21.06.25, 21:54
Czy to, co teraz, pod wieczór fruwie, to na pewno chrabąszcz? Przecież on po niemiecku nazywa się Maikäfer (chrząszcz majowy). A wylata corocznie w tym mniej więcej czasie, niezależnie od zmian klimatycznych.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Do Geigo 21.06.25, 21:56
      Ha, przecież i po polsku nazywa się majowy.
    • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:07
      A to, co Ci teraz fruwie, to jest większe i ciemnobrązowe, czy mniejsze i jaśniejsze, żółtobrązowe? Bo jeśli to drugie, to nie majowy, tylko jego krewniak guniak czerwczyk (Amphimallon solstitiale). Tradycyjnie lineczki dla porównania:
      majowy
      insektarium.net/coleoptera-2/scarabaeidae-zukowate/melolontha-melolontha-chrabaszcz-majowy/czerwczyk
      insektarium.net/coleoptera-2/scarabaeidae-zukowate/amphimallon-solstitiale-guniak-czerwczyk
      Aczkolwiek chrabąszcze majowe potrafią latać i do czerwca włącznie, tyle że ich szczyt ich pojawu to właśnie maj, stąd nazwa.
      • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:08
        Pierwszy link się popsuł, poprawka:
        insektarium.net/coleoptera-2/scarabaeidae-zukowate/melolontha-melolontha-chrabaszcz-majowy/
        • krwawy.lolo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:12
          Nie odpowiem Ci. Musiałbym złapać.
          • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:27
            Zatem do dzieła suspicious (ale jednakowoż stawiam na czerwczyki).
      • homohominilupus Re: Do Geigo 21.06.25, 22:10
        Okropne te chrabąszcze. Lata i lata i może dojść do bliższego spotkania, brr.

        Na szczęście (?) w Hiszpanii nie fruwie.
        • krwawy.lolo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:13
          Nie łapałaś w dzieciństwie? One tak gilgają. Nie gryzą.
          • homohominilupus Re: Do Geigo 21.06.25, 22:18
            Aaaaa! 😱

            Niech sobie fruwie byle z dala ode mnie
            • krwawy.lolo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:21
              Na moim podwórku wrzucaliśmy je sobie bestialsko za koszule.
              Z perspektywy czasu przepraszam. Chrabąszcze i guniaki oczywiście przepraszam.
            • raczek47 Re: Do Geigo 21.06.25, 22:22
              To u mnie właśnie się wyległy guniaki czerwone, latają i buczą nad balkonem, jak helikopterki, kot ma uciechę.
              Spróbuję zapamiętać nazwę na przyszłość.
              • eglantine Re: Do Geigo 21.06.25, 23:37
                A moja kota czeka i czeka na guniaki i nic. 😔 Może za mokro i za zimno? Dwa lata temu był piękny i słoneczny czerwiec, to całe chmary dolatywały na nasze czwarte piętro. A w tym roku jeszcze się nic nie fruwie. 🤷🏼‍♀️
                • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 23:43
                  Fakt, w tym roku słabiutko z guniakami, ja też widuję tylko pojedyncze sztuki. Na pewno nie przysłużyły się im wczesnowiosenne mrozy, ale też trzeba pamiętać, że fluktuacje pojawu u owadów to normalna sprawa, po szczycie zwykle przychodzi dołek.
          • eliszka25 Re: Do Geigo 21.06.25, 22:23
            Człowieka nie gryzą, za to liście roślin gryzą. Natomiast ich tłuste larwy zjadają korzenie i potrafią siać spustoszenie w ogrodzie.
            • krwawy.lolo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:29
              Fakt. I w doniczkach balkonowych mojej żony. Jeśli o tych samych szaroburych monstrach mówimy.
              Niemniej, dlaczego ptaszek śpiewa? Bo robala zeżre. No robal no ptaszek, no kraj. Żaden.
        • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:26
          homohominilupus napisała:

          > Na szczęście (?) w Hiszpanii nie fruwie.
          Jak nie fruwie, jak fruwie big_grin Z Hiszpanii wykazano 8 gatunków chrabąszcza (Melolontha, w Polsce dwa) i 19 guniaka (Aphimallon - u nas jeden; oczywiście nie wszystkie są równie pospolite). Nie licząc całej reszty ich krewnych i znajomych z podrodziny i rodziny... suspicious

          > Lata i lata i może dojść do bliższego spotkania, brr.
          E tam, brr, milusie są :] (palce moje osobiste):
          • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 22:31
            I jeszcze z majowym:
          • raczek47 Re: Do Geigo 21.06.25, 22:33
            Jaką ma ładną fryzurkę🙂
          • homohominilupus Re: Do Geigo 21.06.25, 22:56
            No patrz, a ja nigdy tu nie spotkałam na całe szczęście. Za to w Pl całe chmary 😬

            Może fruwie w innych regionach?
            • geigo Re: Do Geigo 21.06.25, 23:40
              homohominilupus napisała:

              > No patrz, a ja nigdy tu nie spotkałam na całe szczęście. Za to w Pl całe chmary
              > 😬
              >
              > Może fruwie w innych regionach?
              >

              Może tak być. Nie wiem jak dokładnie jest u Ciebie, ale tam, gdzie rolnictwo prowadzone jest metodami intensywnymi, różnych chrabąszczowatych jest mniej, bo po prostu killują je insektycydy. Można to podejrzewać zwłaszcza w przypadku nieobecności guniaka, bo o ile chrabąszcze są nieco bardziej wybredne środowiskowo (wolą biotopy wilgotniejsze - lasy, ogrody), to guniaki ulęgną się praktycznie wszędzie, nawet na miejskim piachu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka