siwy62
21.08.06, 23:25
oczywiście forumowiczkom bielskim. Taki będę , a co...?
Powróciłem z wojaży, gdzie trochę kultury i ogłady, innej deko niż bielskowa,
przyjąłem do siebie. Przyjąłem takze, że życie jest za krótkie i za piękne,
aby na własne żądanie je sobie spier...., Przyjąłem również, jako pewnik, że
czas na rozrachunki z samym sobą i że bilans jest słabszy po stronie dobro.
Czas czynić dobro !
Tylko mi tutaj bez komentarzy niesmacznych.
Niech wszyscy samokrytycznie odważni zbilansują tutaj swoje życie,
niechaj to będzie "wyznanie win" i niechaj to będzie "szkoła pokory".
Wiem , brzmi to jak kazanie, ale uwierzcie, że nie taki był mój zamysł
BILANSU.
czółko odwaznym.