Dodaj do ulubionych

Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk?

04.04.06, 14:11
"Nowy" tzn taki "wiosenny", ogolocony z drzew, jedynie z pniami wystajacymi z
ziemi?
Obserwuj wątek
    • ja-alutka Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 14:21
      Nie podoba mi się, tak samo jak nie mogę się przyzwyczaić do wycinki drzew przy
      naszej reprezentacyjnej drodze do Proniewicz czy przy "kocich łbach" do
      Wojszek...Z czegoś ten krajobraz obdarto :( Ja wiem, ze tak trzeba, że takie
      jakieś tam przepisy ale...szkoda...Nie uśmiechnę się nawet...
      • partizan79 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 14:54
        Planty to teraz jedno wielkie kartoflisko.
        • partizan79 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 14:55
          Ale może musi teraz tak być, żeby potem było ładniej.
          • doktorpajchivo Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 14:56
            no mam taką nadzieję :D
        • mnie-tu-juz-nie-ma Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 14:56
          bardziej przypomina rykowisko!
        • edi9911 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 15:29
          Zgadzam sie ,planty to największe kartoflisko w mieści.Tyle co tam jest czerwonych nosów to chyba nigdzie wiecej nie ma.To czerwone amerykany są..
      • szpila555 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 15:11
        ja-alutka napisała:
        > nie mogę się przyzwyczaić do wycinki drzew przy
        > naszej reprezentacyjnej drodze do Proniewicz

        ja-alutko, a pomyśl ile samochodów podczas wypadków uderza w drzewa, ile osób
        jest rannych lub ginie przy tym <!>
        Pośrednim rozwiązaniem (zamiast przydrożnych drzew) mogłyby być żywopłoty
        rosnące w odpowiednim oddaleniu od drogi, na granicy pasa drogowego. Działałyby
        jako "amortyzator" dla pojazdów wypadających z drogi, odgradzałyby drogę od
        przyległego terenu i dodatkowo chronić przed zawiewaniem drogi zimą.
        Sądzę że zarządca drogi oraz budząca się przyroda sprawią że będzie ładniej niż
        teraz.
        • sebcioo Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 04.04.06, 15:47
          > pomyśl ile samochodów podczas wypadków uderza w drzewa, ile osób
          > jest rannych lub ginie przy tym <!>
          Czyli wedlug ciebie gdy sie powycina wszystkie drzewa to ludzie przestana
          jezdzic jak idioci, zaczna myslec za kolkiem i bedzie mniej wypadkow? Dobrze cie
          zrozumialem?
          Zaiste genialny pomysl na zwiekszenie bezpieczenstwa na drogach.
          • khaki3 Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 04.04.06, 16:20
            Nie przestana, ale jest wieksza mozliwosc,ze taki idiota albo ofiara idioty nie
            zginie na miejscu i jest wieksza mozliwosc,ze odratuje sie czlowieka.
            • sebcioo Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 05.04.06, 08:33
              Tylko dlaczego z powodu takiego ze niektorzy ludzie to idioci, i w ogole nie
              powinni jezdzic samochodem, maja byc powycinane drzewa?
              • khaki3 Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 06.04.06, 13:11
                Moze dlatego,ze wlasnie ci idioci zagrazaja Tobie, mnie i kazdemu innemu
                normalnemu czlowiekowi. Ja osobiscie zaluje tych drzew latem i wiosna bylo
                pieknie. Ale jesli pomyslec z innej strony, wytna drzewa moze nie zginie 50 osob
                na tych drzewach,bo moze wlasnie tyle by zginelo przez idiotow. sam doskonale
                wiesz,ze ich sie nie sieje oni sami sie rodza. Jada i nie mysla, ze swoja
                glupota checia zaszpanowania moga wyrzadzic komus krzywde badz odebrac zycie.
                Jesli czyjes zycie ma zalezec od drzew to ja jestem za tym,zeby je wycinano.
                jednak z drugiej strony po cholere je sadzono? nikt nie pomyslal o tym,ze to
                jest zagrozenie? i drzew szkoda i zycia szkoda. tak zle i tak niedobrze...
                • sebcioo Takie tam uwagi "merytoryczne" 07.04.06, 13:46
                  > jednak z drugiej strony po cholere je sadzono? nikt nie pomyslal o tym,ze to
                  > jest zagrozenie?
                  Wydaje mi sie ze niezbyt sie rozumiemy. A powyzsze zdanie najlepiej to
                  odzwierciedla. Niezbyt rozumiem jakiem cudem drzewa stanowia zagrozenie czyjegos
                  zycia.
                  Sytuacja nr 1.
                  Jedzie jakis wariat, wypada z drogi, wali w drzewo, w samochodzie trupy - tylko
                  ze wtedy ginie no kierowca i jego pasazerowie. Jesli to jego pasazerowie to nie
                  postronni ludzie, tylko osoby ktore zgodzily sie na wariacka jazde, moze ktorym
                  ta jazda sie podobala.
                  Sytuacja nr 2.
                  Jedzie jakis wariat, wypada z drogi, jedzie prosto np na czyjs dom, na plac
                  zabaw pelen dzieci, ludzi idacych poboczem lub chodnikiem etc., ale jednak
                  wczesniej wali w drzewo - wtedy drzewo to ocala zycie innych ludzi, chroni ich
                  przed takim idiota za kółkiem. Gdyby go nie bylo to ile niewinnych osob by moglo
                  zginac?

                  Pytanie: wolisz zeby powicinac drzewa i zeby gineli niczego nie spodziewajacy
                  sie ludzie i by ocaleli "pasjonaci" wariackich jazd?

                  BTW pamietasz jak na Mickiewicza, naprzeciwko niebieskiej cerkwi, dwoch idiotow
                  chcialo zawrocic na recznym i walneli w drzewo i jeden z tych gowniarzy zginal?
                  Czy uwazasz ze zle ze tam stalo to drzewo? Uwazasz ze lepiej by bylo gdyby ten
                  samochod przejechal sie po chodniku?
                  • khaki3 Re: Takie tam uwagi "merytoryczne" 07.04.06, 15:12
                    Zgadzam sie z toba, jednak sa ludzie, ktorzy znaja sie na tym o wielele lepiej
                    niz ja. wiec nie bede podwazac ich wiedzy na ten temat. jesli juz wycinaja
                    drzewa to napewno w jakims celu. w jakim? to juz ustalilismy. skoro na drzewach
                    wielu ludzi ginie, to moze faktycznie lepiej je powycinac? zreszta ja wyznaje
                    zasade, ze z debilami nie wsiadam do auta. jak ktos pil tez nie wsiadam i nie
                    wnikam czy to bylo jedno piwo czy kieliszek wina czy wodki. nie wsiadam i sama
                    nie jezdze po alkoholu. staram sie byc odpowiedzialnym kierowca. moze
                    zamiastwycinac drzewa to spuscic wpierdol kilka razytakim debilom co to szpanuja
                    i scigaja sie po miescie. zeby sie nauczyli, ale jak spuscic wpierdol to kilka
                    raz i porzadnie! zeby do konca zycia sobie zapamietali!

                    co do tego wypadku na Mickiewicza. Bylo ciut inaczej i z tego co mi wiadomo(
                    choc nie twierdze,ze moja 'wersja"jest jedyna i ta poprawna/prawdziwa) to
                    kierowca zawinil a pasazer zginal z winy kierowcy.i z tego co mi wiadomo to
                    kierowca po cos siegal i wtedy walnal w drzewo.
                    • agroturystyczny Re: Takie tam uwagi "merytoryczne" 08.04.06, 00:54
                      Jedna rzecz - wycinają tylko topole - topola jest chwastem ich sytem korzeniowy
                      nie podoba się drogowcom. Tylko topole idą pod młotek. Pozostałe drzewa mają
                      szansę. Ale zgadzam się z tym że wariaci giną sami - drzewa nie wyskakują na
                      drogę. Wiele istnień pochłonęły ale i wiele uratowały.
        • cydz Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 16:23
          Masz racje Szpilo. Zgadzam się w 100 %
        • ja-alutka Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 04.04.06, 23:05
          Ja to wiem....:) Ale drzew zawsze mi żal...☺
        • partizan79 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 08.04.06, 11:56
          Zgodzę się co do drzew poza terenem zabudowanym. Są groźne. Ale w takim
          Bielsku, gdzie dopuszczalna prędkość pojazdu = 50 km/h, stanowią barierę,
          dzięki której w razie wypadku nie zginie pieszy, a i kierowcy przy takiej
          prędkości wielka krzywda stać się nie powinna (no i na sumieniu nikogo mieć nie
          będzie).
          • szpila555 Re: Pamiętajcie o "ogrodach"... 09.04.06, 12:10
            Masz rację partizanie79, w mieście drzewa to rachej "osłona" pieszych przed
            pojazdami.
            Jeśli jesteś ciekawy powodów takiego losu drzew na ul. Piłsudskiego proponuję
            zadzwonić do Rejonu Dróg Krajowych i Autostrad w Bielsku Podlaskim tel. : 085
            730-0135
    • partizan79 Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 04.04.06, 15:04
      A mi się przypomniała taka sytuacja. Szedłem którejś nocy zimą tak ok. 4.30 i
      widziałem pracownika MPO w zielonym kubraczku, który nie podejrzewając, że ktoś
      go może o tej porze zobaczyć, klęczał na kolanach, a wokół niego biegały
      wniebowzięte małe szczeniaczki, merdając niemiłosiernie ogonami. A on je brał
      na ręce, głaskał, bawił się... To było coś pięknego. Znam tego chłopaka, ale
      bałem się krzyknąć z drugiej strony ulicy "cześć", żeby go nie speszyć. Taki
      Bielsk mi się podoba.
      • stepby Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 04.04.06, 15:43
        mi sie nie podobaja te śmieci w krzakach
    • hajdis Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 04.04.06, 23:19
      A kto wie po co drzewa te były sadzone przy drodze?
      • sebcioo Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 05.04.06, 08:35
        Np po to by maszerujace wojska (np napoleonskie) lub zwykly transport wioskwowy
        byl bardziej znosny. Tzn by sie szlo albo jechalo w cieniu drzewek a nie na sloncu.
        A i jak jest drzewko przy drodze to od razu bylo gdzie potrzebe zalatwic ;))
    • sebcioo Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 05.04.06, 08:40
      Czy ktos wie ile dokladnie (badz mniej wiecej) wycieto ostatnio drzew w Bielsku?
      No i tak z ciekawosci: dlaczego to zrobiono?
      • anka1 Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 06.04.06, 12:51
        bardzo mi sie nie podoba. tna gdzie tylko moga i co moga : przy cmentarzu, na
        cmentarzu , przy dawnej budowlance, na rogu Pilsudskiego i Poswietnej. jak
        tylko gdzies grubsze drzewo jest to zaraz wycinaja to jakas mania ?
        • sebcioo Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 07.04.06, 13:47
          Jeszcze na Wojska Polskiego, tam to ze 20 chyba wyrzneli.
          • burak_cwiklowy Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 07.04.06, 14:21
            sebcioo napisał:
            > Sytuacja nr 1.
            > Jedzie jakis wariat, wypada z drogi, wali w drzewo, w samochodzie trupy
            > Sytuacja nr 2.
            > Jedzie jakis wariat, wypada z drogi, jedzie prosto np na czyjs dom, na plac
            > zabaw pelen dzieci, ludzi idacych poboczem lub chodnikiem etc., ale jednak
            > wczesniej wali w drzewo

            Sebciuu:

            Pomyśl o pojazdach ulegających awariom, dzikich zwierzetech, bezpańskich psach,
            kotach, które mogą naglewtargnąć na jezdnię. Również zdarzają się przypadki
            nagłego zasłabnięcia kierowców. A co jest winny prawidłowo jadący kierowca,
            widząc jak za chwilę uderzy w niego inny pojazd? Wg ciebie ma spokojnie czekać
            aż uderzy i zginąć? A może ma uderzyć w drzewo?
            Nieprzypadkowo na wycinkę drzew wydawane są decyzje administracyjne. Zawsze
            musi być podstawa ich wycięcia.

            Gdyby drogami jeździli sami wariaci to bym ci przyznał rację.

        • pawlozsiul Re: Jak wam sie podoba "nowy" Bielsk? 07.04.06, 14:24
          Drzewa na cmentarzu to rzeczywiście istny koszmar. Estetycznie - zgadzam się z
          Tobą. Z drugiej strony - pod jednym z tych drzew mam grób dziadka. Nawet sobie
          nie wyobrażasz, o ile łatwiej daje się sprzatać po przycince.
    • kaukonsky Drzewa do lasu 08.04.06, 11:49
      • anka1 Re: Drzewa do lasu 10.04.06, 08:30
        lubisz pustynie ? to moze sie tam przenies.
        • kaukonsky Pustynia... 10.04.06, 09:04
          Pustynię jak pustynię - za gorąco i za wielbłądami nie przepadam. Ale
          architekturę industrialną lubię, jak najbardziej :o)
          • anka1 Re: Pustynia... 10.04.06, 15:53
            bez drzew ?
            chyba nie znasz albo nie pamietasz wiersza Jonasza Kofty o ogrodach.
            • ja-alutka Tradycyjnie a propos niczego... 10.04.06, 17:19
              Obok wsi u mojej babci jest od kiedy pamiętam mały wiejski cmentarzyk...Lubiłam
              go bo był piękny zielony nieogrodzony położony na małym pagórku. Rosły na nim
              drzewa , nie za dużo ich ....i krzewy malin dzikich i czarnego bzu na
              obrzeżach...Wiosną ludzie wyrzucali szczerniałe liście , jesienią je grabili.
              BYło cicho, pięknie śpiewały ptaki , na środku cmentarza był "dziwny " grób
              rosyjskiej samitariuszki - (okrągły, a w nim rosła mała brzoza), której imienia
              nikt nie znał, tym grobem opiekowali się wszyscy bez dopisywania Ideologii.
              Pierwsza zmiana przyszła kiedy "ucywilizowano" grób sanitariuszki...nadano mu
              poprawny kształt , wycięto brzózkę, położono "gromnicę " z lastriko(chyba tak
              to sie nazywa). Kilka lat później kolej przyszła na cmentarz. Znalazł się
              cżłowiek, który (w dobrej wierze)wyrównał teren gdzie się dało, wyciął
              Wszystkie drzewa i krzewy, ogrodził cmentarz SOLIDNYM płotem....Teraz jest
              czysto ładnie estetycznie....liści mniej, szyszek wcale, igliwia zero!!...
              Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to "ucywilizowanie" omal się nie rozpłakałam...Ja
              wiem powiecie zaraz, że trzeba zeby było wygodniej...czyściej, bezpieczniej Ja
              to wszystko wiem ...ale chyba milej jest odpoczywać w cieniu drzew (nawet jeśli
              to odpoczynek wieczny)... teraz tam nawet ptaki nie śpiewają...i dlatego mi
              żal...Ot tak ☺
              • anka1 Re: Tradycyjnie a propos niczego... 11.04.06, 17:05
                czasem "ucywilizowanie" jest rownoznaczne z barbarzynstwem. niektorzy nawet
                lasy najchetniej by wybetonowali.
              • partizan79 A Grabarka? 11.04.06, 18:47
                Co zrobiono z tamtym miejscem?? Asfalt pod górę, budki telefoniczne i toj toje.
                I spędy straganiarzy raz w roku a może i więcej. Wódka, wino, piwo, fajki, hot-
                dogi, petardy, rajdy dla dzieci... Wszystko. Szkoda, że nikt już nie pozna tego
                miejsca takim, jakim kiedyś było...
                • szymon.konarski Re: A Grabarka? 19.04.06, 12:30
                  Wycinanie drzew to teraz plaga. Wycięli też na drodze Hajnówka - Dubicze.
                  Jeżeli będziecie na spotkaniu z radnymi (mam nadzieję że chodzicie) to proszę
                  poruszcie tę sprawę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka