m.a.t
24.03.06, 22:30
Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych siedzą w sejmowej restauracji na
Wiejskiej. Kaczyński mówi do kelnera: "Poproszę schabowy". Na to kelner: "A
przystawki?". A Kaczyński: "Przystawki też wezmą po schabowym."
Rozumiem, że część już to zna, ale Ci kórzy nie znają chętnie przeczytają
artykuł: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3226296.html