hajdis
01.12.05, 01:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3041574.html
Jak kilksa miesiecy temu policjant wmawiał mi, że jestem pijana, zataczał kola
swoimi palcami przed moimi oczyma to też sie bardzo zdziwiłam. a gdy
oswaidczył ze mnie zawiezie za chwile na Izbę wytrzeźwień do Białegostoku na
48 godzin- rozesmiałam sie prosto w twarz. ale gdy zapytał: "ile ty masz lat
gówniaro?" (pamietam go ze szkoly średniej) to przestałam być miła,
uśmiechnięta i kulturalna.
Ale przecież "zdarza się najlepszym"!