khaki3
21.12.05, 23:56
Dotyczy ona najmilszej i najbardziej niegrzecznej obslugi w naszych Bielskich
urzedach:)
Ja zaczynam:)
Najmilej zalatwia mi sie sprawy na komendzie.tak tam milo i fajnie.A i oczy
mozna nacieszyc:)
A nie lubie zalatwiac spraw w Urzedzie Miasta.No takie wredne baby moga sie
trafic,ze czlowiek od pokoju do pokoju lata i niczego niemoze sie
dowiedziec!!!A i jeszcze potrafia nakrzyczec!!