjni niemieckiego okupanta przeprowadzili śledztwo. Część z komunistycznych zbrodniarzy udało im się ująć. - Wyrokiem niemieckiego sądu część z bandytów pod koniec 1944 roku została zlikwidowana. Rozstrzelano ich pod Piotrowcami. Wielu jednak udało się, dzięki pomocy partii komunistycznej, uciec. Po wojnie władze sowieckie wystawiły odpowiedzialnym za zbrodnie na Polakach pomnik - mówił starszy mężczyzna. Jak w wielu innych przypadkach, komunistycznym mordercom bezpiecznego schronienia udzieliła PZPR, poprzedniczka dzisiejszego SLD. - Po wojnie uczyłem się w Białymstoku z synem woźnego, który pracował w urzędzie bezpieczeństwa przy ul. Mickiewicza 5. Wiele nazwisk ludzi, o których opowiadał, słyszałem już wcześniej, właśnie w Brzostowicy - mówił nasz rozmówca. Zapewnił nas, że wszystkie informacje przekaże właśnie białostockiemu IPN. Pracownikom tamtejszej Komisji do Ścigania Zbrodni na Narodzie Polskim udało się, jak do tej pory, dotrzeć do dwóch świadków, którzy posiadają informacje o wydarzeniach z Brzostowicy. Wojciech Wybranowski Odpowiedz Link Zgłoś
toovo Re: Pytania do Powoli 30.07.05, 23:52 powoli napisal: Są takie wioski w naszym regionie (a może tylko Twoim? moze nie mam prawa tak mówić?) w których ludzie mówią "po prostu" lub inaczej "po swojemu" a zawsze (czytaj: ZAWSZE, i mają na to źródła genealogiczne) byli Polakami wyznania i obrządku katolickiego - rzymskiego. Znam inne powiaty, a nawet województwa. Skoro piszesz w "naszym regionie" - spodziewałem się ze masz na myśli Ziemię Hajnowską. Powoli ale systematycznie wprowadzasz na forum manipulowane informacje. Zgadzam sie z przykładem Bierastavicy, chociaz myślałem ze przytoczysz jakiś przykład z naszego podwórka. Moze to dobrze że takich nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
powoli Re: Pytania do Powoli 31.07.05, 00:10 Mój region jest związany z moja rodziną. Tak się utożsamiam. Hajnówka to jedno z wielu miejsc w tym regionie. Co do historii. Niestety to nie jedyny przykład, są też bliższe, ale wolałbym poczekać na pewne rozstrzygnięcia IPN-u. POGRANICZE MA SWOJE PRAWA I DOŚWIADCZENIA. Powinieneś o tym wiedzieć skoro tak bardzo jesteś zwiazany emocjonalnie z tym regionem. Mam prawo do własnych doświadczeń i do ich weryfikowania tak samo jak Ty. Warto to zrozumieć! P.S. Gdzies już przed chwilą pisałem o wolności w stosunku do korespopndencji. Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.konarski Re: Pytania do Powoli 05.08.05, 13:11 Brzostowica Mała - małżeństwo Wołkowickich po brutalnym pobiciu białoruscy napastnicy zakopali żywcem. Lerypol - 21 września 1939 r. osadnicy zostali przez Białorusinów zmasakrowani i zastrzeleni w pobliskim lesie. Budowla - 22 września 1939 r. - kolejny mord na polskich osadnikach i dziesiątki innych ... Jeżeli kogoś to interesuje to tu podaję źródła, które mam nadzieję skończą z nieprawdziwym mitem o "dobrym ludku" białoruskim: Antoni Tomczyk, „Prośba do Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o wystąpienie do prokuratury Republiki Białoruś z siedzibą w Grodnie z wnioskiem o wszczęcie dochodzenia w sprawie mordu na obywatelach polskich — osadnikach wojskowych z osad Lerypol i Budowla, ss. 1-5 Informacje o mordzie na osadnikach z osad Lerypol i Budowla znajdują się również w zbiorach Instytutu Hoovera przekazanych Archiwum Wschodniemu. Część zbiorów Instytutu Hoovera przechowywanych w Archiwum Wschodnim stanowią tzw. „wyciągi powiatowe” tzn. relacje mieszkańców ziem II RP okupowanych przez ZSRR w latach 1939-1941, Józef Apoznański, „Krwawe wspomnienia skrzywdzownego emigranta polskiego”, s. 15-20. Krzysztof Jasiewicz - "Lista strat ziemiaństwa polskiego 1939-1956" Warszawa 1995 Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.konarski Re: Pytania do Powoli 12.08.05, 11:22 Może teraz ja zapytam. Co na temat białoruskich zbrodni pisze się na Białorusi? Odpowiedz Link Zgłoś
toovo Re: Pytania do Powoli 12.08.05, 11:31 szymon.konarski napisał: > Może teraz ja zapytam. Co na temat białoruskich zbrodni pisze się na Białorusi? Dlaczego szukasz odpowiedzi na forum Hajnowka? Wejdź np. na forum Grodno i zapytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.konarski Re: Pytania do Powoli 12.08.05, 16:02 To bądź uprzejmy podać mi linka. Myślałem że znajdę tu jakiegoś wykształconego Białorusina z którym na ten temat pogadam, albo chociaż od biedy licealistę (a najlepiej licealistkę:). W końcu Liceum Białoruskie w Hajnówce ma chyba jakiś sensowny poziom? Odpowiedz Link Zgłoś
maryjka_sad Re: Pytania do Powoli 13.08.05, 16:17 szymon.konarski napisał: > To bądź uprzejmy podać mi linka. Myślałem że znajdę tu jakiegoś wykształconego > Białorusina z którym na ten temat pogadam, albo chociaż od biedy licealistę (a > najlepiej licealistkę:). W końcu Liceum Białoruskie w Hajnówce ma chyba jakiś > sensowny poziom? forum.hrodna.by/ (nadalej mozesz sam korzystac z Google) Odpowiedz Link Zgłoś