khaki3
11.09.05, 18:35
Nie no to juz lekka przesada.Wychodze z klatki i co widze?Drzwi wejscowe na
klatke pomazane markerem.Jakies glupawe napisy,wyzwiska,rysuneczki.I po co to
wszystko?A pozniej sprzataczki stoja i szoruja te glupoty o ile da sie je
zszorowac.A zeby taki madralinski sam sobie w domu mamusi swojej kochanej
pomazal kuchnie albo polowe domu?Albo niech chociaz uszanuje to ze nie kazdy
chce gapic sie na ich mazidla.Ale po co kogokolwiek szanowac skoro mozna ich
miec gleboko gdzies.Czy to ja juz sie starzeje czy to swiat nabral tepa i
biegne do rozwijania sie debilow?Bo czy ktos kto maze po scianach albo po
drzwiach jest chociaz odrobine madry?Nie mowie oczywiscie o ladnych grafikach
przedstawiajacych cos wartosciowego.Ale takie bazgranie aby bazgrac?
Narzekacie ze nasze podatki ida na policje ktora nic nie robi.A moze tak
przydaloby sie zastanowic ze na takie smarowanie bez najmniejszego sensu tez
kosztuje miasto?