kristian_wolf
02.03.06, 10:08
Byłem wkurzony ! nie dlatego , że poniedziałek .
Kolega wrócił po dwóch miesiącach nieobecności w Bielsku .
Z natury rozmowny i spontaniczny .
Zaprasza na II śniadanie ,do obiadu jeszcze daleko.
Najlepiej w Bielsku , nie chcę daleko i pewniej do domu wracać.
Dobrze 9.30 , idziemy do Podl.....i :zamknięte
do El i Ty od 18.00
do Unii Busu od 14.00
do Rzemiosła (zakratowane)
już nogi włażą , jeść się chce , popić jedzenie też ....
sklep , zakupy i do domu z tymi zielonymi butelkami...
I tak to się spożywa II śniadanie w Bielsku P.