Dodaj do ulubionych

Rowery na samochodach

04.05.25, 23:55
Miałem okazje zrobić dzisiaj dłuższą trasę autem.
Na drogach bardzo duży ruch, korki, mega ciasno na obu pasach - stonka w dużej mierze warszawska wracała znad morza po weekendzie majowym.

Zauważyłem że bardzo dużo osób przewozi rowery na dachu aut lub klapie bagaznika. Tu nawet combo.
Jest to ogólnie bezpieczne? Na wypadek wypadku na przykład - nie będzie tak że te rowery spadną i wpadną na przykład do innego auta? Lub tego przez szybę.
No i jechali często dużo za szybko jak z rowerem - a rowery się trzęsły.

Dziwię sie trochę ludziom że się na takie coś piszą, zamiast kulturalnie pożyczyć roweru na miejscu.

Ktoś ma jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 00:11
      Przy małej stłuczce powinien wytrzymać przy większej wątpię (taki Thule np). Samo wyposażenia dla tych co jeżdżą poważnie nie wchodzi w grę dla nas rower musi pasować idealnie. Ja wożę w aucie no ale ja jeżdżę sam no i jeden rower. Wygodnie i nie muszę się martwić o rowery bo są trochę warte che che. Poza tym jak wracasz czasami a tu elewa i rower na dachu dostaje w kość…
      • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 00:21
        Jak wkładasz go do środka? Zmieści się cały czy zdejmujesz koła?
        • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 00:30
          bywalec.hoteli napisał:

          > Jak wkładasz go do środka? Zmieści się cały czy zdejmujesz koła?
          Do G70 składam siedzenia, zdejmuję przednie koło , wkładam rower, potem przednie i jest jeszcze sporo miejsca na duża torbę z całym rowerowym majlantem. Trwa to minutę…chyba szybciej niż montowanie na dachu. Jak jadę na MTB no to jest trochę mniej. Problemem byłoby gdybym jeździł w deszczu ale tego nie robię no chyba ze mnie złapie ale to się prawie nie zdarza bo lubię planować moje jazdy.
          • tbernard Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 14:33
            No a ten rower co wkładasz do samochodu to jest z przerzutkami, czy bez? A jak z przerzutkami, to czy wewnętrznymi w piaście, czy zewnętrznymi?
            • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 14:46
              > A jak z przerzutkami, to czy wewnętrznymi w piaście, czy zewnętrznymi?

              Pytanie czy oni tam w Kanadzie w ogóle mają przerzutki w piaście. We Włoszech, na przykład - kraju, było nie było, z rowerową kulturą i tradycjami - jest to wynalazek niemal nieznany.
              • tbernard Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 14:51
                vogon.jeltz napisał:

                > Pytanie czy oni tam w Kanadzie w ogóle mają przerzutki w piaście. We Włoszech,
                > na przykład - kraju, było nie było, z rowerową kulturą i tradycjami - jest to w
                > ynalazek niemal nieznany.

                A we Wrocławiu rowery miejskie mają przerzutki wewnętrzne w piaście. Dominują 3-biegowe ale zdarzały się też 7-biegowe. Obie wersje to Shimano.
              • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:35
                vogon.jeltz napisał:

                > > A jak z przerzutkami, to czy wewnętrznymi w piaście, czy zewnętrznymi?
                >
                > Pytanie czy oni tam w Kanadzie w ogóle mają przerzutki w piaście. We Włoszech,
                > na przykład - kraju, było nie było, z rowerową kulturą i tradycjami - jest to w
                > ynalazek niemal nieznany.
                Jasne ze maja tylko kto na czymś taki jeździ? Babcie? Kobity w ciąży? Włochy to mekka kolarstwa znają się na tym trochę…
                • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:46
                  W ciąży nie jestem ale mam 3 rowery z wewnętrznymi i 3 z zewnętrznymi.
                  W składakach wewnętrzne są wygodniejsze po prostu. I w miejskiej kodze zony też wewnętrzna nawet nie pamiętam ile biegów. Ale fakt ze w użyciu wole zewnętrzne:)
                  • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:10
                    trypel napisał:

                    > W ciąży nie jestem ale mam 3 rowery z wewnętrznymi i 3 z zewnętrznymi.
                    > W składakach wewnętrzne są wygodniejsze po prostu. I w miejskiej kodze zony też
                    > wewnętrzna nawet nie pamiętam ile biegów. Ale fakt ze w użyciu wole zewnętrzne
                    > :)
                    >
                    Ostatni raz na tzw składaku to jeszcze w PRL-u jechałem (1977) rok. Technologia ze tak powiem poszła trochę do przodu…
                    • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:15
                      > Technologia ze tak powiem poszła trochę do przodu…

                      Technologia składaków też. Znajdź sobie np. rowery Dahon.
                    • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:20
                      A w starych składakach były przerzutki?
                      Bo w nowych dahonach właśnie są. Głównie wewnętrzne. W jednym 7 a w drugim 3 biegi.

                      A skladak jest zajebisty do zwiedzania miasta bo 2 nam wchodzą do bagażnika i jeszcze torby się mieszczą.
                      • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:36
                        > A w starych składakach były przerzutki?

                        W niektórych były. Mój brat miał takiego Jubilata z przerzutkami.
                        • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:41
                          Ale w jubilacie były zewnętrzne właśnie
                          • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:05
                            trypel napisał:

                            > Ale w jubilacie były zewnętrzne właśnie
                            >
                            Chyba pamiętam choć ja jeździłem (na pożyczonym) bez. W PRL-u praktycznie nie można było kupić roweru na szosę bo taki Jaguar był niedostępny nie mówiąc ze kosztował krocie. Dzisiejsze przerzutki czy to DA czy XTR/Sram to jest majstersztyk inżynieryjny.
                            • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:13
                              Chcesz powiedzieć że 7 biegowy wewnetrzny sram nie jest majstersztykiem?
                              • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:23
                                trypel napisał:

                                > Chcesz powiedzieć że 7 biegowy wewnetrzny sram nie jest majstersztykiem?
                                >
                                To tak jakby porównać automat z nowoczesnego auta do skrzyni z F1. Zobacz jak jest zrobiony taki XTR albo elektroniczna DA. O zmianach biegów podczas jazdy nawet nie wspomnę bo tego trzeba doświadczyć.
                                • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:28
                                  No ale nie każdy chce i potrzebuje F1, większość chce wygodnego automatu.
                                  Chociaż kolega kupil jakiś brytyjski wynalazek z automatyczna skrzynia (rower!!!), firma padła a jemu się popsuło i jest w prezydencie
                                  • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:50
                                    trypel napisał:

                                    > No ale nie każdy chce i potrzebuje F1, większość chce wygodnego automatu.
                                    > Chociaż kolega kupil jakiś brytyjski wynalazek z automatyczna skrzynia (rower!!
                                    > !), firma padła a jemu się popsuło i jest w prezydencie
                                    >
                                    Jasne. Ale pytałeś o technologię. materiały itp.
                                    • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:03
                                      Dla mnie to 7 biegówe maleństwo w ciao i7
                                      www.rowerystylowe.pl/p-12295/rower-skladany-dahon-ciao-i7-20/w-29632/czerwony?gad_source=1&gclid=Cj0KCQjww-HABhCGARIsALLO6XyZMHv6pieQFxPPxwqUFuveceIs5IX0FBfOoL49MiP0BrGrxL1Z07QaAn_TEALw_wcB to majstersztyk. Małe. Ciche. Działa. Szerokość przelozen sprawdza się nawet na górkach w mieście. I się nie psuje.
                                      • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:21
                                        > majstersztyk

                                        Może jakieś wyuzdane zewnętrzne przerzutki to majstersztyk, ale standardowo wewnętrzne zdecydowanie są bardziej skomplikowaną konstrukcją. Dość powiedzieć, że potrafiłem już za młodu rozebrać i złożyć przerzutkę zewnętrzną (jakiś SIS to był wtedy oczywiście) i cały wolnobieg, a także piastę jednobiegową z torpedo, ale piasta z przerzutką to już było wyzwanie nie do przeskoczenia.
                                        • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:32
                                          Tu znalazłem jak to wygląda w środku
                                          Jakiś kosmos dla humanisty
                                          www.sheldonbrown.com/nexus7.shtml
                                          A zewnetrzna też potrafię ogarnąć
                                          • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:43
                                            > Tu znalazłem jak to wygląda w środku

                                            Wygląda bardzo podobnie do skrzyni automatycznej w samochodzie. Tej też nie odważyłbym się rozebrać.
                                          • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 22:17
                                            trypel napisał:

                                            > Tu znalazłem jak to wygląda w środku
                                            > Jakiś kosmos dla humanisty
                                            > www.sheldonbrown.com/nexus7.shtml
                                            > A zewnetrzna też potrafię ogarnąć
                                            >
                                            Manetki do zmian biegów Shimano chyba też są nierozbieralne. Pomimo tego wytrzymują lata nawet po kilkadziesiąt tys km
                                • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:18
                                  > To tak jakby porównać automat z nowoczesnego auta do skrzyni z F1.

                                  Jeżdżenie samochodem z rozwiązaniami z F1 w normalnym cywilnym ruchu drogowym jest trochę głupim pomysłem.
                            • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:17
                              > było kupić roweru na szosę bo taki Jaguar był niedostępny nie mówiąc
                              > ze kosztował krocie

                              Fakt, że kosztował dużo (co z tego typu rzeczy nie było wtedy drogie?), ale pamiętam, że był normalnie dostępny w sklepie rowerowym w Katowicach.
                          • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:15
                            > Ale w jubilacie były zewnętrzne właśnie

                            I tak, i nie. Brat miał zewnętrzne, ale z kolei mój kolega z podstawówki miał coś podobnego z piastą (wtedy pod koniec lat 80. to był kosmos). Ale głowy nie dam, czy to nie był jakiś rower ściągnięty z Niemiec.
                          • carnivore69x Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 22:48
                            trypel napisał:

                            > Ale w jubilacie były zewnętrzne właśnie
                            >

                            Wigry Lux z tego co pamiętam miały przerzutke w piaście (3 biegi).
                • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:18
                  > Jasne ze maja tylko kto na czymś taki jeździ? Babcie? Kobity w ciąży?

                  A co, sugerujesz, że rower jest tylko dla pseudowyczynowców takich jak ty? W rowerach używanych jako miejski środek transportu, a nie jako zabawka czy pojazd sportowy, przerzutki w piaście są najwygodniejsze.

                  > Włochy to mekka kolarstwa znają się na tym trochę…

                  Mekka kolarstwa, jeździ mnóstwo ludzi, odzianych dla szpanu w trykoty z lycry, bo profeska musi być. A jednocześnie mają megachujową infrastrukturę rowerową w wielu miastach, np. w stolicy.
                  • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:59
                    < A co, sugerujesz, że rower jest tylko dla pseudowyczynowców takich jak ty?>
                    Zazdrość Cię zżera?

                    > > Włochy to mekka kolarstwa znają się na tym trochę…
                    > Mekka kolarstwa, jeździ mnóstwo ludzi, odzianych dla szpanu w trykoty z lycry, bo profeska musi być. A jednocześnie mają megachujową infrastrukturę rowerową w wielu miastach, np. w stolicy.>
                    Widzisz ty widzisz szpan ja widzę co innego. Lycra ci przeszkadza ale latex na paradach to już nie? Zdecyduj się…
                    • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:13
                      > Zazdrość Cię zżera?

                      Nie, po prostu tego typu szpanerstwo ("ja jestem pro, a reszta to stare baby w ciąży") mnie śmieszy.

                      > Lycra ci przeszkadza ale latex na paradach to już nie?

                      Gdzie ja napisałem, że mi przeszkadza? Szpanuj se do woli, lycrą czy latexem - w czym ci wygodnie. Mnie to wciąż będzie śmieszyło.
                      • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:22
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Zazdrość Cię zżera?
                        >
                        > Nie, po prostu tego typu szpanerstwo ("ja jestem pro, a reszta to stare baby w
                        > ciąży") mnie śmieszy.
                        >
                        > > Lycra ci przeszkadza ale latex na paradach to już nie?
                        >
                        > Gdzie ja napisałem, że mi przeszkadza? Szpanuj se do woli, lycrą czy latexem -
                        > w czym ci wygodnie. Mnie to wciąż będzie śmieszyło.
                        Na szczęście mieszkam w kraju gdzie ludzi to nie śmieszy i nie uważają tego za szpanerstwo. Taka drobna można by powiedzieć pokoleniowa różnica.
                        • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 22:11
                          > Na szczęście mieszkam w kraju gdzie ludzi to nie śmieszy i nie uważają tego za
                          > szpanerstwo. Taka drobna można by powiedzieć pokoleniowa różnica.

                          Być może różnica pokoleniowa. Ale co ja poradzę, że jak widzę sześćdziesięcioletniego typa pół biedy, że w trykocie z lycry, ale on ma na tym wdzianku logotypy rożnych firm, jakby jeździł w zawodowej grupie kolarskiej - to po prosto mam WTF LOL.
                          • jackk3 Re: Rowery na samochodach 06.05.25, 03:12
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Na szczęście mieszkam w kraju gdzie ludzi to nie śmieszy i nie uważają te
                            > go za
                            > > szpanerstwo. Taka drobna można by powiedzieć pokoleniowa różnica.
                            >
                            > Być może różnica pokoleniowa. Ale co ja poradzę, że jak widzę sześćdziesięciole
                            > tniego typa pół biedy, że w trykocie z lycry, ale on ma na tym wdzianku logotyp
                            > y rożnych firm, jakby jeździł w zawodowej grupie kolarskiej - to po prosto mam
                            > WTF LOL.
                            Ty naprawdę masz tego typu reakcje na ubrania innych osób? Myślę ze większość osób tutaj jest pod wrażeniem.
                            • trypel Re: Rowery na samochodach 06.05.25, 06:58
                              No ale o co chodzi? Odczuwam duzy szacunek do każdego goscia co mi bez prądu podjeżdża w lato na Monte Zoncolan i sam jak jadę na długa wycieczke to mam żelowe gacie ale te obcisłe stroje z logami mnie śmieszą również.
                              Co prawda rok temu w Udine w ten sposób rozpoznałem Polaków co jechali z villach i mieli lycre z logo Helleny, więc nawet do nich zagadałem, ale w ich wieku i przy ich opływowych kształtach wyglądało to naprawdę komicznie. A śmiech to zdrowie jak mówią mędrcy
                  • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:42
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Mekka kolarstwa, jeździ mnóstwo ludzi, odzianych dla szpanu w trykoty z lycry,
                    > bo profeska musi być. A jednocześnie mają megachujową infrastrukturę rowerową w
                    > wielu miastach, np. w stolicy.

                    Może w tym jest metoda: kraj ma fatalną infrastrukturę rowerową, dużo gór i wzgórz, więc trudno się jeździ więc kupuje się super rowery i profesjonalny strój i potem mają efekty?

                    Deborah Spinelli znacie? 😄


                    • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 22:14
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > vogon.jeltz napisał:
                      >
                      > > Mekka kolarstwa, jeździ mnóstwo ludzi, odzianych dla szpanu w trykoty z l
                      > ycry,
                      > > bo profeska musi być. A jednocześnie mają megachujową infrastrukturę rowe
                      > rową w
                      > > wielu miastach, np. w stolicy.
                      >
                      > Może w tym jest metoda: kraj ma fatalną infrastrukturę rowerową, dużo gór i wzg
                      > órz, więc trudno się jeździ więc kupuje się super rowery i profesjonalny strój
                      > i potem mają efekty?
                      >
                      > Deborah Spinelli znacie? 😄
                      >
                      >
                      Jasne raj dla kolarzy szczególnie góry ale Hiszpania też jest super.
            • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 15:35
              tbernard napisał:

              > No a ten rower co wkładasz do samochodu to jest z przerzutkami, czy bez? A jak
              > z przerzutkami, to czy wewnętrznymi w piaście, czy zewnętrznymi?
              Nie bardzo rozumiem po co to pytanie? Poza tym ja mam rowery a nie rowerki więc chyba to wyjaśnią sprawę.
            • kreinto Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:08
              tbernard napisał:

              > jak z przerzutkami, to czy wewnętrznymi w piaście, czy zewnętrznymi?
              Kładziesz wózkiem do góry. Nie ma z tym żadnego problemu. Zdarza mi się tak przywieźć rower, kiedy jakiś kolejny kupię.
              • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:22
                A to o to mu chodziło? Nigdy bym nie zgadł przecież to oczywiste.
                • jackk3 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:26
                  jackk3 napisał:

                  > A to o to mu chodziło? Nigdy bym nie zgadł przecież to oczywiste.
                  Problem by występował gdyby zdjąć tylne koło…wtedy luzujemy łańcuch i faktycznie może pobrudzić. Poza tym moje rowery są jak nówki nawet łańcuch zawsze bardzo czysty.
    • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 06:59
      Wypożyczenie nie wchodzi w grę.
      Wtedy nie myślę jak jest fajnie na rowerze tylko że to mi nie pasuje. Siodoelko nie takie. Koła niewycentrowane. Coś piszczy. Itd.
      Albo w cytrynie w środku i ostatnio obczaiłem patent że ekspanderem przyczepiam rower stojący do strach-rączki w drugim rzędzie, jeden z jednej a drugi z drugiej a w 3 rzędzie rozciągam między strach rączkami siatkę i tam zaczepiam oba siodelka. Stoją oba elastycznie i się nie stykają.
      Mam cały czas bagaznik na klape na 2 rowery ale nie było potrzeby. A teraz myślę nad hakiem do bmw na bagaznik tam bo na urlop chcemy zrobić Parenzane plus alp adria dłuższy kawałek więc trzeba zabrać a chyba bmw jedziemy
    • galtomone Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 08:42
      Nie jestem fanem wożenia na dachu a haka nie mam.
      Jakbym miał z kim jeździć to może bym montował.
      Zatem głwnie sie kręce w lasach koło Kato albo do BB na pół dnia. Wtedy rower do środka bez przedniego koła.
    • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 08:54
      Ten zaś wiózł tylko 1 rower, ale mu się trząsł na tym dachu

      • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 08:56
        Może zimno bylo. A on tak sam na dachu
        • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 08:58
          Było zimno i trochę padało
          • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 10:18
            To Ty też byś się trząsł jakby Cie w takich warunkach do dachu przywiązać i jechać te 110
            • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 11:40
              a na serio to podejrzewam, że w przypadku takiego wypadku ten rower lub jego części nie lecą na samochód cwaniaczka który go wsadził na dach i porządnie nie przywiązał tylko na innych?! grrrrrrr
              • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 11:46
                Ile znasz takich przypadków z mediów? Ja żadnego. Czyli raczej nie jest to problem.
                • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:01
                  nie śledzę kronik wypadków samochodowych
                  na forach rowerowców pełno wyznań o zahaczeniu rowerem o dach na przykład w garażu podziemnym, gdzie rower do wyrzucenia a auto zniszczone
                  • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:12
                    No ale to jest głupota i nieuwaga samych właścicieli rowerów i to oni na tym cierpią jedynie. Zupełnie odmienna sytuacja niż wypadek, o jakim teoretyzujesz.
                  • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:14
                    Poprosiłem ai o wypadki z udziałem rowerow ba dachach z ostatnich 5 lat

                    1. Niemcy, A5, 2021

                    Auto z rowerami na dachu dachowało przy dużej prędkości

                    Rowery oderwały się i uderzyły w jadący z przeciwka samochód – obrażenia kierowcy, całkowite zniszczenie auta

                    Policja ustaliła, że bagażnik był zamocowany prawidłowo – winne były przeciążenia i siła uderzenia



                    2. USA, Oregon, 2019

                    Podczas nagłego hamowania rower spadł z dachu SUV-a i wpadł przez przednią szybę auta z tyłu

                    Pasażer odniósł obrażenia twarzy i klatki piersiowej



                    3. Polska, S8, 2022

                    Rower oderwał się z bagażnika dachowego podczas zderzenia bocznego

                    Trafił w barierę, odbił się i spowodował wtórną kolizję z innym pojazdem

                    Nikt nie zginął, ale 4 osoby trafiły do szpitala
                    • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:31
                      > Podczas nagłego hamowania rower spadł z dachu SUV-a i wpadł przez przednią
                      > szybę auta z tyłu

                      Dziwne. Podczas gwałtownego hamowania rower powinien raczej polecieć do przodu. W USA obowiązują jakieś inne prawa fizyki?

                      > 3. Polska, S8, 2022

                      To teraz trzeba by jeszcze sprawdzić, ile to wypada na liczbę kilometrów pokonywanych przez samochody z rowerami na dachu. Bo jeden wypadek to niewiele, ot, anomalia statystyczna, ale może się okazać, że w stosunku do pokonanego w ten sposób dystansu to więcej niż inne rodzaje wypadków.
                      • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:39
                        Zapytałem:

                        Masz rację – przy normalnym hamowaniu rower z dachu nie powinien spaść "do tyłu" na jadące auto, bo działają głównie siły do przodu i w dół. Ale w tym konkretnym przypadku (USA, Oregon, 2019) z raportu wynikało, że:

                        doszło do gwałtownego hamowania + zjechania na pobocze (panika),

                        bagażnik był niedokładnie zamocowany (lub rower źle zabezpieczony),

                        jeden z rowerów uniósł się na wietrze (efekt odrywania) i został wyrwany siłą hamowania + przeciągu powietrza,

                        następnie zsunął się z dachu i odbił na tył pojazdu, który dojechał zbyt blisko.


                        Czyli nie "wyleciał wstecz", tylko spadł i został uderzony od tyłu – to różnica.
                        • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:42
                          Ale wiesz Trypel, że AI to nie jest wyszukiwarka w bazie danych wypadków drogowych? W ogóle to nie jest wyszukiwarka. On jedynie napisał ci na bazie 3 artykułów które ma gdzieś zindeksowane. To nie jest lista "wypadków z udziałem rowerow ba dachach z ostatnich 5 lat" tylko 3 przykłady takich wypadków.
                          • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 13:17
                            Wiem, wciąż cwicze prompting i coraz lepiej mi wychodzi. Jeśli takich przypadków byłoby dużo to dostałbym inna informacje. Jest ich bardzo bardzo malo. Mniej więcej tyle ile przypadków jal to komuś w drewnianym kościele cegła na łeb spadła
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 12:23
      Uchwyty po to są, żeby rowery na nich wozić. Poprawnie zamocowany rower na pewno nie spadnie w czasie jazdy. W instrukcji masz chyba max 130km/h. Jak masz np swój rower, jakiś specjalny, to ciężko coś wypożyczyć. Jak jedziesz w miejsce gdzie nie ma wypożyczalni, również.
      • tbernard Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 14:47
        Prawdziwy turysta rowerowy, to nie korzysta z samochodu, tylko wszystko wozi rowerem: plecaki, sakwy, namiot, śpiwór, picie i kanapki. A jak zechce popływać kajakiem w miejscu, gdzie nie ma wypożyczalni kajaków, to wozi jeszcze ze sobą kajak składany lub dmuchany oraz wiosła. Oczywiście do takich wypraw najlepiej mieć rower z przerzutkami.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 16:37
          Obiecaj się dobrze rozpędzić.
          • tbernard Re: Rowery na samochodach 06.05.25, 00:11
            Nie mogę tego obiecać, bo na rowerze boję się szybko jeździć.
    • kreinto Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 18:04
      bywalec.hoteli napisał:

      > Ktoś ma jakieś doświadczenia?
      Tak, w latach 90-tych woziłem rowery na dachu Malucha a później już nie. To bez sensu.
      Teraz jadę po prostu rowerem bezpośrednio na miejsce. Codziennie inne. Nawet nie trzeba wypożyczać. 🙂
    • wislok1 Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:09
      Przewozenie rowerow na dachi jest kompletnie bez sensu, najlepiej je umieszczac zaraz za koncem auta, jako pokazuje fotka....

      Tu akurat ktos mial rowerow duzo i z tylu auta sie nie zmiescily wszystkie ...

      Czy to jest niebezpiecznerowery na dachu ? Mysle, ze nie jest to niebezpieczne...
      Ale rosnie zuzycie paliwa, bo auta jest jak zaglowiec na morzu...

      Zauwazylem, ze Niemcy i Austriacy BARDZO RZADKO maja rowery na dachach, w tym zdecydowanie wyrozniaja sie Czesi...
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 19:45
        Auta na haku mają chyba bardziej negatywny wpływ na zużycie paliwa.
    • qqbek Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:36
      Jak to fajnie, że do zbycia Jerychońskiej nie mam takich dylematów :P
      Rowery jadą z tyłu, nie na haku, a na wbudowanym bagażniku.
      130 nie przekraczałem, ale niczego niepokojącego nawet przy 130 nie zanotowałem, ot idzie pół litra więcej na setkę z rowerami, niż bez.
      • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:38
        No właśnie- za autem to pol litra i cisza. Na dachu to 2 l i hałas. A taki bagaznik zintegrowany to szkoda że tylko w oplu
        • qqbek Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 20:48
          trypel napisał:

          > No właśnie- za autem to pol litra i cisza. Na dachu to 2 l i hałas. A taki baga
          > znik zintegrowany to szkoda że tylko w oplu

          A wiesz, że nawet w Corsach były jako opcja (chyba aż do 2019, czyli do zmiany modelu na ten "Stellantisowy")?
          Fakt - żegnasz się z kołem zapasowym, Mirek "butli w kole" już nie zamontuje, ale jakbym miał zalety Zafiry wymieniać, to chyba to na pierwszym miejscu.
      • vogon.jeltz Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:22
        > idzie pół litra więcej na setkę

        Pół litra i setka. Waga, gdzie jesteś?
        • bywalec.hoteli Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:44
          vogon.jeltz napisał:

          > Pół litra i setka. Waga, gdzie jesteś?

          Na moje to 600 ml. Dla wagi prawie jak nic?
          • trypel Re: Rowery na samochodach 05.05.25, 21:53
            Na moje setka i popitka w odpowiedniej ilości:)
          • waga170 Re: Rowery na samochodach 06.05.25, 01:18
            bywalec.hoteli napisał:

            > vogon.jeltz napisał:
            >
            > > Pół litra i setka. Waga, gdzie jesteś?
            >
            > Na moje to 600 ml. Dla wagi prawie jak nic?

            Trzy lornety to nic ale trzy meduzy to o jedna za malo.
    • bolo2002 Re: Rowery na samochodach 06.05.25, 07:57
      Rowery powinny byc przewożone wyłącznie na bagażniku z tyłu auta. Rowery na dachu to dodatkowe zagrożenie na drogach i znacznie wieksze spalanie przez opór powietrza. Dziwne- że nikt nie zmienił tych przepisów . A ja wożę rower w .. bagażniku i mam spokój. Kładę tylko jedno tylne oparcie- w Kia Cerato oczywiscie. A rower pochodzi ze Sri Lanki- i sie świetnie daje złożyć..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka