Dodaj do ulubionych

Majowe Śmichu Hihu...

08.05.06, 20:03
Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na
zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów,
które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady
Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że
chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po
wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy
to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego
dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się
stało z małym Michasiem?



W PiS witają dzień słowami:
"Niech Będzie Pochwalony Lech Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej i Brat Jego Jarosław - zawsze Dziewica"


W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomosc, który co pewien
czas mówi glosno: "O kur.a!".
Pasazerowie zwracaja mu uwage, ale on nie reaguje, tylko powtarza swoje.
W koncu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i grozi, ze
jesli nie przestanie, to zawiezie go na policje.
Na to facet nachyla sie, mówi kierowcy kilka slów na ucho.
Kierowca pobladl gwaltownie i mówi:
- O ku..a! Ja bardzo panstwa przepraszam, ale zona tego pana urodzila
wczoraj wczoraj blizniaki i dala im na imie Lech i Jaroslaw
- O k..wa! - chórem ryknęli pasazerowie

Ps.Pozdrawiam :)))
Obserwuj wątek
    • mnie-tu-juz-nie-ma To wcale nie jest śmieszne 08.05.06, 20:19
      Marcinie to, co tutaj zacytowałeś, nie jest wcale śmieszne, a jedynie świadczy
      o tym jak bardzo jesteś nafaszerowany medialnymi przekazami, które właśnie tak
      mają oddziaływać. Wczoraj ci tłumaczyłem, że jest teraz najlepszy moment, żeby
      czerwoną burżuazję i jej "spuściznę" oderwać od koryta. "Spuścizną" są lokalne
      mafie, które podobnie jak w BiPi korzystają jeszcze (więcej lub mniej) z
      wieloetnich układów towarzysko-partyjnych. Jest mi bardzo przykro, że to
      właśnie ty, człowiek, który czekał na zmiany, aby mieć sznsę odmienić coś w
      swoim życiu, niecierpliwi się i wypisuje takie teksty.
      Daj wykazać się chłopakom z rządu i dopiero wtedy, gdy nie spełnią oczekiwań
      będziemy ich bombardować krytyką.

      Osobiście nie głosowałem na PiS, ale uważa, że lepszy PiS niż powrót mafii z
      czerwonej burżuazji.

      Aha, i jakoś nie krytykowałeś Kwacha za to, że ułaskawiał przestęców ze swojej
      partii. Więc bądź konsekwentny i cierpliwy.
      • wiktowoj Re: To wcale nie jest śmieszne 08.05.06, 20:29
        to nie medialne przekazy a fakty:
        - powsstała koalicja populistyczno-przestępczo-nacjonalistyczno-faszystowska,
        która ma leczyć Polskę
        - Pisowcy to kłamcy, którzy w tej chwili pozbyli się wszelkich skrupułów
        - wiemy co chce Kaczor Jarek chcce zawłaszczenia wladzy, wierzy w to, ze tylko
        on jest nieomylny i tylko jego poglady sa słyszne - ciągnie do autorytaryzmu

        I juz nie chce mi sie pisac bo słow brak.
        A co do burżuazji czerwonej, lokalnych klik to wszystko prawda i w Bielsku widac
        to jak na dloni i jestem za rozgonieniem tego towarzystwa, ale nie przez ludzi,
        którzy chca ich poo prostu zastapic.
      • pawlozsiul "Muchy obsrały portret jaśnie-Pana" 08.05.06, 20:33
        Wyluzuj Serwis, dwa ostatnie ot - takie sobie, ale pierwszy nawet zabawny. Też
        nie przepadam za czerwonymi ani tym bardziej za liberałami, jednak nie
        przesadzajmy - dowcipów już nie można opowiadać?
      • napchafte_chochoncy Re: To wcale nie jest śmieszne 08.05.06, 20:37
        mnie-tu-juz-nie-ma mówisz językiem rodziny RM (nie pomyl z SM). Osobiście
        wolałbym, aby "chłopakom z rządu" nie udały się niektóre pomysły (np.
        "chłopa(ka)" Leppera.
        • pawlozsiul "rodzina SM" - niezłe 08.05.06, 20:38
    • marcingeorge i jeszcze autentyczne rozmowy na antenie RMaryja.. 08.05.06, 20:37
      Rozmowy na antenie Radio Ma Ryja:

      * przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RMR zdenerwowanego odgłosami remontu
      w rozgłośni: Kur.., chu.., przestań wiercić. Jak ja kur.. mogę miksy robić w
      takich kur.. pierd...nych warunkach, co cholera!


      * telefon do RMR: Człowiek, który nie modli się i nie słucha RM, jest jak bydlę...


      * Słuchacz:
      Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam
      zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: "Zamarynuj go sobie"
      Prowadzący audycję:
      No... pan jest chyba członkiem SLD.


      * Prowadzący audycję:
      Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot
      pani, jak na jeden raz, powiedziała.


      * Słuchacz:
      Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu...siać, siać i siać. Czy to
      nie jest już nudne?
      o. Piotr:
      A pan się schlał po prostu jak świnia...


      * telefon do RMR:
      Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jakby ktoś chciał na ciebie rękę
      podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty
      jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany
      ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i
      przed tobą, ty będziesz siedział na jego prawicy.


      * Słuchaczka:
      Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim
      poziomie, wręcz na żenującym.
      o. Rydzyk:
      Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A
      jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.


      * Słuchaczka RMR:
      Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie 16-letnie kurwy wkładają za wycieraczki
      samochodów ulotki agencji towarzyskich...
      Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz.
      No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako
      zakładka do książki.


      * telefon do RMR:
      Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol.
      Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy
      tam za idiotyzmy wygadujecie, Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem.
      Nazywam się Marian z Płocka...


      * Słuchaczka:
      Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore...znaczy płód jest chory
      nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
      Prowadzący audycję:
      To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, nie to dziecko.


      * Ekspert Radia Maryja:
      Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka.
      Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu na przykład ten kwaczący kaczor Donald...
      On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś
      celu, to po trupach.


      * ekspert na antenie RM:
      - Wezmy slowo "komputer". Wszystkie litery w tym slowie przyporzadkujmy kolejnym
      liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnozmy przez 6.
      Co otrzymamy?
      Otrzymamy 666.
      A wiec komputer i internet to narzedzia diabla

      słuchaczka:
      - Pojechalam na pilgrzymke na Wegry i widzialam, ze ksieza, co byli z nami,
      kupowali w duzych ilosciach winiaki... ojciec Jacek:
      - Mowi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.


      * Modlitwy na antenie RM:
      - Sluchamy, RM...w czyjej intencji modlitwa?
      - Ja bym chciala sie pomodlic za wszysktich oszustow, klamcow i zlodzieji...no i
      oczywiscie za ojca dyrektora.


      * rozmowa na a.RM:
      -Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co sie dzieje...
      -My tez, Panie Janie, ale mowi sie zbulwersowany..
      -No wlasnie..jestem zbulserwowany..

      * rozmowa na antenie RM:
      - Tu Radio Maryja, katolicki glos w Twoim domu. Sluchamy, kto do nas sie dodzwonil?
      - Tu...tu...Włodź...dź...dzi...mierz z
      No...ooooo...weg..g...g..Sącz...cz..cza.. (wnioskuje ze to jakala - przyp.Neptun)
      - O, widze ze z Panem sobie nie porozmawiamy...

      * rozmowa na antenie RM:
      -Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i zbierala pieniadze na RM i
      wpadla do piwnicy glowa w dol i teraz ma wstrzac mozgu i cala poraniona jest...
      - Moze zle zbierala...


      * telefon do RM:
      Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I
      co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrot od anteny, zobaczymy
      cala prawde - Sat-an!

      * o.Rydzyk
      Przyjezdzaja tu do Torunia ludzie i mowia "Jakie to sobie palace buduja ksieza".
      A to jest ich dziadostwo - tych ludzi dziadostwo i maly mozg.
      Zacofanie!

      * rozmowa na antenie RM:
      - Niech bedzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy bede na antenie?
      - Juz pan jest na antenie.
      - A co mi ksiadz za pierdoly opowiada, kiedy mam wlaczone RM i tam teraz slysze
      ojca dyrektora!
      - Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdazyly doleciec. I prosze sie kulturalnie
      wyslawiac.
      - Aha...

      * o.Rydzyk
      Trzeba pic ziola, bo to nie chemia. Ale jak sie je pije na przyklad o polnocy,
      stojac na jednej nodze, to juz wtedy zaczyna sie okultyzm i diabel.


      * ekspert RM
      Masoni sa narzedziem szatana, a ich znakiem jest slonce. Zwroccie uwage, ze ten
      znak staraja sie umiescic wszedzie. Na przyklad w Polsacie sie ono pojawia i na
      butelkach wody "Bonaqua" i jako logo parii UW.
      Zebysmy mieli kilkaset takich ojcow Rydzykow w Polsce, to nie musielibysmy sie
      bac masonerii.

      * Telefon do Radia Maryja
      Poszlam do ksiedza i żale sie, ze juz nie mam sily, bo przez pietnascie lat zyje
      pod jednym dachem z pijakiem, a ksiadz westchnal i powiedzial:
      Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich cala parafie.


      o. Rydzyk:
      - Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą.
      Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...


      o. Rydzyk:
      - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były
      prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek.
      Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

      słuchaczka RM:
      - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz.
      Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak
      bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

      o. Rydzyk:
      - Byłem kilka tygodni temu w Paryżu. Wyszedłem wieczorem szukać eucharystii.
      Patrzę, a tu wszyscy się bawią, cały Paryż się bawi. Muzyka, kawiarnie, tańce.
      No szatan, mówię wam, szatan.


      Ps...Siać... trzeba siać, siać, siać...







      • marcingeorge Wierz mi Krzychu ale powiadam Ci ,że jesteś ... 08.05.06, 20:43
        w mniejszości i nie tylko na tym forum.Bez obrazy ale na tym forum kazdy ma
        wolne słowo wypowiedzi.
    • zerwispodlasia Re: Majowe Śmichu Hihu... 08.05.06, 22:38
      Pani mowi do Jasia:
      - Jasiu do tablicy!
      - S********j!
      - Co powiedziałes?
      - S********j!!
      - Do dyrektora!!
      - Nie pojde do niego, bo mu smierdza nogi!
      - Ach ty gowniarzu!
      Nauczycielka prowadzi Jasia do dyrektora.
      - Panie dyrektorze, ten gowniarz mowi do mnie
      zebym s*********a, a o panu, że smierdzą panu nogi!
      - Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor. - Dawaj numer telefonu do ojca!
      - Nie dam!
      - Dawaj!
      Po paru minutach udało się dyrektorowi wydusic od
      Jasia numer telefonu do jego ojca. Dzwonia... Odzywa się automatyczna
      sekretarka:
      - "Tu gabinet pana Andrzeja Leppera. Prosimy zostawic wiadomosc"...
      Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora ,on na nia, wreszcie
      nauczycielka pyta:
      - No i co robimy, panie dyrektorze?
      - Ja idę umyc nogi a pani niech s*******a!
    • pawlozsiul To jest dopiero śmieszne 08.05.06, 22:39
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3330450.html
      Od czasu wystąpienia Leppera:
      1. Cimoszewicz dał się poznać jako wybitny makler;
      2. okazało się, kierowany przez Szmajdzińskiego MON kupował na misję do Kosowa
      papier toaletowy po 50 zł za rolkę, o sławetnej Patrii też warto pamiętać;
      3. w uczciwość Piskorskiego zwątpili nawet jego partyjni koledzy - sami zresztą
      od lat dziewięćdziesiątych zwani "uczciwymi inaczej";
      4. Tusk zainkasował blisko pięćdziesiąt budżetowych tysięcy za kilka stron
      wstępu do przewodnika.

      Z osób "pomówionych" wcześniej:
      1. "Bandyta z Pabianic": najbliższy współpracownik osoby tak przez Leppera
      nazwanej, też zresztą minister, został przez swoich kolegów-bandytów
      zastrzelony.
      2. "Największy nierób w Polsce" - nie taki znowu nierób, skoro w ciągu dekady
      odłożył extra dwa miliony - za coś chyba je dostał. Wszyscy zresztą widzieli,
      że chłop bokami robi - Mistrzostwa Świata, olimpiady, turnieje skoków - ledwo
      nadążał. Chwiał się na nogach ze zmęczenia a jednak nie przestawał służyć
      Polsce.

      To był mój głos w dyskusji o "kryminaliście" Lepperze. Nie jest moim idolem,
      ale warto zauważyć, że za przestępstwa pospolite skazany nie został - nawet
      samochodem go nie zatrzymano "na bani".
      Przypominam, że mógłby zostać ułaskawiony - i niech to będzie test na
      normalność państwa.
      • kristian_wolf Re: To jest dopiero śmieszne 09.05.06, 21:21
        dlaczego psujemy czyjeś tematyczne wontki ???
        img450.imageshack.us/img450/4836/kobitazpenisem6tw.jpg
    • marcingeorge Re: Majowe Śmichu Hihu... 10.05.06, 20:58
      Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
      Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.

      Teoria ewolucji nie istnieje. Tylko lista stworzeń, którym Chuck Norris
      pozwolił żyć...
      ...na polecenie Jarosława Kaczyńskiego.

      W domu Chucka Norrisa nie ma drzwi. Tylko ściany, przez które przechodzi.
      Jarosław Kaczyński nie przechodzi przez ściany. One się przed nim
      rozstępują.

      Chuck Norris może podzielić przez zero.
      Mimo to wie, że sam jest zerem. Świetnie wie, przy kim.

      Chuck Norris zamówił big maca w Burger Kingu. I otrzymał.
      Jarosław Kaczyński nie musi niczego zamawiać. Energię czerpie z kosmosu.

      Niektórzy noszą koszulki z Chuckiem Norrisem.
      Chuck Norris nosi koszulkę z Jarosławem Kaczyńskim

      -------------------------------------------------------------------------------

      Zbliżają się urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple zastanawiają się nad
      prezentem:
      - Może 50-calowego płaskiego Soniaka i kino domowe?
      - Eeee, już ma takich kilka, nawet w kuchni i garażu...
      - To może Merolka S-ke albo Beemke??
      - Bez sensu! Jego żona i dzieciaki jezdżą takimi już od dawna!
      - No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu urodzin!
      - No ku*wa, bez przesady!

      -------------------------------------------------------------------------------

      Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
      -Kur.., koniec z męskimi rządami, kuta... jebany - krzyczy od progu. To ja
      jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
      Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Pizdnął jak
      Tyson za najlepszych czasów. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle
      rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad Lucjan.
      - Roman, co się stało Słyszałem łomot...
      - Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
      - Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze
      - To głowa tego domu - leży, gdzie chce...

      -------------------------------------------------------------------------------

      Idzie zając lasem i wrzeszczy:
      - Przeleciałem lwicę!...
      Spotyka wilka:
      - Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
      Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
      - Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
      Spotyka niedźwiedzia:
      - Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak
      sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
      Zając idzie dalej i drze się:
      - Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...
      Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając
      wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze
      tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do
      lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
      - W to, to już kur*a nikt mi nie uwierzy!

      -------------------------------------------------------------------------------

    • marcingeorge Na dziś... 11.05.06, 21:53
      dowcip :

      Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci z zespołem downa, wchodzi do
      klasy, a pani pyta się dzieci:
      - no kochani, kto to jest?
      - ??????
      - no przypatrzcie się dobrze, kto to jest?

      - NOWY !!!!

      -------------------------------------------------------------------------------

      Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad
      rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale
      zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet. Pyta się go:
      - Coś ty za jeden?
      - Święty Mikołaj. A czemu chcesz sie zabić?
      - No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam
      już po co żyż.
      - No to ja ci pomogę. Dam ci już prezent. Dom jest już twój.
      - A co z żoną?
      - Czeka na ciebie w domu.
      - Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
      - Hmm... obciągnij mi.
      - Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
      Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i
      się pyta:
      - Ile ty masz lat?
      - 40
      - I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?

      -------------------------------------------------------------------------------

      Przychodzi facet do sklepu AGD-RTV.
      - Dzień dobry! Telewizor bym chciał jakiś dobry kupić, może pan coś polecić?
      - No, to tutaj mamy taki fajny. Plazma, 40 cali, stereo. Za jedyne 100 PLN.
      - CO?! Tak tanio, to ja biorę!
      - Ale to nie wszystko, za jedyne 50 PLN może mieć pan drugi taki sam!
      - Dobra, biorę te dwa.
      Facet zapłacił 150 PLN, wziął telewizory i poszedł do domu. Po dwóch dniach
      przychodzi do sklepu.
      - Panie, w tych telewizorach to non-stop pornosy lecą!
      - Jak to! Pornosy ciągle?!
      - No tak! Jeden to ciągle się pierdoli, a w drugim to chuj widać!

      -------------------------------------------------------------------------------

      Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta
      go co potrafi.
      - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
      - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
      Wchodza do krowek a tu krasula Muuuu!
      - Co ona powiedziała?
      - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
      - O kurde! Ale chodźmy do świnek.
      Wchodzą do świnek a tu Chron, chron!
      - A ta co powiedziała?
      - Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
      - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
      W drodze przez podwórko mijają kozę a ta Meeeee!
      - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...

      -------------------------------------------------------------------------------

      Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo,
      że mokro, ślisko to na liczniku 150 kmh... 180 kmh... 220kmh... 250 kmh..., aż
      tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie
      rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi.
      Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o kurwa, ale jatka. Nic
      to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi
      bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je
      dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i
      do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co
      dalej, zauważył woźnice. Woźnica przerażony, podciągając koc i przykrywając
      urwane nogi:
      - Panie! Nawet mnie kurwa nie drasnęło!!!

      -------------------------------------------------------------------------------

      Ps.Pozdrawiam :)))

    • napchafte_chochoncy Re: Majowe Śmichu Hihu... 11.05.06, 21:58
      A mnie taki sie przypomniał:

      Tatuś, mamusia i synek stoją przed budką z lodami. Tatuś pyta się mamy :
      - Jaki chcesz kochanie ?
      - A trzy kulki ... jagodowy, cytrynowy i śmietankowy ...
      - Poproszę. Mówi tatuś do lodziarza. Lodziarz nakłada kulki i podaje mamusi.
      Tatuś odwraca się do synka i sprzedaje mu plaskacza w kark, tak że dzieciakowi
      czapeczka z głowy spada ...:
      - A ty jaki chcesz Wielki Łbie ???
      Lodziarz zszokowany pyta :
      - Co pan najlepszego robi ?? Nie można tak traktować dziecka ! No wie Pan !!! I
      dlaczego Pan go tak przezywa ??!!
      - Proszę Pana niech mi Pan nie mówi jak mam go traktować! Czy wie Pan jakie są
      trzy najważniejsze rzeczy w życiu każdego mężczyzny ??
      - ???
      - Otóż każdy mężczyzna chce mieć własny, piękny dom z ogrodem i basenem. Proszę
      spojrzeć na to wzgórze za nami .... co Pan widzi ?
      - Noo ... yy... no przepiękny dom z ogrodem i basenem ...
      - No właśnie ... Jest mój proszę Pana ... pracowałem na niego latami !!! Drugą
      rzeczą o której marzy każdy facet jest piękny, sportowy samochód. Widzi Pan to
      Ferrari po drugiej stronie ulicy ??
      - Widzę ... to.. to Pana ??
      - Zgadł Pan. Natomiast trzecią i najważniejszą rzeczą o jakiej każdy facet marzy
      to, to żeby jego piękna żona miała gorącą i ciasną cipeczkę. Tu odwraca się
      ponownie do syna, ponownie sprzedaje mu plaskacza w kark strącając po raz drugi
      czapeczkę, którą synek karnie zdążył już ponownie nałożyć. - I widzi Pan
      wszystko układało się jak po myśli do póki ten Wielki Łeb się nie urodził !!!!!
      • marcingeorge Re: Majowe Śmichu Hihu... 11.05.06, 23:28
        hahahahaha
      • marcingeorge Kto podniesie rękę na pięknego Romka... 11.05.06, 23:30
        i pobije rekord 215km/h?

        piw.internetdsl.pl/wiersz/monk_www_giertych_stop_kom_pl.swf
        • napchafte_chochoncy 249km/h!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.05.06, 23:42
          • marcingeorge Re: 288km/h!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.05.06, 00:01
            ŁOOOOOŁ :))))Alleluja i do przodu!!!.

            PS. Pozdrawiam
    • marcingeorge o policjancie...heheh 12.05.06, 00:56
      Policjant na koniu zobaczył dzecko na rowerku i wola:
      -ej mały podjedz no tu!!
      Dzecko podjezdza a policjant na to:
      -skąd masz rowerek pewnie dostałeś od mikołaja?
      -tak od mikołaja, a co??
      -no to powiedz mu następnym razem ze sie montuje jeszce swiatelka do rowerka. A
      teraz masz tu mandat! (50zł Razz)
      Dzecko tak patrzy i mówi:
      -panie policjancie tego konia to od mikolaja pan dostał?
      -tak, a co??
      -no to niech mu pan powie ze ch***a to sie montuje miedzy nogami a nie na
      grzbiecie!!
    • napchafte_chochoncy Nieco drastyczny 12.05.06, 01:08
      Węzłem małżeńskim połączyli ich rodzice. On - 36 letni stary kawaler i w dodatku
      niepoprawny onanista, ona - 18 letnia nieuświadomiona i w dodatku niczego nie
      świadoma dziewica. Po nudnym weselu nastała noc poślubna. Ona leży na łóżku
      wstydliwie zakrywając łono, on stoi zły jak diabli obok i robi "swoją robotę"
      - Kochany a ja ? - cichutko dopomina się o swoje panna młoda
      Milczenie
      - A ja ? - mówi troszkę głośniej
      - Co ty ? - wściekle warczy "pan młody" nie przerywając zajęcia
      - No co ze mną ? Mama mówiła, że jak pierwszy raz będziesz "to" robił to musi
      mnie boleć.
      - Zaczekaj - syczy mąż - Zaraz skończę to ci rękę złamię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka