Dodaj do ulubionych

łzs a hormony

16.02.07, 00:42
U mnie pojawila sie plamka czerwona na twarzy latem. Gdy zaczely pojawiac sie
na niej male krosteczki i gdy zaczela swedziec polecialam do dermatologa (w
ramach NFZ) pan doktor zdiagnozowal tradzik rozowaty i dal jakies mazidla
jednoczesnie goniac mnie bym zrobila zabieg zamykania naczynek. Udalam sie do
innego dermatologa na zamykanie naczyn laserowe i oakzalo sie, ze mam łzs.
Poszlam do innegolekarza dermatologa tez to potwierdzil i zlecil badania
hormonalne (nie wyszly najlepiej) i odeslal do podobno swietnego endokrynologa
(dr Kurach w Warszawie). Mija 1,5 miesiaca a ja nadal mam plame, ktora wedruje
po twarzy (okolice nosa) i robi sie liszajowata. Mam elidel, ale jest
nieskuteczny na ostre swedzenie i krostki. Jak jest zle to smaruje advantanem
- stedyd! - ale wystarczy nawet dwa posmarowania, by bylo lepiej.
Czekam na skutki leczenia, ktore zaaplikowal mi endokrynolog (androcur i
jeanine). Zastanawiam sie czy nie przeleczyc sie na candide... Pracuje w takim
miejscu, gdzie jest jej pelno (pacjenci z candida).

Czy ktos tutaj leczy u siebie łzs lekami antyandrogennymi - obnizajacymi
poziom meskich hormonow??
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka