Dodaj do ulubionych

Porzucony pojazd

08.09.06, 16:24
Na drodze dojazdowej do osiedla na którym mam przyjemność mieszkać stoi
porzucony samochód.Blokuje on ok.1/3 szerokości drogi i jest ochlapany błotem.
Może komuś został skradziony w ostatnim czasie ,gdyż stoi porzucony już
prawie dwie doby.Samochód koloru czarnego,dosyć wiekowy,typ sedan bez
skórzanej tapicerki,disel.Przekażcie jeśli ktoś poszukuje to zapraszam
Oś.Północ u zbiegu ulic Mickiewicza- Ogrodowa.A może fakt porzucenia
samochodu trzeba zgłosić na policję. ( Boże co ja napisałem).Od mieszkańców
wiem, że nie należy do żadnego z nich.Kto wie jak się zachować?
Obserwuj wątek
    • skara Re: Porzucony pojazd 08.09.06, 16:33
      U mnie koło domu też stał samochód. Nie było wiadomo czyj. Po tygodniu auto
      zniknęło, podobno podszedł jakiś mężczyzna, wyjął kluczyki, wsiadł i odjechał.
      Też mieliśmy zamiar zgłosić już sprawę na policję. I gdyby auto nie zniknęło
      pewnie byśmy to zrobili.
    • vorobiej Re: Porzucony pojazd 08.09.06, 16:38
      tamten przynjamnije jest porzucony, te ktore stoja pod moim blokiem nie sa
      porzucone, a zajmuja ok 2 miejsca parkingowe, przez co nie ma gdzie zaparkowac.
      • krzysztof_ja Re: Porzucony pojazd 08.09.06, 16:59

        Jeśli właścicielami są mieszkańcy, to chyba wszystko w normie.
    • to_ja8 Re: Porzucony pojazd 09.09.06, 09:25
      A doniosłeś o tym na komendę?
      -
    • to_ja8 O ten pojazd chodzi? 09.09.06, 09:44
      img46.imageshack.us/img46/198/img00244lr.jpg
      • krzysztof_ja Re: O ten pojazd chodzi? 09.09.06, 09:58
        Wyraźnie napisałem typ sedan,ochlapany błotem,to jest typ bus i ten ma
        własciciela,jest nim mieszkaniec osiedla. Wczoraj pojazd zniknął ,tak że chyba
        odnalazł się własciciel.
        • to_ja8 Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 10:22
          krzysztof_ja napisał:

          > Wyraźnie napisałem typ sedan,ochlapany błotem,to jest typ bus i ten ma
          > własciciela,jest nim mieszkaniec osiedla. Wczoraj pojazd zniknął ,tak że
          chyba
          > odnalazł się własciciel.

          ====

          Postawiłem samochód przy krawędzi drogi, bo wszystkie miejsca na parkingu były
          zajętę. Nie chciałem niszczyć trwnika, tak jak zrobił to właścicel vana
          wykorzystywanego w przedsiębiostwie transportowym - nie pierwszy raz.
          I nie stał "prawie dwie doby" - jak napisał krzysztof_ja, tylko jeden dzień.
          Staram się parkować samochód tak, żeby nie zajmować miejsca mieszkańcom
          osiedla. No i dlatego, że od czasu, gdy zacząłem parkować auto na tym parkingu
          pojawił się zakaz parkowania z napisem "nie dotyczy mieszkańców".
          Tak ci to przeszkadzało?
          Czemu nie interweniujesz w sprawie busa przedsiębiorstwa transportowego
          stojącego miesiącami na parkingu osiedlowym?

          -
          • krzysztof_ja Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 10:28

            Nie rozumiem o co ci chodzi,kto ci coś zarzucał.Nigdzie nie napisalem czyj to
            samochód,więc po co ten krzyk,wyluzuj człowieku.A van jest mój i ma prawo tam
            stać ,więc o co ci chodzi.Spoko i luzik mistrzu.
            • to_ja8 Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 10:31
              krzysztof_ja napisał:

              >
              > Nie rozumiem o co ci chodzi,kto ci coś zarzucał.Nigdzie nie napisalem czyj
              to
              > samochód,więc po co ten krzyk,wyluzuj człowieku.A van jest mój i ma prawo tam
              > stać ,więc o co ci chodzi.Spoko i luzik mistrzu.

              ====
              Wiesz doskonale, że pisałeś o moim aucie bo nawet przyglądałeś się jak
              parkowałem go tam gdzie stał niby "dwie doby".
              • krzysztof_ja Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 10:37

                To ty tak twierdzisz,mam całe forum świadków że nie wspomniałem tam o
                właścicielu.A niby skąd mam wiedzieć czyj to samochód,napisałem o tym bo bałem
                się, że cos może się stać, a potem znów winna będzie SM.Kiedyś taki jeden
                bardzo brzydko pisał o młodzieży z zasobów ,więc ja tak w trosce,ze szczerego
                serca, a ty.
            • i.madzia Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 17:54
              krzysztof_ja napisał:

              >
              > Nie rozumiem o co ci chodzi,kto ci coś zarzucał.Nigdzie nie napisalem czyj
              to
              > samochód,więc po co ten krzyk,wyluzuj człowieku.A van jest mój i ma prawo tam
              > stać ,więc o co ci chodzi.Spoko i luzik mistrzu.
              ----------------------------------------------------------------------

              Jestem dzis w "bojowym" nastroju - więc zapytam Cię Krzysztofie_ja.
              Czy podejrzewasz forumowiczów o braki w myśleniu? Zwróć uwagę: Kto
              zinterpretował twój wpis- jako dobre intencje. Osoby które rzadko bywają na
              forum lub prawie wcale.
              • krzysztof_ja Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 19:59
                Tu nie chodzi o braki w myśleniu,nie śmiałbym tak pomysleć.Ale wskaż mi post
                gdzie powiedziałem coś o właścicielu.A intencje miałem wyłącznie dobre,choć
                każdy ma prawo interpretować jak chce.
          • to_ja8 Atak personalny na samochód 12.09.06, 20:08
            Tylko idiota może to robić!!!

            * * *
            "Powinni tego zabronić..."
    • to_ja8 Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 11:08
      krzysztof_ja napisał:

      > ...Wychodzi na to że nie muszę sie przed tobą tłumaczyć ,więc po co
      > zaśmiecać forum...

      ===
      Słuszna uwaga!
      Więc nie zaśmiecaj forum i nie niszcz trwaników.
      • obserwer11 Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 09.09.06, 17:41
        wydaje mi się ,że nie ten dialog nie powinien być na Forum ,
        • to_ja8 Re: Nie niszczę trawników, jak kierowca vana 10.09.06, 00:00
          obserwer11 napisał:

          > wydaje mi się ,że nie ten dialog nie powinien być na Forum ,


          ===

          Masz rację - przynajmniej moi zdaniem. Takimi sprawami powinna się zająć Rada
          Nadzorcza SM.
    • walker-007 Re: Porzucony pojazd 09.09.06, 20:50
      Czy z tego pojazdu nie wydzielał się podejrzany zapach ?
      • arsen-lupin Odnaleziony właściciel 11.09.06, 23:55
        Z prowadzonej dyskusji wynika że właściciel się znalazł, a właściwie się ujawnił
        Obiekty sanitarne tzw. "toy-toy" wymagają odkażania i dezyfekcji
        Proponuję zawiadomić służby sanitarno - weterynaryjne aby odkazić teren postoju
        pojazdu.grunt może być nasiąknięty wyciekiem z pojazdu lub właściciela
    • burak-cukrowy Pora na dobranoc > 12.09.06, 21:58
      dzieci idźcie juz spać !

      Mamo ! to on zrobił .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka