Dodaj do ulubionych

praca w policji....

02.02.06, 16:26
przeczytajcie sobie tę nowinkę:
www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosci/gospodarka_rolnictwo_praca/pracapolicja.htm
po prostu opadają ręce albo jak kto woli cycki - pozdrawiam swoją koleżankę,
która uzywa tego zwrotu ;). zanim poszedłem na prawo zawsze chciałem pracowac
w służbach mundurowych, pomysł wtedy wybili mi z głowy krewni, pracujący w
resorcie. mówili, że po prawie i tak mnie przyjmą i napewno będę miał szybciej
awans i odpowiednią pensję. jak przeczytałem tego niusa to nie mam już żadnych
wątpliwości, że za takie wynagrodzenie nie warto się narażać...więcej zarobie
doradzając jako konsultant np. firmie ochroniarskiej-w tym kraju jest wszystko
odwrotnie, po prostu up side down :(

czy ktoś wie kiedy zarobki będą takie jak na zachodzie?? bo ceny niczym się
nie różnią od tych z marketów we frankfurcie ?!
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: praca w policji.... 02.02.06, 16:30
      > czy ktoś wie kiedy zarobki będą takie jak na zachodzie?? bo ceny niczym się
      > nie różnią od tych z marketów we frankfurcie ?!

      Odziekju ale z Ciebie optymista;)
      • odziej Re: praca w policji.... 02.02.06, 16:41
        khaki3 napisała:

        > > czy ktoś wie kiedy zarobki będą takie jak na zachodzie?? bo ceny niczym s
        > ię
        > > nie różnią od tych z marketów we frankfurcie ?!
        >
        > Odziekju ale z Ciebie optymista;)

        no właśnie optymista, hehehe no comments khaki, no f... comments - po prostu żal
        mi tych ludzi, bo ci co są coś warci dadzą stąd nogę. już teraz widać to
        chociażby w wawie, a z mniejszych miast już wyjeżdżają....zostaną tylko berety
        tylko kjto wtedy będzie dawał im na emerytury ;p
        • khaki3 Re: praca w policji.... 02.02.06, 17:06
          Maz znajomem pracuje w Gdansku.9 lat sluzby.Jest na stanowisku Sierzanta i
          wiesz ile zarabia?1700zl. plus dodatek za brak wlasnego mieszkania.I musie za
          1700zl utrzymac siebie,zone i corke.Zalosne!
          • odziej Re: praca w policji.... 02.02.06, 20:28
            Franz: Chcesz znać prawdę?
            Nowy: O co ja kurwa pytam? O kurs dolara?...

            Psy 2, scena 25
    • hajdis Re: praca w policji.... 02.02.06, 20:32
      Moim cichym marzeniem tez była praca w policji, ale niestety z wada wzroku nie
      biorą ;)
      • khaki3 Re: praca w policji.... 02.02.06, 20:36
        Hajdis:p No co Ty??Powaznie??Ehhh,kto nie snil o pieknym mundurku,slicznym
        radiowoziku??
        • hajdis Re: praca w policji.... 02.02.06, 20:46
          "Radiowozik" i "mundurek" to nie jest szczyt mojej ambicji
          • khaki3 Re: praca w policji.... 02.02.06, 20:57
            Ale ja jako male dziecko tak na to patrzylam.radiowozik i mundurek.Jako dziecko
            marzylo mi sie,ze bede Pania Policjantka,ze bede miala slicznego wilczura,i w
            ogole.A pozniej plany sie zmienily z lekka.I teraz raczej do policji jak mnie
            ciagnie to jako pracownik cywilny.Jako kobieta w mundurze( w Bielsku)
            siedzialabym za biurkiem majac swiadomosc,ze nie na siedzenie za biurkiem
            liczylam.A przeciez kobieta w Bielsku w radiowozie to chyba byloby swieto
            narodowe,badz jakis maly cud.
            • hajdis Re: praca w policji.... 02.02.06, 21:15
              Czyli cuda sie zdazaja bo były panie w drogówce w historii bielskiej policji
              • khaki3 Re: praca w policji.... 02.02.06, 21:45
                Ale ja wlasnie nie chce pracowac w drogowce.Ja to moglabym w patrolowce a
                najlepiej to w prewencji.A kobiet w drogowce nie pamietam.Widocznie za mloda
                jestem:p
    • ja-alutka Re: praca w policji.... 02.02.06, 22:13
      Ja sie oczywiście (jak zwykle) nie znam...:) Ale jakoś zupełnienei rozumiem, że
      wszytsko zawsze przeliczamy na pieniądze...Wiem wiem ...takie czasy...Ale czy
      naparwde tylko To sie liczy??....Jesli tak to strasznie smutne...a ja się
      smucić nie lubię więc wolę myśleć, że liczy się pasja, lubienie tego co się
      robi , ambicja, dreszczyk emocji, chęć pomocy innym....a nie tylko KASA...
      Pozdrawiam bezinteresownie :))
      • odziej Re: praca w policji.... 02.02.06, 23:28
        bezinteresownie to można....wypić a i to wtedy jak ktoś postawi ;) a szczerze to
        pasja pasją a coś do garnka trzeba włożyć :( a jak masz rodzinę, dzieci, kredyt
        na mieszkanie, itp, itd to spróbuj wyżyć z takiej pensji nie mówiąc już jeśli
        wydarzy się jakiś wypadek lub zejście śmiertelne to renta jest jeszcze
        niższa...i dlaczego tak jest,co ?? czy ludzie narażający swoje zdrowie i życie w
        obronie porządku wspólnego nie mogą być wynagradzani w sposób odpowiedni, czy w
        tym jest coś złego ? - a jak briorą w łapę to się ich potępia ?! polska logika....
        • ja-alutka Re: praca w policji.... 02.02.06, 23:55
          Ciut...generalizujesz...ale pewnie masz swoje racje...pozwól że ja zostane przy
          swoich:)...No wiesz Demokracja, tolerancja i takie tam,...Pozdrawiam
          • khaki3 Re: praca w policji.... 03.02.06, 00:19
            Alutko wiesz co naprawde ambicje,marzenia,chec pomocy innym to wazne cechy w
            tej pracy.Ale do gara cos wlozyc musisz.Ale za co?Wiesz,ze policjanci w Bielsku
            ( i nie tylko) placa miesiecznie skladke na ubezpieczenie radiowozow z wlasnej
            kieszeni,sami kupuja sobie mundury z wlasnej kieszeni co nie jest malym
            wydatkiem,sami musza zadbac o wyglad radiowozu.Dostaja malo,za ciezka prace.A
            przeciez rodzine trzeba za cos utrzymac,kredynty posplacac,mieszkanie
            wykonczyc,a dla dziecka tez trzeba cos kupic,chyba nie beda odmawiac swojemu
            dziecku np. cukierkow czy batonow dlatego,ze musza zaplacic za ubezpieczenie
            radiowozow.nie doceniaja ich,i ciagle narzekaja.a jak nie brac lapowki jak za
            1700zl trzeba wyzywic rodzine?
            • wiktowoj Re: praca w policji.... 03.02.06, 00:33
              normalnie nie brać.
              • khaki3 Re: praca w policji.... 03.02.06, 00:37
                Oczywiscie.Ale wyzywic rodzine za hmmm powiedzmy 800zl?Odejmujac wszystkie inne
                wydatki i do tego jeszcze odejmij skladki,kredyty.Wiesz ile im zostaje?,marny
                grosz.
                • wiktowoj Re: praca w policji.... 03.02.06, 00:47
                  Duży problem, trzeba działać, trzeba szukać rozwiązań. Takie pierwsze
                  rozwiązanie czyli skorzystanie z przyjęcia korzyści majątkowej nie prowadzi w
                  dobrą stronę, chociaż wiem, ze jest to czasem wymuszane przez sytuację.
                  • khaki3 Re: praca w policji.... 03.02.06, 11:49
                    Jak ktos bierze lapowki( obojetnie w jakim zawodzie pracuje) to w ogole nie
                    jest dobrze.I chyba warto jednak "zainwestowac" ? Sluzba zdrowia biedna jak
                    mysz koscielna,straz pozarna sie nie skarzy bo kto wyslucha?Policja tez
                    biedna.Ale przeciez to oni maja nas ratowac!Wiec jak nie ma kasy na ratowanie
                    ludzi to co?Lecz sie sam,bron sie sam,pozary tez gas sam?Paranoja to co sie
                    dzieje teraz w Polsce.Czysta paranoja.Ale nie jest tak zle,zawsze moze byc
                    gorzej.
            • ryszard_kosynier Re: praca w policji.... 03.02.06, 19:50
              sami kupuja sobie mundury z wlasnej kieszeni co nie jest malym
              > wydatkiem,
              Khaki z tym kupowaniem mundurów to chyba przesadzasz,istnieje przecież sort
              mundurowy,otrzymują go również ci pracownicy,którzy z reguły w mundurach nie
              chodzą.Pokaż ni firmy które płacą za ubrania swoich pracowników(oprócz
              mundurówek)
              • khaki3 Re: praca w policji.... 03.02.06, 20:13
                Nie przesadzam.Tydzien temu moj Ukochany kupowal sobie czesci munduru.Za
                ubrania plci np. ZEB,Netter,Biedronka;)Archelan.

                Ryszardzie a nawet gdyby im sami kupowali mundury to sadzisz,ze 1700zl na
                rodzine to duzo?Za taka prace dostawac 1700zl( policz,ze pracuje np. tylko
                jedna osoba w rodzinie.zona wychowuje dziecko,np. 10miesieczne.Maja do splaty
                kredyty,musza dziecko za cos ubrac,chca jeszcze przeciez tez jesc,wiec to tez
                kosztuje.A przeciez pracuje po 12 godzin na mrozie,i naraza wlasne zycie,nie
                poswieca duzo czasu rodzinie,itp itd) i 1700zl to duzo?Nawet gdyby te mundury
                w prezencie dostawali?
                • ryszard_kosynier Re: praca w policji.... 03.02.06, 20:25
                  Khaki wiem że zarobki policjantów i nie tylko nie są oszołamiające,wiem że
                  zasługują na więcej (może nie wszyscy),chodziło mi tylko o to, że
                  funkcjonariusze otrzymują pieniądze na mundury,jest to dodatkowa kwota nie
                  wliczona w pobory.Pozdrawiam
                  • hajdis Re: praca w policji.... 03.02.06, 23:48
                    Jej, dajcie mi 1700zł za pracę..... albo 1500zł... albo dajcie mi chociaż
                    1000zł..... umiem dużo, jeszcze wiecej mogę sie nauczyc, jestem sprytna,
                    bystra, uczciwa, zorganizowana, obowiazkowa, n i ma dla mnie rzeczy niemozliwych
                    (prawie), szybko sie uczę..... i wogóle jestem super. to jak?


              • hajdis Re: praca w policji.... 03.02.06, 23:42
                ryszard_kosynier napisał:

                Pokaż ni firmy które płacą za ubrania swoich pracowników(oprócz
                > mundurówek)

                np. Zakład Energetyczny Białystok, Suempol, Mlekowita......
        • obserwer11 Re: praca w policji.... 03.02.06, 20:46
          Alinko , filigranowa , co tak przekręcasz dzisiaj słowa ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka